Czy mogę sie cieszyć?

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #59308

    perelka

    Pewnie będę przynudzać, ale mam pewne wątpliwości i muszę się Was poradzić…
    Bo właściwie dzisiaj zaczęłam sie zastanawiać czy ja przypadkiem zbyt wcześnie się nie cieszę. Bo przecież w 18 dc brałam Pregnyl, test zrobiłam w 30dc no i czy czasem te dwie piękne krechy nie są wynikiem właśnie Pregnylu….Z drugiej strony dzisiaj 38 dc a @ dalej nie ma….No a jeszcze na dodatek objawów innych brak…i tak sobie siedze i rozmyślam, chyba muszę wziąśc się do pracy żeby jakoś wytrwać do poniedziałku…
    Ale co Wy o tym sądzicie

    Perełka

    #757072

    zuzanna

    Re: Czy mogę sie cieszyć?

    witam pregnylu nigdy nie stosowalam wiec nie mam pojecia ile sie utrzymuje w organizmie, ale mam nadzieje ze to nie lek tylko pierkna i zdrowa fasolka:)))))



    #757073

    vievioorka

    Re: Czy mogę sie cieszyć?

    No tak. Ja też brałam pregnyl na pęknięcie i to 2 sztuki i dlatego nie robiłam testu sikanego tylko poszłam zrobić betę. Tu nie można się pomylić.
    Idź koniecznie zrób test z krwi. Będziesz też spokojniejsza jak się dowiesz czy dobrze przyrasta

    No i mam nadzieję że ten test nie kłamał bo ja już się przyzwyczaiłam do myśli że my obie wylądujemy na liście wrześniowej

    rrenya

    #757074

    perelka

    Re: Czy mogę sie cieszyć?

    Dziękuję Reniu, chyba masz rację…musze iść jeszcze na badanko z krwi.
    Poszukałam na bocianie informacji i znalazłam odpowiedź eksperta, że pregnyl działa tylko przez 10dni od podania, ja zrobiłam test 13 dno po więc ……może jednak zapiszemy się razem na wrzesień:)
    pozdrawiam gorąco Ciebie i fasoleczkę

    Perełka

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close