czy są ciężarówki mieszkające samotnie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #11663

    gonia23

    dziewczyny, prosze Was o rade i własne doswiadczenia. jak zapewne wiecie niedawno wyszlam za mąż, mieszkamy u moich roziców. no i tu jest problem, bo ja sie czuje w domu w takiej sytuacji kiepsko. to znaczy nie czuje sie swobodnie. moj mąż jest tylko 3 dni w tygodniu, ale ja bym je chciala spedzic z Nim w łóżku, zamówić żarcie na telefon, olać sprzątanie a tak nie mogę. nie czuje sie swobodnie, chociaż to mój dom, ale ja nigdy nie bylam w dobrych ukladach z rodzicami. jestem osoba z natury bardzo towarzyska, a tu nie mozemy zapraszac znajomych, bo pokój jest przechodni. planujemy wyprowadzke w czerwcu, chociaz ja bym wolala juz teraz. czy są w związku z tym ‚ciężarówki” mieszkające same?ja wiem, ze tak jest wygodniej i taniej no ale ja wole za wszelką cene iść na swoje, bo taką mam naturę, że cenię samodzielność i niezależność. najgorsze, że jestem z tym sama, bo nikt mnie nie rozumie, a ja sie po prostu źle czuję. co sądzicie o tym?

    Gosia i Niunia

    #181935

    asiulek

    Re: czy są ciężarówki mieszkające samotnie?

    Gosiu, nie wiem czy tylko ja tak odebralam twojego maila, ale jest on dla mnie dosyc niezrozumialay. NIe wiem na czym mialaby polegac Twoja samotność. Czy boisz sie ze jak sie przeprowadzicie to bedziesz sama bo maz tylko 3 dni w tyg z Toba. Jesli tak to mo coprawda u mnie bywa roznie ale czasami meza nie ma caly tydzien. Jestem w 31 tyg jak narazie wszystko przebiega raczej dobrze i nie ma problemu. Raz nie moglam wstac przez kregoslup przez dwa dni a maz musial wyjechac. Nakupowal mi gotowego jedzenia i jakos przezylam. Wlasny kąt to jednak wlasy i zycze Wam tego jak najszybciej



    #181936

    helenka

    Re: czy są ciężarówki mieszkające samotnie?

    Swietnie cie rozumiem. Ja co prawda mieszkam w akademiku s kolezankami jak na razie, nie widzimy sie z mezem po 3-4 tygodni. A latem mieszkamy u rodzicow. Swietnie rozumiem co masz na mysli – miec swoj kat.

    Helenka – przyszla mamuska
    15. IV. 2003

    #181937

    asiulek

    Re: czy są ciężarówki mieszkające samotnie?

    Goniu sorki juz wszysko jasne- jakos zasugerowala mnie nazwa „samotna” Na inneym forum jest takie podforym gdzie pisza samotne- tzn opuszczone , te ktore opuscily. Jakos nie wpadlam na to ze samotnym mozna sie czuc i w tlumie.
    Pozdrawiam

    #181938

    agus-25

    Re: czy są ciężarówki mieszkające samotnie?

    Ja ze swoim mężem mieszkam już osobno od rodziców ok. 5 lat. Ma on taki styl pracy,że 2 tygodnie pracuje i 2 tygodnie jest w domku. JUż się do tego przyzwyczaiłam i jakoś daję sobie rada sama. Rodzice i teście mieszkają bardzo blisko nas, więc znowu nie czuję się tak do końca samotna. Robimy z mężem to na co mamy ochotę i nikt się nam nie wtrąca. A rodzice są naprawde wspaniali, dopiero teraz zaczęłam tak naprawde ich cenić. Pomagają jak mogą i nie mieszają się w nasze sprawy. Naprawdę życzę wszystkim swojego własnego gniazdka i takich wspaniałych rodziców co mam sama.A tak żeby mi nie było smutno jak mąż wyjeźdza to od razu po ślubie sprawiłam sobie kotka:) I jest przymajniej do kogo się odezwać:) POZDRAWIAM!!

    Agus i chłopaczek (20.03.2003)

    #181939

    dorota27

    Re: czy są ciężarówki mieszkające samotnie?

    gosiu…to tak zawsze jest ze nie docenia sie tego co ma…
    bo ja mam czasami na odwrot…mieszkam sama z mezusiem…jestesmy panami wlasnej sytuacji…nikt nam sie nie wtraca w zycie…nikt nie radzi…nikt nie patrzy…..ale…..czasami tesknie za tymi chwilami w domu rodzinnym…gdzie to reguly dyktowali niby rodzice…ale byla taaaaaka beztroska…….
    ale pewno docenisz to dopiero tak jak ja …….jak pojdziesz na ,,swoje,,
    pozd

    dorota…termin…1 czerwca!



    #181940

    agnes02

    Re: czy są ciężarówki mieszkające samotnie?

    Ja też mam taką naturę, że nie wytrzymałabym mieszkajac z rodzicami, inna sprawa to taka , że moja mama jest osobą apodyktyczną, która lubi jak jest pod jej dyktando. Teraz mieszkam od rdzinnego domu 40 km, jestem w domu każdy weekend i wsszystko gra. Tego czego mi brakuje to przestrzeni , swobody, znajomych z dzieciństwa kątów. Wychowałam się z małym maisteczku i znowu chcę tam wrócić, ale mieszkać osobno, choć bliżej rodziców. Uważam , że dla młodego małżeństwa, dopóki sie „dociera” najlepsze jest mieszkanie tylko we dwójkę.

    #181941

    gwiazdeczka2

    Re: czy są ciężarówki mieszkające samotnie?

    Ja z kolei jeszcze mieszkam z rodzicami i nie zanosi sie na to, ze zamieszkam z moim chlopakiem (o ile bedziemy razem). Ale wydaje mi sie ze tak jest lepiej, bedzie mi latwiej, no bo jeszcze studia…Zawsze jest wiecej osob do pomocy przy dzidziusiu. 🙂

    Ewcia – 23.05.03 :))

    #181942

    Anonim

    Re: czy są ciężarówki mieszkające samotnie?

    ja jestem na swoim
    niestety moi tescie mieszkaja po drugiej stronie podworka i caly czas wtracaja sie we wszystko
    nie wiem co to bedzie jak urodzi sie dziecko,cbyba juz wtedy bede miala ich codziennie:(Wiem,ze chca nam pomoc,ale mogliby tez zrozumiec ze chcemy sami zadecydowac o niektorych sprawach:(
    Poza tym jak ktos do mnie przyjdzie to albo od razu dzwonia albo przychodza.Porazka

    Nelly i 34tyg.Synek

    #181943

    halusia

    Re: czy są ciężarówki mieszkające samotnie?

    A ja mieszkam sama już od kilku lat. I najpierw kilka lat mieszkałam zupełnie sama, a teraz od kilku miesięcy z mężem.I bardzo to sobie chwalę, bo pomogło mi to w zdobyciu własnej samodzielności -musiałam się martwić o jedzenie, płacenie rachunków ,to ja dbałam o swoje studia, o to, żeby wcześnie rano wstać i pojechać na zajęcia. Moja rodzinka mieszka w tym samym mieście i wiem, że mogę zawsze na nich liczyć,w każdej chwili odwiedzić,zadzwonić kiedy trzeba przygarną i nakarmią,a jednocześnie czujemy się cudownie mogąc chociażby cały dzień spędzić w łóżku…i wiedząc, ze nikt nie będzie na to źle patrzył.
    Myślę, że młodym małzeństwom i związkom potrzeba tej „samotności”, bo wtedy tak naprawdę mogą się poznać i dotrzeć wzajemnie.
    I tego życzę wszystkim

    halusia i Maluszek (14.05.2003)



    #181944

    kiuik

    Re: czy są ciężarówki mieszkające samotnie?

    ja tez na swoim – z mezem..
    i na razie nie docenilam jeszcze urokow zycia z rodzinka (przynajmniej wlasna) mieszkam juz prawie 5 lat poza domem (po I roku studiow sie wyprowadzilam bo byly takie mozliwosci) i baaardzo sobie to chwale…nie wyobrazam sobie mieszkania z rodzicami czy nawet tesciami (ktorzy w przeciwienstwie do rodzicow sa super…)… nawet z najbardziej ukochanymi…
    mozna wiele popsuc gdy rodzice sie wtracaja…nawet w dobrej wierze…
    choc oczywiscie rozumiem domy wielopokoleniowe…ale ja bym chyba tak nie mogla…

    pozdrawiamy serdecznie
    wielkobrzuchy kiuik i 34-tyg jas w srodku

    #181945

    lalka

    Re: czy są ciężarówki mieszkające samotnie?

    Ponad cztery lata mieszkam sama. Moj narzeczony mieszka nie tylko w innym miescie, a nawet w innym panstwie. Tak sie przyzwyczailam do takiego trybu zycia, ze mam klopoty sobie wyobrazic jak to bedzie, kiedy bedzie.

    Lalka
    termin 03.04.2003



    #181946

    bay

    Re: czy są ciężarówki mieszkające samotnie?

    ja mieszkam w akademiku, ale mam swoj pokoj, z sasiadami sie prawie nie widuje. moj maz mieszka poki co w innym miescie, wiec widujemy sie co tydzien. ja bez rodzicow ieszkam juz 5 lat i bardzo sobie to cenie. jak mi przychodzi spedzic weekend z tesciami to chetnie bym wziela sobie cos na uspokojenie.
    i na pewno nie wytrzymalabym uwag moich rodzicow – czy juz zjadlam, czy sie ubralam, gdzie ide, kiedy wroce i czy sie juz uczylam. wole sama niz z rodzicami!!!!

    Bay

    #181947

    gonia23

    Re: czy są ciężarówki mieszkające samotnie?

    no właśnie!ten swój kąt, chociaż mały, ale jest najważniejszy. ja chciałabym sie wyprowadzic choćby już za miesiąc, nawet wynająć mieszkanie, bo na razie to tułamy się od rodzicow do teściów i mamy ich cały czas na głowie. pozdrawiam

    gosia i Niunia 20.04.2003

    #181948

    gonia23

    Re: czy są ciężarówki mieszkające samotnie?

    dziekuje za wszystkie odpowiedzi. musze dzis orozmawiac z mezem na ten temat, bo ja jestem gotowa isc na woje chocby jutro. i wiem, ze sobie poradze, z zieckiem tez, bo przeciez wiele z Was mieszka same. ozdrawiam

    Gosia i Niunia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close