Czy Wasi faceci chrapią???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)
  • Autor
    Wpisy
  • #32446

    agahh

    Dzieki Bogu moj nie piluje ale za to wierzga i spycha mnie tak,ze czasem sie budze bo prawie,ze lece z materaca.Jedynie co mnie wkurza to to,ze skubaniec rzre slodycze w nocy i mlaska mi nad uchem sapiac przy tym bo robi to w pol snie

    wiesiolek.castagnus.witB.E
    temperaturki aguski

    #428624

    edycja

    Re: Czy Wasi faceci chrapią???

    hehehe
    moj chrapie od czasu do czasu, chociaz juz coraz czesciej niestety – dostaje wtedy z lokcia albo pieta po piszczelach.

    natomiast co noc jęczy – hehehe – odlgosy jakby go cos bolalo albo nawet czasem jakby mu (sorki) ktos dobrze robil
    o ile na pczatku mnie to smieszylo tak teraz szlag mnie trafia, bo potrafi mocno sie do mnie przytulic tak ze ma usta przy moim uchu a potem siarczyscie jęczeć – no i weź i sie czlowieku wyspij!!! jak mu mowie ze jeczy to mi nie wierzy ale czasem portafi tak glosno jeknac ze sie budzi i pyta sie mnie: „co mowilas kochanie?”

    edycja + aniolek
    <gg 524561>



    #428625

    edycja

    Re: Czy Wasi faceci chrapią???

    he he he he he he he he he he he he he he he he
    dobry jest!!

    edycja + aniolek
    <gg 524561>

    #428608

    pasiasta

    Czy Wasi faceci chrapią???

    Tak sobie siedzę w pracy, odganiam myśli o……. i głupawka mnie bierze na całego stąd dla rozluźnienia moje pytanie: czy Wasi faceci chrapią?????
    Mój chyba ma początki Pamiętam jak tata chrapał, więc jak mężuś tylko podejrzanie zaciągnie, zaraz się budzę i siłą mu szczękę domykam Na początku się od tego budził, teraz chyba już się przyzwyczaił, ale nie ma się do tego przyzwyczajać, tylko nie chrapać
    Jak to jest u Was???

    Kasia

    #428609

    ewike

    Re: Czy Wasi faceci chrapią???

    Hi, hi to pytanie to chyba retoryczne???
    polecam cmokanie choć jestem bardziej brutalna i używam łokcia!

    Ewike
    wykresik

    #428610

    pasiasta

    Re: Czy Wasi faceci chrapią???

    Cmokanie w środku nocy to dla mnie za duży wysiłek a z łokcia zarobił dzisiaj – niechcący – jak się za blisko położył i połowa mnie dyndała nad podłogą

    Kasia



    #428611

    jjjjjjjjjj

    Re: Czy Wasi faceci chrapią???

    mój luby nie chrapie , ale za to moja suczka nadrabia zaległości:)))hi hi hi

    JOVI_(przerwa do stycznia )
    w styczniu napewno się uda!!!!!!

    #428612

    pasiasta

    Re: Czy Wasi faceci chrapią???

    Nie zazdroszczę – miałam okazję słyszeć chrapiącego pieska, nieźle dawał czadu

    Kasia

    #428613

    jjjjjjjjjj

    Re: Czy Wasi faceci chrapią???

    jak traktor no nie??hi hi. A mja to na dodatek panienka, a dziewczynkom to chyba nie wypada:))) hi hi

    JOVI_(przerwa do stycznia )
    w styczniu napewno się uda!!!!!!

    #428614

    erica

    Re: Czy Wasi faceci chrapią???

    Hm… mój nie chrapie, ale tak dziwnie pomrukuje, co trochę przypomina chrapanie. Za to jak latem jeździliśmy na działkę, to w dwóch pokojach spało 10 osób, z czego 8 chrapało! Wraz ze szwagierką całą noc nie przespałyśmy przez to chrapanie. Na szczęście mogłyśmy sobie to odbić w ciągu dnia:))
    Pozdrowinia dla naszych ochanych chrapaczy. Mój tata chrapie jak smok!!!

    erica – błagająca o cud



    #428615

    pasiasta

    Re: Czy Wasi faceci chrapią???

    Nooooooo, fajowo to się słyszało (fajowo, bo ja z tym pieskiem nie mieszkam, hihihi)

    Kasia

    #428616

    Anonim

    Re: Czy Wasi faceci chrapią???

    Nie chrapie, ale mówi przez sen:-)

    pozdrawiam
    Agata:)



    #428617

    shibaa

    Re: Czy Wasi faceci chrapią???

    Mój piernik nie chrapie ale za to sunieczka (bokserka) nadrabia 🙂

    Agata

    #428618

    erica

    fajne:)

    ooo, fajne:) Można się wszystkeigo dowiedzieć:))) A potem „niechcący” przylać z łokcia, jak wymówi imię innej kobiety:))))) Żartowałam oczywiście:))
    Buziaki:)

    erica – błagająca o cud

    #428619

    olus

    Re: Czy Wasi faceci chrapią???

    no pewnie ze tak!!!!
    oczywiscie mi nie wierzy, czasem tak mnie wkurzy ze go szczypie albo kopie w piszczele, mowi ze jestem okropna:)))
    raz tak sie wscieklam ze kazalam mu sie wynosic do drugiego pokoju:))) nawet kropelki na chrapanie mu kupilam:)))
    zuzyl ale i tak dalej chrapie:))) nie ma lekarstwa na to!

    Ola (18 cykl staran)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close