Dla Wielbicielek Crocsów – Ciekawostka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)
  • Autor
    Wpisy
  • #101407

    devilry

    Crocsy – buty, które padły ofiarą własnej trwałości

    Agnieszka Mitraszewska
    2009-08-02, ostatnia aktualizacja 2009-08-02 21:32

    Każdy przedsiębiorca w głębi duszy marzy, by zawojować świat. Zaoferować coś, czemu nikt się nie oprze. Jednak szybkie podboje światowych rynków nie zawsze prowadzą do rozkwitu firmy. Oto opowieść o takiej zmarnowanej szansie

    Tego lata wylały w Polsce nie tylko rzeki. Zalały nas też gumowe buty Crocs. Niezgrabne, wygodne i kolorowe. Sprawiły, że chcąc nie chcąc, rodacy zaczęli przypominać kaczki. W wakacyjnych kurortach śmiesznie drepczą wszyscy – od dzieci po staruszków. Dlaczego nagle gremialnie straciliśmy szacunek dla proporcji własnego ciała? Jaką tajemnicę kryją te groteskowo szerokie paskudy, w których nawet nogi Kate Moss wyglądają żałośnie?

    Entuzjaści kroksów, a są ich na świecie miliony, twierdzą, że nie ma lepszych butów. Są lekkie, przewiewne, noga się w nich nie poci, no i są niezniszczalne. Być może mają jeszcze inne zalety, ale ta ostatnia okazała się decydująca. Zdecydowała o finansowej… zapaści firmy.

    Gdy Crocs w ciągu zaledwie siedmiu lat stał się jedną z największych globalnych marek w branży, sprzedając 100 mln par butów w 125 krajach, okazało się, że kolejnych chętnych trzeba szukać ze świecą. Amerykański multimilioner Donald Trump wystosował nawet apel w jednym z programów telewizyjnych, aby przekazywać używane kroksy biednym. To chyba rzeczywiście jedyna metoda na pobudzenie sprzedaży. Bez niej widoki na przyszłość firmy są marne. W ubiegłym roku Crocs stracił 185 mln dol. i musiał zwolnić 2 tys. osób. Gdy spółka wchodziła na giełdę w 2006 r., zebrała 200 mln dol. – była to największa emisja w historii branży obuwniczej. Dziś kurs akcji z kilkudziesięciu spadł do ok. 3,5 dol. Po wybuchu euforii została największa w historii góra niechcianych butów. Do września zarząd firmy musi przedstawić plan spłaty rosnącego zadłużenia.

    A wszystko zaczęło się bardzo pomyślnie w 2002 r., gdy przedsiębiorca George Boedecker Jr postanowił produkować klapki do centrów odnowy biologicznej z bardzo lekkiego i przeciwbakteryjnego tworzywa Croslite. Jego wyroby wkrótce stały się hitem targów motorowodnych na Florydzie i stamtąd trafiły do amerykańskich sklepów głównego nurtu. Migiem zdobyły szeroką popularność. Nosili je politycy i gwiazdy filmowe: George W. Bush, lider Aerosmith Steven Tyler, wszyscy krewni i znajomi królika. O tym, jak potężnie zawładnęły rynkiem, niech świadczy to, że na serwisie społecznościowym Facebook powstał 1,4-mln klub osób zdecydowanych zetrzeć je z powierzchni Ziemi. Istnieje nawet strona internetowa ihatecrocs.com (nienawidzę kroksów), na której ktoś sfilmował stos płonących kroksów.

    Trzeba przyznać, że rzadko trafia się produkt, który wzbudza tak skrajne uczucia. Kroksy się kocha albo nienawidzi. Z marketingowego punktu widzenia chyba trudno o lepszą sytuację. A jednak…

    Oszałamiający sukces nie zapewnił stabilnego rozwoju firmy i wielu speców zastanawia się dlaczego. Przecież niektóre hity jednego sezonu jakoś znajdują sposób na przetrwanie. Ostatnio z podobnych tarapatów wykaraskała się australijska firma Ugg, która zaopatrzyła cały świat w miękkie kozaczki z kożuszka. I chociaż patrząc na londyńską ulicę tej wiosny, można było pomyśleć, że nie ma już kobiet noszących inne buty, firma wciąż może się pochwalić dobrą sprzedażą. Być może kluczem jest zdolność do proponowania nowych wcieleń tego samego produktu. Wygląda na to, że obok niespotykanej trwałości kroksy odznaczają się też monotonią. Firma nie zaproponowała żadnych „wariacji na temat”. W końcu ile można mieć par identycznych, niezniszczalnych butów, nawet w różnych kolorach?

    Źródło: Gazeta Wyborcza

    #2934683

    Anonim

    fajny artykuł
    sama uzytkuje 2 pary i faktycznie sa nie do zajechania.
    wniosek dla przedsiebiorców:
    produkujcie buble bo inaczej sprzedaz wam stanie i firma splajtuje 😉



    #2934684

    yoko

    powiem krótko – jesli macie crocsy , które chcecie zajechać, przyślijcie je mojemu Synowi;)
    może Wy nie umiecie w tych butach chodzić?;)

    ps. ja nie chodzę w crocsach…
    przedwczoraj od mamy dostałam jakies podróby w kolorze crazy pink, nosze po domu… nie zawojowały mnie.

    #2934685

    devilry

    Zamieszczone przez bruni
    powiem krótko – jesli macie crocsy , które chcecie zajechać, przyślijcie je mojemu Synowi;)
    może Wy nie umiecie w tych butach chodzić?;)

    ps. ja nie chodzę w crocsach…
    przedwczoraj od mamy dostałam jakies podróby w kolorze crazy pink, nosze po domu… nie zawojowały mnie.

    Moze podeślij namiar na eF’a producentowi ? 🙂

    #2934686

    qr-chuck

    No nie wiem, jak to jest z tą niezniszczalnością.
    Moje zniszczyły się w ciągu jakiś 2 dni i od razu na stare wyglądały.
    Ale trzeba przyznać, że od tego czasu proces zniszczenia się nie posunął – cały czas (2 sezon) wyglądają tak samo staro 😉

    #2934687

    yoko

    Zamieszczone przez Devilry
    Moze podeślij namiar na eF’a producentowi ? 🙂

    mogę podesłac równiez producentom odziezy;)
    producentom zabawek;)



    #2934688

    chilli

    Leon wykonczyl crocsy w tym roku.

    #2934689

    yoko

    Zamieszczone przez szpilki
    Leon wykonczyl crocsy w tym roku.

    eFowi zajeło to 5mcy;)

    od kwietnia do wrzesnia;)

    #2934690

    mata-hari

    He he, dlatego większość naszych rodzimych producentów produkuje buble – boją się plajty 😉

    Jak ostatnio znajomej padła lodówka, to jak przyjechał serwisant i zapytał o wiek sprzętu, to się śmiać zaczął, jak mu koleżanka powiedziała, że ma DOPIERO 7 lat. Stwierdził, że jak na obecne czasy, to jej straaaasznie długo działała, bo teraz przeciętnie góra 5 lat sprzęt wytrzymuje. No comment.

    #2934691

    asik

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Stwierdził, że jak na obecne czasy, to jej straaaasznie długo działała, bo teraz przeciętnie góra 5 lat sprzęt wytrzymuje. No comment.

    To ja już się boję :Boje się:
    Niedługo pewnie połowa mojego sprzętu w domu, w tym wszystkie kuchenne padną :Boje się: 😉



    #2934692

    mata-hari

    Zamieszczone przez Asik.
    To ja już się boję :Boje się:
    Niedługo pewnie połowa mojego sprzętu w domu, w tym wszystkie kuchenne padną :Boje się: 😉

    :Hyhy:
    Nie no, może akurat trafiłaś na jakieś sensowniejsze egzemplarze. U mnie, póki co, wszystko chodzi ponad 8 lat (obym nie zapeszyła, tfu, tfu.).

    #2934693

    nunak

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    He he, dlatego większość naszych rodzimych producentów produkuje buble – boją się plajty 😉

    Jak ostatnio znajomej padła lodówka, to jak przyjechał serwisant i zapytał o wiek sprzętu, to się śmiać zaczął, jak mu koleżanka powiedziała, że ma DOPIERO 7 lat. Stwierdził, że jak na obecne czasy, to jej straaaasznie długo działała, bo teraz przeciętnie góra 5 lat sprzęt wytrzymuje. No comment.

    a tak tak…….
    to nie to co komunistyczne polary i silesie,…….
    moja pralka firmy brandt wytrzymała 4 lata – zaczęła przeciekac i spleśniałą
    ale lodówka amica ma 8 lat i działa…… co prawda wymieniliśmy ją na sharpa w tym roku….. ale ona nadal działa…… serwiant też mówił że jest już BARDZO STARA



    #2934694

    monikachorzow

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    :Hyhy:
    Nie no, może akurat trafiłaś na jakieś sensowniejsze egzemplarze. U mnie, póki co, wszystko chodzi ponad 8 lat (obym nie zapeszyła, tfu, tfu.).

    tfu tfu …odpukuje w niemalowane…moje sprzety tez dobijaja do ósmych urodzin:):)

    #2934695

    chilli

    Zamieszczone przez bruni
    eFowi zajeło to 5mcy;)

    od kwietnia do wrzesnia;)

    no mniej wiecej wlasnie tyle mu czasu zajelo..

    zdolne chlopaki 😀

    #2934696

    avi

    Zamieszczone przez Nunak
    a tak tak…….
    to nie to co komunistyczne polary i silesie,…….
    moja pralka firmy brandt wytrzymała 4 lata – zaczęła przeciekac i spleśniałą
    ale lodówka amica ma 8 lat i działa…… co prawda wymieniliśmy ją na sharpa w tym roku….. ale ona nadal działa…… serwiant też mówił że jest już BARDZO STARA

    :Hmmm…:
    ja posiadam 14to letnie:
    -telewizor
    -pralka
    -lodówka

    nic z tych rzeczy ani razu sie nie zepsuło przez te wszystkie lata (tfu tfu przez lewe ramię 😉 )i dalej używam, no bo jak działa a są inne priorytety to po co mam wymieniać:Hyhy:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close