dwa powody dla których nie zaklinam

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #56616

    pestkaa

    Po pierwsze mój mały ponad 7-mio miesięczny niejadek i tak je tak nie wiele więc obawiam się,ze mi zmizernieje jak odstawię nocne cycanie- a może się mylę więcej by zjadł w dzień? hm.. no jak myślicie? a po drugie to jak pisała Miau, że np daje herbatke albo soczek czy tam jak kto woli wodę nawet-ale moje dziecko za nic nie chce butelki czy tam niekapka żadnego-wogóle nic nie pije poza moim cycem-tak właśnie jest
    no to chyba nic innego mi nie pozostało jak karmić w nocy-dziś jakiś taki marudny dzień… jakoś tak smętnie, więc wybaczcie jeżeli marudzę-jakbym sięuparła to przecież mogę sobie zaklinać bez dopajania.. no tak..
    chyba to ciągłe siedzenie w domu tak na mnie wpływa-tu gdzie mieszkam nawet nie ma gdzie wyjść a na „wycieczkę” do Szczecina nie mam co liczyć z takim cycowaniem-kino to odległe marzenie czy jakaś imprezka..

    Pestka z mężem i Tymuś 29.03.04

    #724929

    magdzik

    Re: dwa powody dla których nie zaklinam

    Skąd ja to znam. Mój synek jak miał 7 miesięcy także nic poza cycem i odrobiną obiadku czy deserku nic nie jadł. Usypianie było tylko przy napojeniu się cycem. W nocy cyc i nad ranem cyc. Jedynie mogę Ciebie pocieszyć, że tak nie bedzie wiecznie i powolutku możesz uczyć go zmian.
    Mój synek tez nie tolerował i nie toleruje smoczków, pieluszki czy maskotki do przytulania, bo jedynie mama a obecnie tata są dobrzy do tulenia.
    Ale jak Al mial 7 miesięcy to wybralam się do 1 w nocy na wesele, a nim opiekowali się dziadkowie. Mieli troszkę problemów, ale byli zawzieci i udało się.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03



    #724930

    daga-j23

    Re: dwa powody dla których nie zaklinam

    Podobnie jak Ty waham się czy rozpoczynać usypianie tą metodą.. Co prawda Emilka ładnie je i przybiera na wadze, ma 7,5kg i prawie 5 miesięcy, ale sądzę, że jeszcze nocne karmienia są dla niej ważne, choć na pewno w tym nocnym cycowaniu jest też więcej samego przytulania niż jedzenia. Poza tym w sumie lubię to uczucie przytulonego cialka koło mnie i o dziwo wysypiam się, choć oczywiście nie zawsze. Pogodzilam się chyba i przyzwyczaiłam do tego, że nie przesypiam całych nocy. Metodę zaklinaczki ciągle odsuwam w czasie, choć moja mama mówi, że potem mogę mieć trudniej. No i trzeba by męża w to włączyć a nie wiem czy wystarczy mu cierpliwości jeśli Emilka będzie płakała. To samo teściowie, jeszcze coś powiedzą (mieszkamy z nimi).
    Wiem, że nie ma co zaczynać jak się nie ma silnej ku temu motywacji i pewności, że nie ustąpię, więc póki co zwlekam.
    Możę nam dzieci się same przestawią? Bo Emilka czasem śpi w łóżeczku, czasem ją tam odkładam, ale zwykle rano budzę się z nią u boku 😉
    Pozdrawiam!

    Dagmara i Emilka (ur. 13.06.04r)

    #724931

    pestkaa

    Re: dwa powody dla których nie zaklinam

    Do nas babcia zadzwoniła jak się oczepiny zaczęly,że już nie może bo ciągle na rękach co go ulula to w łóżeczku siębudzi a i tak sięzrywaliśmy z wesela karmić koło 20.00 więc reasumując za wiele się nei wybawiliśmy, ale tak jak piszesz będzie coraz lepiej
    Twoj Al ma już ponad roczek jak myslisz kiedy dziecko jest „gotowe” na niańkę czy żłobek-takie 1,5 roczku? 2? chciałabym iść do pracy..

    Pestka z mężem i Tymuś 29.03.04

    #724932

    pestkaa

    Re: dwa powody dla których nie zaklinam

    Otóż to- motywacja to podstawa..
    Ja też zwlekam i wierzę skrycie,że może mały sam zrezygnuje z nocnego cycania (może jak zacznie więcej jeść za dnia), no i jakoś tak mi szkoda mężabo wstaje o 4.10 i nie mam serca go wciągać w to zaklinanie bo i tak mało sypia a jeżeli chodzi o moją mamę to u nas jest odwrotnie-jest za nocnym ycowaniem(bo mały mizernieje) i mieszkamy z moimi rodzicami ( to może plus bo mamie jakoś łatwiej wybaczyć i można powiedzieć co się myśli )

    Pestka z mężem i Tymuś 29.03.04

    #724933

    magdzik

    Re: dwa powody dla których nie zaklinam

    Na weselu i ja byłam w ciągłej gotowości, jakby Al dawał popalić dziadkom. Potem kolejny wypad wieczorny mialam około 10 mż Alberta i po raz 3 wyruszam w najbliższy czwartek na koncert męża. Powiem szczerze, że troszkę sie martwie tym czy dziadkowie sobie poradzą. Też staram się uczyć synka samodzielności, bez cyca mamy, w czym nieoceniony jest tatuś.
    Natomiast jeśli chodzi o nianię, to przecież i 4 miesięczniaki matki pozostawiają z nianiami, bo musza wrócić do pracy. Ja sama jestem bezrobotna, ale sytuacja finansowa nie jest jeszcze tak zła, więc po trosze skłaniam się do tego, by pozostać z dzieckiem do czasu, gdy nie stanie sie dorosly do przedszkola, czyli około 2 lat.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03



    #724935

    pestkaa

    Re: dwa powody dla których nie zaklinam

    oj poszłoby się na jakiś koncercik…ale jeszcze trochę..
    schizofreni można dostać bo z jednej strony to chciałabym zaklinać już
    pisałaś o koncercie męża, można zapytać o jakieś szczegóły? pochwal się w jakiej kapeli jest mąż, jaka to muzyka a może coś można do przesłuchania?

    Pestka z mężem i Tymuś 29.03.04

    #724934

    pestkaa

    Re: dwa powody dla których nie zaklinam

    oj poszłoby się na jakiś koncercik…ale jeszcze trochę..
    schizofreni można dostać bo z jednej strony to chciałabym zaklinać już
    pisałaś o koncercie męża, można zapytać o jakieś szczegóły? pochwal się w jakiej kapeli jest mąż, jaka to muzyka a może coś można do przesłuchania?

    Pestka z mężem i Tymuś 29.03.04

    #724936

    magdzik

    Re: dwa powody dla których nie zaklinam

    http://www.senzu.pl
    Na tej stronie znajdziesz mp3 jego zepołu, troszkę informacji, kilka fotek. Zamieszczone jest tez info o koncercie.

    Nie za bardzo teraz mam czas na rozpisywanie się, bo moj brzdąc albo mi przeszkadza pisać, albo musze na niego mieć oko, by się nie uszkodził. Poczekaj, aż Twoje szczęście dorosnie to poznasz co to znaczy brykający malec.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #724937

    pestkaa

    Re: dwa powody dla których nie zaklinam

    A więc stałam się fanką Sen Zu:))) nawet przypadli mojemu mężowi do gustu a uważam go za prawdziwego melomana;) odczuwam jednak niedosyt bo jak sama wiesz to jeden kawałek tam jest tylko w całości
    Jak coś to pisz na gg 1157798 lub na tlen – joginka7
    pozdrawiamy całą rodziną

    Pestka z mężem i Tymuś 29.03.04

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close