dzwiganie ciezkiego?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 43)
  • Autor
    Wpisy
  • #18893

    ciku

    Zamecze Was chyba tymi pytaniami. Sorki :))
    Slyszalam ze w ciazy nie wolno dzwigac ciezkiego. O jakie ciezkie w przyblizeniu chodzi? Czy jak dzwigam siaty z zakupami to juz za duzo? No i od kiedy nalezy sie do tego stosowac, bo ja jestem dopiero na poczatku tej pieknej drogi . papa

    Ciku
    wykresik

    #265498

    redford

    Re: dzwiganie ciezkiego?

    Ciezkie siatki zalicz do ciezkich rzeczy i to ZWLASZCZA na poczatku ciazy. Ja takie nosilam, bo sie dobrze czulam i zaczelo mi sie odklejac lozysko. 3 zastrzyki podtrzymujace w tydzien i na szczescie sie przykleilo. Potem od jazdy samochodem (CHYBA) i od wysilku w ogole zrobil mi sie krwiak przez ktory prawie stracilam ciaze. Na szczescie 5 tyg. lezenia w szpitalu uratowalo sprawe. Dlatego przestrzegam wszystkie dziewczyny OSZCZEDZAJCIE SIE, niech zakupy robia i siaty nosza mężowie, ktos z rodziny, bo nie wiadomo jak wysilek moze na Was podzialac.


    Kasia i Maciek 25.04.03



    #265499

    Anonim

    Re: dzwiganie ciezkiego?

    oj, z tym dzwiganiem to roznie bywa:-)
    Ja za 2 tygodnie mam rodzic a nadal nosze siatki a ostatnio to nawet mylam okna (powiedzmy ze umylam jedno:-)))
    chodzi po prostu o to by nie dzwigac: tzn. nie nosic rzeczy ktorych noszenie sprawia jakas szczegolna trudnosc.. wtedy wiazadla sie rozluzniaja i moze dojsc do porodu – tak przynajmniej slyszalam. Jesli jestes dopiero w poczatkowym okresie ciazy to mysle, ze mozesz nosisc bez obawy o zdrowie:-)) ale ja Twoim miejscu wykorzystalabym „stan odmienny” i nie nosila siatek czy butelek z woda ( niech rodzina sie o to zatroszczy:-))))
    natomiast jak brzuszek bedzie widoczny to radze sie oszczedzac – tak na wszelki wypadek.
    pozdrowienia
    Ula i lipcowy Adaś

    #265500

    ava131

    Re: dzwiganie ciezkiego?

    witaj CIKU!
    Mysle ze nie powinnas dzwigac ciezkich siat z zakupami.
    Mi lekarz pozwolil tylko kilogram :-O – gdyz na poczatku ciazy mialam krwiaki na macicy……
    A wiec bardzo uwazam i prawie niczego nie podnosze (no ! czasami to sie poprostu nie da czegos nie podniesc ale uwazam aby nie bylo to zbyt ciezkie) Wszystkie zakupy i ciezkie rzeczy dzwiga od poczatku moj kochany mezus, a ja sie oszczedzam.
    Generalnie w ciazy nie powinnas sie forsowac i nosic ciezarow.
    Mysle ze cena jest zbyt wielka aby ryzykowac 🙂

    pozdrawiam

    Ania i wrzesniowa corcia 26.09..03

    #265501

    barbetka

    Re: dzwiganie ciezkiego?

    Oszczędzaj się! Nie ma co przeadzać z siatami… owszem, kilogram ktuskawek jak najbardziej wypada Ci przynieść z jarzyniaka ale ani grama więcej Dużo odpoczywaj i naprawde ciężkie sprawunki sceduj na kogoś innego… ciąża nie choroba, ale powinno się oszczędzać i czasami można wykorzysać ten stan do blogiego lenistwa… Co szczególnie polecam….
    Pozdrawiam

    Basia & Maluszek (11.09.2003)

    #265502

    usianka

    Re: dzwiganie ciezkiego?

    Pluszaczko, w większości sie nie zgadzam!!!!!!
    Ciku, drobne zakupki – bez stresu, ale 5kg ziemniaków to juz bym sobie odpuściła… tak samo z myciem okien itp. To nie kwestia lenistwa tylko dbania o siebie i dziecko. Tym bardziej że o ile dobrze zrozumiałam troche staraliście sie o dzidziusia. To zbyt wielka cena!! Nie ryzykuj. Oczywiscie nie namawiam do zachowania jak księzniczka, ale do zwykłej ostrozności. I to właśnie od samego początku trzeba sobie pewne rzeczy darować!!!!
    pozdrawiam

    Usianka i Bąbelek (9.XI.2003)



    #265503

    mysia2

    Re: dzwiganie ciezkiego?

    Nie wiem ile dokładnie kilogramów nie wolno dźwigać, ale właśnie (dopiero!!!) w zeszłym tygodniu przeczytałam, że dźwiganie jest zabronione ponieważ może się m.in. zacząć odklejać łożysko czy coś z macicą być nie tak. Może grozić poronienie. Tak samo nie wolno myć okien, wieszać firan, bo niektórym może nic nie być, ale co to będzie jeśli akurat Ty do nich nie należysz i coś Ci się stanie? A w końcu chodzi o dzidziusia, a nie o Ciebie. Ja właśnie tak ze sobą rozmawiam gdy mam przypływy energii.

    Mycha i Fasolka (17.09.)

    #265504

    lea

    Re: dzwiganie ciezkiego?

    Pluszaczko, mylisz sie, dżwiganie ciezarów jest najgroźniejsze własnie 1. trymestrze i nie chodzi o poród tylko o poronienie, podobno nie należy nosic wiecej niż 3 kg i nie podnosic na dłużej wysoko rąk. Wg mnie mycie okien nie jest aż takim ciezkim zajęciem dla osoby konczącej ciąz (o ile ktoś moze stac bo ja nie moglam)e, a noszenie ciężarów tak.. no chyba ze te okna sa wysokie i trudno dostępne…

    CIKU nie nos cięzarów i uważaj na siebie, poczatki ciązy w takich upałach sa i tak dosc ciezkie. (ciesze sie ze oczekujesz… dla mnie byłąs tu od zawsze! 🙂 buiziaki)

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #265505

    ciku

    Re: dzwiganie ciezkiego?

    O jejku przestraszylyscie mnie. Ja tu w Stanach pracuje na lewo w coffee shopie i codziennie musze dziwigac termosy z kawa o wadze okolo 7-8 kilo 9przenosze je jakies 5 metrow) a poza tym musze codziennie przeniesc o 2 metry maszyne do nalesnikow ktora wazy na pewno 20 kg ale niesiemy ja we dwie z kolezanka. To co, lepiej zrezygnowac z tej pracy?

    Ciku
    wykresik

    #265506

    dorota27

    Re: dzwiganie ciezkiego?

    raczej unikaj….

    dorota i claudia ur. 29 maja 2003../czyli 3 dni wczesniej/



    #265507

    anna28

    Re: dzwiganie ciezkiego?

    Ciku, trudno, zrezygnuj z tej pracy. 7,8 kilo to za dużo. A juz ta patelnia to w ogóle odpada. Oczywiście może być wszystko dobrze. Ale może nie być, a przy takich ciężarach, i to dźwiganych codziennie, ryzyko jest bardzo duże. Ja nosiłam siatki z zakupami, samochodem jeżdże codziennie i troche sie generalnie przemeczam, a jestem juz w 32 tygodniu. Ale na samym początku ciąży, gdy jeszcze o niej nie wiedzialam dzwignelam szesciopak wody mineralnej i wrzucilam go do kosza na zakupy. Zakrecilo mi sie w glowie, troche zrobilo sie slabo. Ale na szczescie wszystko bylo w porzadku. Jednak jakies niebezpieczne sygnaly byly, czyli dostalam ostrzezenie. Od tamtej pory najwiecej ile podnioslam to max. 3, 4 kilo. Acha! Mój pies waży 6 kilo:-) czasami go podnoszę, ale rzadko. (Teraz to już wcale). Taki szesciopak – 6 butelek po 1,5 litra wazy ok. 9 kilo. To bardzo ciezkie, wiec nie mozesz tyle dźwigać. Ale aż tak bardzo sie nie przejmuj! Z tym jednym kilogramem to uważam, że dziewczyny przesadzacie. Przecież tyle to waży piątkowa Gazeta Wyborcza, talerz zupy, albo grubsza książka:-)

    #265508

    Anonim

    Re: dzwiganie ciezkiego?

    w takim razie moje info bylo mylne przed czym chyle czolka i przepraszam za omylke:-)
    pozdr.
    Ula i lipcowy Adaś



    #265509

    usianka

    Re: dzwiganie ciezkiego?

    Ciku, najlepiej zapytaj o to lekarza!!! Ja może też lekko panikuję ale wole chuchac na zimne. Nie chcę Cię wcale straszyć, ale przecież poronienia (tfu tfu) zdarzają sie najczęściej właśnie w pierwszym trymestrze. Teraz tworzą się u Twojego dzidziusia wszystkie organy i chyba lepiej uważać niż mieć sobie nie daj Boże coś do zarzucenia….
    Skonsultuj to z lekarzem – tak bedzie najrozsądniej 🙂
    pozdrawiam 🙂

    Usianka i Bąbelek (9.XI.2003)

    #265510

    lali

    Re: dzwiganie ciezkiego?

    tak do 5 kg to mozna,ciezsze juz raczej nie, a tyczy sie to calego okresu ciazy! Wiec lepiej za bardzo nie szalej z tymi siatami!

    Lali i Natalka ur19.03.03

    #265511

    anet

    Re: dzwiganie ciezkiego?

    a ja dzwigam Agniesie – wazy 9 kg to duzo ale czasem nie mam wyjscia buuuuuuuuuuu! (a wczoraj musialam zniesc ja i wozek wiec jeszcze +7kg)

    Aneta (17.01.04)+Agniesia (ur 7.07.02)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 43)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close