dzwiganie ciezkiego?

Zamecze Was chyba tymi pytaniami. Sorki :))
Slyszalam ze w ciazy nie wolno dzwigac ciezkiego. O jakie ciezkie w przyblizeniu chodzi? Czy jak dzwigam siaty z zakupami to juz za duzo? No i od kiedy nalezy sie do tego stosowac, bo ja jestem dopiero na poczatku tej pieknej drogi . papa

Ciku
wykresik

42 odpowiedzi na pytanie: dzwiganie ciezkiego?

redford Dodane ponad rok temu,

Re: dzwiganie ciezkiego?

Ciezkie siatki zalicz do ciezkich rzeczy i to ZWLASZCZA na poczatku ciazy. Ja takie nosilam, bo sie dobrze czulam i zaczelo mi sie odklejac lozysko. 3 zastrzyki podtrzymujace w tydzien i na szczescie sie przykleilo. Potem od jazdy samochodem (CHYBA) i od wysilku w ogole zrobil mi sie krwiak przez ktory prawie stracilam ciaze. Na szczescie 5 tyg. lezenia w szpitalu uratowalo sprawe. Dlatego przestrzegam wszystkie dziewczyny OSZCZEDZAJCIE SIE, niech zakupy robia i siaty nosza mężowie, ktos z rodziny, bo nie wiadomo jak wysilek moze na Was podzialac.


Kasia i Maciek 25.04.03

Dodane ponad rok temu,

Re: dzwiganie ciezkiego?

oj, z tym dzwiganiem to roznie bywa:-)
Ja za 2 tygodnie mam rodzic a nadal nosze siatki a ostatnio to nawet mylam okna (powiedzmy ze umylam jedno:-)))
chodzi po prostu o to by nie dzwigac: tzn. nie nosic rzeczy ktorych noszenie sprawia jakas szczegolna trudnosc.. wtedy wiazadla sie rozluzniaja i moze dojsc do porodu – tak przynajmniej slyszalam. Jesli jestes dopiero w poczatkowym okresie ciazy to mysle, ze mozesz nosisc bez obawy o zdrowie:-)) ale ja Twoim miejscu wykorzystalabym “stan odmienny” i nie nosila siatek czy butelek z woda ( niech rodzina sie o to zatroszczy:-))))
natomiast jak brzuszek bedzie widoczny to radze sie oszczedzac – tak na wszelki wypadek.
pozdrowienia
Ula i lipcowy Adaś

ava131 Dodane ponad rok temu,

Re: dzwiganie ciezkiego?

witaj CIKU!
Mysle ze nie powinnas dzwigac ciezkich siat z zakupami.
Mi lekarz pozwolil tylko kilogram :-O – gdyz na poczatku ciazy mialam krwiaki na macicy……
A wiec bardzo uwazam i prawie niczego nie podnosze (no ! czasami to sie poprostu nie da czegos nie podniesc ale uwazam aby nie bylo to zbyt ciezkie) Wszystkie zakupy i ciezkie rzeczy dzwiga od poczatku moj kochany mezus, a ja sie oszczedzam.
Generalnie w ciazy nie powinnas sie forsowac i nosic ciezarow.
Mysle ze cena jest zbyt wielka aby ryzykowac 🙂

pozdrawiam

Ania i wrzesniowa corcia 26.09..03

barbetka Dodane ponad rok temu,

Re: dzwiganie ciezkiego?

Oszczędzaj się! Nie ma co przeadzać z siatami… owszem, kilogram ktuskawek jak najbardziej wypada Ci przynieść z jarzyniaka ale ani grama więcej Dużo odpoczywaj i naprawde ciężkie sprawunki sceduj na kogoś innego… ciąża nie choroba, ale powinno się oszczędzać i czasami można wykorzysać ten stan do blogiego lenistwa… Co szczególnie polecam….
Pozdrawiam

Basia & Maluszek (11.09.2003)

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: dzwiganie ciezkiego?

Pluszaczko, w większości sie nie zgadzam!!!!!!
Ciku, drobne zakupki – bez stresu, ale 5kg ziemniaków to juz bym sobie odpuściła… tak samo z myciem okien itp. To nie kwestia lenistwa tylko dbania o siebie i dziecko. Tym bardziej że o ile dobrze zrozumiałam troche staraliście sie o dzidziusia. To zbyt wielka cena!! Nie ryzykuj. Oczywiscie nie namawiam do zachowania jak księzniczka, ale do zwykłej ostrozności. I to właśnie od samego początku trzeba sobie pewne rzeczy darować!!!!
pozdrawiam

Usianka i Bąbelek (9.XI.2003)

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: dzwiganie ciezkiego?

Nie wiem ile dokładnie kilogramów nie wolno dźwigać, ale właśnie (dopiero!!!) w zeszłym tygodniu przeczytałam, że dźwiganie jest zabronione ponieważ może się m.in. zacząć odklejać łożysko czy coś z macicą być nie tak. Może grozić poronienie. Tak samo nie wolno myć okien, wieszać firan, bo niektórym może nic nie być, ale co to będzie jeśli akurat Ty do nich nie należysz i coś Ci się stanie? A w końcu chodzi o dzidziusia, a nie o Ciebie. Ja właśnie tak ze sobą rozmawiam gdy mam przypływy energii.

Mycha i Fasolka (17.09.)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: dzwiganie ciezkiego?

Pluszaczko, mylisz sie, dżwiganie ciezarów jest najgroźniejsze własnie 1. trymestrze i nie chodzi o poród tylko o poronienie, podobno nie należy nosic wiecej niż 3 kg i nie podnosic na dłużej wysoko rąk. Wg mnie mycie okien nie jest aż takim ciezkim zajęciem dla osoby konczącej ciąz (o ile ktoś moze stac bo ja nie moglam)e, a noszenie ciężarów tak.. no chyba ze te okna sa wysokie i trudno dostępne…

CIKU nie nos cięzarów i uważaj na siebie, poczatki ciązy w takich upałach sa i tak dosc ciezkie. (ciesze sie ze oczekujesz… dla mnie byłąs tu od zawsze! 🙂 buiziaki)

Lea i Mateuszek (14.03.03)

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: dzwiganie ciezkiego?

O jejku przestraszylyscie mnie. Ja tu w Stanach pracuje na lewo w coffee shopie i codziennie musze dziwigac termosy z kawa o wadze okolo 7-8 kilo 9przenosze je jakies 5 metrow) a poza tym musze codziennie przeniesc o 2 metry maszyne do nalesnikow ktora wazy na pewno 20 kg ale niesiemy ja we dwie z kolezanka. To co, lepiej zrezygnowac z tej pracy?

Ciku
wykresik

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: dzwiganie ciezkiego?

raczej unikaj….

dorota i claudia ur. 29 maja 2003../czyli 3 dni wczesniej/

anna28 Dodane ponad rok temu,

Re: dzwiganie ciezkiego?

Ciku, trudno, zrezygnuj z tej pracy. 7,8 kilo to za dużo. A juz ta patelnia to w ogóle odpada. Oczywiście może być wszystko dobrze. Ale może nie być, a przy takich ciężarach, i to dźwiganych codziennie, ryzyko jest bardzo duże. Ja nosiłam siatki z zakupami, samochodem jeżdże codziennie i troche sie generalnie przemeczam, a jestem juz w 32 tygodniu. Ale na samym początku ciąży, gdy jeszcze o niej nie wiedzialam dzwignelam szesciopak wody mineralnej i wrzucilam go do kosza na zakupy. Zakrecilo mi sie w glowie, troche zrobilo sie slabo. Ale na szczescie wszystko bylo w porzadku. Jednak jakies niebezpieczne sygnaly byly, czyli dostalam ostrzezenie. Od tamtej pory najwiecej ile podnioslam to max. 3, 4 kilo. Acha! Mój pies waży 6 kilo:-) czasami go podnoszę, ale rzadko. (Teraz to już wcale). Taki szesciopak – 6 butelek po 1,5 litra wazy ok. 9 kilo. To bardzo ciezkie, wiec nie mozesz tyle dźwigać. Ale aż tak bardzo sie nie przejmuj! Z tym jednym kilogramem to uważam, że dziewczyny przesadzacie. Przecież tyle to waży piątkowa Gazeta Wyborcza, talerz zupy, albo grubsza książka:-)

Dodane ponad rok temu,

Re: dzwiganie ciezkiego?

w takim razie moje info bylo mylne przed czym chyle czolka i przepraszam za omylke:-)
pozdr.
Ula i lipcowy Adaś

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: dzwiganie ciezkiego?

Ciku, najlepiej zapytaj o to lekarza!!! Ja może też lekko panikuję ale wole chuchac na zimne. Nie chcę Cię wcale straszyć, ale przecież poronienia (tfu tfu) zdarzają sie najczęściej właśnie w pierwszym trymestrze. Teraz tworzą się u Twojego dzidziusia wszystkie organy i chyba lepiej uważać niż mieć sobie nie daj Boże coś do zarzucenia….
Skonsultuj to z lekarzem – tak bedzie najrozsądniej 🙂
pozdrawiam 🙂

Usianka i Bąbelek (9.XI.2003)

lali Dodane ponad rok temu,

Re: dzwiganie ciezkiego?

tak do 5 kg to mozna,ciezsze juz raczej nie, a tyczy sie to calego okresu ciazy! Wiec lepiej za bardzo nie szalej z tymi siatami!

Lali i Natalka ur19.03.03

anet Dodane ponad rok temu,

Re: dzwiganie ciezkiego?

a ja dzwigam Agniesie – wazy 9 kg to duzo ale czasem nie mam wyjscia buuuuuuuuuuu! (a wczoraj musialam zniesc ja i wozek wiec jeszcze +7kg)

Aneta (17.01.04)+Agniesia (ur 7.07.02)

aasiah123 Dodane ponad rok temu,

kochane…. ja nosze od poczatku ciazy wszystko co sie da… chodze non stop. ani chwili nie siadam. czasem jest 10 kg a czasem 20… i co? ja uwazam ze wlasnie ta co tak sie mocno oszczedza to potem niechcacy podniesie 5 kg i juz zaczyna sie robic nie dobrze… zawsze bylam ta zatwardzielka ktora w mroz portafila wyjsc w krotkim rekawku i ni mi nie bylo… ta ktora ma cize zagrozona to rozumiem ze musi sie oszczedzac…. skuter wazacy 100 kg dzis sama pchalam i co zyje…..

gosik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aasiah123:kochane…. ja nosze od poczatku ciazy wszystko co sie da… chodze non stop. ani chwili nie siadam. czasem jest 10 kg a czasem 20… i co? ja uwazam ze wlasnie ta co tak sie mocno oszczedza to potem niechcacy podniesie 5 kg i juz zaczyna sie robic nie dobrze… zawsze bylam ta zatwardzielka ktora w mroz portafila wyjsc w krotkim rekawku i ni mi nie bylo… ta ktora ma cize zagrozona to rozumiem ze musi sie oszczedzac…. skuter wazacy 100 kg dzis sama pchalam i co zyje…..

a co, prawka zapomniałaś?
😀

uważaj żebyś porodu nie przegapiła, takie zatwardzielki tak miewają :Fiu fiu:

agatom Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gosik:a co, prawka zapomniałaś?
😀

może paliwka brakło :Hyhy:

swoją drogą niezły post- odkopany z 2003 r 😀

aktyde Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aasiah123:kochane…. ja nosze od poczatku ciazy wszystko co sie da… chodze non stop. ani chwili nie siadam. czasem jest 10 kg a czasem 20… i co? ja uwazam ze wlasnie ta co tak sie mocno oszczedza to potem niechcacy podniesie 5 kg i juz zaczyna sie robic nie dobrze… zawsze bylam ta zatwardzielka ktora w mroz portafila wyjsc w krotkim rekawku i ni mi nie bylo… ta ktora ma cize zagrozona to rozumiem ze musi sie oszczedzac…. skuter wazacy 100 kg dzis sama pchalam i co zyje…..

Kochana-
po pierwsze-odkopałaś wątek dinozaura :Strach:
po drugie-Twój pierwszy post i się “mądrzysz”.

Na tym forum są większości są kobiety które latami starają się o dziecko i na pewno żadna nie posłuch a Twojej rady i nie będzie dźwigać ciężarów w ciąży.
A nawet te które starały się krótko wiedzą że ciąża to nie czas by być strongmenką :Nie nie:

Ja jestem w tej chwili w szpitalu bo skraca mnie szyjka.
Uważałam na siebie ale chodziłam na zakupy,nosiłam siaty,sprzątałam i wszystko było ok.
Aż nagle w 25 tc zaczął boleć mnie brzuch,złapały mnie skurcze i wylądowałam w szpitalu.

Ze mną też leży dziewczyna,która za specjalnie nie uważała na siebie a teraz boi się o dziecko bo szyjka skrócona i rozwarcie jest.

Więc zastanów się dziewczyno co piszesz.Jeśli Ty masz w nosie swoje dziecko to Twoja sprawa ale nie mów innym że mają tak samo robić.

Bo wybacz,możesz się na mnie pogniewać że może Cię obrażam ale Twój post to totalna głupota i bzdura.

paszulka Dodane ponad rok temu,

edi.pl na takie posty nie ma sensu odpowiadać. Jeśli tak kontrowersyjnie wypowiada się forumka z 1 postem to zazwyczaj po to, aby wywołać burzę.
Nie ma się co dawać prowokować. Trolowanie powszechne jest w necie!! 🙂

A co do tematu to ja zawsze powtarzam, że ciąża to nie choroba ale na wszelki wypadek lepiej się pooszczędzać niż potem żałować. 🙂

agatom Dodane ponad rok temu,

sorki, ze nie na temat :p
paszulka śliczne foto:Fiu fiu:
i jak tam Twoje dziewczynki??

aktyde Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszulka:edi.pl na takie posty nie ma sensu odpowiadać. Jeśli tak kontrowersyjnie wypowiada się forumka z 1 postem to zazwyczaj po to, aby wywołać burzę.
Nie ma się co dawać prowokować. Trolowanie powszechne jest w necie!! 🙂

A co do tematu to ja zawsze powtarzam, że ciąża to nie choroba ale na wszelki wypadek lepiej się pooszczędzać niż potem żałować. 🙂

Pewnie masz rację 🙂

Ale jak ja leżąc w szpitalu coś takiego przeczytałam to mnie telepnęło 😡

karolakoj Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aasiah123:kochane…. ja nosze od poczatku ciazy wszystko co sie da… chodze non stop. ani chwili nie siadam. czasem jest 10 kg a czasem 20… i co? ja uwazam ze wlasnie ta co tak sie mocno oszczedza to potem niechcacy podniesie 5 kg i juz zaczyna sie robic nie dobrze… zawsze bylam ta zatwardzielka ktora w mroz portafila wyjsc w krotkim rekawku i ni mi nie bylo… ta ktora ma cize zagrozona to rozumiem ze musi sie oszczedzac…. skuter wazacy 100 kg dzis sama pchalam i co zyje…..

Życzę Twojemu dziecku, żeby urodziło się o czasie :). W następnej kolejnosci życzę Twojemu dziecku, żeby mama Je pokochała po urodzeniu, skoro nie umie przed 🙂 .
A swoją drogą będziesz maleństwo, w styczniu, w samym body na dwór zabierać?? Matka twardzielka, to i dzidziuś twardziel… :(… no tak mi się jakoś wydaje 🙁

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aga0411:sorki, ze nie na temat :p
paszulka śliczne foto:Fiu fiu:
i jak tam Twoje dziewczynki??

A mają się świetnie. Ja całkiem też. Jola pozwala mi pospać. Nie wiem jak to się odbije na laktacji ale korzystam skoro trafia mi się po raz drugi… a dzięki temu budzą się apetyty na trzecie!! 😉

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez edi.pl:Pewnie masz rację 🙂

Ale jak ja leżąc w szpitalu coś takiego przeczytałam to mnie telepnęło 😡

Wiem, wiem…. bo to wkurzające ale nie daj się sprowokować, bo denerwować się nie powinnaś.
Trzymam kciuki, aby wszystko było dobrze!! 🙂 :Kciuki:

aasiah123 Dodane ponad rok temu,

sorry bardzo dziewczyny ale ja nikomu nic nie radze co powinny dzwigac a co nie… a skoro macie taki komfort ze mozecie sie roche pooszczedzac to korzystajcie.. ja niestety az tak bardzo nie moge. palenie rzucilam .na badania chodze… witaminy biore ale z zycia zrezygnowac nie moge tego co dotychczas bo by mnie z rodziny wypisali jak bym sie nawet polozyla na chwile w dzien…. niestety………..wiec sie cieszcie jak macie wybor noszenia siatek… a komplikacje przy ciazy moga sie pojawic czy dzwigasz czy nie. wiadomo ze nie ktore sa bardziej na to narazone ainne mniej. nikomu nic nie radze… pisalam o swoim pogladzie i o swoim zyciu

aasiah123 Dodane ponad rok temu,

a zreszta jak mozesz powiedziec ze nie kocham wlasnego dziecka?! ty myslisz co piszesz? ? ? to ze nie mam wyjscia i musze tak zyc i ze jak tak robie to nic mi sie nie dzieje i wiem czuje ze to wytrzymam ja i moje dziecko przede wszystkim-to zle? moze mam sie wyprowadzic do cholery pod most zeby moc sobie polezec izeby nie musiec dzwigac, bo wy tak piszecie… ze to nienormalne??? nie wszystkie moga miec taki luks jak wy… nie ktore musza sie najpierw narobic zaby moc dziecko przywitac na swiat spokojnie.

gosik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszulka:A mają się świetnie. Ja całkiem też. Jola pozwala mi pospać. Nie wiem jak to się odbije na laktacji ale korzystam skoro trafia mi się po raz drugi… a dzięki temu budzą się apetyty na trzecie!! 😉

Pasz, uważaj, bo ja trzy takie spokojne sztuki miałam pod rząd 😀

apetyt wraca :Boje się:

a może nie mija :Hmmm…:

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gosik:
a może nie mija :Hmmm…:

No właśnie nie wiem…. może ja się dopiero rozkręcam….:Hyhy::Fiu fiu:
To tak w ramach żartu rzecz jasna. 😀

gosik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszulka:No właśnie nie wiem…. może ja się dopiero rozkręcam….:Hyhy::Fiu fiu:
To tak w ramach żartu rzecz jasna. 😀

rzecz jasna 😀

a tak całkiem poważnie – uważaj :Fiu fiu:, bo mam teorię (popartą własnym przykładem) że płodność u kobiety wzrasta wprost proporcjonalnie do ilości przebytych ciąż :Hyhy:

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gosik:Pasz, uważaj, bo ja trzy takie spokojne sztuki miałam pod rząd 😀

apetyt wraca :Boje się:

a może nie mija :Hmmm…:

wraca 😀

ja dumam czy kiedyś dane mi będzie przewijać kogoś z jajami :Fiu fiu:

żebym tylko rodzic nie musiała:Niepewny:

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gosik:rzecz jasna 😀

a tak całkiem poważnie – uważaj :Fiu fiu:, bo mam teorię (popartą własnym przykładem) że płodność u kobiety wzrasta wprost proporcjonalnie do ilości przebytych ciąż :Hyhy:

W sumie to mi się Twoja teoria podoba…
Baśka wystarana w 12 cyklu…. Jola w 36… bałam się, że Ania lub Wojtuś dopiero w 108 :Hyhy: …. dlatego właśnie Twoja teoria mi się podoba!!

Vala podejrzewam, że u mnie będzie jak u Ciebie. 😀
Mąż czeka na Wojtusia a ja kraczę, że Ania będzie!!:Fiu fiu:

yoko Dodane ponad rok temu,

no i jak wspominkowo:)
watek z 2003r.

paszulka Dodane ponad rok temu,

Bruni a Ty kiedy trzecie?!:Hyhy::Fiu fiu:
Jak już schudniesz?!:Hyhy:

gosik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszulka:Bruni a Ty kiedy trzecie?!:Hyhy::Fiu fiu:
Jak już schudniesz?!:Hyhy:

no co ty – do wagi sprzed ciąży wraca się dopiero po czwartym :Śmiech:
poparte na moim i siostry przykładzie :Fiu fiu:

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gosik:no co ty – do wagi sprzed ciąży wraca się dopiero po czwartym :Śmiech:
poparte na moim i siostry przykładzie :Fiu fiu:

Ja to bym chciała wrócić do wagi sprzed męża.:Hyhy::Fiu fiu:
Ciąża mnie tak nie zaokrągliła jak on.:Foch: Ale on taki podstępny…. bo on woli więcej ciałka…

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszulka:Ja to bym chciała wrócić do wagi sprzed męża.:Hyhy::Fiu fiu:
I ja:Hyhy: a na razie już mam początkową mężową:Cwaniak:

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Kasiasta:I ja:Hyhy: a na razie już mam początkową mężową:Cwaniak:

O gratulacje. Ja na razie nie mogę, bo ssak ssie… ale na gimnastykę się wybieram od października!! :Cwaniak:

yoko Dodane ponad rok temu,

Paszko, u nas na razie trzeiego nie bedzie, bo chyba bym musiała karmić cyckiem całą rodzinę;)

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:Paszko, u nas na razie trzeiego nie bedzie, bo chyba bym musiała karmić cyckiem całą rodzinę;)

Wiesz jakbyś schudła!!!:Hyhy::Śmiech:

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszulka:Wiesz jakbyś schudła!!!:Hyhy::Śmiech:

nie to jest w życiu najważniejsze;)

Znasz odpowiedź na pytanie: dzwiganie ciezkiego??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Karmienie
Moj maly je zaczesto
Moj Sammy ma 8-siem tygodni i jest karmiony piersia. na poczatku jadl co 3-rzy godziny teraz chce cyca co1,5 godziny.Co robic? Mam go juz dokarmiac?
Czytaj dalej
ORGANIZACYJNE
fajnie tu
chciałam tylko powiedziec ,że świetne jest to forum i po ilości zarejestrowanych kobitek (i samców) widać jak bardzo potrzebne ;-) tylko dlaczego tak często sie zawiesza?? seeya too many connections...
Czytaj dalej