Gastroskopia!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 56)
  • Autor
    Wpisy
  • #93165

    kura-plemienna

    No odkładałam, odkładałam, ale w końcu muszę …….

    Dziewczyny co mnie czeka, co z czym sie robi i wszelkie doznania poproszę i rady przed i w trakcie tych doznań!

    #1810107

    olinja

    taaa nie chetnie poczytam….



    #1810108

    kotus

    normalnie….
    idziesz na badankohmmm
    otwierasz bużkę:)
    znieczulają Ci gardełkohmmm
    wkładają cienką rurę z wzierniczkiem:)powinnaś się z tego cieszyć bo kiedyś była grubsza:D
    10 min (chybahmmm) i po badanku:)
    aaaa.,…. w czasie badanka jeśli coś ich niepokoi pobieraja Ci wycinki:)
    oczywiśie nie koniecznie muszą być krytyczne nie bój się to tylko ocena zaawansowanej choroby

    #1810109

    lauidz

    Zamieszczone przez kotuś
    normalnie….
    idziesz na badankohmmm
    otwierasz bużkę:)
    znieczulają Ci gardełkohmmm
    wkładają cienką rurę z wzierniczkiem:)powinnaś się z tego cieszyć bo kiedyś była grubsza:D
    10 min (chybahmmm) i po badanku:)
    aaaa.,…. w czasie badanka jeśli coś ich niepokoi pobieraja Ci wycinki:)
    oczywiśie nie koniecznie muszą być krytyczne nie bój się to tylko ocena zaawansowanej choroby

    O kotus strasznie to brzmi…
    Ja mojego R. wysylam bo kiepsko z nim – z miesiaa na miesiac gorzej – mial skierowanie w grudniu i olal – stary faet a mial cykora:) Dobrze ze polskiego nie zna – bo juz na bank by nie poszedl:)

    #1810110

    kotagus

    Zamieszczone przez komanczera
    No odkładałam, odkładałam, ale w końcu muszę …….

    Dziewczyny co mnie czeka, co z czym sie robi i wszelkie doznania poproszę i rady przed i w trakcie tych doznań!

    No i oczywiście ten paskudny cały czas trwający odruch wymiotny, nad którym chcesz jakoś zapanować (np. wolnym oddechem), ale nie możesz…. Ja czułam się z tym głupio, ale raczej wobec siebie niż lekarzy 😉

    #1810111

    Anonim

    Zamieszczone przez komanczera
    No odkładałam, odkładałam, ale w końcu muszę …….

    Dziewczyny co mnie czeka, co z czym sie robi i wszelkie doznania poproszę i rady przed i w trakcie tych doznań!

    rada pierwsza…jak będą „wpryskiwać” znieczulenie dobrze sobie połknij, niech w przełyk leci:D
    rada druga…porządnie się wyluzuj, zaciśnięte gardło to potworny odruch wymiotny

    genealnie…ekstazy nie przeżyjesz (nie ta dziura i nie ten przyrząd), ale da się przeżyć:D:D:D



    #1810112

    beamama

    Zamieszczone przez komanczera
    No odkładałam, odkładałam, ale w końcu muszę …….

    Dziewczyny co mnie czeka, co z czym sie robi i wszelkie doznania poproszę i rady przed i w trakcie tych doznań!

    Ania, ja miałam dwa razy, wolę gastroskopię niż dentystę, poważnie:)
    Przede wszystkim nie boli, a wiukanko da się znieść.
    Leżysz sobie na boczku i głęboko oddychasz, reszta Cię nie interesuje 😉
    Idę we wtorek do gastrologa. Pewnie mnie to nie ominie 😉
    Zdziwisz się pozytywnie, zobaczysz 🙂

    #1810113

    miamia

    ja miałam dwa tygodnie temu, nie jest to bardzo przyjemne, ale do przeżycia i tak jak dziewczyny pisały trzeba się wyluzować i spokojnie, głęboko, oddychać, dzieki znieczuleniu nawet nie miałam bardzo silnych odruchów wymiotnych, myslałam, że będzie dużo gorzej, w trakcie odbija się powietrze, które pompują do żołądka
    podobno bardzo dużo zależy od tego kto robi i jakim sprzętem, mi robił dr Wojciech Gietka w Damianie, kosztuje 180zł (razem z badaniem na helicobacter), nie mało, jeśli nie masz jeszcze umówionego zabiegu to polecam, warto zapłacić, trwało to może dwie minuty (dwie pielęgniarki asystują, nawet nie wiem, w którym momencie mi wożyli tę rurę i ustnik, bardzo sprawnie i delikatnie), a ten dr mówią inni fachowcy, że najlepszy w stolycy;)

    #1810114

    olinja

    Na bank mnie to tez czeka.
    I nawet nie wiecie jak jestem Wam wdzieczna za to co napisałayscie.
    Rany jak ja sie tego bałam.
    Juz sie nie boje.
    Najbardziej bałam sie (juz w wyobraźni), że zafajdam cały gabinet z czyms takim w gardle brrrrry

    #1810115

    miamia

    Zamieszczone przez Olinja
    Na bank mnie to tez czeka.
    I nawet nie wiecie jak jestem Wam wdzieczna za to co napisałayscie.
    Rany jak ja sie tego bałam.
    Juz sie nie boje.
    Najbardziej bałam sie (juz w wyobraźni), że zafajdam cały gabinet z czyms takim w gardle brrrrry

    ja też się tego bałam, byłam pewna, że tak będzię, bo odruchy wymiotne mam porządne, a tu prawie nic, chyba to znieczulenie gardła i przełyku dużo daje i prawie nie czujesz, że Ci to wkładają, a za to wiem co mi jest, że to nie rozległy wrzód, który może zaraz pęknąć albo nowotwór, a to w chwilach gdy się naprawdę źle czułam, zwłaszcza w nocy denerwowało mnie strasznie i panikowałam 🙂



    #1810116

    justhna77

    Z własnego doświadczenia wiem, że „nie taki diabeł straszny..”. Bałam się strasznie a badanie poszło szybko i sprawnie. Teraz używane są cieniutkie rurki i jedyny nieprzyjemny moment to gdy wkładają ci ją do przełyku i masz odruch wymiotny ale tylko raz (przynajmniej ja). Potem to już tylko parę minut i po wszystkim 🙂

    #1810117

    olinja

    Zamieszczone przez miamia
    ja też się tego bałam, byłam pewna, że tak będzię, bo odruchy wymiotne mam porządne, a tu prawie nic, chyba to znieczulenie gardła i przełyku dużo daje i prawie nie czujesz, że Ci to wkładają, a za to wiem co mi jest, że to nie rozległy wrzód, który może zaraz pęknąć albo nowotwór, a to w chwilach gdy się naprawdę źle czułam, zwłaszcza w nocy denerwowało mnie strasznie i panikowałam 🙂

    no to tak jak ja, tym bardziej, że u mnie w rodzinie ze strony mamy wszyscy chorowali na dolegliwości ze strony układu pokarmowego i trzustki. Niestety nie leczyli sie w porę i umierali na raka.
    Mama trzyma dietę i dba o siebie bardzo. Robi badania itp. Mam nadzieje, że ta profilaktyka przyniesie efekty.
    Ja mam juz główna czesc badań zrobioną.
    Ale chciałabym zrobic gastro. Jak bede u moje dr to ja oto poproszę. Ona po badaniach stwierdziła nerwice i zespół jelita drażliwego.
    Wiec ta gastroskopia to dla mnie 🙂 dla spokojnosci 🙂

    P.S. jak juz w tym watku o tych rzeczach mówimy to wklejam troche info na temat czyli co i jak i jak sobie pomóc.



    #1810118

    beamama

    Zamieszczone przez Olinja
    Na bank mnie to tez czeka.
    I nawet nie wiecie jak jestem Wam wdzieczna za to co napisałayscie.
    Rany jak ja sie tego bałam.
    Juz sie nie boje.
    Najbardziej bałam sie (juz w wyobraźni), że zafajdam cały gabinet z czyms takim w gardle brrrrry

    Nie zafajdasz, bo będziesz na czczo 😉

    #1810119

    arkek

    Zamieszczone przez komanczera
    No odkładałam, odkładałam, ale w końcu muszę …….

    Dziewczyny co mnie czeka, co z czym sie robi i wszelkie doznania poproszę i rady przed i w trakcie tych doznań!

    Nie napiszę nic nowego ( w pełni zgadzam się z dziewczynami), miałam to kilka razy i najbardziej to potrafią nastraszyć w poczekalni. Odruchów wymiotnych nie miałam nigdy. W usta włożą Ci taki jakby „ustnik” aby były wciąż otwarte, nałozyli mi taki śliniaczek i powiedzieli, że mam się nie przejmować jak mi ślina będzie wyciekać ( bo wycieka, trudno aby nie skoro ma sie otwarte usta i leży na boku) :):):). Badanie naprawdę nie jest straszne, nic nie boli, oddychaj normalnie i staraj się „wyluzować”. Już po, to sama zobaczysz, że są gorsze badania.

    #1810120

    qulka

    Ja tez miałam robiona gastroskopie,
    i nie napisze nic więcej, niech to bedzie pozytywny wątek.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 56)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close