Imiona po zmarłych osobach

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #108966

    przyszlamamusia

    Chciałabym nazwać córkę Violeta, po mojej tragicznie zmarłej mamie…kilka osób stwierdziło, że wtedy na dziecku będzie ciążyć piętno :Hmmm…: W sumie nie wierzę w takie coś ale jakie są wasze opinie na temat nadawaniu imion dzieciom po zmarłych osobach, które coś dla nas znaczyły?

    #4693102

    jane

    Ja rowniez nie wierze w zadne pietno. Nie nadalam dzieciom imion po babciach, bo mi sie te imiona zwyczajnie nie podobaja. Ale gdyby bylo inaczej, to pewnie bym sie nie zastanawiala 🙂



    #4693103

    cukierkova

    Jakie pietno?
    Ja chcialam dac mlodszemu synowi imiona po moim bracie i wujku. Obaj zgineli jak bylam w 6 m-cu ciązy. Ale nazwalam inaczej..tylko z tego wzgledu ze dla mnie to bylo jeszcze za wczesnie, Nie moglam sie jakos przekonac ze Szymek nie zyje a ja bym miala dziecko tym imieniem wolac. I rodzina mnie troche odwodzila od tego pomyslu.. bo im tez za wczesnie od pogrzebu itd..

    Ale jesli kiedyś 3 syn sie pojawi u nas to na bank nazwe go po jednym z nich.

    #4693104

    asik

    Nie wierzę w takie bzdury 🙂
    J. ma na imię tak jak moja zmarła ciocia, jedna z ważniejszych osób w moim życiu
    Żadnego piętna nie przewiduję 😉

    #4693105

    pasiasta

    Też nie wierzę;) jakby tak dobrze poszukać i to bez wysiłku, to każdy ma imię po kimś zmarłym;) ja mam np po mojej pra babci.
    Jakbym miała synka – to bym mu na drugie imię dała Józef – po moim tacie [w zasadzie tylko z tego powodu bardzo chciałam synka;)].

    #4693106

    betrisa

    Moja córka nosi imię jak moja prababcia. Wprawdzie jej nigdy nie znałam ale nie mam obiekcji przed nadawaniem imion po zmarłych bliskich nawet bardzo bliskich.



    #4693107

    jaiza

    Natalia Kukulska chyba dała swojej córeczce imię Ania – po mamie 🙂
    Dla mnie też nadawanie imion po zmarłych bliskich nie jest „ryzykowne” – uważam, że to piękny dowód miłości. Moja córeczka ma na drugie imię Antonina – po mojej babci, która od dawna nie żyje. Zawsze podkreślam, że to imię po prababci – podoba mi się taka ciagłość imion w rodzinie, zwłaszcza że wynika z uczuć 🙂

    #4693108

    paolinka

    ja też nie uważam żeby było związane z tym jakieś piętno to raczej bardzo ładny gest

    #4693109

    bratek

    Mój mąż miał ulubioną kuzynkę- Małgosię
    zmarła w wieku 27 lat na nowotwór
    zdąrzyłam ją poznać i wiedziałam, że jeśli bedziemy mieć córkę będzie mieć imię po kuzynce
    i tak jest….
    i co roku jeżdzimy na jej grób i mała Gosia kładzie kwiatki dla cioci Małgosi

    #4693110

    nelly

    moja babcia zawsze mowila,ze wtedy ma sie Aniola Stroza w tej osobie.



    #4693111

    agatom

    ja to nie wierzę, mój synek ma imię po swoim dziadku.

    #4693112

    ivoonna

    Moja Małgosia ma imię po mojej kuzynce, która zginęła w wypadku samochodowym. Nigdy nie myślałam, że może to być dla niej jakieś piętno



    #4693113

    joannam

    U mnie w rodzinie bylo trzech Tomaszy M.: dziadek, moj brat i kuzyn. Dziadek zmarl smiercia naturalna a moj brat i kuzyn zgineli w wypadkach 🙁 (wszyscy troje w przeciagu 6 lat). Nikt z rodziny nie nazwal juz potomka tym imieniem… Ja jesli bede miec synka chce mu dac na drugie Tomasz ku pamieci mego brata…

    #4693114

    soul

    Myślę że nadawanie imion po zmarłych jest normalne i nie ma w tym nic czego trzeba by się bać.
    Jestem w ciąży. Jeżeli będzie chłopiec na pewno na drugie będzie miał Szymon po swoim zmarłym braciszku… :Płacz:
    Na pierwsze myślałam o Mateuszu po zmarłym tragicznie kuzynie ale tak sobie myślę że może jego brat w przyszłości chciałby tak dać na imię swojemu synowi jeżeli go będzie miał więc chyba odpuszczę.

    #4693115

    kodo

    Nie mam żadnych oporów, nie wierzę w żadne przesądy
    jest to dla mnie podtrzymanie tradycji rodzinnej

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close