Jak to jest z tym rodzenstwem?

Od razu sie przyznaje, ze zainspirowal mnie watek krecik 🙂

Ja teoretycznie jestem jedynaczka. Mam co prawda 3 przyrodnich braci, ale 2 w ogole nie znam (synowie mojego ojca z drugiego malzenstwa), a Kubus jest w wieku Julki 🙂 Wychowywalam sie z wujkiem 5 lat starszym ode mnie, wiec on jest dla mnie jak brat. Cale zycie darlismy koty. Klotnie, bojki, awantury, nie raz polala sie krew – to bylo u nas na porzadku dziennym. Dogadywac jako tako zaczelismy sie bardzo pozno, chyba dopiero jak ja bylam w liceum. I w sumie na dogadywaniu sie skonczylo, bo stosunki mamy poprawne, ale do przyjacielskich im daleko. Nie dzwonimy do siebie, nie utrzymujemy szczegolnie kontaktow. Ja sie nie interesuje jego zyciem, on moim.

A jak to jest u Was? Macie fajne uklady ze swoim rodzenstwem? Mozecie na siebie liczyc? Czy tez raczej po prostu lacza Was wiezy krwi i na tym koniec?

Dodam tylko na koniec, ze czasem chcialabym miec lepszy kontakt z moim bratem, bardziej zazyle stosunki, ale to raczej niemozliwe. Moja mama nigdy na to nie pozwoli 🙁

107 odpowiedzi na pytanie: Jak to jest z tym rodzenstwem?

nusiak Dodane ponad rok temu,

[quote=silvius;2138393]Od razu sie przyznaje, ze zainspirowal mnie watek krecik 🙂

😮
poczulam sie jak muza 🙂

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez krecik_75:
😮
poczulam sie jak muza 🙂

nooo kochana z tym zdjeciem w avatarze to nie dziwie się 😉

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez krecik_75:[quote=silvius;2138393]Od razu sie przyznaje, ze zainspirowal mnie watek krecik 🙂

😮
poczulam sie jak muza 🙂

teraz wiesz co ja wielokrotnie musze przezywac;)

wracajac do topiku – mam brata, na ktorego moge liczyc jak na nikogo na swiecie. on na mnie tez. kocham go…

dagi Dodane ponad rok temu,

mam siostre 4 lata mlodsza. Jako dzieciaki wrecz sie nienawidzilysmy, bilysmy sie tak, ze to cud, ze nic powaznego sie nie stalo :Wstyd:. Teraz to moja przyjacilolka. Rozmawiamy o wszystkim, kontaktujemy sie codziennie przez skype czy telefon (nie mieszkamy w tym samym kraju). Wiem, ze moge na nia liczyc w kazdej sytuacji :).

beamama Dodane ponad rok temu,

Ja mam 5 sióstr 🙂
Każdą tak samo kocham i każdą lubię inaczej 😉
Po kolei lecimy tak:
45lat
42
38
35
33
26
Wszytkie mamy swoje rodziny, wszystkie dzieci prócz najmłodszej
Najlepszy kontakt miałam zawsze z siostrą najbliższą mi wiekiem
Brak braci rekompensują szwagrowie :Fiu fiu:

Jest cudnie, wesoło, kiedy zjeżdżamy się wszystkie (niestety rzadko, bo jedna w USA a jedna na końcu świata 😉 – najnowszy szwagier z Australii :Wow!:
Życie bez rodzeństwa to dla mnie abstrakcja i kosmos – u każdej czuję się jak u siebie w domu, dzwonię o każdej porze dnia i nocy.
Jednym słowem – dziękuję mamie, że zdecydowała się nas tyle mieć :Hura!:

miamia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Ja mam 5 sióstr 🙂

Jest cudnie, wesoło, kiedy zjeżdżamy się wszystkie (niestety rzadko, bo jedna w USA a jedna na końcu świata 😉 – najnowszy szwagier z Australii :Wow!:
Życie bez rodzeństwa to dla mnie abstrakcja i kosmos – u każdej czuję się jak u siebie w domu, dzwonię o każdej porze dnia i nocy.
Jednym słowem – dziękuję mamie, że zdecydowała się nas tyle mieć :Hura!:

to coś czego mi strasznie brakuje, pozytywnie -zazdroszczę

ja mam jednego, młodszego brata i kontakt z nim miałam całkiem niezły dopóki nie związał się 9 lat temu z dziewczyną, z która do tej pory są razem, odkąd zamieszkał z nią 6 lat temu widujemy się przypadkowo, bardzo rzadko, tak samo z dzwonieniem, jak ja dzownię to zawsze słyszę, że on nie może rozmawiać i się wyłącza (jedyny wyjątek jak leżał w szpitalu-był sam to dzwonił do mnie cały czas), nigdy nie byłam u nich w domu (jej mieszkanie), zapraszałam milion razy do nas z okazją i bez i nigdy nie przyszli, przykre to dla mnie bardzo

alice82 Dodane ponad rok temu,

mam 2 starsze siostry wiadomo jak w każdym rodzeństwie są kłótnie ale mogę na nich polegać
bardzo dużo mi w życiu pomogły 🙂
nie wyobrażam sobie ich nie mieć

kama28 Dodane ponad rok temu,

mam starszego brata,
jesteśmy sobie bardzo bliscy i niesamowicie się cieszę, że go mam,
zawsze mogę liczyć na jego pomoc

lilavati Dodane ponad rok temu,

Kiedy byłam w 8 klasie szkoły podstawowej rodzice spełnili moje największe marzenie – na świat przyszła moja jedyna siostra – choć wiekiem bliższa niż mi jest moim chłopakom kocham ją ogromnie, na początku nasze kontakty polegały bardziej na moim matkowaniu, nadal jest spora przepaść, inne problemy, inne zainteresowania ale lubimy wspólnie spędzać czas, zabieram ją na wakacje, siora jest najukochańszą ciotką klotką moich chłopaczysk

jane Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez alice82:mam 2 starsze siostry wiadomo jak w każdym rodzeństwie są kłótnie ale mogę na nich polegać
bardzo dużo mi w życiu pomogły 🙂
nie wyobrażam sobie ich nie mieć

Nie ukrywam, ze bardzo ciesza mnie takie posty jak Twoj i Beamamy (5 siostr – wow!), bo mam nadzieje, ze moje dziewczyny tez w przyszlosci beda mialy ze soba taki kontakt, beda dla siebie oparciem i beda mogly napisac to, co Wy teraz.

Ja osobiscie mam brata o 10 lat mlodszego. Nie mamy zlego kontaktu ze soba (kiedys – w przeszlosci jak on dorastal, a ja bylam hmm… autorytetem :Hyhy: – bylo niezle), ale teraz daje sie odczuc, ze to inne pokolenie. Niemniej jednak nie wyobrazam sobie, ze mogloby go nie byc, chcialabym jednak miec jakies rodzenstwo blizsze mi wiekiem.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Kiedy byłam w 8 klasie szkoły podstawowej rodzice spełnili moje największe marzenie – na świat przyszła moja jedyna siostra – choć wiekiem bliższa niż mi jest moim chłopakom kocham ją ogromnie, na początku nasze kontakty polegały bardziej na moim matkowaniu, nadal jest spora przepaść, inne problemy, inne zainteresowania ale lubimy wspólnie spędzać czas, zabieram ją na wakacje, siora jest najukochańszą ciotką klotką moich chłopaczysk
Buuu ja chce miec sioostre!!!! ( beamama- zazdroszcze szczerze!!!!)

ps. pokaze posta mezowi;)

ps. moj maz miał 3 rodzenstwa i widze jaka to różnica między nim a mna- co mam brata tylko i to 7 lat mlodszego….Roznie w życiu bywa-czasem trzeba sie zajac chorym czlonkiem rodziny a np. my w zaden sposób byśmy nie mogli wtedy. Ale były jeszcze 2 siostry i brat…i sie cięzar rozłożył jakoś.
Potem były kolejne nieszczescia- i nie wiem, na serio nie wiem jak by to było gdyby M. nie mial rodzeństwa!

irena Dodane ponad rok temu,

Mam jedna mlodsza o 1,5 roku siostre.
W dziecinstwie oczywiscie byly miedzy nami klotnie i awantury ale szybko mijaly.
Mamy miedzy soba super kontakt,przyjaznimy sie i zawsze mozemy na siebie liczyc.
Dzieki tak malej roznicy wieku mamy mnostwo wspolnych znajomych.

kasia Dodane ponad rok temu,

ja mam brata młodszego o 2 lata, zawsze chciałam jeszcze siostrę albo brata starszego :Fiu fiu:
kontakt mamy dobry ale rzadki bo mieszkamy 600 km od siebie
dobrze jest mieć rodzeństwo i cieszę się, że moje dzieci mają

magda2109 Dodane ponad rok temu,

Ja jestem najstarsza ,mam młodszego brata i siostrę
żyje nam się ze soba dobrze, dogadujemy się chociaz mieszkamy gdzie indziej .
Brat mieszka z rodzicami a siostra juz ma swoją rodzinę:)

magda2109 Dodane ponad rok temu,

Dodam jeszcze że brat jest odemnie młodszy 9 lat a siostra 2 lata

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowamama:He, to tak jak u nas 🙂
Siostrę mam młodszą o 14 lat. Bardziej ją widzę jak własne dziecko, ale kontakt mamy dobry.
Mój syn też ma o 14 lat młodszą siostrę…

Mój mąż też ma 14lat starsza siostrę;0
I potem drugą i mial brata jeszcze-on najmlodszy.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez majowamama:He, to tak jak u nas 🙂
Siostrę mam młodszą o 14 lat. Bardziej ją widzę jak własne dziecko, ale kontakt mamy dobry.
Mój syn też ma o 14 lat młodszą siostrę…

🙂 No moja mama ma siostrę 13 lat młodszą od siebie i 13 lat starszą ode mnie 😉

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Nas jest trójka.
Siostra najstarsza, rok później brat, kolejny rok ja.
Teraz jesteśmy zgranym rodzeństwem, wszystko w porządku. Cieszę się, że ich mam. Nie wyobrażam sobie inaczej.
Ale dzieciństwo….. No koszmar. Do tej pory mam bliznę, jak mnie brat ugryzł w rękę.
Siostra ciągnęła za włosy, biliśmy się, kłóciliśmy. A ja wyłam cały dzień, dopóki mama nie przyszła z pracy i nie zabaczyła, jakie krzywdy mi rodzeństwo zrobiło:)
No i za to mnie nie lubili:)
Aż trudno uwierzyć, że teraz jesteśmy spokojnymi ludzmi.
Awantury non stop o zabawki, jakoś źle wspominam dzieciństwo z rodzeństwem, nie wiem czy było tak źle, czy niemiłe wspomnienia przysłoniły te bardziej miłe.

No i dziwię się swoim dzieciom, że robią to samo:) Ale jest nadzieja, że wyrosną z tego:)

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

mam o 6 lat mlodszego brata
w zasadzie poki on nie byl tak w polowie ogolniaka to bylismy dwojgiem jedynakow
a potem to juz z gorki
teraz mamy ekstra stosunki ze tak powiem

kotus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez irena:Mam jedna mlodsza o 1,5 roku siostre.
W dziecinstwie oczywiscie byly miedzy nami klotnie i awantury ale szybko mijaly.

a to tak jak u mnie:-) lałyśmy się prałyśmy lecz teraz się kochamy ,choc moze kontakt nie jest zbyt częsty bo ona ma swoje zycie ja swoje,ale gdy sie spotkamy nie możemy się ze sobą nagadac 🙂

Dodane ponad rok temu,

mam starsza siostre
młodszego brata

Siostrze wiele zawdzięczam – bardzo wiele – kocham ja nad zycie i nie wyobrazam sobie aby jej nie było w moim zyciu. Jest mi bardzo bliska.

Z bratem mam dobry kontakt (lepszy ma moja siostra), łącza nas poprawne stosunki,

Dzieciństwo mialam rewelacyjne – nie mam w pamieci jakis kłótni, bójek czy podobnych ekscesów.

dlatego tez nie chcialabym aby moje dziecko było jedynaczką, kiedys nas zabraknie, nie chce aby radości i troski swojego zycia przezywala sama.

klucha Dodane ponad rok temu,

jestem najstarsza
po mnie jest brat
a potem siostra

jak byłam dzieckiem, nastolatką
nienawidziłam szczeniaków
ale tu duża zasługa mojej mamy, która mnie obiążała obowiązkami opieki nad młodszym rodzeństwem

w sumie to moze tak od ok. 10 lat z siostrą mam świetny kontakt
jest najlepszą siostrą na świecie

z bratem kontakt mniejszy

Zuzanka nie miała być jedynakiem
zawsze marzyłam o dwójce
ale na razie jest 1

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Jane:

Nie ukrywam, ze bardzo ciesza mnie takie posty jak Twoj i Beamamy (5 siostr – wow!), bo mam nadzieje, ze moje dziewczyny tez w przyszlosci beda mialy ze soba taki kontakt, beda dla siebie oparciem i beda mogly napisac to, co Wy teraz.

Ja osobiscie mam brata o 10 lat mlodszego. Nie mamy zlego kontaktu ze soba (kiedys – w przeszlosci jak on dorastal, a ja bylam hmm… autorytetem :Hyhy: – bylo niezle), ale teraz daje sie odczuc, ze to inne pokolenie. Niemniej jednak nie wyobrazam sobie, ze mogloby go nie byc, chcialabym jednak miec jakies rodzenstwo blizsze mi wiekiem.

ja mam brata 17 lat mlodszego i siostre 7 lat mlodsza i swietnie sie dogadujemy, a z drugim bratem ktory jest praktycznie rowiesnikiem, bo 3 lata starszym ode mnie, mam prawie zero kontaktu, i nigdy specjalnie za soba nie przepadalismy..wiec to chyba roznice charakterow, on skorpionik, a moje mlodsze rodzenstwo to kozierozce/jesli wierzyc zodiakom;)

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez beamama:Ja mam 5 sióstr 🙂
Każdą tak samo kocham i każdą lubię inaczej 😉
Po kolei lecimy tak:
45lat
42
38
35
33
26
Wszytkie mamy swoje rodziny, wszystkie dzieci prócz najmłodszej
Najlepszy kontakt miałam zawsze z siostrą najbliższą mi wiekiem
Brak braci rekompensują szwagrowie :Fiu fiu:

Jest cudnie, wesoło, kiedy zjeżdżamy się wszystkie (niestety rzadko, bo jedna w USA a jedna na końcu świata 😉 – najnowszy szwagier z Australii :Wow!:
Życie bez rodzeństwa to dla mnie abstrakcja i kosmos – u każdej czuję się jak u siebie w domu, dzwonię o każdej porze dnia i nocy.
Jednym słowem – dziękuję mamie, że zdecydowała się nas tyle mieć :Hura!:

no pieknie..tylko pozazdroscic..szczerze!

kantalupa Dodane ponad rok temu,

jest nas czworka, choc w zasadzie piatka

moj starszy brat (syna mamy z pierwszego malzenstwa, ale wychowywall sie z nami), starsza siostra i moj mlodszy brat
i ta piata, ktorej nie znam osobiscie (corka taty z pierwszego malzenstwa), jej matka nigdy nie zezwalala na kontakty, proba podjecia kontaktu skonczyla sie jej litania pretensji do nas wszystkich, wiec tylko w teorii jestesmy rodzenstwem

jest miedzy nami spora roznica wieku, miedzy starszym i mlodszym bratem 20lat

pewnie wlasnie dlatego nigdy w dziecinstwie nie mielismy ze soba jakichs szczegolnych kontaktow (kiedy mialam kilka lat, moja starsza o 8 lat siostra opiekowala sie mna; poniej, kiedy ona byla juz nastolatka, raczej uciekala przede mna – mialysmy chyba inne zainteresowania i taka szczeniara jak ja musiala byc po prostu uciazliwym dodatkiem)

zajelo nam dlugo, zeby sie zaprzyjaznic

i roznie jest – nie przepadam za moja siostra, wstyd przyznac :Wstyd: bo jest dogmatycznie przekonana o swojej racji niekwestionowalnej – ale nauczylam sie z tym zyc (moze gdyby moj styl zycia byl bardziej zblizony do jej, bylybysmy swietnymi przyjaciolkami???)

starszy brat od bardzo dawna ma swoje zycie, ale chyba moge na niego liczyc

i moj mlodszy brat, ktorego strasznie lubie, ale nie wiem, czy to jest takie siostrzane lubienie
chyba bardziej mentorskie, z skory belfra juz do konca zycia nie wyjde :Wstyd:

nie mam chyba szczegolnych ukladow z moim rodzenstwem, ale nie wyobrazam sobie zycia bez nich – sa i tyle, teraz nam sie drogi porozchodzily, ale kiedy bylam dzieciakiem, byli zawsze kolo mnie, nawet jesli bilismy sie jak opetani i bywalismy tragicznie okrutni wobec siebie – nie bylam sama, w domu zawsze bylo glosno, pelno ludzi, przyjemny chaos

moim zdaniem: fajnie jest miec riodzenstwo

Dodane ponad rok temu,

Najstrasza jestem
-brat rok młodszy- w dzieciństwie zabierał całą uwage rodziców bo szkodnik, terroryzował mnie heheh teraz bardzo dobrze się dogaduję z nim i jego żonką
– siostra 3 lata młodsza- niestety zmarła mając 13 m-cy – pamiętam ja
– brat 5 lat młodszy- mój kochany braciszek, zawsze świetny kontakt, niestety urywa się przez jego żoną (nota bene siostra żony starszego brata;))- baaardzo mi go brakuje
– brat 9 lat młodszy- miał byc siostrą – strrasznie przeżyłam jego narodziny, potem musiałam go bawić, a teraz super brat z upser żonką
– siostra 10 lat młodsza- wyczekana, ukochana, mały aniołek- świetny kontakt do dzisiaj
– brat 17 lat młodszy- plotki głoszą że to moje dziecko:Śmiech: świetny kontakt od początku aż do teraz, świetny wujek dla moich dzieciaków, spędza u nas dużą część wakacji, ferie

Ja wyemigrowałam do Gdańska, reszta kręci się w okolicach domu rodzinnego -do 100km, ja mam do nich ponad 400 ale często przyjeżdzamy do mamy i wtedy spotkania, rozmowy, święta cuudne

Dziękuję Mamo i Tato że ich mam:)

smoki Dodane ponad rok temu,

Nie mam rodzeństwa. Żałowałam tego i nadal żałuję ale już raczej po rybkach.

edysia Dodane ponad rok temu,

Tak czytam te wasze opiwieści o dochodze do jedenego stwierdzenia.
Wszystko zalezy od ludzi ich charakterów, wychowania oraz czasu jaki poświęcali rodzice dzieciom.

Nie ma recepty na szczęsliwa rodzinę.
Czy sie jest jedynakiem, czy sie ma 5 rodzeństwa można byc równie szczęśliwym jak i nieszczęsliwym.

smoki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Edysia:Tak czytam te wasze opiwieści o dochodze do jedenego stwierdzenia.
Wszystko zalezy od ludzi ich charakterów, wychowania oraz czasu jaki poświęcali rodzice dzieciom.

Nie ma recepty na szczęsliwa rodzinę.
Czy sie jest jedynakiem, czy sie ma 5 rodzeństwa można byc równie szczęśliwym jak i nieszczęsliwym.

Oczywiście. Ja na przykład jestem jedynakiem bardzo zapracowanych rodziców, któremu nic pod względem finansowym nie brakowało.

lawinia Dodane ponad rok temu,

Mam brata młodszego o 3 lata. W dzieciństwie jak to często bywa tłukliśmy się nawzajem, chociaż jeden za drugim w ogień by wskoczył. Teraz mamy dobry kontakt, choć dzieli nas ponad 2 godzinny lot samolotem.

asik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez smoki:Nie mam rodzeństwa. Żałowałam tego i nadal żałuję ale już raczej po rybkach.

Pozwól Smoki, że się podpiszę 🙂
Zawsze chciałam mieć rodzeństwo, moi rodzice niekoniecznie 🙁
Moja mama ma 2 siostry, każda z nich ma troje dzieci
Często się widywałam z moimi siostrami ciotecznymi u babci na wakacjach itp.
Ale to nie to samo co rodzeństwo w domu
Teraz te moje siostry mają swoje dzieci i się spotykają bardzo często
Zazdroszczę im tego trochę jak patrzę jak te dzieciaki są za sobą
mogą się kłócić straszliwie ale jak ktoś z zewnątrz się wtraci to stają za sobą murem
Czasami brakuje mi takiej bratniej duszy

2308 Dodane ponad rok temu,

Ja mam brata młodszego o 2,5 roku. W dzieciństwie zawsze się nim opiekowałam. A on uważał mnie za największy autorytek. W wieku szkół ponad podstawowych nasze drogi się trochę rozeszły. On strasznie przeżywał okres dojrzewania. Potem się opamiętał i przeprowadził się do miasta w którym ja mieszkam. Założył rodzinę. Teraz jesteśmy bardzo ze sobą związani. Nie wyobrażam sobie, że moglibyśmy się nie spotkać przynajmniej raz w tygodniu, albo do siebie nie zadzwonić. Moja bratowa to wspaniała dziewczyna i z nią też mam świetny kontakt.
Pomagamy sobie nawzajem. I wiem, że możemy na siebie liczyć.

aborka Dodane ponad rok temu,

ja mam 10 lat młodszą siostre. rodzice nie planowali ale sie trafiła. było mi rażniej, miała klocki lego którymi sie mogłam pobawic 🙂 (bo 10 lat wczesniej ich nie było stac). Tak na marginesie to teraz te klocki ma Batrek…..
Siostra studiuje i mieszka z rodzicami. widuje ja nieczęsto bo jej w domu nie ma. a do mnie wpada na urodziny i gwiazdke (z chłopakiem sie najadaja i spadaja do niego). Ale taki układ jest ok. NIe jest specjalna ciotka dla moich dzieci – nie ma mowy zeby z nimi siedziała – mimo ze one w tym samy domu chowane bo u mojej mamy to nigdy w zyciy sie niemi nie zajmowała. nawet dzieci nie traktuja jej jak jakiejs cioci – ot tak młoda panna co u babci mieszka :). Ale miło miec swiadomosc ze ona jest. badrzo sie cieszyłam jak sie urodziła.

Mój mąż ma siostre starszą o rok (tesciowa myslała ze jak sie karmii to sie w ciąze nie zachodzi………) Kasia mieszka w Danii, ma meza duńczyka i 2 synków (w podobnym wieku do naszych). Dosc czesto przyjeżdza sama lub z małymi bo pracuje w firmie która ma sklepy w polsce i przyjezdza biznesowo wydłuzając pobyt o weekend. Do tego czasem my do niej jeżdzimy a tej wiosny tesciowie zabrali samego Bartka i mielismy tydzien z jednym dzieckiem czyli WAKACJE.
Nasze Chłopaki bardzo sie lubią i siwtnie razem bawią. – i tu uwaga – nasze rodzenstwo to potem rodzenstwo dla naszych dzieci. Ze szwagierką mam pewnie bliższy kontakt niz z moją siostrą. Jest chrzesną Bartka, a mój mąż jej synka. Przekazujemy sobie wyrosniete ubranka, kupujac cos dla dzieci zawsze myslimy tez o tych duńskich :).

Zresztą mój mąz ma duza rodzine. rodzice maja 2 i 3 rodzenitwa, a kazde z nich 2 lub 3 dzieci. na naszym weselu z jego strony było 50 osób a mojej …..7 (łącznie ze mną) – rodzice, siostra, babcia, siostra mamy i jej córka i ja. Teraz mam wielka rodzine bo dołaczyłam do swietnej rodziny mojego meza. A jakby było smutno gdyby kazdy był jedynakiem……..

vinga Dodane ponad rok temu,

Mam starszą siostrę i młodszego brata… To co najważniejsze, to to, że możemy zawsze na siebie liczyć… siostra jest dla mnie prawdziwą przyjaciółką, choć pamiętam, jak w dzieciństwie biłyśmy się i sprzeczałyśmy… pamiętam też, jak moja mama ciągle, jak mantrę powtarzała nam: “dzieci, kochajcie się, bo jesteście sobie najbliżsi…”, chyba odniosło to skutek ;)…
mam tez kuzynkę, która nie ma rodzeństwa, gdy byłyśmy na studiach zmarła jej mama, minęło już 10 lat, a ona jest SAMA, czuje się SAMA…, mimo, że z siostrą staramy się z nią utrzymywać bliskie kontakty… i zawsze mówi, że chciałaby mieć gromadkę dzieci…

nusiak Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:ja mam 10 lat młodszą siostre. rodzice nie planowali ale sie trafiła. było mi rażniej, miała klocki lego którymi sie mogłam pobawic 🙂 (bo 10 lat wczesniej ich nie było stac). Tak na marginesie to teraz te klocki ma Batrek…..
Siostra studiuje i mieszka z rodzicami. widuje ja nieczęsto bo jej w domu nie ma. a do mnie wpada na urodziny i gwiazdke (z chłopakiem sie najadaja i spadaja do niego). Ale taki układ jest ok. NIe jest specjalna ciotka dla moich dzieci – nie ma mowy zeby z nimi siedziała – mimo ze one w tym samy domu chowane bo u mojej mamy to nigdy w zyciy sie niemi nie zajmowała. nawet dzieci nie traktuja jej jak jakiejs cioci – ot tak młoda panna co u babci mieszka :). Ale miło miec swiadomosc ze ona jest. badrzo sie cieszyłam jak sie urodziła.

Mój mąż ma siostre starszą o rok (tesciowa myslała ze jak sie karmii to sie w ciąze nie zachodzi………) Kasia mieszka w Danii, ma meza duńczyka i 2 synków (w podobnym wieku do naszych). Dosc czesto przyjeżdza sama lub z małymi bo pracuje w firmie która ma sklepy w polsce i przyjezdza biznesowo wydłuzając pobyt o weekend. Do tego czasem my do niej jeżdzimy a tej wiosny tesciowie zabrali samego Bartka i mielismy tydzien z jednym dzieckiem czyli WAKACJE.
Nasze Chłopaki bardzo sie lubią i siwtnie razem bawią. – i tu uwaga – nasze rodzenstwo to potem rodzenstwo dla naszych dzieci. Ze szwagierką mam pewnie bliższy kontakt niz z moją siostrą. Jest chrzesną Bartka, a mój mąż jej synka. Przekazujemy sobie wyrosniete ubranka, kupujac cos dla dzieci zawsze myslimy tez o tych duńskich :).

Zresztą mój mąz ma duza rodzine. rodzice maja 2 i 3 rodzenitwa, a kazde z nich 2 lub 3 dzieci. na naszym weselu z jego strony było 50 osób a mojej …..7 (łącznie ze mną) – rodzice, siostra, babcia, siostra mamy i jej córka i ja. Teraz mam wielka rodzine bo dołaczyłam do swietnej rodziny mojego meza. A jakby było smutno gdyby kazdy był jedynakiem……..
tego nie mozesz wiedziec, bo jedynakiem nie jestes….
znowu wchodzimy w jakis stereotyp….

dotina Dodane ponad rok temu,

ja mam dwóch braci.
starszego o 1,5 roku – kontakt mamy dobry aczkolwiek niezbyt częsty – powód – zapracowany i zagoniony wokół budowy.
młodszy brat o 7 lat – też miał być siostrą i strasznie przeżyłam że urodził mi sie drugi brat, ale teraz bym go nie zamieniła na 5 sióstr. jeszcze nie jest zonaty, obecnie dostał pracę w stolicy (my mieszkamy na śląsku) i wyjechał służbowo do Włoch więc kontakt jedynie poprzez maile, gg i skypa.

mąż ma brata ale kontakt bardzo służbowy :/

snoopy Dodane ponad rok temu,

u mnie to tak śmiesznie jest :Hyhy:

– mam brata, młodszy ode mnie 2 lata
kontakt był byle jaki
bo on zawsze taki małolat był, głupoty w głowie

od ponad roku jakby wydoroślał
i jest fajnie :Wow!:
moje dzieciaki go uwielbiają
mogę na niego liczyć, kilka razy mnie zaskoczył pozytywnie w całkiem trudnych sytuacjach

– mam też przyrodniego brata, Kuba ma 7 lat, widujemy się, “pogadamy” i tyle, to syn mojego taty z drugiego małżeństwa

– a od dwóch tygodni “dostałam od losu” jeszcze jednego brata i siostrę, moja mama wyszła za mąż i to są dzieci jej obecnego męża, raz się z nimi widziałam, na weslu właśnie i o dziwo kontakt bardzo pozytywny

małż mój ma dwie siostry, jedna w moim wieku, druga o rok młodsza ode mnie
ja mam z nimi kontakt rewelacyjny :Wow!: obie szwagierki są dla mnie jak siostry których nigdy nie miałam
no i od trzech lata ma brata, nasz chrześniak

anna-pl Dodane ponad rok temu,

Ja mam 5 rodzeństwa.
Siostra
Brat
Siostra
Ja
Brat
Brat
Wszyscy z różnicą wieku od 1,5 do 5 lat.
Z każdym mam dobry kontakt, chociaż najlepszy z siostrą o 1,5 roku starszą i starszym bratem. Nie da się opisać ile pomocy od nich otrzymałam, ile dobrych słów.
Nie wyobrażam sobie życia bez nich. Zwariowałabym gdybym musiała sama spędzać Święta (na isl. spędzałam tylko z męża rodziną i bardzo mi było ciężko).
W dzieciństwie bitwy o wszystko aż do krwi, zazdrość o siostrę czy brata, brak zabawek, ciuchów, to było normalne.

Mam dwójkę dzieci, ciężko mi jest się zdecydować na trzecie. Chociaż wiem, że gdyby decyzja zależała tylko od tego, jak bardzo im rodzeństwo jest potrzebne, to bez zastanowienia miałabym 4-5.

nikeewa Dodane ponad rok temu,

Mój jedyny brat starszy ode mnie o 3 lata zmarł mając 17 lat. Bardzo mi go brakuje. Ja czytam te Wasze posty to mi troszkę smutno i żal. Mój mąż też jedynak :Niepewny:. Dobrze że z rodzicami mamy bardzo dobry kontrakt. Oby żyli jak najdłużej.

szkocik Dodane ponad rok temu,

Ja mam brata młodszego o 8 lat(prawie 9 bo ja z początku roku, a On z końca) i mamy ze sobą kontakt bardzo dobry. Mamy wprawdzie inne zainteresowania, ale jest ok. Rzadko się widujemy, ponieważ dzieli nas 2500km ale rozmawiamy przez skypa lub telefon. Mój mąż i mój brat rozumieją się jak bracia, którego mąż nie miał, gdyż jest jedynakiem. Twierdzi,że spędzał czas z kolegami i w dzieciństwie mu rodzeństwa nie brakowało, ale teraz, kiedy jesteśmy za granicą, ciężko Jemu np. w Święta, kiedy ma świadomość,że rodzice są sami, a my z różnych powodów nie możemy przylecieć do Polski.
Marysia na razie jest jedynaczką,ale i ja i mąż bardzo chcemy by to się zmieniło. Ona uwielbia mojego brata, to Jej ukochany wujek, z wzajemnością zresztą.
Cieszę się,że mam brata, nie wyobrażam sobie życia bez Niego.

Znasz odpowiedź na pytanie: Jak to jest z tym rodzenstwem??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasze zdjęcia
podstawowe pojecia
sprobujemy rozjasnic pewne pojecia towarzyszace fotografii od zawsze. biorac aparat do reki i ustawiajac program M zaczynamy miec wplyw na zdjecie nie tylko w zakresie tego co bedzie na zdjeciu ale
Czytaj dalej
Polecam
lustrzanka
Mam w planach zakup aparatu, z myślą o zdjęciach dzidzi, która rośnie mi w brzuchu. Myślę o lustrzance. Na co powinnam zwrócić uwagę przy zakupie - ogniskowa? matryca? stabilizacja obrazu?
Czytaj dalej