Kraków – który szpital

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #56378

    agula12

    Witam wszystki brzuszki!

    Chciałalbym zapytać bardziej doświadczonych w jakim szpitalu w Krakowie mozna rodzić bez obaw? Ja co prawda, będę rodziła w Myślenicach, ale pytam w imieniu koleżanki która nie ma dostępu do komutera, a mieszka własnie w Krakowie.
    Dzieki i Pozdrawiamy Aga i styczniowy Mateuszek

    #721989

    tutiki

    Re: Kraków – który szpital

    Słyszałam dużo dobrego o Prywatnym Szpitalu Położniczo – Ginekologicznym SPZOO ul. Ujastek 3. Rodziła tam moja bliska koleżanka, to szpital prywatny, ale ma umowę z funduszem zdrowia, za dodatkowe swiadczenia typu: poród rodzinny, w wodzie, spanie tatusia trzeba oczywiście płacić ale to jak wszędzie. O innych szpitalach nie mam wiadomości, nie mam też doświadczenia, więc się nie wymądrzam.
    Inni znajomi po prostu jeździli od jednego do drugiego i o wszystko pytali, dodatkowo zbadali szpital do którego mieli najbliżej.
    Powodzenia.



    #721990

    k8-77

    Re: Kraków – który szpital

    ja rodzilam na Ujastek, tyle ze mialam cc.rozne sa opinie, ale ja jestem b.b. zadowolona. wszyscy byli mili, dbali o mnie, mimo tego, ze bylam „obca” – tj. nie leczylam sie u zadnego z ich lekarzy. nic nikomu nie dawalam. dziewczyny dobrze pisza tez o Zeromskim, choc ostatnio rodzila tam (naturalnie) moja kuzynka i nie byla zadowolona: szpital przepelniony, polozne zagonione mowily – prosze sobie radzic, to pani dziecko.
    pozdrawiam

    k8 i Adaśko 30.04.04

    #721991

    kotagus

    Re: Kraków – który szpital

    Rodziłam na Ujastku Mateusza, a dokładniej wyciągnięto go ze mnie .
    Generalnie jestem/byłam zadowolona, miałam tylko jedno ale. Jest tam niedobór pielęgniarek na zmianie i nie ma kogoś typowego od laktacji. Pielęgniarki chętnie pomogą z karmieniem jak poprosisz, ale pokażą i pójdą. My mieliśmy wieeeelkie problemy, potrzebowałam kogoś kto posiedzi ze mną dłużej pomagając przystawić dziecko do piersi (na leżąco, bo ciężko było mi siedzieć po cc), w końcu „zlitowała” się jedna z położnych, ale… wolałabym, żeby to wyglądało inaczej. Zły start w szpitalu (w moim odczuciu) spowodował, że Mati był karmiony ściąganym mlekiem, piersi „nie załapał”, niestety…
    Nie wiem, jak będzie teraz. Wcale nie jestem już mądrzejsza, bo wcześniej z karmieniem mi nie wyszło, więc jestem ponownie „skazana” na dobrą wolę i chęć pomocy tamtejszych pielęgniarek.

    A co do spania tatusia, to owszem, jest taka opcja, ale na ich stronie WWW. Jest to mozliwe tylko wtedy, gdy nie ma kompletu pacjentek, czyli na Twojej dwójce leżysz sama, wtedy za opłatą tatuś może zostać na noc. Inaczej musi wyjść najdalej ok. 23.00. Podobno miejsca są cały czas obsadzone na styk (jak byłam, też tak było) i szpital nie przewiduje możliwości noclegu „niepacjentki”.

    Mati 28.01.04 ? 20.04.05

    #721992

    agi9

    Re: Kraków – który szpital

    Zdecydowanie Rydygier. Ja nie mam żadnych zastrzeżeń i nie znam osoby, która by tam rodziła i miła. Wszysko jest za darmo(szkoła rodzenia,poród rodzinny, znieczulenie). Spokój i cisza, bardzo czysto i doskonała opieka i nad matką i nad dzieckiem. No i jak twierdzi nasza pediatra najmniej zakażeń u noworodków pochodzi w Krakowie z Rydygiera.

    Aga, Pawełek, Paulinka (04.09.04)

    #721993

    aleksandra

    Re: Kraków – który szpital

    18.10.04 rodzilam na Ujastku. Nie chodzilam do zadnego lekarza tam pracujacego, przyszlam prosto na porod (nie mialam nikogo znajomego) i wszystko bylo ok. Lekarze i polozne bardzo mili i fachowi (jedynie kogo brakuje, to poloznej, ktora dobrze znalaby sie na problemach z laktacja)…
    Niestety nie bylo dane urodzic mi naturalnie, ze wzgledu na niewspolmiernosc porodowa i mialam wykonane CC…
    Wszystko wspominam bardzo dobrze.

    Gdybym jeszcze raz miala rodzic, to wlasnie wybiore ten szpital.

    Aneta



    #721994

    sha

    Re: Kraków – który szpital

    Tak naprawdę wszystko zależy od personelu na który trafisz. Ja rodziłam w Rydygiera i nie mogę powiedzieć złego słowa….a wręcz przeciwnie [no może obiady nie były wykwintne :-)]. A że poród i pobyt miałam nieco wydłużone i obu przypadkach „przerobiłam” kilka zmian więc wiem co mówię.
    Zyczę wam obu powodzenia.

    #721995

    teo

    Re: Kraków – który szpital

    potwierdzam – i polecam bardzoooo rydygiera !!!!!!!!

    ILONA I KUBEK 2,5 roku

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close