mamy świnkę

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)
  • Autor
    Wpisy
  • #86032

    Anonim

    na 99% …jutro idę do lekarza potwierdzić diagnozę…. Krzyś dziś nie umiał gryźć twardszych rzeczy – np marchewki… ale kiedy wieczorem zaczał płakać przy jedzeniu kiwi (uwielbia je) – „szczypi!” mąż sprawdził mu ślinianki i są opuchnięte…

    dziewczyny jak długo trwa ta choroba i jak długo powinnam go potem zostawić w domu? czy mogę coś zrobić, żeby mu ulżyć? strasznie boję się powikłań bo dla chłopców są dość groźne

    W.

    #1313897

    kasiex

    Re: mamy świnkę

    UUU 🙁
    a miałam nadzieję otwierając tego posta, że chodzi o zwierzaczka…
    wpisz sobie w google to znajdziesz dużo informacji o śwince
    ja znalazłam chociażby to:

    Świnka
    Choroba wirusowa. Zakażenie dokonuje się drogą kropelkową. Okres wylęgania to 16-18 dni. Niemowlęta nie chorują ze względu na odporność wrodzoną uzyskaną od matki. Zakażenia często przebiegają bezobjawowo. U większości dorosłych stwierdza się istnienie przeciwciał.
    Objawy – gorączka, czasem wysoka. Znaczna bolesność powiększonych obrzękniętych ślinianek przyusznych, podżuchwowych i podjęzykowych.
    Twarz jest obrzęknięta. Ból ślinianek nasila się przy kwaśnym smaku potraw. Wirus świnki atakuje oprócz ślinianek także trzustkę. Dołączenie się bólów brzucha i wymiotów świadczy o obecności stanu zapalnego tego narządu. Niekiedy zapaleniu ślinianek towarzyszy silny ból głowy oraz wymioty, co świadczy o współistnieniu zapalenia opon mózgowych (towarzyszy około 1/3 przypadków).
    Leczenie – nie ma leczenia przyczynowego. Ból ślinianek można zmniejszyć podając dziecku Paracetamol, a także owijając szyję cienką flanelką lub watą. W wypadku dołączających się bólów brzucha lub głowy należy skonsultować się z lekarzem. Do całkowitego ustąpienia obrzęku ślinianek dziecko musi pozostać w domu.

    zdrówka życzę!

    Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06



    #1313898

    gosia

    Re: mamy świnkę

    Zdrówka dla Krzysia. Nic mądrego nie napiszę, bo na szczęście nie chorowaliśmy

    #1313899

    goha

    Re: mamy świnkę

    Czy to znaczy, że Krzyś nie był szczepiony??
    Ogromnie Wam współczuję…

    P.S. U nas tym razem synek wyszedł z wirusowej infekcji obronną ręką, zwalczył ją w dwa dni, ale niestety sprzedał nam i teraz z mężem mamy zapalenia gardła. Kiedy się to skończy…

    GOHA i Dareczek (02.04.03)

    #1313900

    Anonim

    Re: mamy świnkę

    był szczepiony… a ja się pospieszyłam z diagnozą…to co wzięłam za ślinianki to poprostu węzły chłonne – mocno powiększone…a szczypanie w buzi to wynik ostrego stanu zapalnego dziąseł – poinfekcyjnego… mamy smarowidła hasco0sept i gencjanę a jeśli nie będzie poprawy to za dwa-trzy dni mam podać antybiotyk…. Krzyś pozwala sobie smarować bez problemu (ma obiecanego dinozaura po zakończeniu leczenia)… zastanwaiam się czy mogę Milence smarować buźkę profilaktycznie (zapomniałam zapytać lekarki) – choćby tą gencjaną (mam roztwór 2%) chciałabym ją uchornić przed chorobą

    W.

    #1313901

    Anonim

    Re: mamy świnkę

    pospieszyłam się z prorokowaniem – lekarka wykluczyła świnkę – Krzyś ma silne zapalenie dziąseł i stąd te wszystkie atrakcje – z powodu silnej infekcji węzły chłonne są bardzo mocno powięszone. chyba szczęscie w nieszczęściu że to nie świnka bo na myśl o powikłaniach włosy stają mi dęba

    tak czy inaczej następny tydzień Krzyś też będzie „odpoczywać” od przedszkola…w sumie miesiąc nieobecności

    W.



    #1313902

    Anonim

    Re: mamy świnkę

    dzięki!

    mąż wczoraj wieczorem siedział i szukał widaomości…na szczęscie po wizycie u pediatry okazało się, że pomyliliśmy się z mężem w diagnozie – Krzyś ma zapalone dziąsła (przyjrzałam się temu i kiepsko to wygląda) – cieszę się, że to nie świnka ..dodatkowo pytałam lekarki czy to możliwe zeby przyniósł to z przedszkola (trzeci tydzień teraz siedzi już w domu) – zaprzeczyła…. pytałam, bo pojawiły się takie insynuacje ze strony teściowej…. a jak się już o tym piszę to „pochwalę się” że jestem złą matką bo kąpię dziecko kiedy ma gorączkę…………. aż mnie korci żeby pisać dalej…. w każdym razie ręce mi opadają……..

    W.

    #1313903

    goha

    Re: mamy świnkę

    Kochana, cieszę się, że to nie świnka!!!
    Zapalenie dziąseł przerabialiśmy 3 razy i pomogła nam właśnie gencjana.
    Moim zdaniem jeżeli Krzys nie będzie całował Milenki i brał do buzi jej zabawek i przedmiotów, które mają kontakt z jej jama ustną (ew. rączkami) to nie powinna się zarazić.

    GOHA i Dareczek (02.04.03)

    #1313904

    kasiex

    Re: mamy świnkę

    to super, że nie świnka
    a teściową… w kosmos 😉

    Kasia, Kuba 01.03 i Borys 06.06

    #1313905

    beamama

    Re: mamy świnkę

    A więc stąd ta gorączka była….Dobrze, że nie świnka, zanim doczytałam wątek do końca, tak myślałam, bo przecież Krzyś musiał być szczepiony….
    Zośce gorączka przeszła i chyba to byłoby na tyle, mam nadzieję, że już nic się nie wykluje….
    Daj Krzysiowi rumianek do picia, zawsze złagodzi, bo chyba szałwią nie będzie umiał płukać…



    #1313906

    Anonim

    Re: mamy świnkę

    na szczęscie rumianek jest przez Krzysia uwielbiany:)

    W.

    #1313907

    Anonim

    Re: mamy świnkę

    W odpowiedzi na:


    a teściową… w kosmos 😉


    za blisko

    W.



    #1313908

    kika210

    Re: mamy świnkę

    Taaaa, lepiej żeby się zapocił….Ech te teściowe…
    Zdrówka Wam życzę!

    A i Ada. ps.friko.pl

    #1313909

    gosia

    Re: mamy świnkę

    Uffffff!
    Najważniejsze, że to nie świnka, a nieobecność w przedszkolu – coś wiemy na ten temat. Cały luty Artek był w domu po zapaleniu płuc.
    Krzysiu wracaj do zdrówka!

    #1313910

    Anonim

    Re: mamy świnkę

    dzieki

    W.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close