Marchewkowe dziecko?

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #31703

    krzemianka

    Mój synek ma 4,5 miesiące, ale juz od 2 tyg. dostaje jabłko + marchewkę, bo na widok osoby jedzącej, dostawał szału. Był płacz, pisk i histeria dopóki i on czegoś nie dostał (jabłko lub marchewka). Wtedy spływał na niego i nas błogi spokój.
    I mam pytanie dotyczące owego jedzenia własnie – czy to normalne, ze razem z łyżeczką (którą naturlanie podaję ja lub mąż) do buzi wędrują obie rączki??? I dzieje sie tak tylko wtedy, kiedy Igor dostaje marchewkę. Dlaczego tak może byc? Co Wy na to?

    Ania i Igor (01.07.03)

    #418978

    dana

    Re: Marchewkowe dziecko?

    Jak fajnie ze je marchewke.Max pluje dookola i tez wpycha raczki.A masz po marchewce problem z twarda kupka?I co zrobic zeby tak nie bylo?Herbatki nie pije za duzo bo tez nie lubi.Pozdrawiamy

    Dana i Maximilianek 31.05.2003



    #418979

    krzemianka

    Re: Marchewkowe dziecko?

    Jak na razie nie mamy problemu z twardymi kupkami po marchewce (tylko z dopraniem uświnionych rzeczy :)).
    Ale zapobigawczo piję herbatkę z koperku (karmię piersią). I nie ma mały problemów z brzuszkiem. Może i ty wypróbuj?
    A jak nie karmisz piersią to może zamiast herbatki podaj synkowi wode przegotowana.
    A co zrobic z rączkami? Przytrzymywac?

    Ania i Igor (4,5 mies.)

    #418980

    dana

    Re: Marchewkowe dziecko?

    U nas przytrzymywanie nic nie daje.Max wklada caly czas teraz raczki chyba na zeby bo tak trze dziaslami.Musimy chyba przeczekac wkladanie tych raczek.Ja tez mam problem z dopraniem i teraz przed jedzonkiem wkladam Mu stara koszulke z dlugim rekawem i wtedy sie nie denerwuje.Wody Max tez nie chce pic ale wczoraj zrobilam Mu rumianek i dolalam troszke soku jablkowego wytrabil cala butle i dzis rano kupka ze hej…Pozdrawiamy i powodzenia

    Dana i Maximilianek 31.05.2003

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close