moj najgorszy dzien w zyciu:(((

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)
  • Autor
    Wpisy
  • #60907

    mirabelka79

    uff dobrze ze dzisiejszy dzien juz sie konczy bo gdyby mial jeszcze potrwac kilka godzin to chyba bym zwariowala…
    …zaczne od poczatku…
    1. rano wyszlam sama na spacer i po zakupy…dziecie mi choruje, maz z nia zostal a ja musialam sie dotlenic bo juz caly tydzien siedze w domu…no i co? cholerny golab narobil mi na kurtke!!! to jeszcze nie wszystko…pekla mi siata z zakupami i musialam wszystko zbierac…jajka i majonez zostaly rozbite na chodniku…
    2. przyszlam do domu, zabralam sie za sprzatanie (dziecie ciagle wyje i jeczy, maz ja nosi ale to nie pomaga a mi bebenki w uszach juz swidruja)…umylam podloge w kuchni…za 5 minut upuscilam otwarta butelke z sokiem (taki gesty syrop do rozcienczania)…cala podloga lepka…mylam jeszcze raz…
    3. wieczor…zmienilam posciel, zrobilam Gosi butle z mlekiem (z miedzy czasie jak butle wyjmowalam z podgrzewacza to ja upuscilam a ze byla nie zakrecona to sie wszystko rozlalo…sprzatanie i grzanie nowej butli…)
    Gosia zjadla, odwrocila sie do mnie pupa i usnela…za 5 minut zwymiotowala (ma straszliwy kaszel, az taki ze niekiedy wymiotuje)…przypominam ze wlasnie co zmienilam posciel….posciel zmienialam znowu, Goske usypialam znowu (maz poszedl na nocna zmiane i juz musialam sobie radzic sama)…teraz chodzi pralka, nie mam gdzie tego rozwiesic bo sznurki zajete…porozstawialam krzesla co by na nich cos upchnac….w domu balagan jak jeszcze nigdy a ja mam juz wszystko w nosie…siedze na forum, wcinam ciasteczka, popijam Zywca:))
    jutro bedzie nowy dzien…

    acha zapomnialam dodac (wiec edytuje posta)….wylala mi sie woda z wiadra od mopa na dywan w przedpokoju!!!! dywan schnie w suszarni w piwnicy….alez mialam dzis pecha…
    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    <img src=”http://foto.onet.pl/upload/1/27/_388654_n.jpg”>

    Edited by mirabelka79 on 2005/01/28 23:41.

    #776509

    kika210

    Re: moj najgorszy dzien w zyciu:(((

    No i zakończenie postu prawie optymistyczne:)
    A z gołębia to się szczerze uśmiałam – to na szczęście, zagraj w totka:)
    Zdróweczka dla Gosi życzymy i pozdraiwamy!

    Ada 20m!
    ps.friko.pl



    #776510

    bey

    Re: moj najgorszy dzien w zyciu:(((

    o raju, scenariusz żywcem wyjęty z komedii, uśmiałam się (sorry!) :-)))))))
    rzeczywiście off-day, ale, jak sama zauważyłaś – właśnie się kończy :-)))

    Nikola – ROCZEK!!!

    #776511

    dziunka-angelo

    Re: moj najgorszy dzien w zyciu:(((

    to rzeczywiscie mialas pecha wszystko ci z rak lecialo, troche sie usmialam z twoich przygod:)) a najlepsze jak napisalas ze siedzisz na forum(to tak jak ja) popijasz zywca(ja nie bo karmie piersia) i wcinasz ciasteczka(wlasnie zjadlam cala paczke kokosowych),musi byc fajna z ciebie babka, pozdrawiam

    Szymek 07.08.2004

    Ola i Szymek

    #776512

    mirabelka79

    Re: moj najgorszy dzien w zyciu:(((

    jak karmilam to tez pilam:)) tyle ze wtedy pol piwka a teraz trzy:))
    na zdrowie!!!

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    #776513

    lodka

    Re: moj najgorszy dzien w zyciu:(((

    ja slyszalam ze jak ptak narobi to na szczescie, więc wypatruj wypatruj by cie nie ominęło………….
    pozdrawiam pa pa
    swoja drogą moj maly tez chory i tez mam „nerwa”
    a więc ZDRÓWKA DLA MALUSZKÓW!!!!!!!!!

    Madzia i Fifcio 19.01.2003



    #776514

    mk1

    Re: moj najgorszy dzien w zyciu:(((

    Brawo za sposób myślenia bardzo mi się podoba!!!! A Gosi życzymy zdrówka moja Ola tez chora pozdrawiamy

    Magda i Oleńka 20.10.2003

    #776515

    ciutka

    Re: moj najgorszy dzien w zyciu:(((

    Właśnie pamietaj jutro tez jest dzień!!! Ja właśnie siedzę jem tatara i pije Tyskie, pozdrawiam ( czesto w dołku Beti haha)

    #776516

    rudafretka

    Re: moj najgorszy dzien w zyciu:(((

    I tak trzymac :))) Chyba każdej z nas raz na jakis czas zdarza się taki „trujący ” dzień… I dzieki Bogu, że raz na jakis czas :))) A później jest się z czego pośmiac 😉

    #776517

    ala25

    Re: moj najgorszy dzien w zyciu:(((

    To uwazaj po tychg trzech browarach


    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003



    #776518

    kokunia

    Re: moj najgorszy dzien w zyciu:(((

    Ale miałaś pecha- oby dzisiejszy dzień był o wiele lepszy.
    Życzą Ci tego:

    Agata i Wiktorek (13.04.2003)

    #776519

    niki23

    Re: moj najgorszy dzien w zyciu:(((

    No cóż….czasem i tak bywa……
    Ja tez raz miałam taki dzień, a nawet gorszy,trzy lata temu…..uczyłyśmy sie z koleżankami do dwóch zaliczeń przez calutką noc.Poszłam nieprzytomna na te zaliczenia i oblałam.W szkole straciłam wszystkie pieniądze. Zostawiłam sobie tylko na bilet do domu.Kupiłam bilet, wsiadłam do pociągu zmęczona, śpiąca i bez grosza, chciałam zadzowonić rodziców,ze zaraz pociąg ruszy,ze będę w domu za 1,5 gdz. a tu…….nie mam komórki….ukradli mi nowiusieńką motorolę. Poryczałam się 🙁

    Trzymaj sie Mirabelko, tak jak napisałaś….jutro jest NOWY dzień :))))))

    Niki & Nina Natalia 21.01.04.



    #776520

    irma

    Re: moj najgorszy dzien w zyciu:(((

    Alka :))) twoje posty czytam od dluzszegho czasu, ale dzisiaj … bez obrazy, ubawilam sie jak wariata :O)))) …. ucaluj Goche :)))

    Elka, Gabi i Jeremi 10.04.2003

    #776521

    mirabelka79

    Re: moj najgorszy dzien w zyciu:(((

    bo to w sumie smieszny dzien byl:))

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    #776522

    irma

    Re: moj najgorszy dzien w zyciu:(((

    Dlaczego o tak poznej porze jeszcze nie spisz ? :)))))

    Elka, Gabi i Jeremi 10.04.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close