nasi rodzice o "ilosci"naszych dzieci

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 290)
  • Autor
    Wpisy
  • #101084

    nusiak

    strasznie to brzmi „ilosci”, ale chodzi mi o to co mysla Wasi rodzice na temat wiekszej gromadki, tyle zawsze sie mowi o jedynakach, a jak macie dwojke, trojke, rodzice sie cieszyli ? martwili ? namawiali na wiecej – mniej ? bierzecie ich opinie do glowy ?

    #2753170

    Anonim

    Zamieszczone przez krecik_75
    strasznie to brzmi „ilosci”, ale chodzi mi o to co mysla Wasi rodzice na temat wiekszej gromadki, tyle zawsze sie mowi o jedynakach, a jak macie dwojke, trojke, rodzice sie cieszyli ? martwili ? namawiali na wiecej – mniej ? bierzecie ich opinie do glowy ?

    jak Krzysiol miał niecałe dwa lata (ja na wychowawczym), urodziły się bliźniaczki mojej siostry i ja coś zaczęłam przebąkiwać w temacie dziecia kolejnego mój tata powiedział coś na kształt: „Ewka to niech już teraz lepiej o pracy pomyśli”

    tyle w temacie 🙁



    #2753171

    lilavati

    tyle zawsze sie mowi o jedynakach- jak powiedzieliśmy o pierwszym :Strach: już tak zaraz, co tak szybko, myślałam, że sobie świat poznacie a na pieluchy przyjdzie czas później

    a jak macie dwojke-jak wspomniałam, ze myślimy o drugim – przestancie, najpierw jedno wychowaj

    trojke, rodzice sie cieszyli ? martwili ? – jak przebąkuje o trzecim twierdzą, ze oszalalam

    bierzecie ich opinie do glowy ? – nie bierzecie ani opinii ich, ani znajomych, ani sąsiadów – decyzja tylko moja i męża

    dodam, że zakochani w chłopakach po uszy

    #2753172

    lawinia

    U mnie z kolei cały czas namawiali na drugie. Odczekałam jakiś czas i spełniłam ich marzenie :Hyhy:

    #2753173

    miamia

    z moich dzieci rodzice się nie cieszyli wcale, przy drugiej ciąży (po 10latach przerwy) mama przebąkiwała coś na temat mnożącego się królika -nie wiem czemu sama miała dwójkę
    teściowie bardzo namawiali na drugie, ale żeby jakaś radość była niesamowita jak już sie pojawiło to nie powiem, że nie wspomnę o jakiejkolwiek pomocy, która się nigdy nie zdaża

    #2753174

    kasia

    moi nigdy nic nie mówili, choć myślę że jakbym zaczęła coś przebąkiwać o trzecim to może by powiedzieli żeby się jeszcze zastanowić :Hmmm…:



    #2753175

    devilry

    Gdy urodziła się Zu, rodzice mówili, że skoro płodzimy takie cudowne dzieci to nie mozemy poprzestac na 1 🙂 Teraz mamy 2 i moj tata ciagle wspomina o 2 kolejnych dzieci :Strach: Ale jak jest z nimi sam na sam przez 30 min to cieszy sie ze wraca do siebie do spokoju 🙂 Hehe.

    #2753176

    usianka

    Czyzbys słyszala od rodziców i tesciów, ze masz powierzchnie do wychowu, w pracy stabilnie i czas pomyslec o kolejnym dziecku? U nas tez wszyscy liczą na większą gromadkę :Hyhy:

    #2753177

    ladybug

    Moja tesciowa, lat 79, mama 6ciorga dzieci, ma 10 wnuczat (wiekszosc pelnoletnich) i jednego prawnuka, ale i tak ciagle pyta kiedy sie o wnusie postaramy. Chlopcow naszych kocha nad zycie,ale na wnuczke nadal czeka:)

    Moja mama ma 3 dzieci i 6cioro wnuczat (po dwoej od kazdego dziecka) , ale moja mama jest z tych co nie ingeruja, czyli nigdy nie mowi ze za malo czy za duzo, z kazdej naszej ciazy bardzo sie cieszyla. Decyzje o naszych dzieciach pozostawia nam.

    #2753178

    dotina

    moi rodzice ani teściowie nic nigdy nie mówili czy dzieci mamy dużo, mało czy w sam raz…
    ale jak słyszę od znajomych kiedy to będziemy córkę mieli bo synków mamy juz dwóch to mnie szlag trafia. szczególnie jak słyszę to od tych którzy mają jedno dziecko…



    #2753179

    sole

    Moja mama sie nie interesuje
    Moi tesciowie – wisi im to i powiewa tak samo jak wnuczka.

    Wczoraj mezu mi powiedzial:
    Wandzia taka opuszczona biedna, nie ma rodziny zadnej tylko nas dwoje…
    Tak mi sie przykro zrobilo.
    Faktycznie nie ma nikogo tylko mame i tate.
    No i my nikogo do pomocy.

    Napewno drugiego nie zrobie co by tak cierpialo jak Wandzia . Widze jak cierpi ze zadna z babc sie nia nie interesuje…

    #2753180

    mi-amp-ma

    Moja mama ma dwie córki no i teraz trzech wnuków, które kocha nad życie , nigdy nic nie mówiła czy to dobrze czy źle że jestem w ciązy, zawsze bardzo się cieszyła, a tekst ”kiedy córeczka” tez dość często słyszymy ale zaraz odpowiadam ,że jeżeli będziemy mieli trzecie dziecko to na pewno będzie syn więc niech się nikt nie nastawia



    #2753181

    kokunia

    Moi nigdy się na ten temat nie wypowiadali:Fiu fiu:

    #2753182

    lea

    Moja mama nie komentuje ani nie ocenia takich spraw.

    #2753183

    dorotka1

    Zamieszczone przez Lea
    Moja mama nie komentuje ani nie ocenia takich spraw.

    mojej tez by to do glowy nie przyszlo

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 290)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close