nasz mały sukces

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #79747

    moni2003

    w ciągu 2-3 dni zamieniliśmy butlę z kaszką na czytanie bajek na noc…
    wiem, wiem że to i tak bardzo późno i nie mam nic na swoje usprawiedliwienie… trochę się do tej pory bałam tych krzyków i nieprzespanych nocy… a ze w ciązy jestem to to odwlekałam… i wiem, że nie potrzebnie
    1 wieczór – bunt, próba zabrania mi książeczki (pewnie żeby ją zjeść ), bunt i zaśnięcie z kubeczkiem z wodą…
    2 wieczór – bunt, ale zasnął już podczas czytania książeczki
    3 wieczór – bez buntu…
    Jeszcze zdarza mu się budzić, jakby czegoś mu brakowało, ale pośpiewam mu kołysankę i zasypia…
    No to zwyciężyłam… szkoda tylko że tak późno się zdecydowałam…

    moni i Piotruś – 01.05.05, Wrześniątko – 29.09.2006 i Aniołek – 02.12.03

    #1090864

    efcia2004

    Re: nasz mały sukces

    Nooo gratulacje!!! Ja sie tak mobilizuję żeby dawać Asi ostatni posiłek nie z butki przez sen tylko „na trzeźwo” i z łyżeczki. Udało mi się az 2 razy bo potem znów butla. Eh musze znowu spróbować.

    Ewcia i Asieńka (4.03.2005)

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close