Nocne horrory (spanie 9 miesieczniaka) dlugie wyszlo, ale POMOZCIE !!!!!!

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #35046

    lali

    Jeju ja juz nie wytrzymam, po dzisiejszej nocy mam juz ostatecznie dosc!
    Chodzi o to ,ze Natalka (w dzien bardzo pogodna i zywa) w nocy zamienia sie w malego upiora tzn. budzi sie doslownie co chwile( czasem nawet co 5 minut), najdluzsza przerwa jaka ostatnio zrobila to byly 3,5 godziny. Dodam,ze jest najedzona (bo na wieczor zjada solidna porcje kaszki),pic tez dostaje, powietrze nawilzone itp…
    Najgorsze jest to ze nikt nie jest jej w stanie uspokoic tylko mama a wlasciwie jej cyc, konczy sie tak,ze oczywiscie dziecko spi z nami (lozeczko stoi bezuzytecznie) przez cala noc z cycem w buzi,bo jak tylko cyc wypadnie to jest awantura, sporadycznie uda mi sie jej go niepostrzezenie wyciagnac,a jezeli mama ma ochote wyjsc do toalety to juz ma gwarancje 15 minut histeriibo bo ona chyba ma jakies czujniki i jak tylko wstane z lozka to jest krzyk(maz nie pospi gdy ide wczesnie do pracy,bo nie ma mowy,zeby Nati sie nie obudzila zaraz po mnie)
    W ataku histerii(bo i naczej tego nie nazwe) tata moze ja kolysac,spiewac, dawac picie itp,a i tak nic nie pomaga tylko mama,cyc. ale jak sie mocno rozplacze to i to nie zawsze pomaga
    Jesssuu ja od 5 miesiecy nie przespalam wiecej niz 3 godziny bez przerwy, spie caly czas na lewym boku z cycem w buzi u dziecka i z przepelnionym pecherzemRano chodze zla,niewyspana, z obolalymi piersiami(Natik ma 6 zebow) A Natalka jekgdyby nigdy nic budzi sie wypoczeta usmiechnieta i skora do zabawy!
    Naprawde mam juz tego serdecznie dosc, jestem zdesperowana, moze ktos mi przblizy zasady metody usnij wreszcie czy jakos tak, bo juz nie wytrzymuje
    Marze o przespaniu choc 6 godzin w dowolnej pozycji,bez obawy,ze zgniote dziecko, zebym sie obudzila nie polamana,bez bolu pieri, ech,ale sie rozmarzylam….

    No jak juz tak sie wyzalilam to jeszcze jedno, nosze sie z zamiarem odstawienia malej od cyca(je,a wlasciwie ciumka juz tylko w nocy i ponoc po odstawieniu dzieci lepiej sypiaja!) , ale nie mam pojecia jak ja uspic bez cyca????
    Przespraszam,ze tak ponarzekalam,ale musialam to z siebie wyrzucic..
    Licze na Wasze rady!!!!!!!!

    Pozdrawiam

    Magda mama Natalki ur19.03.03

    #459235

    lea

    Re: Nocne horrory (spanie 9 miesieczniaka) dlugie wyszlo, ale POMOZCIE !!!!!!

    W tym wieku chyba prawie kazde dziecko funduje rodzicom takie problemy – wnioskuje to po liczbie poobnych postow
    wiesz, u nas m. in. tak zaczely sie kolejne zęby (7. i 8.)
    wszystko wyglądało podobnie
    tylko ze u nas robotę odwala smoczek.. a gdy wypadnie, jest krzyk
    ale przy zębach krzyk był i bez tego, i spanie tak, jak opisujesz
    dziewczyny na pewno polecą Ci te sławetną ksiązke o usypianiu, ja sie nie wypowiem, bo jej nie znam
    ale czuję, ze pomoglo nam przesuniecie pory kąpili na później, tak, by przed kąpielą zdązył miec 3. drzemkę; no i odstawienie nocnego karmienia – podawalam coraz rzadsze mleko w nocy, od tygodnia w nocy ie je nic, tzn. je przed snem a zasypia około północy, niestety… ale śpi ładnie nawet do 10 – tej wiec to moze tylko kwestia przestawienia pór… budzi sie czasami, ale po włozeniu smoka śpi dalej

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #459236

    Anonim

    Re: Nocne horrory (spanie 9 miesieczniaka) dlugie wyszlo, ale POMOZCIE !!!!!!

    łączę się z Tobą w bólu
    dzisiaj po raz pierwszy w nocy miałam ochotę udusić Krzysia… tylko co on bidulek jest winien, że spać nie może ?
    zafundował mi „atrakcje” od 2.30 do 5, a kiedy w akcie desperacji kazałam mężowi iść zrobić mu mleko usnął… i spał do 8;
    jakbym wiedziała, że on chce ojca jedynie „na nogach” zobaczyś, to bym go już o 2.35 z łóżka zgoniła

    a teraz na poważnie… podobna metoda opisana w książce „każde dziecko może nauczyć się spać” się sprawdza, ale trzeba silnej woli rodziców, aby ją w życie wprowadzić…
    my na razie się nie zdecydowalismy, może po Świętach (bo wiadomo, że inne miejsce nie sprzyja bezproblemowemu usypianiu)…

    wiesz, naszym maluszkom chyba też jest ciężko z tym „niespaniem”, bo przecież inaczaj by nie płakały po nocach…

    [i]Ewa i Krzyś (ROCZEK !!!)

    #459237

    lali

    Re: Nocne horrory (spanie 9 miesieczniaka) dlugie wyszlo, ale POMOZCIE !!!!!!

    tak tylko ja przeciez nie bede uczyc Natalki teraz smoka 🙁
    Buuuuu :((((((((((((

    Magda mama Natalki ur19.03.03

    #459238

    wiolka30

    Re: Nocne horrory (spanie 9 miesieczniaka) dlugie wyszlo, ale POMOZCIE !!!!!!

    Prosze mnie nie linczowac – ja jestem z corka po metodzie z ksiazki i spi od 19.30 do 7 rano bez budzenia, a nawet jesli sie obudzi to zasnie i ja nie wiem czy faktycznie sie obudzila. Spi sama w lozeczku w swoim pokoiku. A wczesniej nocki wygladaly dokladnie jak z Twojego opisu.
    Fakt ze pierwsze trzy dni sa najgorsze, a pierwsze 3 minuty w pierszym dniu trwaja tak naprawde chyba z godzine, zegarek stoi w miejsu. Ale z dnia na dzien jest lepiej.
    OCZYWISCIE JA NIKOGO DO TEJ METODY NIE NAMAWIAM (ZEBY MNIE „STARE” FORUMOWICZKI NIIE KRYTYKOWALY)
    Pozdrawiam

    Wiolka i Julka 05-03-2003

    #459239

    lalka

    Re: Nocne horrory (spanie 9 miesieczniaka) dlugie wyszlo, ale POMOZCIE !!!!!!

    Gdzies przeczytalam, ze jeden z powodow dlaczego dzieci psoca w nocy jest to, ze w ciagu dnia chcieliby przebywac wiecej z rodzicami. Nie spiac w nocy oni jakby przedluzaja sobie czas z nimi.
    Mowiac o sobie, moja coreczka tez sie budzi czasami w nocy i przewraca sie z boku na bok, gaworzy i tez w nocy woli ogromne lozko, niz to swoje.

    Od niedawna skonczylam karmienie piersia, to prawda, ze spi nieco dluzej i nie budzi sie tyle razy, ale czasami potrafi sie obudzic w srodku nocy i gaworzyc cos tam sobie.
    Co do snu w poradnikach znalazlam, ze jezeli chcesz, zeby dziecko spalo w nocy, nie zapalaj swiatla, nie baw sie z nim. Ale co robic kiedy dziecko samo ze soba sie bawi, albo jak to jest u Ciebie dostaje ataku histerii?
    Nie wiem, czy to poskutkuje, ale sprobuj inaczej podejsc do tej sprawy, sprobuj wyzwolic sie od negatywnych mysli, nie mysl, ze i znow czeka mnie niedospana noc, nie mysl, ze znow bedzie histeria, nie denerwuj sie, kiedy ona nie spi, bo to z pewnoscia pozytywnie nie wplywa na dziecko.

    A z cycem, nie ma rady, jezeli chcesz skonczyc nie dawaj. Moze bedzie histeria jedna noc druga, potem sie odzwyczai.
    Dawac madre rady innym jest zawsze takie proste, trudniej samemu doprowadzic rzeczy do porzadku.

    A na pocieszenie, przeczytalam, ze bardzo inteligentne dzieci sa kaprysne, niespokojne i ciagle cos chca.
    Powodzenia i nos do gory, ta sytuacja jeszcze nie raz sie zmieni.

    Lalka i coreczka Victoria(29.03.03)



    #459240

    lali

    Re: Nocne horrory (spanie 9 miesieczniaka) dlugie wyszlo, ale POMOZCIE !!!!!!

    czy moglabys mi zdradzic tajniki tej metody czy koniecznie trzeba kupic jakas ksiezke-jezeli tak to jaki tytul?-jestem zdesperowana 🙁

    Magda mama Natalki ur19.03.03

    #459241

    wiolka30

    Re: Nocne horrory (spanie 9 miesieczniaka) dlugie wyszlo, ale POMOZCIE !!!!!!

    Witam.
    Wiesz ja osobiscie polecilabym kupno ksiazki ona kosztuje gdzie 16 zl. Jest calkiem fajna bo pozniej tez sie moze przydac np. bunt 2 latka, i wogole dosc fajnie sa tam rozne rzeczy opisane jak sobie radzic z dzieckiem w takich trudniejszych momentach. Najlepiej zamowic ja na MERLINIE w dwa dni bedzie u ciebie. Ja wiem ze to nie jest latwa metoda i wiele przeciwnych glosow bylo juz na formum ale japoprostu lecialam z nog w dzien tak mi Julka dawala czadu i jestem pewna ze krzywdy zadnej jej nie zrobilam, skonczyl sie smoczek, picie w nocy i budzienie co pol godziny. Fakt ze w pierwszy dzien siedizalam pod drzwiami i plakalam z nia ale teraz jest super, a co najfajniejsze ze jak chcialismy kiedys z nia spac to sie caly czas bawila u nas w lozku a jak ja polozylam i niej to w sekundzie zasnela.
    Pozdrawiam

    Wiolka i Julka 05-03-2003

    #459242

    asia80

    Re: Nocne horrory (spanie 9 miesieczniaka) dlugie wyszlo, ale POMOZCIE !!!!!!

    No to zalamka, a tak mi wszyscy obiecuja ze sie wyspie po porodzie (nareszcie na brzuchu) Tylko jakos nikt nie wspomnial ze bedzie to max 3 godziny. Oj mam nadzieje ze Ci sie uda i sprzedasz swoja recepture 😉 Juz pod koniec stycznia zawitam do was na dobre, na 26.01 jestem umowiona na cc 😉

    Asia i maluszek 😉 (34 tygodniowy)

    #459243

    Anonim

    Re: Nocne horrory (spanie 9 miesieczniaka) dlugie wyszlo, ale POMOZCIE !!!!!!

    Doskonale cię rozumiem, bo u nas było to samo. Już nie wytrzymywałam, więc zrobiłam tak. Po kapaniu kaszka z butli przy której usypiał. AJk było małomporawiał piciem. Kiedy budził się w nocy mleko z butli, coraz mniej a potem przeszłam na herbatkę. Teraz budzi się raz w nocy (między 2 a 4.30) dostaję pić, a mleko ok.6.30 – 7.00.(raz z butli czasem cyc). A i wyprowadziłam go do jego pokoju. Wszyscy teraz spimy lepiej.

    Agnieszka i Kacperek (05.03.2003)



    #459244

    czarna1

    Re: Nocne horrory (spanie 9 miesieczniaka) dlugie wyszlo, ale POMOZCIE !!!!!!

    u nas bylo bardzo podobnie ale jak Paweł byl mlodszy od Twojej córci tzn. tak do 5-go miesiaca, budzil sie co 10 minut, czasem co pól godziny….bylam tez zdesperowana, żadne metody ksiązkowe nie pomagały….w koncu samo przeszło…zaczął sie budzic rzadziej (mimo ząbkowania), teraz tez sie budzi ale 2-3 razy…a nie 10-12!!!!! mysle, ze trzeba przeczekać…wiem, ze nie pociesze Cię taka radą…

    Magda i Pawełek ur. 29.11.2002

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close