O nagrodach…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #105723

    beamama

    :Hmmm…:Z tego, co czytam, w każdej szkole obowiązuje inny system ocen/nagród, słoneczka, literki, cyferki itd.
    U nas za niegrzeczne zachowanie jest czarna kropka, za bardzo grzeczne czerwona.
    Rodzice mają wgląd do tej kropkowej listy na wywiadówkach.
    Czy myślicie, że czerwona kropka za przyniesienie z domu niepotrzebnych książek, puzzli, zabawek na świetlicę jest w porządku? :Niepewny:

    Bo ja jestem z lekka zniesmaczona tym pomysłem :Niepewny:

    #3856848

    mamaefka

    Jest bardzo nie w porządku. Jaki ma związek przynoszenie niepotrzebnych rzeczy z domu z dobrym zachowaniem w szkole? Darczyńców można uhonorować w inny sposób (innymi kropkami np.) Uboższe dzieci są z góry skazane na mniej kropek za dobre zachowanie, z jakiej racji?
    Dodam, że u mojego synka w przedszkolu jest akcja zbierania plastikowych butelek do recyklingu (w ramach jakiegoś konkursu, zwycięska grupa jedzie w nagrodę na wycieczkę). Na drzwiach do sali jest lista wszystkich dzieci (na dużym kartonie) i przy nazwiskach znaczki, odpowiadające ilości przyniesionych odpadów. Przy nazwisku mojego synka – pusto.W naszym domu plastików w ogóle się nie używa, a po śmietnikach nie będę biegać, żeby wspierać (bardzo pożyteczną oczywiście) akcję. Dziecko już się dopytywało, dlaczego nie nosimy butelek, wytłumaczyłam, że pomagamy środowisku inaczej. Ale duch rywalizacji jest obecny, widzę, że dzieciak nie do końca przekonany…



    #3856849

    beamama

    Zamieszczone przez mamaefka
    Jest bardzo nie w porządku. Jaki ma związek przynoszenie niepotrzebnych rzeczy z domu z dobrym zachowaniem w szkole? Darczyńców można uhonorować w inny sposób (innymi kropkami np.) Uboższe dzieci są z góry skazane na mniej kropek za dobre zachowanie, z jakiej racji?
    Dodam, że u mojego synka w przedszkolu jest akcja zbierania plastikowych butelek do recyklingu (w ramach jakiegoś konkursu, zwycięska grupa jedzie w nagrodę na wycieczkę). Na drzwiach do sali jest lista wszystkich dzieci (na dużym kartonie) i przy nazwiskach znaczki, odpowiadające ilości przyniesionych odpadów. Przy nazwisku mojego synka – pusto.W naszym domu plastików w ogóle się nie używa, a po śmietnikach nie będę biegać, żeby wspierać (bardzo pożyteczną oczywiście) akcję. Dziecko już się dopytywało, dlaczego nie nosimy butelek, wytłumaczyłam, że pomagamy środowisku inaczej. Ale duch rywalizacji jest obecny, widzę, że dzieciak nie do końca przekonany…

    Też tak uważam.
    Głównie chodzi o to, że dzieci powinny mieć równe szanse.
    Zaskoczyła mnie pani tym pomysłem :Hmmm…:

    #3856850

    cszynka

    Zamieszczone przez beamama
    Też tak uważam.
    Głównie chodzi o to, że dzieci powinny mieć równe szanse.
    Zaskoczyła mnie pani tym pomysłem :Hmmm…:

    ale jakoś pani chce nagrodzic te dzieci, które chcą i potrafią podzielić się swoimi rzeczami z tymi, którzy maja mniej
    dlaczego tego nie docenić?

    a ci, którzy w taki sposób nie mogą się „wykazać” mają na pewno szansę za coś innego odpowiednią kropkę otrzymać

    jeśli chodzi o zbierania plastikowych butelek…
    u nas jest akcja zbierania nakrętek od tych butelek
    wygodniejsze to chyba niż noszenie całych butli 😉
    a wszystko zmierza do tego chyba, żeby do śmietnika nie wyrzucać zakręconych
    Zapytałabym na Twoim (mamaefka) miejscu pani w jaki sposób syn może się wykazać skoro w domu nie korzystacie z plastikowych butelek (i słusznie zresztą)
    Wiem, że zbierane są u nas te nakrętki po rodzinie, znajomych i dzieciaki tysiącami na koniec roku to znoszą.

    Dzieciaki uwielbiają zbierać.
    A to bardziej pożyteczne niż zbieranie kapsli z chipsów 😉

    #3856851

    elza29

    Mam mieszane uczucia co do tego. Z jednej strony faktycznie bez sensu aby kropkami nagradzac te dzieci co przynosza zabawki z drugiej strony jest tyle mozliwosci lapania plusow ze kazde dziecko mze sie w inny sposob wykazywac. mam nadzieje ze te kropki za rzeczy materialne nie polegaja na tym iz jedno dziecko przyniesie 2 reklamowki firmowych zabawek i dostanie 3 kropki a inne dziecko przyniesie jedna ksiazeczke i dostanie tylko jedna kropke. Jezeli to polega na nagradzaniu za zaangazowanie a nie sytuacje materialna i mozliwosci danego dziecka to niech bedzie. Mysle ze nawet w tej najbiedniejszej rodzinie znajdzie sie zbyteczny pluszak czy ksiazeczka.
    My zbieramy zakretki z plastikowych butelek, nie wiem czy jest jakas przewidziana nagroda za to, czy sa jakies ‚plusy” Juz w przedszkolu zbieralismy ale jak maz przynisl z pracy dwa worki po smieciach pelne zakretek jakos akcja sie zakonczyla :Śmiech: W przedszkolu za zakretki dostawali baloniki 🙂
    mamaefka mysle ze jak sie chce to sie da. Mozesz poprosic kogos z rodziny, kolezanki aby ci odkladali. Pewnie bedzie duzo roznych konkursow i akcji ktore nie zawsze wszystkim spasuja ale mozna pokombinowac aby dziecko tez moglo w tym uczestniczyc.

    #3856852

    elza29

    Zamieszczone przez cszynka
    ale jakoś pani chce nagrodzic te dzieci, które chcą i potrafią podzielić się swoimi rzeczami z tymi, którzy maja mniej
    dlaczego tego nie docenić?

    a ci, którzy w taki sposób nie mogą się „wykazać” mają na pewno szansę za coś innego odpowiednią kropkę otrzymać

    jeśli chodzi o zbierania plastikowych butelek…
    u nas jest akcja zbierania nakrętek od tych butelek
    wygodniejsze to chyba niż noszenie całych butli 😉
    a wszystko zmierza do tego chyba, żeby do śmietnika nie wyrzucać zakręconych
    Zapytałabym na Twoim (mamaefka) miejscu pani w jaki sposób syn może się wykazać skoro w domu nie korzystacie z plastikowych butelek (i słusznie zresztą)
    Wiem, że zbierane są u nas te nakrętki po rodzinie, znajomych i dzieciaki tysiącami na koniec roku to znoszą.

    Dzieciaki uwielbiają zbierać.
    A to bardziej pożyteczne niż zbieranie kapsli z chipsów 😉

    …..w zakladach pracy :Fiu fiu:



    #3856853

    mamaefka

    [QUOTE=cszynka;2923219]ale jakoś pani chce nagrodzic te dzieci, które chcą i potrafią podzielić się swoimi rzeczami z tymi, którzy maja mniej
    dlaczego tego nie docenić?

    Również uważam, że należy chwalić umiejętność dzielenia się swoimi rzeczami. Ale moim zdaniem w inny sposób niż ten, oceniający dobre zachowanie w szkole (rozumiem przez to kulturę osobistą na lekcjach, współpracę w grupie i z nauczycielem itp). Bo jeżeli ktoś swoje zabawki oddaje np. do domu dziecka, albo przekazuje potrzebującym w inny sposób, to postępuje równie chwalebnie, ale kropki już za to nie dostanie.

    #3856854

    elza29

    Ale ocena zachowanie nie wiaze sie tylko z posluszenstwem dziecka na lekcjach rowniez oceniana jes kultura osobista, chec uczestniczenia w roznych akcjach, konkursach itp

    #3856855

    mamaefka

    Zamieszczone przez cszynka
    Zapytałabym na Twoim (mamaefka) miejscu pani w jaki sposób syn może się wykazać skoro w domu nie korzystacie z plastikowych butelek (i słusznie zresztą)
    Wiem, że zbierane są u nas te nakrętki po rodzinie, znajomych i dzieciaki tysiącami na koniec roku to znoszą.

    Dzieciaki uwielbiają zbierać.
    A to bardziej pożyteczne niż zbieranie kapsli z chipsów 😉

    W tym przypadku akurat nie widzę potrzeby wykazywania się w taki, czy inny sposób. Uważam, że w przedszkolu wykazać się można przede wszystkim poprzez ładne zachowanie, bycie koleżeńskim, wypełnianie próśb lub poleceń wychowawcy. Nasza wychowawczyni wie, że mój synek raczej nie bedzie przynosił butelek (chyba, że znajdziemy na ulicy:) ale naród w naszej okolicy zdyscyplinowany, pojemniki na plastiki nie stoją na darmo). Całym sercem popieram wszystkie akcje pro-eko, ale nie na siłę i z wywieszonym jęzorem. Odnoszę wrażenie, że wielu rodzicom nie chodzi o ekologię, tylko o znaczki przy nazwisku dziecka.

    Nie chcę być źle zrozumiana, ale mam mieszane uczucia jeśli chodzi o ‚nabijanie sobie punktów’ drogą materialną.

    #3856856

    mamaefka

    aha, o akcji dowiedzieli się rodzice na zebraniu. o ile wiem (nie mam pewności, więc nie chcę ferować żadnych wyroków) z dziećmi nie rozmawiano do tej pory.



    #3856857

    elza29

    Zamieszczone przez mamaefka
    W tym przypadku akurat nie widzę potrzeby wykazywania się w taki, czy inny sposób. Uważam, że w przedszkolu wykazać się można przede wszystkim poprzez ładne zachowanie, bycie koleżeńskim, wypełnianie próśb lub poleceń wychowawcy. Nasza wychowawczyni wie, że mój synek raczej nie bedzie przynosił butelek (chyba, że znajdziemy na ulicy:) ale naród w naszej okolicy zdyscyplinowany, pojemniki na plastiki nie stoją na darmo). Całym sercem popieram wszystkie akcje pro-eko, ale nie na siłę i z wywieszonym jęzorem. Odnoszę wrażenie, że wielu rodzicom nie chodzi o ekologię, tylko o znaczki przy nazwisku dziecka.
    Nie chcę być źle zrozumiana, ale mam mieszane uczucia jeśli chodzi o ‚nabijanie sobie punktów’ drogą materialną.

    Nie segreguje smieci bo mi sie nie chce… padla propozycja w przedszkolu zbierania zakretek to zbieralysmy. Czy zaniosla 5 zakretek czy dwa worki i tak jeden balonik sie nalezal. Zadnych znaczkow przy nazwiskach nie bylo, teraz nie mam pojecia czy jakies nagrody sa przewidziane a zakretki zbieramy i zbierac bedziemy. Nie jest to problematyczne to czemu w tym nie uczestniczyc, normalnie mam gdzies te zakretki ale skoro cala klasa w tym uczestniczy i cora tez chce dla czego mam jej nie pomoc.
    Jedni moga sie zaangazowac i wykazac szyjac firanki, inni pieczac ciasta, jeszcze inni organizujac wycieczke badz na konkursach tematycznych a my sobie zakretki zbieramy :Fiu fiu:
    Zabawki tez nosza dzieci do szkoly nie wiem czy sa za to nagradzani. Ela chciala wyniesc to czym juz sie nie bawi ale ma pecha w postaci mlodszego brata ktory moze z tych rzeczy jeszcze pokorzystac wiec mama nie pozwolila 😉

    #3856858

    mamaefka

    Zamieszczone przez Elza27
    mamaefka mysle ze jak sie chce to sie da. Mozesz poprosic kogos z rodziny, kolezanki aby ci odkladali. Pewnie bedzie duzo roznych konkursow i akcji ktore nie zawsze wszystkim spasuja ale mozna pokombinowac aby dziecko tez moglo w tym uczestniczyc.

    Tu byłoby trudno, niedawno się przeprowadziliśmy do naszej okolicy, rodzina daleko, pocztą butelek słać nie będą raczej:)
    Jasne, że dzieci powinny uczyć się współpracy w szczytnym celu, to ważna rzecz, procentująca w przyszłości. Nie wiem tylko, czy akurat w akcji butelkowej dzieci mają jakiś realny udział. A chyba taki jest cel, żeby dzieciaki uczyły się nie zaśmiecać środowiska. Mnie się jedynie nie do końca podoba ta lista ze wszystkimi nazwiskami, przecież możnaby wpisywać tych, którzy przynoszą i sukcesywnie dodawać nazwiska nowych uczestników.



    #3856859

    elza29

    Zamieszczone przez mamaefka
    Tu byłoby trudno, niedawno się przeprowadziliśmy do naszej okolicy, rodzina daleko, pocztą butelek słać nie będą raczej:)
    Jasne, że dzieci powinny uczyć się współpracy w szczytnym celu, to ważna rzecz, procentująca w przyszłości. Nie wiem tylko, czy akurat w akcji butelkowej dzieci mają jakiś realny udział. A chyba taki jest cel, żeby dzieciaki uczyły się nie zaśmiecać środowiska. Mnie się jedynie nie do końca podoba ta lista ze wszystkimi nazwiskami, przecież możnaby wpisywać tych, którzy przynoszą i sukcesywnie dodawać nazwiska nowych uczestników.

    no tak, inna sprawa to to iz tam jest wywieszona lista. U nas dostawaly dzieciaki balon i nie bylo widac kto dziala a kto nie. Jak na moje to dzieci maja udzial taki iz truja rodzicom aby butelek nie wyrzucali no to ci dla swietego spokoju zaczynaja je skladac. No wlasnie, dla swietego spokoju a nie znaczkow przy nazwiskach 😉

    #3856860

    elza29

    w zasadzie nie sa glupie takie akcje. Dzieki nim przestalam wyrzucac zakretki i baterie do kosza :Wstyd: Nam niepotrzebne byly nagrody za zbieranie ale moze sa tacy co dopiero widoczna tablica ich motywuje :Hmmm…: dziecku mozna wytlumaczyc ze on na tablicy nie ma plusow ale tak naprawde to plusa ma najwiekszego bo robi najwiecej dla srodowiska. Ci co przynosza butelki kupuja je, zanosza do szkoly ale zakretkami zasmiecaja srodowisko. Wy nie kupujecie i niczym nie zasmiecanie, gdyby wszyscy dbali o srodowisko tak jak wy czyli kupowali napoje w kartonach to przestano by te zle butelki produkowac i srodowisko bylo by duzo czystrze. Niech spojrzy na to od drugiej strony, kto ma najwiecej plusow na tablicy to oznacza ze najbardziej zasmiecil srodowisko zakretkami 😉

    #3856861

    mamaefka

    nie jestem świrniętym ekologiem:) staram się tylko w miarę swoich skromnych możliwości nie dobijać tej naszej planety (przynajmniej dopóki się nie znajdzie alternatywne miejsce do życia:)).

    nakretki zbiera się chyba na wymianę na sprzęt dla niepełnosprawnych. U mnie w pracy jest kosz na nie i informacja, że takie jest właśnie przeznaczenie akcji. Gdybym miała, też bym się dorzucała.

    Plastikowych flaszek nie używam nie ze względów ekologicznych (choć przy okazji piekę dwie pieczenie na jednym ogniu) tylko po prostu nie lubimy gazowańców, a wodę mamy z filtra.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close