Plemniki, inseminacja…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #7281

    nika

    Witam wszystkich uczestnikow forum!
    Ciesze sie, ze tutaj trafilam. Co prawda o dziecko staramy sie dopiero od roku, jednak mam do Was – bardziej doswiadczonych kilka pytan.
    Jestem jedynie po wywiadzie lekarskim i ultrasonograficznej kontroli owulacji. Moj maz zrobil badanie nasienia z ktorego wynika, ze ma tych robaczkow jedynie 4 miliony! Lekarz bez badania hormonow i bez sprawdzenia droznosci jajowodow zaproponowal inseminacje. Jestesmy po dwoch probach, jak sie mozecie domyslac nieudanych.
    Moj malzonek jest bardzo przeciwny tym probom. Ostrzega przed konsekwencjami brania hormonow -Clostibegyt od 3-9 dnia, Pregnyl przed inseminacja i Duphaston od 16-25 dnia cyklu. Czy hormony w takiej dawce rzeczywiscie sa szkodliwe? Czy przy tej liczbie plemnikow mamy jakakolwiek szanse na zajscie w ciaze bez zastosowania inseminacji?
    Bardzo Wam z gory dziekuje za odpowiedzi i ewentualne rady, co zrobic by zwiekszyc szanse na zajscie w ciaze.
    Pozdrawiam serdecznie
    Nika

    #131510

    malgosia

    Re: Plemniki, inseminacja…

    Cześć Niko. Napisałaś ” hormony w takich dawkach”, tzn. w jakich? Z tego co wiem, to rzeczywiscie procedura jest podobna u nas w novu- CLO, pregnyl, dufaston. Tylko to CLO mnie trochę dziwi, ja biorę między 5 a 9 dniem cyklu i tak piszą na ulotce. Ile cylki Ci monitorowali? Teoretycznie po kilku inseminachch należy zacząć szukać innych przyczyn niepowodzeń. Napisz Niko gdzie sie leczysz. M



    #131511

    Anonim

    Re: Plemniki, inseminacja…-do NIKI

    Z tego co się orientuję to inseminacje poleca się robić od 10 mln, poniżej to mało skuteczne, no i koniecznie specjalne preparowanie nasienia (Perkol). 4 mln to nie tragedia – dobry androlog to bez problemu sobie z tym poradzi, tylko trzeba do niego się udać ?????? Co do leków do podstymulowania to ich skutki uboczne nie są wielkie – pytanie jakie dawki dostajesz i ile pęcherzyków po ty rośnie – nie powinni się przekraczać 3-4 pęcherzyków na cykl.
    Napisz coś więcej,
    Ewa

    #131512

    nika

    Re: Plemniki, inseminacja…-do Ewy

    Droga Ewo,
    dziękuję za zainteresowanie. Na pewno skorzystam z Twojej rady i postaram się skierować męża do androloga. Chociaż mąż sam jest lekarzem co prawda innej specjalizacji, nie uznaje niestety pomocy innych specjalistów.Stąd moje uczestnictwo w forum, gdyż z moim problemem sama muszę sobie radzić. Ale cieszę się, że taką pomoc można uzyskać. Ale dość tego rozczulania się.
    Przed rozpoczęciem inseminacji miałam przez 3 miesiące monitorowane jajeczkowanie. Moje jajniki same produkują pęchęrzyk więc zastanawiam się nad koniecznością brania Clostigebytu ( przez 7 dni po 50 mg ). Jak już pisałam miałam wykonane 3 inseminacje – podczas pierwszej 3 pęcherzyki w tym jeden zbyt mały, podczas drugiej 2 ok, ostatnio również dwa w tym jeden ok.
    Za tydzień mam termin miesiączki i oczywiście znowu liczę na jej brak. Mam się wtedy spotkać z moim lekarzem. Czy masz może jeszcze jakieś sugestie, które mogłabym lekarzowi przekazać?
    Pozdrawiam
    Monika

    #131513

    nika

    Re: Plemniki, inseminacja…do Małgosi

    Droga Małgosiu,
    dziękuję za Twoją odpowiedź. Już zaczęłam wątpić, czy ktokolwiek zareaguje na mój problem.
    W liście do Ewy opisałam monitorowanie moich cykli. Odnośnie hormonów biorę przez 7 dni po 50 mg. Clo, przed inseminacją 2 ampułki po 5000 jednostek Pregnylu ( wg. ulotki powinna być jedna ) oraz Duphaston po 2 tabletki dziennie po 10 mg. A jakie dawki Ty przyjmujesz?
    Ponadto jestem ciagle w rozjazdach i obawiam się, czy to nie jest dodatkowa przyczyna moich niepowodzeń. Jakie inne przyczyny masz na myśli?
    Leczę się we Wrocławiu, jednak 2 razy w miesiącu bywam w Warszawie.
    Pozdrawiam
    Monika

    #131514

    malgosia

    Re: Plemniki, inseminacja…do Małgosi

    Ja biorę 2 tabletki CLO od 5 do 9 dnia ale ostsnio zmniejszyli mi dawkę, bo wyprodukowałam 6 jajeczek. Potem 7,5 albo 10 000 pregnylu i 2 razy dufaston.Leczę sie w Novum. Ciekawe czy twój maz był u androloga, bo ja dojrzewam do tej myśli. Jakaś dziewczyna prosiła o adres kliniki we Wrocławiu. moze napisz mi prywatnie gdzie się leczysz, ja jej przeslę, bo vhybaona jest z innego forum. Małgosia



    #131515

    malgosia

    Re: Plemniki, inseminacja…-do Ewy

    Nika jeszcze słówko- jedziemy na tym samym wózku, tyle że ja ma dostać miesiączkę z 5 dni. Ale ja nie licze na jej brak. napisz koniecznie. M

    #131516

    nika

    Re: Plemniki, inseminacja…do Małgosi

    Małgosiu,
    leczę się w Klinice Ginekologii przy u. Dyrekcyjnej. Miejsce obskurne uchodzące jednak za najlepsze w zakresie leczenia niepłodności.
    Mój mąż na hasło androlog oburzył się więc podejrzewam, że długo będę go przekonywać.
    Ciągle liczę, że tym razem właśnie się uda. Życzę Ci braku miesiączki za pięć dni i trzymam kciuki.
    Pozdrawiam
    Nika

    #131517

    malgosia

    do Niki

    Monika możesz puścić piąstki, bo w tym miesiącu naparwdę nie mam złudzeń. inseminacje zrobilam bardziej ” dla sporty” niz liczą c na cokolwiek. Dziś rozmawiałam z moim misiem na temat jego wizyty i jak sama pewnie wiesz, nie jest łatwo. Pewnie i tak sie zgodzi, ale musiałam mu opowiedziec jak to wygląda,co mu zrobią. Chwytam sie każdej deski ratunku. W naszym przypadku jak uda sie polepszyć mu wyniki choć o parę milionow, to juz coś. Życzę Wam udabej operacji. napisz o wynkach ,M.

    #131518

    nika

    Do Małgosi

    Małgosiu,
    może akurat przy podejściu dla sportu się uda?
    Ja w tym miesiącu również nie miałam najszczęśliwszej inseminacji gdyż zahaczyłam o weekend ( nie można było powtórzyć ).
    Jeśli nie jest to tajemnicą to jaką ilość plemników ma Twój mąż. Ja mam świadomość, że wyniki mojego są kiepskie, jednak mój lekarz nic na ten temat nie mówi.
    Jakich użyłaś argumentów by przekonać go do wizyty u specjalisty ( może będę mogła wykorzystać ) ?
    U Ciebie jeszcze trzy dni, u mnie jeszcze 5.
    Pozdrawiam
    Nika



    #131519

    malgosia

    NIka

    Mój ma duża ” rozpiętosć” . Od 17 milionów do 5. Oststnio przy inseminacji miał ok. 6 milionów, czyli było na granicy opłacalnosci. Chce jeszcze zrobić dwie inseminacje i jeśli się nie uda, zacząć powoli myślec o histerodkopii. Mężusia dopiera zaczęłam przekonywać. Delikatnie, krok po kroczku, zeby go nie spłoszyć. A argumentów użyłam najprostszych: jak ja moę kilka razy w miesiacu dawac sobie wkłądac sondę do pochwy, to ty tez mozesz sie raz poświecćić dla ludzkości. Życzę powodzenia, jesli zależy mu na Tobie i zawiązku, na pewno sie zgodzi. M

    #131520

    nika

    Re: NIka

    Małgosiu,
    skoro 6 jest granicą opłacalności to co mam powiedzieć o 2 mojego męża podczas ostatniej inseminacji? Za pierwszym razem miał 8,6 i uważałam ten wynik za wyśmienity!! Jednak z miesiąca na miesiąc ten wynik się pogarsza.
    Jeśli tym razem się nie uda będę musiała go również przekonywać. Już sobie wyobrażam te przeprawy!
    Po ilu inseminacjach jesteście i jak długo staracie się o maluszka?
    Pozdrawiam
    Nika



    #131521

    malgosia

    Re: NIka

    Oj Ty ” Towarzyszko niedoli”. Staramy się 2 lata. Raz sie udało naturalnie , ale po 13 tyg. skończyło sie…….. Przeszliśmy w Novum 4 inseminacje. Normalnie pewnie kazali by nam juz przestać z ta metodą, ale ponieważ raz zaszłam w ciążę…. Mojemu misiowi też spada liczba. Dopatruję się przyczyny w antybiotykach, jakie brał przez 2 miesiaće. Leki miłay zabić bakterie. Czyli ogólnie: 8 miesięcy temu było 17 milionów, 4 miesiace pózniej 13 a teraz jakies 6. Świetnie co?
    M

    #131522

    gajda

    Re: NIka

    malgosiu – nie chce wtracac sie w dialog ale dlaczego – na Boga- po nieudanej ciazy i 4 inseminacjach nie psrawdzisz, jak wyglada Twoje endomedrium za pomocja histeroskopi? moze po prstu nie masz warunkow do implantacji i utrzymania jajeczka??

    #131523

    malgosia

    Re: NIka

    Gajda nie wtrącasz się, tylko utwierdzasz mnie w przekonaniu, ze powinnam to zrobić. A nie robiłam do tej pory chyba dlatego, ze nikt mi nie kazał. Trochę się boję tego, źle znosze znieczulenie, ale z drugiej strony chyba nie ma innego wyjścia. Chcemy trochę zmienić taktykę. Mój Mis też ma się ” przyłożyć” i pójśc do androloga. M

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close