Po co prać nowe ubranka

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #37160

    zuzak

    Jestem w ósmym miesiącu ciązy i zbieram już wyprawkę dla dziecka. Wiele osób piszę o tym, że pierze ubranka. Po co prać skoro są nowe i czyste? Czy to chodzi o jakieś bakterie?

    #484376

    daga25

    Re: Po co prać nowe ubranka

    Ja na przykład prałam i piorę do tej pory nowe ubranka, bo po prostu sie brzydzę. Nie wiadomo kto ich wczesniej dotykał w sklepie – może jakiś facet, co przed zakupami poleciał za drzewo…

    Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003



    #484377

    shibaa

    Re: Po co prać nowe ubranka

    Tak jak z nową bielizną … przecież nie wiadomo od momentu produkcji, poprzez transport aż po sklep kto i jakimi rękami ich dotykał chociaż wydają się być czyste. A może ktoś miał świerzbowca lub grzybicę na rękach??? 🙂 Oczywiście demonizuje ale różnie to bywa …
    Agata

    #484378

    melanie

    Re: Po co prać nowe ubranka

    Dokladnie tak jak napisaly dziewczyny – po to sie pierze poniewaz nie wiadomo kto i jakimi rekoma je dotykal. Ciuszki tylko na pozor sa czyste tak naprawde sa siedliskiem roznych bakteri ktorych powinnas sie pozbyc zanim ubierzesz w nie dzieciatko…
    buziaczki

    Melanie, Alex i pszczoleczka (18/03)

    #484379

    bombelek

    Re: Po co prać nowe ubranka

    Po praniu i płukaniu ubranka są bardziej delikatne, poza wszystkimi innymi przyczynami wypisanymi przez dziewczyny

    #484380

    madeline

    Re: Po co prać nowe ubranka

    a ni edrazni Cie zapach nowych ciuszkow? dla mnie to taki fabryczny smrodek… cora ma skonczony rok,a ja i tak zawsze nowe rzeczy piore… swoje tez, tak na marginesie:)

    Madeline,Mama Marylki(13.12.2002) i lipcowego Szczęścia



    #484381

    anastazja

    Re: Po co prać nowe ubranka

    Nowe i czyste …. miliony ludzi ich dotykaly , lezaly w jakis magazynach , czesto materialy sa proszkowane chemikaliami , transportowane z roznymi innymi wyrobami ….
    No ale to Ty zdecydujesz czy je uprac czy nie , bo to przeciez Twoje malenstwo ….

    Mama i Jagoda 01-08-03

    #484382

    sosna

    Re: Po co prać nowe ubranka

    I jeszcze jedno. Kiedy na forum byl poruszany ten temat i dowiedzialam sie , ze zeby takie ciuszki sie nie niszczyly w transporcie, nie gniotly sie i zeby atrakcyjnie wygladaly na wieszakach sklepowych , sa nasaczane w chemicznej substancji usztywniajacej .
    Dlatego pierz ubranka, posciel, kocyki.Po co miec potem problem z wysypka lub alergia.
    Pozdrawiam

    SOSNA i Michałek(20/07/03)

    #484383

    anies

    Re: Po co prać nowe ubranka

    a wiadomo co np. szwaczka robi jak je szyje
    ubranka i inne rzeczy przechodza przez tyle rąk zanim do ciebie dotra że aż fuuuuuuuj

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #484384

    qr-chuck

    Re: Po co prać nowe ubranka

    W ramach bezposredniego eksperymentu proponuje zebys sprobowala wytrzec sie w nowiutki recznik. Nie wiem, jakimi chemikaliami nasaczana jest nowa bielizna, ale np. reczniki wogole nie wchlaniaja wody…
    Ja bym nigdy nie zalozyla majtek prosto ze sklepu, wiec tym bardziej nie zafunduje tej przyjemnosci mojemu dziecku…



    #484385

    szczelen

    Głos inny niż wszystkie

    Z całym szacunkiem dziewczyny, ale trochę dziwi mnie to, co piszecie. A może inaczej – nie tyle dziwi, co rozbraja…Czy nie jesteśmy czasem za bardzo nadopiekuńcze, nadwrażliwe i takie typowo, typowo kobiece – aż do bólu? Tak jak na reklamie Actimela – „A jeśli się przeziębi…???” Powiedzmy sobie szczerze – alergie to plaga ostatnich dziesięciu lat, kiedy wszystko zaczęliśmy czyścić do mega-połysku i prać do bieli, która staje się jeszcze bielsza! No i jeść produkty mocno zakonserwowane chemicznie, bo a nuż któraś bakteria nam zaszkodzi???
    To nie jest tak, że w ten sposób wyeliminujemy choroby z naszego życia. A tym bardziej alergie. Wręcz przeciwnie. Te drugie mogą się tylko nasilić dzięki takiej mentalności i postępowaniu. A bakterie? Dzięki nam są genetycznie silniejsze, trwalsze i bardziej zjadliwe, bo eliminując na każdym kroku te łagodne, promujemy te, które mogą wyrządzić najwięcej szkody.
    Argument, że szwaczka mogła kichnąć nad śpioszkami, a potem setki ludzi przebierało w ubrankach, które zamierzamy kupić dla dziecka, wydaje mi się co najmniej mało przekonywujący. Czy kiedy kupujecie chleb, który potem, było nie było, wkładacie do ust, zastanawiacie się, kto i jakimi rękami po kolei go dotykał? A kiełbasę? Przepraszam, jeśli kogoś uraziłam, wyrażając swoją opinię. Rozumiem, że malutki dzidziuś jest bardziej narażony na choróbska i nie kto inny, jak matka, ma chronić go w pierwszej kolejności. Zastanówmy się tylko nad wyważeniem pewnych spraw, byśmy nie popadały w skrajności.
    Pozdrawiam

    Kasia

    #484386

    Anonim

    Re: Głos inny niż wszystkie

    Zgadzam się z tym co napisałaś, ale trzeba wziąć małą poprawkę. Noworodek ma niedostatecznie rozwinięty układ odpornościowy i dlatego trzeba chronić go bardziej.
    Oczywiście nie popadając w skrajności : moi rodzice po trzy razy mi smoczki wyparzali!!! Paranoja.

    Obawiam się, że będę robić podobnie, jestem przewrażliwiona na punkcie czystości, niestety 🙁

    olencja i marcowe maleństwo

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close