po terminie2

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #19709

    naka

    mam pytanko: czy ktoras z Was rodzila po terminie {jestem pewna ze tak :)} ale chcialabym wiedziec ile dni czekalyscie, bo ja juz szesc i powoli wymiekam…

    Ania i Asia

    #275883

    cat

    Re: po terminie2

    A ja czekałam aż 2 tygodnie, więc… doskonale rozumiem co czujesz. W dodatku ja miałam perspektywę spędzenia Śwąt w szpitalu, czego bardzo nie chciałam. Ale udało się – w domu byłam dzień przed Wigilią.
    Ja też pisałam tu na forum ponure posty o swoim przeterminowaniu i pocieszano mnie tu, że to juz tak niedługo i że się o tym czekaniu zapomni. Więc mogę teraz tylko to samo powtórzyć Tobie – TO JUŻ NIEDŁUGO, A O CAŁYM TYM CZEKANIU NIE BĘDZIESZ NIEDŁUGO PAMIĘTAĆ.
    Chodzisz na KTG?

    Kasia, mama Łukasza (20.12.2002)



    #275884

    dyzia

    Re: po terminie2

    Ja 4 dni, ale znałam dokładną datę poczęcia = identyczny termin z obliczeń i USG.

    Dyzia z mini-Dyzią (03.08.2003) mama Piotrusia 14.06.2001

    #275885

    jusi22

    Re: po terminie2

    No więc ja do szpitala zgłosiłam się w dzień terminu a to tylko dlatego,że podejrzewali u mnie gestoze (strasznie spuchłam),po zrobieniu badań wykluczyli ja ale ze szpitala już mnie nie wypuścili bo mówili ze po terminie to już ryzyko a że do szpitala mam z domu 40 km tak więc zostałam.Codziennie robili mi ktg i tyle,po tygodniu wysłali mnie na porodówkę w celu wywołania skurczy kroplówką z oksytocyny,skurcze a owszem były ale po paru godzinach ustały więc głodna(nie jadłam cały dzień!),zmęczona no i zawiedziona, ze jednak nie urodze w ten dzien, wróciłam z uczuciem jak po przegranej bitwie na oddział patologi ciąży na którym spędziłam kolejnych parę dni.Dopier 12 dni po terminie kazałam!!! ordynatorowi skutecznie wywołać mój poród bo dzidzia była już bardzo duża,ledwo chodziłam a ruchów czułam coraz mniej a oni nic nie robili!Tak więc znów trafiłam na nieszczęsną porodówkę, dostałam znów kroplówkę i wszystko potoczyłoby się podobnie(tzn.znów bym nie urodziła bo skurcze były słabe) gdyby nie lekarka która zlitowała się nade mną i podczas badania przebiła mi pęcherz płodowy,wody odpłynęły,skurcze się nasiliły,no i …za 3 godziny zostałam Mamą!!Gdyby nie moja determinacja,przeczucia (a dzidzia ważyła aż 3800,co przy mojej budowie ciała jest dużo,ledwo ją urodziłam) no i ta cudowna lekarka o wielkim sercu nie wiem jakby sie to wszystko potoczyło.Sorry, że tak się rozpisałam!Pozdrawiam, w końcu urodzisz,zobaczysz!

    Jusi i Milenka ur.27.05.03.

    #275886

    naka

    Re: po terminie2

    12 dni, to sie naczekalas…
    ja jutro rano sie udam do szpitala, ale mam nadzieje ze jezeli od razu nie beda chcieli wywolywac porodu, nie bede musiala zostac na patologii, a jedynie zglosic sie na jakis wyznaczony termin. ja tak nie lubie szpitali…

    Ania i Asia

    #275887

    olasz

    Re: po terminie2

    ja urodziłam 12 dni po terminie ale całą ciążę czułam sie świetnie i nie chciałam nawet rodzić w terminie (26 listopad), bo wolałam urodzić w grudniu :-). 5 grunia tj. 9 dni po termieni kazała mi ginka iść do szpuitala na ktg i jak tam poszłam tak juz zostałam, bosię okazało, ze mam 3 cm rozwarcia…dodam, ze nie czułam żadnych bóli do 8 grudnia, kiedy to nastąpił poród…

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.



    #275888

    ilona

    Re: po terminie2

    Ja też byłam przeterminowana w efekcie 12 dni po terminie miałam cc.
    Mi tłumaczono że trzeba zgłosić sie do szpitala w 7 dobie po terminie.

    Pozdrawiam.
    Ilonka

    #275889

    majo

    Re: po terminie2

    moj termin lek wyznaczyl na 6 maja, a urodzilam silami natury zdrowa sliczna corcie 18maja!
    wejdz na strone
    tam sa kalkulatry urodzin i ja wpisujac dlugosc mioch cykli 34 dni mialam zupelnie inna date (pozniejsza) w porownaniu z ta ktora wyliczyl dla cyklu 28-dniowego lekarz.
    17 maja poszlam do szpitala,a o 1 w nocy 18maja urodzilam.
    wody plodowe byly „w idealnym stanie” a i tentno dzidzi bez zadnych zmian, wiec i lozysko w pelni wydolne.
    najgorsze z tegob wszystkiego bylo chodzenie na KTG…brrr od 6maja do 12 co 2 dni, a potem juz codziennie
    trzymaj sie wiec i pomyslnego rozwiazania
    jola z zosia

    zosia 18.05.03

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close