pogadajmy o nastolatkach w naszych domach.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)
  • Autor
    Wpisy
  • #113439

    Anonim

    Ciekawi mnie, czy ktoś na forum ma w domu takiego nastolatka, dojrzewającą bombę hormonów… Może w grupie będzie raźniej?!:Hyhy:

    Ja posiadam jedną sztukę w wieku 14 lat- kończy za prawie 2 miesiace…
    I zaczynam się martwić jego podejściem do płci przeciwnej.
    Od jakiegos czasu chodzi z koleżanką z klasy.
    Nic by w tym nie było dziwnego gdyby nie to,ze już się przytulają- syn stwierdził,że u nich w gimnazjum jest to normalne, a oni sie kochają i nie uważają, ze robia coś złego.
    Ostatnio też dowiedziałam się o pierwszych pocałunkach.:Boje się:

    Jak na razie wiem mniej wiecej co się dzieje, rachunek za telefon jednak mnie przeraził, bo kupując mu 2 tys smsów do jej sieci- wystarcza na jakieś 2 tygodnie. On cały czas siedzi i pisze smsy, albo na kompie na FB pisze z nią.

    Potrafi wrócić ze szkoły- ma ponad 3 km do domu, zjeść obiad i isć do niej- jakieś, hmmm 10 km na pewno i byc u niej na osiedlu godzinę.
    Ostatnio chciał isć do niej do domu, bo nie było rodziców- ale zabroniłam i został w domu…

    A z pozostałych objawów dojrzewania to czasem potrafi podnieść głos, choc zaraz go stopujemy, spędza całe dnie w swoim pokoju i ogląda program muzyczny albo czyta swoje ksiażki.

    Z ubraniami jeszcze dajemy radę choć w ciągu 3 miesiecy w pasie ubyło mu 7 cm i spodnie zakupione zimą teraz na nim wiszą…Ale idzie też w górę, wiec moze to dlatego.

    Nie wiem jak z nim teraz rozmawiać. O seksie już pierwszy „wykład” był i powiedział, ze nie ma zamiaru zostać tatą w wieku 16 lat…:Wstyd:
    ale sami wiecie jak to jest…dziś tylko pocałunek, i zanim się zorientuje wyląduje z kimś w łóżku.

    #5153752

    bocian201

    Ja mam juz 17 letniego faceta:Strach:sama nie wiem czy ten facet rozrzucający skarpetki i golący sie w łazience to mój syn:Śmiech::Śmiech::Śmiech:
    Pierwsza miłośc w 1 klasie gimnazjum,na szczęscie krótkotwała ale powiem szczerze zszokowała.
    Druga to już poważna sprawa druga klasa gimnazjum,dziewczyna bywała u nas,matko co ja sie na nasłuchiwałam wco się dzieje w pokoju:Stres::Stres::Stres:
    odprowadzania,spacery,wyjścia i diabli wiedzą co dalej
    w mojej wyobraźni wszystko:Hyhy::Hyhy:
    Po skończeniu gimnazjum ,miłość trwa nadal a właściwie nie wiem,panna przestała bywać,młody wraca prosto ze szkoły,nie szlaja się po mieście z tekstem
    „umówiłem sie”
    na pytanie jak tam powiedzmy Marysia,usłyszeliśmy teraz jest
    Roman:Strach::Strach:
    Sprawę sms znam,przerabiałam,pyskówki stawianie się też,chociaż musze uczciwie przyznać,że z tym sie polepszyło u nas apogeum takich zachowań to był końcówka 1 i 2 klasa gimnazjum



    #5153753

    bocian201

    Aha jak za długo siedzieli cicho w pokoju na zwiady wysyłałam 4 letnią córkę:Hyhy::Hyhy::Hyhy::Hyhy::Hyhy:

    #5153754

    zinke

    Ja mam 14letnią córkę,w lipcu kończy,kurcze jeszcze nie przyprowadza chłopaków do domu :Hmmm…:,a na pytanie z kim pisze sms albo na fb stwierdza że z koleżankami.
    Narazie po mieście się nie szlaja,jeśli już wychodzi niby do koleżanki to w tygodniu ma wracać o 19tej,a w weekend o 20tej. Za to pyskuje :Strach: aż głowa mała,ale jest to ukracane zabieraniem neta albo telefonu i spokój do następnego razu,ja słowo a ona dziesięć . A najgorszy dla mnie jest bałagan u niej w pokoju , posprząta to ma porządek może z pół dnia,bo jak coś szuka to jakby tajfun przeszedł :Szok:
    ale jak tak czytam co piszecie to jeszcze dużo przedemną :Stres:

    #5153755

    aga4

    Mam 🙂 nawet dwa egzemplarze 🙂 i w tym jeden męski dorosły egzemplarz ur. luty 1994 i żeński egzemplarz ur.wrzesień 1996- a najmłodsza nasza sroka to 3 latka .Jest Fajnie.Na razie syn woli sport! a córa to domatorka .Ale tylko czekam aż sie coś urodzi -tzn. jakaś druga połówka:Hyhy::Hyhy:
    Obserwując koleżanki mojej 16 -to latki to chyba faktycznie norma.Sama jestem zaskoczona ale taka para paraduje,pod moimi oknami.Przytulance i całusy i to bez krępacji:Strach: pomyśleć co dalej…

    #5153756

    Anonim

    Miło, ze jest ktoś jeszcze…bo już bałam się, ze zostałam sama na forum z takim dorastającym facetem:Wstyd:

    Mój syn domator…może też dlatego,że mieszkamy 2 km od miasta a od blokowiska..pewnie z 5-6 km.W okolicy jest tylko jeden sąsiad rok starszy i jego siostra- rok młodsza z którą już zdażył chodzić :Fiu fiu:…jeszcze kiedyś spał u nich oni u nas, ale od czasu „innych” kontaktów nie ma spania . I też syn siedzi całe dnie w domu. No ale teraz jak jest dziewczyna to bywa,że czasem do niej pojedzie…tak raz na tydzień, a tak to SMS-uje. Z kompem mamy sprawę załatwioną, bo jest w osobnym pokoju- otwartym zresztą na hol i może na nim siedzieć godzinę dziennie. W weekendy gra na grach z siostrą w Irlandii..a tak to raczej ogląda telewizję.

    A powiedzcie mi, czy jest szansa zobaczyć rozmową na FB??jest jakieś archiwum?? Kurcze, wiem, ze to niewychowawcze, ale ja wolę kontrolować jego rozmowy.
    Wczoraj przyznał się, ze w szkole chciał ja pocałować, ale wyszła jakaś nauczycielka z sali i się wystraszył :Strach:
    Ja zwariuję chyba…

    Z pyskowaniem to jeszcze daje radę, ale ten bałagan…Coś w tym jest. Dzis rano nie byłam w stanie wejsć do jego pokoju- ubrania z przed 3 dni leżą, majtki, skarpetki..a później chodzi i marudzi, ze od tygodnia nie wyprałam mu spodni, które wczoraj dopiero dał do prania. Bo ja powiedziałam, ze nie bedę mu zbierać tych rzeczy. A żeby było lepiej, to wg niego jest porządek :Śmiech:

    Tak myśle, ze może wysprzątam mu pokój, zrobię zdjęcia i powieszę u niego. I kiedy bedzie mi wmawiał, ze jest posprzątane, że nie wie co ma jeszcze zrobić- dam przykład zdjęć.

    A jak u was z nauką??Bo ja od 4 klasy uczę sie z synem- on jest słuchowcem i ostatnio mniej juz siedzimy, ale i tak sam niewiele się nauczy- szczególnie biologia, historia, geografia.
    I jak do 6 klasy miał świadectwo z paskiem- wypracowane, bo nie jest geniuszem, to na półrocze miał już 3 trójki :Wstyd:
    Obiecał na koniec troche poprawić oceny, ale wątpie,że mu sie uda.
    Fakt- chodzi do jednego z najlepszych gimnazjum, z wysokim poziomem.

    A jeszcze sprawa komórki…bo ja już nie wyrabiam. W listopadzie 2010 dostał nową, wybrał sobie, bo podpisywałam umowę…ja zreszta też wziełąm nową, i od roku marudzi,że chce nowy telefon bo ten dziadostwo…No ja nie mogę- ja mam i nie narzekam, a on po pół roku chce nowy…Teraz ma urodziny i chce od rodziny kase na nowy telefon.

    Kiedy to minie??



    #5153757

    aga4

    To ja też myślałam ze jestem sama z nastolatkami a tu jednak kilka mam sie ujawniło:)

    #5153758

    Anonim

    Mam początkującego nastolatka…bo ma 11 lat….
    czytam co piszecie i zaczynam się bać…. :Boje się:

    #5153759

    bocian201

    Bójcie sie bo jest czego:Śmiech::Śmiech::Śmiech:
    No własnie jestem w trakcie akcji,weszłam dziś do pokoju na grzejniku leży stos szkolnych książek,chće odłożyć do szafki a tam nie ma miejsca:Strach::Strach:sama elektronika,kable,wentylatory itp
    wywaliłam wszystko na podłogę i czekam,na synusia aż ze szkoły wróci
    Sprawa komórki no cóż stale chciał lepszą przy czym każda była rozkręcona w drobny mak jak zresztą wszystko u niego,na pytanie po co-bo muszę zajrzeć co jest w środku,inteligentni ludzie tak mają:Śmiech::Śmiech::Śmiech:
    teraz ma jakiś stare model Noki na pytanie kiedy będzie miał nowy odpowiadamy jak zarobi i sobie kupi:Śmiech:
    Od 4 klasy podstawówki uczy się sam,powiem do końca gimnazjum nienajgorzej,gimnazjum ze średnia 4,3
    w technikum olał całkowicie przedmioty ogólne z zawodowych orzeł,byłam ostatnio w szkole nauczycielki od zawodowych mówiły,ze im sie perełka trafiła:Strach::Strach:
    ostanio w konkursie „zawodowym’najlepsze z klas 1 teraz znów idzie do Wyższej szkoły ekonomicznej na konkurs
    Raczej domator nie szlaja się po imprezach,czasem pizza z kolegami,grill latem
    to tyle
    Ulżyło mi,ze są tu towarzyszki niedoli

    #5153760

    bocian201

    A i teraz zauważyłam to panny chodzą do chłopaków,u nas był taki czas że 3 pod drzwiami się spotykały:Fiu fiu::Fiu fiu::Fiu fiu:



    #5153761

    Anonim

    A mój tylko wrócił ze szkoły zaraz na komputer, bo chce pogadać. Jak kazałam mu wyłaczyć to mi powiedził, ze sama tego chciałam…bo za dużo płace za telefon to gada na FB,żeby było taniej.:Wstyd:
    I jutro oczywiscie znowu chce pognać do dziewczyny…
    A jak mąz zapytał, co robi-
    odpowiedział: rozmawiam z koleżanką..
    M- jaką?
    S- no wiesz..
    M- a to nie dziewczyna?
    S- nie, bo przez mamę nie mam dziewczyny
    Wiec ja:
    przeze mnie??a dlaczego??
    S a dlatego..
    Wiec ja- to po co chcesz do niej iść jutro
    S- bo tak

    A na pytanie- chcesz obiad??
    S- nie
    Ja – dlaczego
    S bo nie
    ja- a co to znaczy nie bo nie?
    syn- to samo co ty kiedy mówisz, dlaczego nie mogę jajka w czekoladzie.

    I pogadali…:Fiu fiu:z nastolatkiem starzy rodzice :Śmiech:

    #5153762

    bocian201

    Mój nie korzysta z FB za to gg się grzeje,a z pokoju wychodzi tylko na
    „żerowanie”
    Na awanturę o porządek wzruszył ramionami z tekstem
    „przesadzasz”



    #5153763

    anetak24

    Witam ja mam poczatkujaca 11-stke ale tez potrafi juz dogryzc, choc narazie jeszcze nie jest tak zle

    #5153764

    aga4

    Myślę ze dużo z buntu nastolatka leży w genach:) .Ja buntowałam się ale w granicach normy i widze po moich że tez buntują się ale tak bym powiedziała Normalnie:).To niestety taka kolej rzeczy…Co do odwiedzin dziewcząt u chłopców to ja mimo że swoje lata mam tez do chłopaka swojego jeździłam-na co moja mama tez mówiła że to Nieodpowiednie zachowanie:Niepewny: Więc myślę że to już jakiś czas trwa:Hyhy::Hyhy:
    Bardziej razi mnie brak Podstawowych zasad wychowania typu Dzień Dobry,Do widzenia wchodzą do cudzego domu jak do baru:Foch:

    #5153765

    Anonim

    Faktycznie coś z tymi genami jest…ja się mało buntowałam, jakoś nie chciałam krzywdzic mamy- tata nam zmarł jak wszyscy byliśmy mali i widziałam, jak mamie cieżko…
    Ale mój M to był mega buntowniczy, a do tego wiele złego robił i boję sie, zeby syn nie poszedł w jego ślady. Boje się o alkohol bardzo- ja prawie wcale nie pije…ale jak odziedziczy po drugiej połówce to bedzie źle.

    U mnie za to nie toleruje zapraszania kogoś pod nieobecność dorosłego. Od zawsze tak było i jest do dziś..i tego wymagam w druga stronę- zakaz odwiedzin u kogoś, jak nie ma dorosłych w domu.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close