poród pośladkowy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 35)
  • Autor
    Wpisy
  • #93014

    bociek

    Czy któraś z was rodziła siłami natury dziecko w ułożeniu pośladkowym?
    Ten temat męczy mnie od jakiegoś czasu. Mały jest źle ułożony (34 tydzień) a szanse na zmianę połozenia są niewielkie bo ma za mało miejsca. To będzie mój drugi poród a z tego co się orientuję jeśli spełnione będą odpowiednie warunki (waga dziecka, szerokość miednicy) to mogę rodzic naturalnie. Pierwszy poród miałam łatwy. Córka była malutka (2700 g) i urodziła się naprawdę szybko. Teraz dziecko będzie większe i nie liczę na to że nie będzie tak miło i przyjemnie, szczególnie jeśli syn bedzie pchał się na świat pupą… Nie wiem czy mam się uprzeć na cc? Nie spieszy mi się do cięcia. W tej sytuacji nie ma idealnego rozwiązania ale może ktoś mi coś podpowie?

    #1796582

    devilry

    Zamieszczone przez Bociek
    Czy któraś z was rodziła siłami natury dziecko w ułożeniu pośladkowym?
    Ten temat męczy mnie od jakiegoś czasu. Mały jest źle ułożony (34 tydzień) a szanse na zmianę połozenia są niewielkie bo ma za mało miejsca. To będzie mój drugi poród a z tego co się orientuję jeśli spełnione będą odpowiednie warunki (waga dziecka, szerokość miednicy) to mogę rodzic naturalnie. Pierwszy poród miałam łatwy. Córka była malutka (2700 g) i urodziła się naprawdę szybko. Teraz dziecko będzie większe i nie liczę na to że nie będzie tak miło i przyjemnie, szczególnie jeśli syn bedzie pchał się na świat pupą… Nie wiem czy mam się uprzeć na cc? Nie spieszy mi się do cięcia. W tej sytuacji nie ma idealnego rozwiązania ale może ktoś mi coś podpowie?

    Nie pomoge, bo moje dziecko jeszcze sie odwraca. 2 tyg bylo dobrze ulozone a teraz znow glowa do gory, czekam do konca co bedzie. Ale jesli bedzie przed porodem glowa w gore to chyba ja mam niewiele do powiedzenia, tak mi sie wydaje. Nie rozmawialam jeszcze o tym z ginem.

    A wogole to:

    Boćku, daj mu jeszcze szanse 🙂



    #1796583

    bociek

    Zamieszczone przez Rybcia
    A wogole to:

    Boćku, daj mu jeszcze szanse 🙂

    Szanse daję i to do ostatniego dnia! Tylko że lubię wiedzieć na czym stoję na dzień dzisiejszy i przygotować się psychicznie na gorszy scenariusz

    #1796584

    magdasz

    Alex byl ulozony posladkowo. Tutaj nie ryzykuja porodu sn w takim przypadku, czyli mialam cc. Poza tym mialam cholestaze, wiec nie chcieli czekac. Bardzo nie chcialam miec cc, wiec probowali mi go odwrocic, ale sie nie udalo.
    Przez cala ciaze wmawiali mi, ze glowka jest na dole. Gdybym wiedziala wczesniej to probowalabym mu „pomoc” domowymi sposobami. Nie wiem na ile sie one sprawdzaja. Jak znasz angielski to sobie poszukaj (nie pamietam zebym cos po polsku na ten temat znalazla), albo daj znac to Ci poszukam i przetlumacze.
    Jesli chodzi o porod posladkowy to chyba balabym sie ryzykowac. Chyba ze Twoj lekarz (lub lekarz odbierajacy porod) ma MNOSTWO doswiadczenia z takimi porodami. Daniel rodzil sie w 35tc z waga 2805g i latwo nie bylo…… Nie wyobrazam sobie jak by to bylo z wiekszym „posladkowym” Alexem.
    A na pocieszenie dodam, ze niektore dzieci przekrecaja sie same w ostatniej chwili. Gdyby nie cholestaza to pewnie uparlabym sie na czekanie do ostatniej chwili, zeby tylko miec porod sn.

    #1796585

    lilavati

    Forumerka GosiaG rodziła sn swoją drugą córeczkę ułożoną pośladkowo -gdzieś jest ten poród opisany-Malutka miała ponad 4kg

    znalazłam

    #1796586

    bociek

    Zamieszczone przez magdasz
    Alex byl ulozony posladkowo. Tutaj nie ryzykuja porodu sn w takim przypadku, czyli mialam cc. Poza tym mialam cholestaze, wiec nie chcieli czekac. Bardzo nie chcialam miec cc, wiec probowali mi go odwrocic, ale sie nie udalo.
    Przez cala ciaze wmawiali mi, ze glowka jest na dole. Gdybym wiedziala wczesniej to probowalabym mu „pomoc” domowymi sposobami. Nie wiem na ile sie one sprawdzaja. Jak znasz angielski to sobie poszukaj (nie pamietam zebym cos po polsku na ten temat znalazla), albo daj znac to Ci poszukam i przetlumacze.
    Jesli chodzi o porod posladkowy to chyba balabym sie ryzykowac. Chyba ze Twoj lekarz (lub lekarz odbierajacy porod) ma MNOSTWO doswiadczenia z takimi porodami. Daniel rodzil sie w 35tc z waga 2805g i latwo nie bylo…… Nie wyobrazam sobie jak by to bylo z wiekszym „posladkowym” Alexem.
    A na pocieszenie dodam, ze niektore dzieci przekrecaja sie same w ostatniej chwili. Gdyby nie cholestaza to pewnie uparlabym sie na czekanie do ostatniej chwili, zeby tylko miec porod sn.

    Dzięki za odpowiedź. Cosik po polsku znalazłam, poszukam jeszcze po angielsku, a jak będę mieć problem to skorzystam z pomocy.
    Pewnie wszystko się wyjaśni za 1,5 tygodnia na wizycie. Samego porodu nie boję się – córka ważyła 2700 i urodziała się bardzo szybko. Jeśli poród miałby przebiegać podobnie (chociaż tym razem zapowiada się większe dziecko) to mogę rodzić siłami natury. Jest tylko jeden problem – nikt mi nie zagwarantuje że obejdzie się bez komplikacji, a to jest właśnie coś czego sie obawiam najbardziej 🙁



    #1796587

    bociek

    Zamieszczone przez aniast
    Forumerka GosiaG rodziła sn swoją drugą córeczkę ułożoną pośladkowo -gdzieś jest ten poród opisany-Malutka miała ponad 4kg

    znalazłam

    No to odważni lekarze że z taką wagą dziecka pozwolili jej rodzić sn. Ale sam opis porodu jest bardzo optymistyczny. Dzięki za podesłanie tego linka 🙂

    #1796588

    gosik

    Zamieszczone przez Bociek
    Czy któraś z was rodziła siłami natury dziecko w ułożeniu pośladkowym?
    Ten temat męczy mnie od jakiegoś czasu. Mały jest źle ułożony (34 tydzień) a szanse na zmianę połozenia są niewielkie bo ma za mało miejsca. To będzie mój drugi poród a z tego co się orientuję jeśli spełnione będą odpowiednie warunki (waga dziecka, szerokość miednicy) to mogę rodzic naturalnie. Pierwszy poród miałam łatwy. Córka była malutka (2700 g) i urodziła się naprawdę szybko. Teraz dziecko będzie większe i nie liczę na to że nie będzie tak miło i przyjemnie, szczególnie jeśli syn bedzie pchał się na świat pupą… Nie wiem czy mam się uprzeć na cc? Nie spieszy mi się do cięcia. W tej sytuacji nie ma idealnego rozwiązania ale może ktoś mi coś podpowie?

    Kasiu…ja się nie znam, bo nie jestem lekarzem, ale moja znajoma miała cc przy położeniu pośladkowym (1 poród miała naturalny) Lekarz powiedział…..że to dlatego że to chłopczyk, decyduje się na cc……coś tam mówił o naderwaniu jąderek…..nie wiem, może warto zapytac o ew. komplikacje?

    #1796589

    bociek

    Zamieszczone przez gosik
    Kasiu…ja się nie znam, bo nie jestem lekarzem, ale moja znajoma miała cc przy położeniu pośladkowym (1 poród miała naturalny) Lekarz powiedział…..że to dlatego że to chłopczyk, decyduje się na cc……coś tam mówił o naderwaniu jąderek…..nie wiem, może warto zapytac o ew. komplikacje?

    Na pewno będę się pytać – w końcu to chodzi o moje dziecko!

    #1796590

    iwona29

    W moim szpitalu twierdzą, że drugi pośladkowy powinien przebiegać OK. Natomiast moja gin (uważam, że dobra z niej lekarka, zresztą z 2 st. specjalizacji i pracuje w innym szpitalu) mówi mi, że jeśli będzie ułożone pośladkowo, to ona by nie ryzkowała. Widziała (jak twierdzi) różne sytuacje i poleca zainwestowanie wówczas w cc. Tak jest po prostu bezpieczniej. Powiedziała że nigdy nie ma gwarancji, że główka się nie zaklinuje i wtedy ani w tą ani we wtą stronę.

    Ja mam USG we wtorek, to podejrzę Małego, zwłaszcza, że wczoraj tak się przesuwał, że czuję go w innym miejscu brzucha. Ciekawe tylko, czy ten obrót polepszył jego położenie czy odwrotnie.



    #1796591

    ja3

    Rodziłam pośladkowy prawie 13 lat temu. Było to moje pierwsze dziecko, także wszystko było dla mnie szokiem. Jednak Julka była mała. Niecałe 3 kilo. Na moje szczęście rodzę szybko. Niecałe pół godziny na porodówce. Po odejsciu wód robili jeszcze usg. Jednak zdecydowli się na poród naturalny. Z dzieckim wszystko ok. Pamiętam, że przy porodzie bylo dwóch lekarzy i podwójny personel sióstr.

    #1796592

    gabrycha

    Moja dobra koleżanka urodziła swoje drugie dziecko w ułożeniu pośladkowym,wszystko zakończyło się szczęśliwie.Miała jednak wybór.I sama zadecydowała po rozmowie z lekarzem,że chce rodzić.Mogła wybrać cc.Porozmawiaj z lekarzem niech powie Ci wszystkie za i przeciw.Napewno wiele zależy od wielkości dzieciątka.Będzie dobrze!!!



    #1796593

    devilry

    W klinice na Ligocie w Katowicach jest taka zasada ze jezeli maluszek jest w ulozeniu posladkowym i wazy powyzej 3.5kg, stosuja cesarke.

    #1796594

    bociek

    Zamieszczone przez Rybcia
    W klinice na Ligocie w Katowicach jest taka zasada ze jezeli maluszek jest w ulozeniu posladkowym i wazy powyzej 3.5kg, stosuja cesarke.

    O limicie wagowym wiem, dotyczy to chyba większości szpitali (o ile nie wszystkich) tylko że skoro Alicja była malutka to pewnie drugie gigantem też nie będzie

    #1796595

    eli

    mi też dawali szanse na przekręcenie ale niestety Antonina się nie przekręciła, lekarze uparli się na poród naturalny w związku że to moje 2 dziecko i niestety po 10 h męczarni i zatrzymaniu się rozwarcia na 7cm poród zakończył się cc

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 35)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close