przedszkole po anginach

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #80134

    papuch

    dziewczyny, czy myślicie ze jak dziecko choruje często na anginy (pisałam o tym w poście nizej ) to przedszkole jest jeszcze większym ryzykiem i nigdy nie posłalibyście dziecka? Mój laryngolog (pryw) powiedział że dziecko z tak obniżoną odpornością nie może znależć sie w przedszkolu – ale z drugiej strony Basia miła badania na zaburzenia odpornościowe i nic tam nie było – czyli odporność jest ok tylko te anginy… laryngolog nie chce ciąć migdałow… co robić – o miejsce w tym przedszkolu trzeba walczyć … zapisują tam dzieci które sie dopiero rodzą !!!
    papuch

    #1099649

    chilli

    Re: przedszkole po anginach

    mój sasiad poszedł – chorował z 5 m-cy ciągiem – brał różne cuda na uodpornienie w końcu jakiś lekarz zawyrokował, ze nie ma odpornosci i zabrali go z przedszkola.

    Ja bym posłała – zrezygnować zawsze możesz.

    www (10.03.2004)



    #1099650

    Anonim

    Re: przedszkole po anginach

    po ponad 6 tyg. wakacji moje ZDROWE dziecko poszło znowu do rpzedszkola; dziś dzień trzeci… wróciło z katarem;
    szlak mnie trafia 🙁

    Ewa i Krzyś (3 latka)

    #1099651

    chilli

    Re: przedszkole po anginach

    Ewa spokojnie,
    niech chodzi z tym katarem, dawaj mu esberitox. Miął długa przerwe w stycznosci z flora przedszkola i innych dzieci, pochodzi z katarem i mu przejdzie.

    U nas w złobie dopiero gorączka jest sygnałem, ze należy dziecko zabrać, z kaszlem, katarem mają łazić – panie je tam odsmarkują regularnie. Taki katar mija po kilku dniach.

    ZAWSZE młoda ma katar jak nowe dzieci trafiają do żłobka – one wtedy chorują a grupa zahartowana po prostu ma drobną infekcje.

    www (10.03.2004)

    #1099652

    Anonim

    Re: przedszkole po anginach

    wiesz, gdyby to był już rok szkolny pewnie bym darowała… ale tak wywożę małego na tydzień do babci (przy okazji i ja wypocznę, na spokojnie po sklepach polatam i zaległości towarzyskie nadrobię :)))
    poza tym i tak Młodemu to na zdrowie (psychiczne) wyjdzie- dzieciaki w wakacje nie leżakują, a Krzysiol snu w dzień jeszcze potrzebuje; środowe i czwartkowe popołudnie było koszmarne (umęczone dziecko = b. marudne dziecko), a za to wczoraj usnął w przedszkolu… podczas zabawy na dywanie; ponieważ nie dał się przebudzić panie przeniosły go na leżaczek i spał godzinkę… więc ja już miałam ”normalne” dziecko;
    swoją drogą miały szczęście, że go nie przebudziły… histeria byłby na całego

    Ewa i Krzyś (12.06.2002)

    #1099653

    cszynka

    Re: przedszkole po anginach

    No właśnie obawiam sie tych chorób 🙁
    Moja panna dopiero w sierpniu zakończyła 2 letnie żłobkowanie. Teraz, od września zaczyna przedszkole. Żłobkową grupę i jej bakterie 😉 już znała, a tu… Nie chciałabym nowego chorowania. Początek roku właśnie przez anginy miałyśmy nieciekawy 🙁
    Też jestem zdania, ze katarki i kaszelki to „norma” tzn. można puszczać. Tylko właśnie… te dalsze sprawy 🙁 A wolnego brać nie mogę. Nową robotę zaczynam i samo to, ze mam małe dziecko juz nie bardzo pasowało pracodawcy, ech…



    #1099654

    chilli

    Re: przedszkole po anginach

    no własnie tak myśląlam, ze to jeszcze dyżury – jak masz możłiwość to wyślij na wakacje jeszcze. We wrześniu mam nadzieje wszystko wróci do normy (u nas zaczyna sie najstarsza grupa złobkowa i też nie wiem jak będzie)

    www (10.03.2004)

    #1099655

    chilli

    Re: przedszkole po anginach

    Powinno byc dobrze 🙂
    posmarka siobie miesiac najwyżej 🙂

    Pracodawcy ostatnio wogóle jacyś tacy nie po państwowej linii :/

    www (10.03.2004)

    #1099656

    Anonim

    Re: przedszkole po anginach

    na szczęście mogę, ale tylko na tydzień; tak więc i tak 4 dni będzie się musiało dziecię przemęczyć :(((

    Ewa i Krzyś (12.06.2002)

    #1099657

    cszynka

    Re: przedszkole po anginach

    A skąd wniosek, ze

    W odpowiedzi na:


    Powinno byc dobrze 🙂
    posmarka siobie miesiac najwyżej 🙂


    Bo szczerze powiem BARDZO bym tego chciała. Ale przecież to całkiem nowe środowisko dla niej. Przez pierwszys rok żłobka praktycznie mi nie chorowała. W połowie drugiego zaczęła. A moja pediatra powiedziała, że to efekt mojego karmienia piersią, tzn. ja karmiłam Olę rok i 8 m-cy, czyli przez pierwszy miesiąc żłobka jeszcze. Po karmieniu, przez ten około rok (wg naszej pediatry) miała jeszcze odporność nabytą dzięki temu karmieniu, a potem ją utraciła i dlatego mi tak chorowała (przez 2,5 m-ca 5 antybiotyków).
    Buuu, nie chciałabym tego znów. Nie mogę wolnego brać, no i oczywiście nie chcę żeby Ola mi chorowała ;-(



    #1099658

    mata-hari

    Re: przedszkole po anginach

    Sorry Szpilki, ja wszystko rozumiem – to, że trzeba pracować i nie ma co z dzieckiem siedzącym w domu zrobić też, ale jak słyszę, że ktoś z pełną premedytacją posyła niedomagające ( chociażby z katarem, czy kaszlem) dziecko do przedszkola, czy żłobka, to mnie normalnie krew zalewa. A potem wszyscy się dziwią, że dzieciaki łapią w kółko anginy nie anginy i lekarze przepisują 5, czy 7 antybiotyk z rzędu.
    Przecież w ten właśnie sposób to wszystko się nakręca. A co jeśli znajdą się dzieci, które faktycznie będą miały obniżoną odporność. To przez te tylko zakatarzone i tylko kaszlące dzieci mają być na kilka lat pozbawione możliwości rozwijania się w otoczeniu rówieśników? Dla mnie to jest chore i nie zgadzam się z takim tokiem myślenia. Gdyby wszyscy sumiennie przestrzegali pewnych, od dawna ustalonych reguł nie byłoby takich sytuacji.

    Przedszkole nie może przyjmować dzieci, które niedomagają. Są takie przedszkola, gdzie przepis ten jest respektowany sumiennie i zakatarzone, czy kichające dziecko jest odsyłane do domu. I tak być powinno w każdej placówce.

    Michaś 09.05.04

    #1099659

    chilli

    Re: przedszkole po anginach

    Czy jak masz katar i kaszel to idziesz na zwolnienie, czy chodzisz do pracy popijając syropek? Bo jakoś trudno mi uwierzyc, ze od razu izolujesz sie od świata w trosce o dobro innych?
    Przecież karmiąłś piersią, wietrzyłaś, wychodziłas na mrozy, zeby zbudowac w dziecku odporność. Wypuszczenie go żłobka/przedszkola jest kolejnym etapem również w budowaniu odporności. Organizm najpierw przeżywa szok – zaczyna sie stykac z 20 innymi florami bakteryjnymi i całym mikrokosmosem, który inne dzieci i opiekunki nosza na sobie. Z czasem jego orgaznizm sie przyzwyczaja. Jak dołącza nowe dziecko do grupy to jego flora atakuje Twoje dziecko – stąd katar – jako mechanizm obronny. Ale już tylko katar – bo infekcja nie rozwija sie tylko po kilku dniach układ odporonosciowy oswaja nowe bakterie.

    Swiat dorosłych i dzieci jest taki sam. Zaraz powrócimy do teorii niejeżdżenia komunikacją miejską, bo tam sa zarazki od poręczy po smarkających ludzi w okresie jesienno-ziomowym.

    W naszym żłobku w najmłodszej grupie kaszlące dziecko jest odsyłane do domu. Od drugiej grupy już nie. Sama zabierałam młodą nawet z katarem, ale zauważyłam, ze to nie ma sensu – bo ten katar sie nie przekształca w nic innego – a tak pracuje system ochronny organizmu. I jak mu sie ten mechanizm nie wykształki to dzieciak będzie wiecznie chory.
    Młoda od 1,5 roku antybiotyku na oczy nie widziała. Każdą infekcje przechodzi na witaminie C.
    Jedyne co przywlokła ze żłoba poważniejszego to ospa, z kóej się ciesze.

    Ja nie mam problemu z chodzeniem na zwolnienia ani z opieką zasytępcza, wieć argument o konieczności chodzenia do pracy do mnienie trafia.

    www (10.03.2004)



    #1099660

    mata-hari

    Re: przedszkole po anginach

    Napiszę tak. Jestem osobą z reguły niechorującą, (ostatni raz chorowałam w 1999 roku – zostałam zarażona przez chore dziecko, które przez rodziców myślących podobnie, jak Ty właśnie, zostało posłane do szkoły) ale z racji wykonywanego zawodu, gdybym miała przyjść do pracy zakatarzona, bądź kaszląca zostałabym w domu na zwolnieniu. Uważam, iż chodzenie chorym w większe skupiska ludzi nie jest niczym innym tylko egoizmem.
    Co innego jechać przez kilka min. w tramwaju wśród innych ludzi, a co innego spędzać dzień w dzień w otoczeniu kaszlących i smarkających dzieciaków, które w większości przypadków nawet nie potrafią skorzystać z chusteczki do nosa, czy zakryć ust przy kaszlu. Co innego ryzykować zdrowiem tylko swojego dziecka, a co innego narażać innych.

    Moje dziecko jak do tej pory, pomimo wielu innych aspektów, które w dużym stopniu mogą obniżać jego odporność, ma ją doskonałą (tfu, tfu) – zaledwie jeden, jedyny raz było chore i wtedy też dostało antybiotyk. Nie chciałabym, by to uległo zmianie. Z racji na te inne aspekty właśnie, nie mogę dopuścić do tego, aby przebywało wśród dzieci niedomagających, nie mogę mu dokładać nic ponad to, z czym już obecnie walczymy. Dla niego smarczące dzieci mogą stanowić przysłowiowy gwóźdź do trumny i uniemożliwić mu całkowicie chodzenie do przedszkola, a więc oznaczać niemalże całkowitą izolację. Chciałabyś tego dla swojego dziecka? Wątpię.

    Skoro wg Ciebie przyprowadzanie do placówki opiekuńczo-wychowawczej dziecka z katarem, czy kaszlem, chorego, czy chociażby przeziębionego jest zupełnie poprawne, to wytłumacz mi w takim razie, czemu w regulaminie tychże placówek jest punkt mówiący o tym, że dzieci chore mają obowiązek pozostawać w domu i nie będą przyjmowane do placówki?
    Oj, ktoś tu nie ma racji i chyba nawet wiem, kto.

    Michaś 09.05.04

    #1099661

    chilli

    Re: przedszkole po anginach

    W odpowiedzi na:


    Skoro wg Ciebie przyprowadzanie do placówki opiekuńczo-wychowawczej dziecka z katarem, czy kaszlem, chorego, czy chociażby przeziębionego


    zdecyduj sie chorego czy z katarem?

    www (10.03.2004)

    #1099662

    Anonim

    Re: przedszkole po anginach

    szczerze mowiac popieram szpilki, mi pediatra powiedzial,ze dzieci choruja w przedszkolu i to nawet dobrze, bo te ktore sa izolowane przed tymi chorobami choruja potem przez cala zerowke i pol szkoly.
    Poza tym, czy jak Twoje dziecko zacznie chodzic do szkoly to z katarem nie poslesz???????????????

    Nelly i rajdowiec Hubi

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close