Przepisy dla mam karmiących?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)
  • Autor
    Wpisy
  • #101242

    kiuik

    Witam

    I znowu na diecie…dla karmiących 🙂

    Widzę że wy tu bardzo ambitnie i ciekawie w tym kąciku 🙂 ale moze nie wygonicie karmiącej…
    Poszukuję przepisów na sniadania obiady i kolacje a takze przekąski nieco bardziej wyrafinowanych niz kanapka z wedlina oraz kurzyna, marchewka i ziemniaczki na parze czy ryz z jablkiem…juz mi sie znudzilo…

    podpowiecie?

    #2890430

    gotka

    kiuiku świetny wątuś:)..dość już mam gotowanej ryby z marchewką, „bezpłciowego” mięsa i innych tego typu rewelacji..czekam..może się posypią jakieś pysznościowe przepisy:)



    #2890431

    ciapa

    Dziewczyny a tak z ciekawości zapytam dlaczego trzymacie dietę?
    Ja od poczatkujadłam praktycznie wszystko a po 1 miesiacu dosłownie wszystko.
    Do tego pije herbatę bobofen żeby młodej było lzej na brzuchu i tyle
    Generalnie to co jadłyscie w ciazy mozna i przy karmieniu cycem…no chyba, że pojawia się alergia u dziecka to diela eliminacyjna wchodzi w grę.

    #2890432

    lilavati

    Zamieszczone przez ciapa
    Dziewczyny a tak z ciekawości zapytam dlaczego trzymacie dietę?
    Ja od poczatkujadłam praktycznie wszystko a po 1 miesiacu dosłownie wszystko.
    Do tego pije herbatę bobofen żeby młodej było lzej na brzuchu i tyle
    Generalnie to co jadłyscie w ciazy mozna i przy karmieniu cycem…no chyba, że pojawia się alergia u dziecka to diela eliminacyjna wchodzi w grę.

    Zamieszczone przez majowamama
    A jakie masz zdrowotne przeciwskazania do normalnego jedzenia??

    Chciałam dokładnie o to samo zapytać.
    Moim zdaniem dieta matki karmiącej nie ujmując nikomu to wymysł naszych babć/matek.

    #2890433

    Anonim

    kiuczku, ja jadam wszystko poza rzeczami takimi jak: czekolada, kakao, kapusty, grochy, ostre i smazone rzeczy.

    #2890434

    Anonim


    #2890435

    myszka23

    Zamieszczone przez ciapa
    Dziewczyny a tak z ciekawości zapytam dlaczego trzymacie dietę?
    Ja od poczatkujadłam praktycznie wszystko a po 1 miesiacu dosłownie wszystko.
    Do tego pije herbatę bobofen żeby młodej było lzej na brzuchu i tyle
    Generalnie to co jadłyscie w ciazy mozna i przy karmieniu cycem…no chyba, że pojawia się alergia u dziecka to diela eliminacyjna wchodzi w grę.

    Dokładnie tak samo myslę i jem wszystko;)
    Mały bez problemu;)

    #2890436

    zadziorka

    Zamieszczone przez majowamama
    A jakie masz zdrowotne przeciwskazania do normalnego jedzenia??

    ja nie mialam przeciwskazan,ale moj Krzys jak najbardziej… Plakal i mial kolki po wszystkim co smarzone i doprawione,pomijajac rzeczy ktorych nawet nie probowalam typu brzoskwinie,kapusta,kalafior itp…
    Tak bylo rowno 3 miesiace… nawet bardzo krotko smarzonych nalesnikow nie moglam… no ale minelo…a potem zaczely sie zeby i ryk od nowa ;]

    #2890437

    lilavati

    Zadziorka a słyszałaś, że przyczyną kolek niekoniecznie musi być dieta?
    Czytałam kiedyś o tym, że kolka może być zaburzeniem zachowania wynikającym z rodzaju relacji emocjonalnej między rodzicami a dzieckiem.

    #2890438

    zadziorka

    Zamieszczone przez ania_st
    Zadziorka a słyszałaś, że przyczyną kolek niekoniecznie musi być dieta?
    Czytałam kiedyś o tym, że kolka może być zaburzeniem zachowania wynikającym z rodzaju relacji emocjonalnej między rodzicami a dzieckiem.

    Czytałam oczywiście,widzial wielką róznice jak mialam stresujący dzień albo za duzo wokól Krzysia sie działo typu chrzciny,wtedy ryk byl niesamowity,ale uwierzcie ze po tym co jadlam widzialam najwieksza roznice,jak sobie pozwolilam kiedys na krem z brokułów…się działo. Jak zjadlam np zupke pomidorową albo buraczkową to bylo ok,nie daj Boże kotleta z piersi kurczaka,takze u mnie bylo widac roznice. W ciązy jem wszystko co popadnie… sama sie zastanawiam jak to robic teraz, pamietam ze ta dieta byla dla mnie koszmarem… Myslisz ze gdybym od poczatku zaczela jesc normalnie to bym uniknela??Nie wiem czy mi starczy odwagi…



    #2890439

    lilavati

    Zamieszczone przez zadziorka
    Myslisz ze gdybym od poczatku zaczela jesc normalnie to bym uniknela??Nie wiem czy mi starczy odwagi…

    Nie sądzę – myślę, ze po prostu jedne dzieci kolki mają inne nie (mój młodszy darł się niemal non stop do roku), pewnie w niewielkim stopniu ma na to wpływ dieta – gar grochówki czy 2kg czeresni może nie posłużyć nie tylko dziecku ale i mamie ale nie sądzę by kawałek kalafiorka miał jakieś znaczenie – ciekawe ile z tego praktycznie do mleka się dostanie?:Niepewny:
    Trzymam kciuki aby drugi maciupek kolkami mamy nie niepokoił

    #2890440

    zadziorka

    Zamieszczone przez ania_st
    Trzymam kciuki aby drugi maciupek kolkami mamy nie niepokoił

    Dziękuje:) Jak slodko „maciupek”…



    #2890441

    kiuik

    Zamieszczone przez ania_st
    Chciałam dokładnie o to samo zapytać.
    Moim zdaniem dieta matki karmiącej nie ujmując nikomu to wymysł naszych babć/matek.

    Odpowiadając Tobie, MajowejMamie i Ciapie – taką stosowałam z Jasiem przez pierwsze trzy miesiące (głownie gotowane, bez wzdymających i mocno uczulających) i naturalnie przyjełam ten sam sposób postępowania…
    Co do niektórych rzeczy takich jak owoce, warzywa np brzoskwinie czy winogrona czy też pomidory lub papryka mialam watpliwosci (zdarzyło mi się zjesc ale w bardzo małych ilosciach)…nie wiedzialam ze mozna kukurydze, kapuste pekinska…

    A co do diety jako wymysłu naszych babc to myślałam że właśnie jest odwrotnie 🙂 i ze to nasze mamy jadly wszystko a dzis jest inaczej….

    Ostatnio trafiłam na litewska z podejrzeniem przez pediatrę szkarlatyny (mały mial stan podgorączkowy, mało widoczną plamistą wysypkę a dodatkowo paprał mu się pępek), lekarki na izbie mnie zjechały i kazały odstawić WSZYSTKO co mleczne…nie jadłam przez tydzien choc ani trochę nie wierzę w jego skazę białkową (wysypka zniknęła bezpowrotnie)Wczoraj juz była inka z mlekiem ktorej najbardziej mi brakowalo 🙂 wiec nie mam fiola na punckie diety przy karmieniu…

    Moze zle sie wyraziłam – nie jem samej marchewki i kurczaka (ostatni moj przeboj to np cukinia crisp i skorzystalam z przepisu smoki na pizze z dozwolonymi skladnikami 🙂 chociaz głownie…ale nie mam pomysłu co by tu jeszcze…chciałam was zmotywowac do podpowiedzi 😉 Zwłaszcza te które karmią i mają dośc małe dzieci…i odpowiedz „wszystko” mnie nie zadowala (nelly ;P)…konkretniej prosze! 🙂

    pozdrawiam

    #2890442

    kiuik

    Zamieszczone przez nelly

    Dzięki !!! 🙂

    #2890443

    Anonim

    bo ja naprawde jaadam wszystko:)
    dzis na sniadanie mialam kaszke manna, a na obiad pieke karkowke i do tego ziemniaczki-choc pewnie ryz bedzie bo obierac nie lubie i mizeria.
    na kolacje kanapki z czyms co kupi maz, bo lodowka pusta-doslownie:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close