Puste jajo :o((

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #48750

    kitka21

    Cześć Dziewczyny…
    Właśnie wróciłam od gina. Myślałam że usłyszę serduszko, bo tak coś mi mówił ostatnim razem, a tu ani widu ani słychu… nawet zarodka nie widać tylko sam pęcherzyk. Pytam się go czy to może oznaczać puste jajo a on mi na to że według niego na 80 % tak. Zaczął się 7 tydzień (licząc od pierwszego dnia ostatniej @) a mniej więcej 5 tydz. od zapłodnienia i sama nie wiem co mam o tym myśleć. Bardzo mnie to zmartwiło, bo zaczęłam się już przyzwyczajać do myśli że będę mamą a tu się okazuje że wcale tak nie musi być… Ciężko mi z tym, chociaż zawsze zostaje mi jeszcze te 20 % na pocieszenie… Mam przyjść za dwa tygodnie na kolejną wizytę, bo mój gin powiedział, że może później poprostu nastąpiło zapłodnienie i dlatego zarodek nie chce się narazie pokazać. Więc zobaczymy wtedy… a wizyta wypada akurat dzień przed naszym wyjazdem na wakacje, ciekawe co to będzie…???
    Przykro mi jak nie wiem co…
    Proszę jeśli któraś z Was spotkała się z taką sytuacją napiszcie co się dzieje dalej w takim przypadku…
    Przepraszam za te żale, ale myślę że u kogo jak u kogo, ale u Was mogę liczyć na zrozumienie… a łza normalnie kapie mi za łzą… :o(
    Pozdrawiam
    Kitka i ?

    #629249

    bociek

    Re: Puste jajo :o((

    hej,

    Nie masz co się zamartwiać na zapas! Moja koleżanka miała podobą sytuację – w 7 tyg nie było jeszcze widać zarodka, później okazało się że bije serduszko i dzieciątko ma się bardzo dobrze. Myślę, że ginekolog zbyt pochopnie postawil wstępną diagnozę, tym bardziej że nie ma pewności. Problem w tym, że często lekarze nie zdają sobie sprawy jak łatwo głupim, nieprzemyślanym zdaniem można kogoś urazić i doprowadzić go nawet do łez. Głowa do góry – na następnym badaniu na pewno zobaczysz malutką fasolkę :). Myślę, że czasami USG niepotrzebnie nas stresuje – kto powiedział że wszystko w ciąży musi przebiegać książkowo i że nie może być zadnych odstępstw i opóźnień? Ja pierwsze USG miałam dopiero w 11 tyg. i jestem z tego bardzo zadowolona – uniknęłam niepotrzebnego stresu takiego jak ty teraz przechodzisz a na ekranie zobaczyłam rozbrykaną 4-centymetrową istotkę. Trochę cierpliwości, no i oczywiście optymizmu a sama doczekasz sie tego niesamowitego widoku.

    Trzymaj się cieplutko i głowa do góry

    Kasia i grudniowy ktosik



    #629250

    bajka

    Re: Puste jajo :o((

    Przede wszystkim nie martw się na zapas. Na Twoim miejscu nie czekałabym 2 tygodnie do następnego USG, tylko najwyżej tydzień . Przy prawidłowej ciąży pęcherzyk rośnie i nawet, jeśli nie widać zarodka, to zwykle widać pęcherzyk żółtkowy, którego obecność w pęcherzyku ciążowym daje większą pewność, że jest i zarodek, tylko bardzo malutki. Czekaj spokojnie, choć wiem jakie to trudne. Ja miałam do czynienia z pustym jajem płodowym. Pęcherzyk nie rósł, a poza tym był nieregularnego kształtu ( pozapadany z różnych stron) i miał wielkość nieadekwatną do wieku ciążowego. B hcg nie jest miarodajne w tym wypadku, bo u mnie podwajało się, jak w normalnej ciąży.
    W kolejnej ciąży pęcherzyk ciążowy również z początku był bez zarodka, ale potem doczekałam się go i teraz mam cudnego synka. Ty też bądź dobrej myśli i spróbuj być spokojna. Pozdrawiam i trzymam kciuki.

    Bajka

    #629251

    kitka21

    Re: Puste jajo :o((

    Cześć Bociek,
    Dzięki za posta. Ja niestety na początku ciąży plamiłam, co nie ukrywam trochę mnie zaniepokoiło i dlatego musiałam iść do gina. A że ma u siebie USG dopochwowe, więc zaglądnął co tam u mnie słychać… Gdyby nie to plamienie z pewnością poszłabym później. Wiem że nie ma się co załamywać i poczekam jeszcze te dwa tygodnie. Chodzę do lekarza, który cieszy się bardzo dobrą opinią wśród swoich pacjentek i na mnie też zrobił bardzo dobre wrażenie, dlatego póki co wybaczę mu tą wczorajszą nienajlepszą wiadomość ;o)
    Z resztą jak powtarza zawsze mój tato „nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło…” i tej wersji będę się na razie trzymać…!!!
    Dzięki jeszcze raz za Twoją pocieszajkę :o)
    Pozdrawionka
    Sylwia i ?

    #629252

    polyana

    Re: Puste jajo :o((

    Kochana! Nos do gory!
    Ja przechodzilam podobna historie, nie taka sama, ale podobna. Pecherzyk byl, zarodek w srodku tez, ale byl zbyt maly. Nie mial tetna. Gin. nie przeszlo przez gardlo, aby mi powiedziec, ze obumarl. Kazala czekac dwa tygodnie. Moze sie rozwinie. I poczekalam grzecznie (pelna obaw) te dwa tygodnie. Okazalo sie, ze moje male szczescie zaplodnilo sie o czasie, ale dosc pozno wyksztalcil sie zarodek i dlatego gin byla zdezorientowana. Teraz nosze w sobie synka. Kochana, na Twoim miejscu odczekalabym dokladnie te dwa tygodnie. Nie spiesz sie, daj czas dzidziusiowi i badz dobrej mysli.
    Pozdrawiam
    Ania

    #629253

    ewa77kat

    Re: Puste jajo :o((

    Witaj,

    skoro lekarz daje jeszcze jakąś szansę, nie załamuj się. Ja przeszłam 3 poronienia, w tym jedno to miałam tzw. puste jajo płodowe. POlega to na tym, iż wszystko jest tak jak w normalnej ciąży, ale w środku nie ma zarodka.Po tej diagnozie lekarz kazał przyjść mi za tydzień na ponowne USG, po ponownym stwierdzeniu tej samej diagnozy zostałam w szpitalu. Zrobiono mi zabieg oczyszczania macicy (w znieczuleniu ogólnym, więc nic nie wiedziałam) i na drugi dzień mogłam wyjść do domu.
    Puste jajo płodowe zdarza się raz na ileś zapłodnień. To po prostu błąd natury, nic poważnego, chociaż dla kobiety jest smutnym przeżyciem.

    Pozdrawiam
    Ewa



    #629254

    gosiaf

    Re: Puste jajo :o((

    Podpisuje sie pod Ewa. tez mialam puste jajo plodowe. Ciezkie jest to przezycie dla kobiety ale z punktu widzenia medycyny to wlasnie ‚tylko’ blad natury. Mi przy zabiegu lekarz powiedzial, ze nie mam sie co martwic, jestem zdrowa, plodna i dzieci bede miec.
    A na razie nie zadreczaj sie, jeszcze jest szansa, ze bedzie dobrze


    Gosia

    #629255

    bombelek

    Re: Puste jajo :o((

    I ja również miałam puste jajo płodowe. I to 2 podczas jednej ciąży. Jeżeli się za dwa tygodnie nie pojawi zarodek to pamiętaj!!!!! To zdarzenie jest też dobrą wiadomością (tak mówił mój gin.) ponieważ to oznacza, że możesz być w ciąży 🙂 To się podobno zdarza dość często tylko w większości przypadków kobieta nie wie, że jest w ciąży.
    Teraz jestem w 8 tygodniu i wszystko jest ok.

    Myślę, że za 2 tygodnie zobaczysz bijące serduszko. Głowa do góry.

    #629256

    aniasilenter

    Re: Puste jajo :o((

    Miałam identyczną sytuację. Zaczęłam plamić, pojechałam do szpitala, a tam diagnoza: puste jajo płodowe, już prawie mnie łyżeczkowali , kiedy jeden mądry lekarz kazał poczekać tydzień – okazało się, że dzidzio jest .
    Nie załamuj się – często tak się dzieje, że zarodka nie widać, bo się schował .
    pozdrawiam

    Ania i Ola (22.01.2004)
    zmieniłam nick z unruzanka na aniasilenter, ale to cały czas ja

    #629257

    kitka21

    Re: Puste jajo :o((

    Dziękuję Wam Dziewczyny…!!!
    Wiedziałam że mogę na Was liczyć. Dzisiaj czuję się już dużo lepiej. Poczytałam co mi napisałyście i faktycznie dałam sobie troszkę na wstrzymanie z czarnymi myślami… Wiem że co ma być to będzie i jak to się mówi „Niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba…”
    Jeszcze raz Wielkie Dzięki !!!
    Pozdrawiam
    Sylwia i ?



    #629258

    edysia

    Re: Puste jajo :o((

    Zgadzam sie z tobą w 100%
    Ja swoje pierwsze USG miałam w 10 tc i jestem bardzo zadowolona…bo zapewne omineło mnie wiele niepotrzebnych nerwów i stresów, a ja chociaz wtedy miałam zal do gina, ze mi nie kazał iść wcześniej na USG to teraz jestem mu za to wdzięczna ( facet wie co robi )
    Mi mój gim moze brutalnie ale stanowczo powiedział jak tylko zadzwoniłam z info…ze chyba jestem w ciązy
    ” Pani Edyto, do mnie na wizyte dopiero w 7 tygodniu, bo do tego czasu nic nie wiadomo i wszystko jest mozliwe ”
    a na wizycie w 7 tc dopiero dostałam skierowanie na 10 tc na USG.
    Może to dobrze a moze nie, ale ja tam jestem zadowolona z postępowania mojego lakarza.
    Buziaczki

    Edysia z

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close