Pytanie o szkołę rodzenia

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #65950

    gosia

    Mam pytanie do mam, które chodziły bądź chodzą do szkoły.
    Co Wam dala, czy pomogła podczas porodu?

    #840129

    pasiasta

    Re: Pytanie o szkołę rodzenia

    Mi dużo taka szkoła dała, nie tyle, że widziałam porodówkę, pokazali nam gdzie się zgłosić do porodu i gdzie dalej iść, ja w życiu nie kąpałam noworodka – to nam pokazano, to samo dotyczy przewijania i ogólnie pielęgnacji, na sam poród też byłam dobrze przygotowana – dzięki szkole właśnie (no i dzięki forum również)

    Dorota 08.08.04



    #840130

    webby

    Re: Pytanie o szkołę rodzenia

    Mi dała:)
    Z wykładów wyniosłam i wprowadzam w życie wiele praktycznych porad,a w czasie porodu bardzo przydały się ćwiczenia oddechowe wyniesione z zajęć fizycznych.Te tzw. podrzuty włączyły się automatycznie podczas finałowych skurczy i naprawdę pomogły.Poza tym poznałam kilka fajnych dziewczyn,z którymi można wymieniać się doświadczeniami,bo przecież mamy dzieci, można by rzec,w jednym wieku:))
    Ja polecam:))

    Wiolka i Karina

    #840131

    karolka

    Re: Pytanie o szkołę rodzenia

    Dużo mi dała. Wiedziałam, czego mam się spodziewać, jak sobie radzić z bólem, i dzięki temu byłam bardzo spokojna. W naszej szkole rodzenia były też zajęcia takie bardziej psychologiczne, m.in o emocjach i uczuciach w trakcie i po porodzie i to tez naprawde dużo mi dało.

    Karolka, Iza01.08.03,

    #840132

    eunike

    Re: Pytanie o szkołę rodzenia

    A ja mam pytanie – od jakiego momentu ciąży zacząć chodzić do szkoły rodzenia?

    #840133

    kama-z

    Re: Pytanie o szkołę rodzenia

    Najlepiej jak najpóźniej :)))
    Wtedy będziesz miała wszystkie informacje „na świeżo”. Zarówno te dotyczące porodu jak i te o pielęgnacji maluszka.

    My skonczylismy szkołę rodzenia tydzien przed porodem (a urodziłam dwa tygodnie wcześniej)

    Kama i Tomek(12.02.04)



    #840134

    mata-hari

    Re: Pytanie o szkołę rodzenia

    Niektóre ćwiczenia oddechowe (parcie) można ćwiczyć dopiero od 34, 36 tc więc za wcześnie do szkoły rodzenia nie ma co chodzić. Poza tym, tak jak już napisała przedmówczyni, wszystko ma się na świeżo jak się chodzi pod koniec ciąży.
    Pamiętaj jednak, że szkoły rządzą się swoimi prawami i w różnych szkołach może być różnie jeśli chodzi o terminy. Warto się więc wcześniej dowiedzieć, jak jest w szkole, która Cię interesuje.

    Asia & Michaś

    #840135

    klucha

    Re: Pytanie o szkołę rodzenia

    dzięki szkole rodzenia teoretycznie byłam przygotowana idealnie i do tego świadoma co mnie czeka :), przez co byłam spokojniejsza i jakos nie bałam się porodu, do tego zwiedziłam porodówkę: salę do rodzeń ogólnych, rodzinnych i operacyjną więc wiedziałam w jakich warunkach będę rodzić. Szkołę prowadziła oddziałowa położnych i jak trafiłam na patologię zawsze była pomocna, cierpliwa, zawsze ja czy mąż mogliśmy podskoczyć na jej oddział :). Natura tylko chciała u mnie inaczej – urodziłam przez cc, ale i do tego przez szkołę rodzenia byłam przygotowana teoretycznie do tego co bedzie się działo na sali operacyjnej.

    Izka i Zuzia 3 latka

    #840136

    biedroneczka

    Re: Pytanie o szkołę rodzenia

    Cześć!

    Jestem bardzo zadowolona, że chodzę na zajęcia ze szkoły rodzenia – uważam, że każda kobietka powinna chodzić na takie spotkania.
    Poza teorią – której jest bardzo dużo – począwszy od – pielęgnacji noworodka, karmienia piersią, przebiegu porodu – jego faz, połogu, procedurze przyjęcia do szpitala i informacji co się tam z nami będzie działo, aż do momentu przewiezienia na położnictwo już z naszym maleństwem, co należy zabrać ze sobą do szpitala mieliśmy również spotkania z panią psycholog (o depresji przed i po porodowej), lekarzem ginekologiem, lekarzem pediatrą oraz przedstawicielem handlowym firmy mustela (który opowiedział o produktach tej firmy i dostaliśmy mnóstwo próbek).Kobietki tuż przed porodem zapraszane są na zwiedzenie traktu porodowego w naszym szpitalu – aby troszkę się z nim zaprzyjaźnić. Oprucz tego mamy ćwiczenia – przy relaksacyjnej muzyce, naukę oddychania do porodu (w czasie skurczów), naukę bezdechu i parcia.
    Ja zapisałam się na szkołę rodzenia głównie aby sobie poćwiczyć – bo niestety w domku nie mogłam się do tego zmobilizować – ale cieszę się, że przy okazji dowiedziałam się wielu innych potrzebnych rzeczy.

    Polecam chodzenie z mężem – wtedy on lepiej zrozumie zmiany jakie zachodzą w twoim organiźmie, bardziej wczuję się w rolę oczekującego taty-

    Pozdrawiam – Ania mama Juleczki (w brzuszku jeszcze do 31maja)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close