siusiu na spacerze

moje dziecie w końcu nie siusia w majty (poza pojedynczymi wpadkami )… nie woła siusiu (bo w ogóle b. mało mówi), ale albo krzykanie i trzyma się za ‘interes’, albo tylko przyjdzie i trzyma się za siusiaka… albo ostatnimi czasi ściąga najtuśki w domku…
ale jest pewien mały zgryz… siusianie na dworzu… o np sytuacja z dzisiejszego porannego spaceru… widzę ze się łapie za siusiaka, więc idziemy ‘pod drzewko’ i jak sciągniemy majtuśki i chcę go wysdzić to raptem mu się odechciewa… można tek raz, dwa czy trzy aż w końcu bez ostrzezenia siusia w spodnie i musimy wracac do domu…
i tu moje pytanie – spróbować chodzić z nocnikiem czy uczyć na upartego siusiania na dworzu pod drzewkiem… i czy wysadzać dzieciaka czy uczyć na stojąco sikać…
mam wrazenie że się krępuje, czy coś… choć jak byliśmy nad morzem to podczas wieczornego grilla udało mi się go tak ‘wysadzić’ siusiu raz czy dwa… a potem znów nie i w majtki

dzielne dziewczyny jesteście i wierzę że coś poradzicie

pozdrawiamy

moni i ‘słoniki moniki’

27 odpowiedzi na pytanie: siusiu na spacerze

ewike Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

Powrót do domu uciążliwy dla Ciebie, dla niego powinien być jeszcze bardziej nie miły, bo musi przerwać zabawę na placu zabaw z dziećmi i wracać do domu, tak mi się wydaje. Nocnika to ja bym jednak nie brała choćby dlatego, że mam pełen bagażnik zabawek do piasku (nawet wtedy, gdy nie zamierzam iść na plac zabaw), a potem dochodzą zakupy. Najlepiej byłoby to chyba przećwiczyć na spacerach rodzinnych gdy masz druga osobę do pomocy.
Przemek sika mi tylko na nocnik (do każdej babci zawiozłam po jednym) i ewentualnie na trawkę ale nie na stojąco tylko wysadzam go jak dziewczynkę. Nie wiem jak przekonać go do sikania jak facet. Z początku też odechciewało mu się siku mimo, że zawołał.
W inne miejsca zawsze mam ze sobą zapasowy komplet (spodnie, majtki, skarpetki) wpadki zdarzają mu się jeszcze.

Przemek (3 lata) i Milucha (20m)

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

Ja niestety nie pomoge bo mojej Młodej jest wszystko jedno gdzie siusia..Jak Jej się chce to może być drzewko, krzaczek czy wyższa trawka 😉 I tak od samego poczatku- nie musiałam Jej tego uczyć. Chociaż…wiesz co? Ona widziała kilka razy swą koleżankę siusiającą w lesie- początkowo była zdumiona, za kilka dni sama zawołała, ze chce pod krzaczek więc moze to jest jakiś pomysł? Może masz jakiegoś równolatka Synka który nie ma oporów by siusiać na dworzu i spróbuj Mu pokazać w ten sposób, ze tak też można ?

Bo chodzenie na spacer z nocnikiem chyba musi być dość niewygodne….;-)))

Pozdrawiam i powodzenia

Alusia…

Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

musi sam się przekonac -moja długo nie chciała siusiać na trawkę czy w krzaczki mimo że w domu wółała siusiui robiła na nocnikalbo na muszlę, było jej wszystko jedno.Na dworze nie chciała i już. Tylko że raczej nie siusiała w majty tylko wstrzymywała (potrafiła nie siusiać ponad 3 godziny). W końcu się przełamała i któregoś dnia sama zarządziła że idzie siusiu na trawkę.
U Was też pewnie tak bedzie

Monika i
Nina (3.5)

morena Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

W odpowiedzi na:


Ona widziała kilka razy swą koleżankę siusiającą w lesie- początkowo była zdumiona, za kilka dni sama zawołała, ze chce pod krzaczek więc moze to jest jakiś pomysł?


he he, a ta koleżanka teraz totalnie się uwsteczniła i jej mama o sikaniu pod krzaczkami znów zaczęła tylko marzyć

Asia, Hania VII 2005, Michał III 2007

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

js nosiłam nocnik wszędzie – mam po jednym w bagażniku każdego samochodu

Leon

bep Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

Albo wożę nocnik, albo bawimy się w piaskownicy pod blokiem i w razie czego lecimy. W sytuacji kryzysowej idzie siusiać z Tatusiem… Raz udało się do… umywalki w toalecie dla niepełnosprawnych, drugi siknął do kibelka jak Go Tatuś po “dziewczynkowemu” wysadził. Ogólnie nie jest źle… ale wolałabym, żeby robił użytek ze swojego “małego urządzonka” bo to takie wygodne… i jaka atrakcja obsikać całą trawkę

Szymuś

moni2003 Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

W odpowiedzi na:


Powrót do domu uciążliwy dla Ciebie, dla niego powinien być jeszcze bardziej nie miły, bo musi przerwać zabawę na placu zabaw z dziećmi i wracać do domu


na to liczę że w końcu mu się znudzi

W odpowiedzi na:


W inne miejsca zawsze mam ze sobą zapasowy komplet (spodnie, majtki, skarpetki) wpadki zdarzają mu się jeszcze.


jak gdzieś jadę to też mam komplet albo nawet dwa… a do mojej mamy to obowiązkowo bo u niej dostaje kociego rozumu… no i gotuje z nią co się zazwyczaj kończy brudną koszulką 😉

moni i ‘słoniki moniki’

moni2003 Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

też bym tak chciała 🙂

W odpowiedzi na:


Może masz jakiegoś równolatka Synka który nie ma oporów by siusiać na dworzu i spróbuj Mu pokazać w ten sposób, ze tak też można ?


albo może tata, co? choć ostatnio jak mu powiedziałam że może by mu pokazał jak się robi siusiu na stojąco to się nieco zmieszał

moni i ‘słoniki moniki’

moni2003 Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

no kiedyś pewnie się przekona… ale ile przerwanych spacerów nas jeszcze przed tym czeka…
to nie chce mi się nawet o tym myśleć…

moni i ‘słoniki moniki’

moni2003 Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

i to mi po głowie chodzi…
tyle że do wózka ciężko mi byłoby jeszcze wepchnąć nocnik, zabawki i zakupy…. za mały kosz pod wózkiem, niestety…

moni i ‘słoniki moniki’

moni2003 Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

W odpowiedzi na:


albo bawimy się w piaskownicy pod blokiem i w razie czego lecimy


tyle że ja zanim bym się z 2 zebrała… to majty mokre

buuuu

moni i ‘słoniki moniki’

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

ja nie woziłam w koszu pod wózkiem tylko w siatce zaczepionej na rączce – nocnik lekka rzecz.

Leon

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

znajoma chodziła z nocnikiem na spacery inaczej synek nie wysiusiał się 🙂

ps. wyrósł z tego


Izka i…

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

Wiesz co ..u nas się teraz porobiło tak, ze Ala nawet jak jest w domu to woła, ze chce siusiu i dodaje….na trawkę
Moze będę za tydzień pisać posta ” jak nauczyć dziecko siusiać w domu??'”

Alusia…

olesia1 Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

Przyjedziecie w siepniu to zaradzimy ;-)))) teraz Ala Hanię pouczy :-))))

Alusia…

gosik Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

U nas było podobnie na początku – się nagle rozmyślał, właśnie jakby się krępował.
Wysadzam jak dziewczynkę – działa

[i]Gosia

Filip Igor

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

My mowilismy ze trzeba podlac kwiatuszki i dopiero wtedy chetnie siusialy :). Moze sporobujcie tak?

Ola 2L i Natalia 4,5L

bep Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

To teraz napiszę herezję: a może po prostu założyć pampersa? Szymon z pieluchą też woła: w markecie, i gdziekolwiek jesteśmy… Na razie nic negatywnie na Niego nie wpłynęło… No może poza 2 dniowym pieluchowaniem: byliśmy na ślubie, potem weselu, potem Młody do Babci – tak było wygodniej. A mimo to nie miał trudności z powrotem do nocnika. Fakt: parę wpadek było, ale raczej to i bez pieluchowania może się zdarzć…

Szymuś

moni2003 Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

jak ma pampersa to nie woła
jak byliśmy na wakacjach w lesie, pogoda była zdradliwa i bałam się że go zawieje i założyłam mu pieluchę – przestał wołać a po powrocie cały następny dzień sikał w majtki
nie chcę powtórki z rozrywki…

moni i ‘słoniki moniki’

moni2003 Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

hihi… dobre 😉

moni i ‘słoniki moniki’

moni2003 Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

W odpowiedzi na:


” jak nauczyć dziecko siusiać w domu??'”


już nie wiem co trudniejsze… licze na to że z siusianiem na dworzu będzie jak z tym w domu… po prostu w końcu zaskoczy i już… choć ten nocnik pod ręką cały czas buszuje mi w głowie…

moni i ‘słoniki moniki’

bep Dodane ponad rok temu,

TO DZIAŁA

Wczoraj przeczytałam. Dzisiaj miałam okazję wypróbować Wysadziłam jak “dziewczynkę” i podlał trawkę i mamine spodnie hihihi… A potem chciał jeszcze raz ale pęcherz juz był pusty… A ja głupia latałam do domu krzycząc szybko, szybko i pytając co chwilę: trzymasz?
“Zapalił” sie tak strasznie, że się boję, że na siusiu będę Go musiała prowadzić do ogródka…

Szymuś

raz-dwa Dodane ponad rok temu,

Re: TO DZIAŁA

Ooo, to ciesze sie ze moj pomysl sie przydal :)))

Ola 2L i Natalia 4,5L

justys79 Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

Moj maly siusia bez problemu na stojaco, czy to na dworze czy w domu. Tata mu pokazal, wiec moze Twoj maz sie przelamie. Dzieci w tym wieku lubia kopiowac doroslych.

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

Jonek nie ma oporów przed “sikaniem w krzaczory”.
Opory to wieksze mam ja by go tak nie wystawiać na widok publiczny.
Ale po urlopie juz mi lepiej.

Acha i Jonek na stojaco siusia.
Kupę robi wysadzany jakos tak go trzymam, ze razem kucamy jest odwrócony do mnie tyłem, jedna ręką trzymam go pod kolankami a drugą pod pachami.
O ile wytrzymasz w takim kucaniu to spoko.

Moze troche zabawy w tym wszystkim.
My celujemy do drzewa albo krzaczora.
hehehe

Jonatan

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

Co do noszenia nocnika na spacer to byłabym przeciwna, bo to będzie kolejny rytuał,a czasem trudny do spełnienia, no i tak rozstawiać publicznie nocnik, potem wylewać zawartość, a co z nocnikiem, już zasikany…
Moja akurat chętnie podlewała kwiatki i trawkę, myślę, że w tym kierunku trzeba zachęcać dziecko, za ileś razy załapie, że lepiej zrobić do drzewka niż wracać do domu kończąc zabawę.
A jak zachęcić – oprócz tego, że krzaczki chcą siusiu 🙂 to od razu jak da znać o potrzebie to zapytać, no to który krzaczek wybierasz, ten czy ten? I na tym się skupić, a nie “czy w ogóle” sikać pod krzak. Powodzenia!

Dagmara i drugie w październiku

moni2003 Dodane ponad rok temu,

Re: siusiu na spacerze

o to ciekawe 🙂 i spróbuję, a co!
a moje dziecie poza pojedynczymi sporadycznymi wpadkami nie siusia już w majtuśki na dworzu – albo trzyma do domku albo pod drzewko, albo na trawkę… choć miewa jeszcze małe opory to jakos sobie radzimy… a ostatnio udało mu się nawet zrobić siusiu na stojąco do kibelka… i chyba mu sie ‘spodobało’ 😉

moni i ‘słoniki moniki’

Znasz odpowiedź na pytanie: siusiu na spacerze?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasze zdjęcia
weekendowy wypad
zostaliśmy zaproszeniu przez teściów na weekend nad morze do Władysławowa, gdzie akurat kończyli urlop... zdjęcia mogłyby być zdecydowanie lepsze, ale głównie zajmowałam się polowaniem na uciekinierów... :) a mój małżonek zamienił się
Czytaj dalej
Książka kucharska
sałatki słoiczkowe...
czy któraś z Was robiła takie sałatki w zalewie... znaczy do słoiczka, zalewamy zalewą octową i pasteryzujemy?? bo ja podziałam gdzieś zeszyt i nie moge sobie przypomnieć... a tu ogóreczki mi
Czytaj dalej