Sposób na sąsiada palacza.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #118130

    picaporte

    Moja sąsiadka z dołu pali jak opętana. Zrobiło się ciepło, więc pali w oknach. Wszystko to czuć u mnie, a że my niepalący i nie znoszący smrodu dymu papierosowego, doprowadza nas to do szału.
    Macie jakieś pomysły jak rozwiązać śmierdzący (i chyba trochę trujący) problem?

    #5511237

    marnat

    Pali u siebie w domu?
    To chyba pozostaje Wam prośba.



    #5511238

    klucha

    1. pogadać z sąsiadką
    2. co mówi regulamin spółdzielni o paleniu na balonie, w oknie, na klatce schodowej.

    mój sąsiad palił na klatce schodowej
    sądziedzi donieśli, przyszli ze spółdzielni
    i skończył palić

    niestety taki urok mieszkania w blokach

    #5511239

    marnat

    Zamieszczone przez Klucha
    1. pogadać z sąsiadką
    2. co mówi regulamin spółdzielni o paleniu na balonie, w oknie, na klatce schodowej.

    mój sąsiad palił na klatce schodowej
    sądziedzi donieśli, przyszli ze spółdzielni
    i skończył palić

    niestety taki urok mieszkania w blokach

    u nas na klatce zakaz, na balkonie również
    za to w oknie, czyli w swoim własnym mieszkaniu już nie ma zakazu
    ja sama niepaląca i też mi to zawsze przeszkadzało, ale teraz na szczęście mieszkam na parterze więc żadnego dymu nie czuć

    #5511240

    kokunia

    Pica-mam ten sam problem,z klatki osobiście palaczy przegoniłam-ale nie mam pojęcia czy można coś zrobić z tymi palącymi w oknach/na balkonie……………

    #5511241

    gobin

    na balkonie można w oknie nie bardzo – rozumiem doskonale bo sama nie lubię ale z drugiej strony gdybym paliła to bym robiła to dalej bo zakazu nie ma, ale jeśli babka jest normalna może da się z nią dogadać?
    Sprawdź regulamin spółdzielni



    #5511242

    picaporte

    Balkonów nie mamy. Z klatki przegoniłam palaczy (głównie młodych) już jakiś czas temu. Na dole wisi, że nie wolno palić w klatce. Muszę dowiedzieć się jak jest z paleniem w oknach.
    W moim odczuciu właśnie jak pali w oknie, to pali u siebie w domu, więc nic mi do tego.
    Ale jak nic nie znajdę w regulaminie to spróbuję pogadać, zobaczymy.
    Dzięki 🙂

    #5511243

    marnat

    Zamieszczone przez picaporte
    Balkonów nie mamy. Z klatki przegoniłam palaczy (głównie młodych) już jakiś czas temu. Na dole wisi, że nie wolno palić w klatce. Muszę dowiedzieć się jak jest z paleniem w oknach.
    W moim odczuciu właśnie jak pali w oknie, to pali u siebie w domu, więc nic mi do tego.
    Ale jak nic nie znajdę w regulaminie to spróbuję pogadać, zobaczymy.
    Dzięki 🙂

    Jeżeli sąsiad w porządku to powinien pójść Ci na rękę.
    W końcu cenne są poprawne stosunki sąsiedzkie 🙂
    Pójdź z dzieckiem na ręku i odkrytym brzuchem ciążowym – może weźmiesz go na litość 🙂

    #5511244

    picaporte

    Zamieszczone przez marnat
    Jeżeli sąsiad w porządku to powinien pójść Ci na rękę.
    W końcu cenne są poprawne stosunki sąsiedzkie 🙂
    Pójdź z dzieckiem na ręku i odkrytym brzuchem ciążowym – może weźmiesz go na litość 🙂

    To sąsiadka, często bywa u niej syn. Obydwoje palą. Syn bywa też i u nas 😉
    O dziecku i ciąży wiedzą.
    Podejrzewam, że albo nie zdają sobie sprawy, że u nas to tak czuć, albo mają to w poważaniu.

    #5511245

    marnat

    Zamieszczone przez picaporte
    To sąsiadka, często bywa u niej syn. Obydwoje palą. Syn bywa też i u nas 😉
    O dziecku i ciąży wiedzą.
    Podejrzewam, że albo nie zdają sobie sprawy, że u nas to tak czuć, albo mają to w poważaniu.

    Podejrzewam, że raczej nie widza że tak czuć i że Wam to tak przeszkadza niż że mają to w d***
    (wierzę w ludzi) 🙂



    #5511246

    klucha

    Pica myślę że bardziej nie zdają sobie sprawy
    więc najpierw od serca po ludzku pogadaj

    a palenie w oknie w niektórych spółdzielniach jest zakazane w regulaminach

    #5511247

    aktyde

    Zamieszczone przez picaporte
    To sąsiadka, często bywa u niej syn. Obydwoje palą. Syn bywa też i u nas 😉
    O dziecku i ciąży wiedzą.
    Podejrzewam, że albo nie zdają sobie sprawy, że u nas to tak czuć, albo mają to w poważaniu.

    Z innej beczki się wypowiem.Obydwoje palą,palą w oknach -czyli de facto w domu.I pozwalasz tam Synowi chodzić ?
    Żeby nie było że jestem święta -paliłam długo,mój M do tej pory pali .Ale wychodzi na zamknięty balkon i nikomu tam nie szkodzi ( nad nami tylko ptaszki 😀 ). Przestałam bywać u siostry bo obydwoje z M palą w domu ( mimo że mają dzieci ) a ja Młodego nie mam zamiaru narażać na zaczadzenie :Fiu fiu: Wystarczająco przeszedł w swoim życiu.

    A wracając do tematu – do palenia w oknach chyba nie można się przyczepić :Hmmm…:



    #5511248

    rena12

    znam palaczy, którzy myślą, że jak palą w kuchni to nic złego dzieciakom, które są w pokoju się nie dzieje:Strach:

    oni zupełnie nieświadomi

    #5511249

    telimena

    Zamieszczone przez aktyde
    Z innej beczki się wypowiem.Obydwoje palą,palą w oknach -czyli de facto w domu.I pozwalasz tam Synowi chodzić ?

    Pica ma córkę 😉 To syn tej pani która pali bywa u niej (u picaporte) w domu jako gość 😉

    #5511250

    gosik

    Zamieszczone przez picaporte
    To sąsiadka, często bywa u niej syn. Obydwoje palą. Syn bywa też i u nas 😉
    O dziecku i ciąży wiedzą.
    Podejrzewam, że albo nie zdają sobie sprawy, że u nas to tak czuć, albo mają to w poważaniu.

    mogą nie wiedzieć

    ja bym bardzo grzecznie porozmawiała

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close