Trzymajcie kciuki za moja kruszyne!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #34389

    madeline

    Wczoraj bylam spokojna,w nocy nie spalam i od rana sie boje, mam nadzieje,ze panikuje niepotrzebnie.Wczoraj ginka dala mi turinal,bo pobolewa mnie podbrzusze, ale mnie wciaz boli 🙁
    Staram sie myslec pozytywnie,ale prosze o kciukasy.

    Madeline,Mama Marylki(13.12.2002) i lipcowego Szczęścia

    #451019

    Anonim

    Re: Trzymajcie kciuki za moja kruszyne!

    TRZYMAMY MOCNO !!!!
    BĘDĘ SIĘ MODLIŁA OBY NIC WAM SIĘ NIE STAŁO. WIERZĘ, ŻE BĘDZIE WSZYSTKO DOBRZE, A ŚWIĘTA BĘDĄ SPOKOJNE I RADOSNE.
    ŻYCZĘ CI TEGO, BARDZO, BARDZO MOCNO.
    NO I NAPISZ, JAK SIĘ USPOKOI

    Tempki Żabki Moniki
    GG4069688



    #451020

    sasanka

    Re: Trzymajcie kciuki za moja kruszyne!

    Kochana, przede wszystkim nerwy na bok, bo to nie pomaga. Wiem jakie to trudne ale trzeba spróbować.Zastanawiam sie dlaczego ginka nie przepisała Cu duphastonu, jest lekiem nowszym i lepszym, duzo skuteczniejszym.
    Ja jeszcze radziłabym wziąć No-spę, jest bezpieczna i działa rozkurczowo. Tez ją dostawałam w szpitalu a potem brałam 3 dziennie już w domu. Biore często przy bolesnej @. Na pewno ani Tobie ani dzidzi nie zaszkodzi.
    A może to pobolewanie to po prostu rozciagająca się macica i nie ma się czym martwić. Może skonsultuj to z innym lekarzem- będziesz spokojniejsza.
    Trzymam mocno kciuki i cieplutko pozdrawiam.

    Milena+ aniołek 17.09.2003

    #451021

    wronka

    Re: Trzymajcie kciuki za moja kruszyne!

    Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze – trzymam za to mocno kciuczki. Wiem z własnego doświadczenia że bardzo trudno jest się nie niepokoić ale postaraj się, bo to jest bardzo ważne dla zdrówka dzidzi. Wszystko będzie dobrze. Gorąco pozdrawiam

    Magda z sierpniowym skarbem

    #451022

    jjjjjjjjjj

    Re: Trzymajcie kciuki za moja kruszyne!

    YTrzymam mocno za ciebie i za twoje szczęście:))

    JOVI (rozpoczynam 4 cykl starań)
    falvit i folik
    gg 1582733

    #451023

    domi

    Re: Trzymajcie kciuki za moja kruszyne!

    Trzymam kciuki, mocno. Ale nie martw się, pewnie to nic groźnego, wiele kobiet miało takie bóle w ciąży i wszystko było w porządku.
    Postaraj się nawet nie myśleć o tym, bo nerwy będą tylko działać przeciw Tobie i maluszkowi.

    Buziaczki,
    D.

    Drugie podejście :)))… GG3404200 http://circles2.fertilityfriend.com/home/Nikka



    #451024

    marti1

    Re: Trzymajcie kciuki za moja kruszyne!

    Madeline kochanie…no co Ty! Z dzidzią wszystko w porządku..porządnie lokuje się w macicy i wierci..macica też się trochę rozszerza i takie pobolewanie jest normalne. Wiem, że przez nasze historie jesteś przestraszona ale kotku..WSZYSTKO OK!!!!!

    Ucałuj śliczny brzuszek z zawartością!

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

    #451025

    madeline

    Re: Trzymajcie kciuki za moja kruszyne!

    Gina mi powiedziała,że nie jest dobrze, że to nie pobolewanie a skórcze.Zobaczymy jak będzie po lekach,a w czwartek usg.
    Ale na przekór wszystkiemu wierzę,że będzie oki:)Po prostu musi być dobrze.Marylka już „wie”, codziennie przytula się do brzuszka.Ciekawe ile rozumie z tego co jej mówię:)

    Madeline,Mama Marylki(13.12.2002) i lipcowego Szczęścia

    #451026

    edycja

    Re: Trzymajcie kciuki za moja kruszyne!

    no co ty!!
    musi byc dobrze
    po prostu musi byc

    bo jak nie to ja chyba zwatpie

    caluje

    edycja + aniolek
    <gg 524561>

    #451027

    marti1

    Re: Trzymajcie kciuki za moja kruszyne!

    Madeline,

    Ja trzymam kciuki…nie przymuję do wiadomości nic złego..odpoczywaj sobie.
    A Marylka…rozumie dużo więcej niż Ci się wydaje 😉

    Buziak,

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją



    #451028

    madeline

    Re: Trzymajcie kciuki za moja kruszyne!

    W czwartek sie rozstrzygnie co i jak.USG pokarze czy dzidzia rosnie zdrowo.Do tego czasu jestem dobrej mysli.Szkoda tylko,ze nudnosci zaczely sei konczyc w wc:(

    Madeline,Mama Marylki(13.12.2002) i lipcowego Szczęścia

    #451029

    marti1

    Re: Trzymajcie kciuki za moja kruszyne!

    Madeline,

    Nie zwracaj na to uwagi..proszę! To nic nie musi znaczyć. Nerwy nie pomogą teraz. Zajmij się czymś i bądź dobrej myśli!

    Przesyłam CI writualnie dużo wiary!

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją



    #451030

    madeline

    Re: Trzymajcie kciuki za moja kruszyne!

    Przyznam szczerze,ze jestem bardzo dobrej mysli.Wciaz mi sie snia czworaczki.Wtedy faktycznie rozciaganie macicy moze byc bolesniejsze:) no i ponoc w kazdej ciazy mnogiej sa klopotliwe dolegliwosci.Nic innego mi do glowy nie przychodzi:) Zadnych negatywow,bo poza dokuczliwymi bolesciami czuje sie zdrowa i silna.No moze tylko zeby mnie mniej podbrzusze sciskalo:)

    Madeline,Mama Marylki(13.12.2002) i lipcowego Szczęścia

    #451031

    ania123

    Re: Trzymajcie kciuki za moja kruszyne!

    trzymam kciuki, napewno wszystko bedzie dobrze, grunt to nie stresuj sie.
    Głowa do góry!!!
    POZDRAWIAM!!

    #451032

    lilka

    Re: Trzymajcie kciuki za moja kruszyne!

    trzymam kciuki!!!
    Dbaj o siebie:-)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close