Zanosi się: Jak to zwalczyć?

Dziewczyny, ale najadłam się dziś stracha. Moja Kami tak się zaniosła, że nie wydawała z siebie żadnych dźwięków. Kompletnie nic. Tak może z ok 8-9 sekund. Wiem, że to niedługo, ale dla mnie to za długo. Wcześniej też się to zdarzało, ale dziś doszło do tego, że musiałam ją intensywnie potrzepać. Co robić? Czy to się jakoś da zwalczyć?
Kurcze, normalnie spanikowałam.

Brrrrrrrrr jeszcze mnie trzęsie.

18 odpowiedzi na pytanie: Zanosi się: Jak to zwalczyć?

mikrus Dodane ponad rok temu,

Re: Zanosi się jak to zwalczyć ???

Szymek też czasami sie “zanosi”, ja w takich sytuacjach dumucham mu mocno w usta, czasami kilka razy (położna mi poradziła) zawsze działa. Jak to wyleczyc nie mam pojecia podobno dzieci z tego wyrastają.


Kacha i Szymon 30.09.03.

sonnia Dodane ponad rok temu,

Re: Zanosi się jak to zwalczyć ???

Zanoszenie się jest bardzo niebezpieczne. Czasem niemowlaki tak mają. Ja ponoć tak miałam i moja Zuzia też. Jest to jakiś słabo jeszcze wykształcony układ oddechowy (tak słyszałam). Najlepszy sposób to jeśli to możliwe nie dopuszczaj do płaczu, a jeśli już się zaniesie to podnieś ją i przytul do siebie. U mnie działa. A dzieci wyrastają z tego.
Pozdrawiam

anulawawa Dodane ponad rok temu,

Re: Zanosi się jak to zwalczyć ???

Nam się to zdarzyło 4 razy…..koszmar! Za pierwszym razem to myślałam, że padnę na zawał chociaż musiałam zachować spokój i zimną krew bo obok stała moja mama – jeszcze większa panikara niż ja 🙂
Mi także radzono, żeby dmuchnąć wtedy w buzię dziecku…niby tak robię ale nie jestem przekonana czy to faktycznie działa ?!?!? Kubek zawsze się “odpowietrzał” po 5-6 sekundach, ale czy to od mojego dmuchnięcia, nie wiem!
Lekarz mi powiedział, że to samo przechodzi z wiekiem i jeśli trwa jakieś 5 sekund to nie ma co panikować. Powiedziano mi, że czasami dzieci mdleją no i dopiero to jest alarmujące!!!!! Spradzaj ile mniej więcej trwa taki bezdech no i jeśli to będzie ponad 10 sek. to wtedy uderzaj po radę do pediatry.
Myślę, że trzeba unikać jakiegoś gwałtownego potrząsania dzieckiem bo to może jeszce pogorszyć sprawę i spotęgować strach i płacz. Staraj się zachować spokój no i próbuj z dmuchaniem…ja jeszcze klepię Kubisia w pupę albo plecki ale to chyba jakiś mój odruch bezwarunkowy i raczej to mu nie pomaga……
Pociesza mnie to, że podobno bardzo dużo dzieciaczków zanosi się w ten sposób. Synek mojej koleżanki ma ponad 2 latka i jeszcze od czasu do czasu zdarzają mu się takie histerie z zanoszeniem się.

Pozdrawiamy,

Ania& Jakub (5-12-2003)

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: Zanosi się jak to zwalczyć ???

Właśnie moim odruchem bezwarunkowym było to ze ją potrząsłam no ale faktycznie moze masz rację oby sie nie przestraszyła
A z dmuchaniem jeszcze nie słyszałam moze faktycznie to jakiś sposob !!!
Pozdrawiam

Nati i Kamilka 05.04.04

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: Zanosi się jak to zwalczyć ???

Niebezpieczne ????!!!!!
Nie strasz brrrrrrrrr

Nati i Kamilka 05.04.04

kasia73 Dodane ponad rok temu,

Re: Zanosi się jak to zwalczyć ???

Oj rozumiem Cię doskonale. Moja Natalka ma już 8 lat, a do dzisiaj pamiętam jej zanoszenie i moją panikę.
Zanosiła się do ok 1,5 roku.
U Natalki bezdech trwał dość długo, robiła sie sina, sztywna i leciała przez ręcę. Tak jak piszą dziewczyny dmuchałam jej wtedy w twarz.
Chodzilliśmy do neurologa ale lekarz nas uspokoił, że zanoszenie nie jest objawem choroby, mała jest histeryczką i w ten sposób stara się nami manipulować. Natalka była juz na tyle duża, że potrafiła okazać swoje niezadowolenie i rzeczywiście zanosiła się głównie wtedy gdy robiliśmy coś wbrew jej zachciankom.

Kaśka, Natalka, Paulinka

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Zanosi się jak to zwalczyć ???

Nati ja też zawsze trzepałam Artkiem, bo panikowałam, ale mama moja jeżel ibyła przy nas… dmuchałą Artkowi w twarz. Może to dziwne ale zawsze pomagało.

Gosia i Artek

fr-ania Dodane ponad rok temu,

Re: Zanosi się jak to zwalczyć ???

Prezde wszystkim nie dopuścić do tego. Nie pozwolić, żeby się nakręciła. Wyczujesz ten moment, kiedy musisz koniecznie zareagować na płacz.
Jednak już się zacznie zanosić, to dmuchanie w twarz powinno pomóc.

Też się najdałam strachu przez takie sytuacje.

Ania + Szymek (6,5 miesiąca)

ellenka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Zanosi się jak to zwalczyć ???

od razu dmuchaj w buźkę! pomaga.

Ola z Natalią- 2.06.2003

amber Dodane ponad rok temu,

Re: Zanosi się jak to zwalczyć ???

Maciek zanosi sie tak bardzo, że czasem omdlewa, oczy lecą na boki…i nie może złapac oddechu. Wygląda to koszmarnie i przerażająco. A zdarza sie od dnia narodzin. Czasem bardzo niespodziewanie, czasem we śnie…
Nam pediatra nic konkretnego na ten temat nie powiedziała. A o dmuchaniu w twarz dowiedziałam się od połoznych w szpitalu…jak dotychczas działa.
My z siostrą zanosiłysmy sie do 5 roku zycia

Beata i

amber Dodane ponad rok temu,

Re: Zanosi się jak to zwalczyć ???

W odpowiedzi na:


Prezde wszystkim nie dopuścić do tego. Nie pozwolić, żeby się nakręciła. Wyczujesz ten moment, kiedy musisz koniecznie zareagować na płacz.


U nas zdarzają się momenty zanoszenia zupełnie niespodziewanie. Wykonałam gwałtownijeszy ruch i Maciej tak bardzo się zaniósł, że zaczął omdlewać…albo we śnie…też zdarzyło się to kilkakrotnie. Niestety nie zawsze mozna wyczuć ten moment…

Beata i

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: Zanosi się jak to zwalczyć ???

Gosiu własnie mi dziewczyny o tym pisały jak tylko znów się zaniesie to spróbuję mysle ze pomoze

Ps. Fajniaste zdjęcie

Pozdrawiam

Nati i Kamilka 05.04.04

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: Zanosi się jak to zwalczyć ???

Jak to we śnie?????? mozesz coś więcej…………. we snie tez moze sie to zdarzyć brrrrrrrrr……………. Ja juz mam dość

Nati i Kamilka 05.04.04

fr-ania Dodane ponad rok temu,

Re: Zanosi się jak to zwalczyć ???

Nawet nie skojarzyłam, że we śnie też się zdarza. Faktycznie… Myślałam, że coś mu sie śni, pogłaskałam przez chwilę i się uspokajał. Nie było to jednak dla mnie tak przerażające, jak kiedy krzyczał.

Beatako, mam nadzieję, że Maciek już z tego wyrósł.

Pozdrawiam.

Ania + Szymek (6,5 miesiąca)

anulawawa Dodane ponad rok temu,

Re: Zanosi się jak to zwalczyć ???

U mnie to samo. Niestety nigdy się nie zdarzało takie “zapowiedziane” zanoszenie….tzn Kubiś dostaje histerii TYLKO np po jakiejś fatalnej wywrotce czy solidniejszym uderzeniu się, więc nie da się zareagować wcześniej.
Boże…to omdlewanie to straszna sprawa!! Na długo tak omdlewa Maciuś, ile to trwa? Robisz coś wtedy oprócz dmuchania?
Ja potwornie się boję, że nam się to kiedyś przydaży i stracę głowę!!!

Pozdrowienia,

Ania& Jakub (5-12-2003)

judy Dodane ponad rok temu,

Re: Zanosi się jak to zwalczyć ???

Doskonale Cię rozumiem. Nigdy nie bałam się tak jak w tych sytuacjach. Szkoda, że nie wiedziałam o tym dmuchaniu (tak jak dziewczyny piszą)! Ja w sytuacji kryzysowej (Oj Boże jak wtedy czas szybko biegnie), gdy już wstrząśnięcie nie pomogło wsadziłam jej główkę pod zimną wodę. Straszne dla mnie i straszne dla niej ale pomogłoj. Kiedyś nam się to zdarzyło po szczepieniu a pielęgniarka na to: nie panikować, nie panikować, liczyć powolutko do 10 bo to ja nakrecam swoimi nerwami dziecko. Co za babsko. Jak to liczyć i czekać aż będzie za póno. Pediatra na to powiedziała, żeby od razu reagować. Szkoda, że nie wspomniała o dmuchaniu. Pozdrawiam

Julia i Laura (15.09.2003)

jade Dodane ponad rok temu,

Re: Zanosi się jak to zwalczyć ???

Pielęgniarka w szpitalu dmuchnęła dziecku znajomych w twarz, gdy się zaniosło i to pomogło.

Pozdrawiam,

Marta i Adaś 15.11.2004

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: Zanosi się jak to zwalczyć ???

No własnie a co z tym omdlewaniem??? Jak sobie radzisz w takiej sytuacji ??? Co wtedy robić………….???

Nati i Kamilka 05.04.04

Znasz odpowiedź na pytanie: Zanosi się: Jak to zwalczyć??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
na czczo czy niekoniecznie?
ide jutro na badania krwi (tylko morfologia, bez poziomu glukozy) i nie wiem czy mam byc na czczo skoro cukru nie bede sprawdzac?
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
największa dzidzia na świecie
Co wy na to? http://www.iskon.hr/bebe/page/2005/01/21/0008006.html Mnie zatkało.....troszeczkę [img]/images/forum/icons/wink.gif[/img] Może ktoś nie zrozumie tekstu - w skrócie - mama 38lat, chorowała w ciąży na cukrzycę, urodziła przez cc (nie dziwota [img]/images/forum/icons/wink.gif[/img]) Wiedziała, że dziecko będzie
Czytaj dalej