Mnóstwo osób ma w domu zwierzaka – pupila całej rodziny. Wszyscy uwielbiamy, gdy rozradowany pies wita nas jeszcze w progu, papużka wesoło śpiewa gdy wrócimy, albo kot wskakuje nam na kolana, gdy relaksujemy się po ciężkim dniu. Chociaż posiadanie w domu zwierzaka ma bardzo dużo plusów, trzeba zdawać sobie sprawę również i z zagrożeń, jakie się z tym wiążą. Istnieje na przykład groźna choroba – toksokaroza – którą można się zarazić od swojego psa czy kota. Ryzyko zakażenia jest większe niż niektórzy myślą, a choroba może czasem przebiegać w sposób utajony, co czyni ją trudniejszą nie tylko do zauważenia, ale i przede wszystkim do leczenia. Żeby umiejętnie walczyć z przeciwnikiem, trzeba dobrze go poznać – dlatego wyjaśniamy czym jest toksokaroza, jakie badania trzeba wykonać by móc ją zdiagnozować, jak też jakie objawy mogą na nią wskazywać!



Choroby odzwierzęce – toksokaroza

Toksokaroza to groźna choroba odzwierzęca. Choroby odzwierzęce to takie, na które zwierzęta chorują, bądź które zwierzęta przenoszą – ale którymi może zarazić się człowiek. Toksokaroza jest jedną z najgroźniejszych chorób tego typu – chorobą pasożytniczą, którą niestety nie jest się trudno zarazić, jako że przenoszące ją larwy są wyjątkowo wytrzymałe i dość powszechne nawet w wielkich miastach. Co więcej, larwy te umiejscawiają się nie tylko w przewodzie pokarmowym, ale i w innych narządach – nawet w oczach. Uszkadzają te narządy, dlatego też należy podjąć dość szybkie leczenie. Co za tym idzie, istotne jest by szybko rozpoznać objawy toksokarozy, co niestety nie jest łatwe. Toksokaroza jest wywoływana przez inwazję larw glist psich lub glist kocich. To larwy nicieni jelitowych z rodzaju Toxocara, które bardzo szybko się rozmnażają. Samica składa nawet do 200 000 jaj na dobę, zatem widać jak ogromny może się z tym wiązać problem. Niestety, nasze psy czy koty mogą być zarażone – mogą również przenieść chorobę. Zarazić się można zresztą nie tylko od samych zwierząt, ale nawet na przykład gdy dziecko bawi się na placu zabaw, którego gleba jest skażona.

Toksokaroza – diagnostyka

Jak już wspomniano, zarazić się larwami jest niestety dosyć łatwo. Tym bardziej, że w wielu polskich miastach gleby są skażone – na przykład z badań prowadzonych w Krakowie wynika, że skażenie ziemi tymi pasożytami wynosi do 61,9%! Najpoważniejszym miejscem zarażenia małych dzieci jest piaskownica – czyli miejsce, gdzie teoretycznie dziecko powinno czuć się bezpiecznie i dobrze bawić. Do organizmu człowieka pasożyty docierają drogą pokarmową – dlatego też toksokaroza u dzieci jest wyjątkowo często spotykana. Po prostu małe dzieci często podnoszą brudne ręce do buzi, a zatem dość szybko może u nich dojść do zakażenia. Ponadto zarazić się można przez zjedzenie zakażonych larwami pokarmów czy przez wypicie skażonej wody. Zarażenie oczywiście jest możliwe także przez kontakt z pupilem domowym – na przykład psy często wychodzą na zewnątrz, gdzie mogą po drodze natrafić na brudną ziemię i przynieść ją do domu. Ponieważ jaja pasożyta są małe i lepkie, mogą przylepić się do sierści zwierzęcia, skąd zostaną przeniesione na ręce, a potem do jamy ustnej człowieka.

Diagnostyka toksokarozy nie jest łatwa, ponieważ czasem chorobę można przechodzić bezobjawowo. Jeśli ktoś jest jednak zaniepokojony możliwością zarażenia, może wykonać specjalne badanie krwi. Wskaźnikiem inwazji larw glisty psiej lub kociej jest eozynofilia, czyli znacznie podwyższona (o 40-50%) liczba jednego z rodzajów białych krwinek, eozynofilów (granulocytów kwasochłonnych). Jeśli ktoś pragnie wykluczyć, że w jego organizmie występuje toksokaroza, igg będzie bardzo dobrym badaniem. Wykonywane jest z próbki krwi, do pobrania której pacjent nie musi być nawet na czczo.

Objawy toksokarozy

Toksokaroza może niestety przebiegać bezobjawowo, co z jednej strony jest wiadomością pozytywną, jednak z drugiej oznacza, że osoba chora może nawet nie wiedzieć, że choruje. Pewne objawy są oczywiście widoczne, jednak nie zawsze łączy się je właśnie z tą chorobą odzwierzęcą. Tymczasem zbyt późne jej rozpoznanie może być naprawdę groźne – z czasem może bowiem dojść do nieodwracalnego uszkodzenia tkanek. Jeśli chodzi o samą chorobę, wyróżnia się 4 jej postacie:

  • toksokaroza trzewna
  • toksokaroza oczna
  • toksokaroza mózgowa
  • toksokaroza utajona.

Co istotne, larwy są w stanie przeżyć w organizmie człowieka nawet 10 lat! Są również bardzo odporne na szkodliwe warunki zewnętrzne, więc również w glebie są w stanie przetrwać bardzo długo i nadal być niebezpieczne. Ogólnie rzecz biorąc występujące objawy chorobowe uzależnione są od tego, gdzie dokładnie larwy umiejscowią się w organizmie i jak wcześnie choroba zostanie rozpoznana. Jeśli u człowieka występuje toksokaroza oczna, objawy to między innymi pogorszenie widzenia i patologiczne zmiany w gałce ocznej, które mogą zostać zauważone w trakcie badania okulistycznego. Rzadko diagnozowana jest natomiast toksokaroza mózgowa, jednak jest ona groźna, powodując stan zapalny mózgu czy napady drgawek.

Toksokaroza – objawy u dzieci

Toksokaroza u dziecka zwykle występuje w postaci trzewnej. Dosyć często do zakażenia dochodzi gdy dziecko jest małe – w wieku od roczku do 7 lat. Wówczas niestety najłatwiej o zarażenie się, ponieważ mimo dbałości rodziców o higienę, dzieci często wkładają brudne dłonie do buzi. Jeśli z kolei chodzi o starsze dzieci oraz o osoby dorosłe, u nich raczej diagnozowana jest toksokaroza oczna. Ogólne objawy to wysoka temperatura, sięgająca ponad 39 stopni Celsjusza oraz pogorszenie samopoczucia. Nudności, bóle wątroby, kaszel, duszności, bóle mięśni i stawów – to kolejne objawy, jakie mogą się pojawić.

Toksokaroza a ciąża

Toksokaroza w ciąży może być oczywiście bardzo niebezpieczna! Jeśli tylko istnieje podejrzenie, że ciężarna mogła się zarazić tą chorobą, powinno się szybko przeprowadzić odpowiednie testy z krwi, by wykluczyć lub potwierdzić przypuszczenia. Jeśli okaże się, że rzeczywiście doszło do zarażenia, podejmowane jest leczenie – które musi prowadzić lekarz specjalista, w porozumieniu z ginekologiem.



Leczenie toksokarozy

Już samo zdiagnozowanie choroby jest trudne, zatem nie dziwi chyba nikogo, że dosyć często toksokaroza rozwija się bez zakłóceń przez długi czas. Im wcześniej podejmie się odpowiednie leczenie, tym lepiej – chodzi bowiem o to by pozbyć się larw, nim uszkodzą narządy. W leczeniu stosowana jest przede wszystkim farmakoterapia. Choremu podawane są leki przeciwpasożytnicze, które mają na celu zabicie żywych larw. Należy jednak dodać, że jest to dość żmudna praca, ponieważ samo pozbywanie się larw jest czasochłonne, a eliminacja choroby musi jeszcze polegać na regeneracji tkanek, które ów larwy zdążyły wcześniej uszkodzić. Dlatego cały proces leczenia trwa kilka miesięcy – tym dłużej, im dłużej choroba rozwijała się wcześniej w organizmie, czyniąc w nim szkody. Nie warto zatem zwlekać, gdyż może dojść na przykład do utraty wzroku w zaatakowanych przez larwy oczach! Jeśli coś nas niepokoi, trzeba koniecznie udać się do lekarza na badania, ale również podejmować odpowiednie przeciwdziałania zarażeniu. Należy bardzo dbać o higienę – zarówno swoją, dzieci, jak i pupili domowych, które z nami mieszkają.

Toksokaroza – leczenie naturalne

Nie da się wyleczyć tak groźnej, pasożytniczej choroby naturalnymi sposobami. Mogą one oczywiście wspomagać sam proces leczenia, jednak z pewnością nie są go w stanie zastąpić. Naturalne metody służą raczej przeciwdziałaniu – to znaczy mają na celu ochronę przed zarażeniem. Oczywiście, istnieją pewne naturalne produkty, które pomagają odrobaczać organizm i które warto włączyć do swojej diety w procesie leczenia. Są to między innymi pestki dni, stosowanie oleju kokosowego, czy też na przykład olejku oregano, który ma – co ciekawe – silne działanie przeciwpasożytnicze. Podobnie zresztą działa suszone oregano, zatem powinno ono na dobre zagościć w naszej kuchni. Warto również skusić się na zdrową dietę jabłkową od czasu do czasu – to prawdziwy detoks dla organizmu, który trwa tylko tydzień!