Wczorajsza informacja o dwulatku, którego znaleziono w nocy pod sklepem monopolowym w Grudziądzu poruszyła internautów. Po godzinie od opublikowaniu komunikatu Policji, udało się ustalić tożsamość chłopca. Problemem było jednak namierzenie jego matki.



Odnaleziona babcia, a tata w więzieniu

Jak informowała wczoraj KMP z Grudziądza, udało się namierzyć babcię oraz krewnych chłopca. Jego tata, jak się okazało przebywa aktualnie w więzieniu. Rodzina nie mogła zabrać dziecka do siebie. O tym, czy będzie mógł u nich zostać, zadecyduje sąd rodzinny. Do tego czasu chłopiec będzie przebywał w domu dziecka.

Gdzie jest matka?

Po wczorajszych komunikatach Policji wszyscy zastanawiali się, gdzie jest matka chłopca. Czy świadomie porzuciła go pod monopolowym? A może coś jej się stało i tak naprawdę to ona jest ofiarą?

Dziś od rana próbowaliśmy dodzwonić się do KMP w Grudziądzu, ale przez długi czas numer był zajęty. Ostatecznie udało nam się dodzwonić do st. sierż. Macieja Szarzyńskiego, który pełni obowiązki oficera prasowego policji w Grudziądzu. Otrzymaliśmy tylko krótki komunikat:

Matka się odnalazła, została zatrzymana. Trwa wyjaśnianie sprawy.

Okazało się, że to niespełna dwudziestoletnia mieszkanka Grudziądza. Została znaleziona w mieszkaniu swojego obecnego partnera, niespełna 3 kilometry od sklepu monopolowego przy którym znaleziono jej syna.

Kobieta była trzeźwa, ale pobrano jej krew, żeby ustalić czy nie była pod wpływem innych środków odurzających. Dwudziestolatka była zaskoczona, że policja jej poszukuje.
Nie jest planowane zastosowanie aresztu tymczasowego dla matki. Na razie ma zostać objęta dozorem policyjnym.

Matce grozi od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności, zgodnie z artykułem 210 kodeksu karnego.

Czekamy na nowe informacje od rzecznika prasowego Grudziądzkiej policji.



Dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w tę sprawę. Cieszymy się, że chłopiec jest bezpieczny.


Sprawdź także:


[zdjęcie główne: KMP Grudziądz / Wikipedia]