Cera w ciąży zmienia się – niestety nie zawsze na naszą korzyść. Przyszłe mamy sięgają więc po różne metody pielęgnacji, wśród nich po peeling kawitacyjny. W ciąży nie wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są bezpieczne. A jak jest z peelingiem kawitacyjnym? Czy warto go stosować?



Zastosowanie peelingu kawitacyjnego

Peeling kawitacyjny stosuje się, by oczyścić cerę. Skóra w momencie rozpoczęcia zabiegu jest wilgotna, a przy pomocy specjalnego urządzenia wytwarzającego ultradźwięki powstają na niej mikro pęcherzyki. Następnie ulegają one rozpadowi, a wraz z nimi pozbywamy się starych komórek skóry. Peeling kawitacyjny wygładza cerę i jest bezbolesny. Jest to też relaksujący zabieg, a odczuwa się go jak delikatny masaż. Skorzystać z zabiegu można nie tylko w salonie kosmetycznym: peeling kawitacyjny w domu też jest możliwy. Trzeba zaopatrzyć się w sprzęt do zabiegu, a dokładny instruktaż przeprowadzania go można znaleźć na wielu blogach kosmetycznych.

Peeling kawitacyjny w ciąży: przeciwwskazania

Porad odnośnie bezpiecznych zabiegów w ciąży można zasięgnąć u lekarza prowadzącego oraz zaufanej kosmetyczki. Można także podpytać na forach internetowych, gdzie doświadczone już mamy dzielą się swoją wiedzą. Na forum rodzice.pl pod zapytaniem, czy peeling kawitacyjny w ciąży jest bezpieczny, jedna z mam napisała:

Byłam jakiś czas temu na seminarium dotyczącym między innymi pielęgnacji kobiety w ciąży. Lekarze mówią, że lepiej dmuchać na zimne (zwłaszcza że naukowcy wciąż się kłócą co do głębokości przenikania niektórych składników kosmetyków) i jeżeli nie ma potrzeby to najlepiej nie przesadzać w stosowaniu kosmetyków.
Szczególnie podczas pierwszego trymestru.
Za bezpieczne uważa się preparaty do pielęgnacji noworodków (noworodki i niemowlęta w pierwszych miesiącach życia nie mają w pełni wykształconej skóry i funkcja ochronna skóry nie jest w pełni rozwinięta, w związku z czym kosmetyki dla nich muszą spełniać określone normy i być super bezpieczne).
W pierwszym trymestrze polecane są kosmetyki dla niemowląt 🙂.

Niestety również w przypadku peelingu kawitacyjnego w ciąży istnieją przeciwwskazania do jego stosowania. Sam zabieg jest w prawdzie bardzo delikatny, ale ze względu na użycie ultradźwięków nie stosuje się go u przyszłych mam. Wszystko dlatego, że dotychczas nie zbadano wpływu ultradźwięków na rozwijający się płód.

Peelingu kawitacyjnego nie wykonuje się nie tylko w ciąży, ale również w przypadku:

  • niewydolność krążenia,
  • zakażenia skóry,
  • nowotworów,
  • osteoporozy,
  • chorób tarczycy.

Jak często stosować peeling kawitacyjny?

Peeling kawitacyjny jest przyjemnym i mało inwazyjnym zabiegiem. Jeśli nie mamy większych problemów ze skórą takich jak trądzik czy przebarwienia wystarczy, że w okresie jesiennym udamy się do kosmetyczki na oczyszczanie skóry. Jeśli mamy któreś ze wspomnianych problemów skórnych, zabieg należy zastosować od 3 do 6 razy. Odstępy czasowe mogą wynieść tydzień, dwa lub miesiąc. Należy też wykonywać go w miesiącach jesiennych oraz zimowych, ze względu na to, że po zabiegu skóra jest delikatna i wrażliwa na promieniowanie słoneczne. W kwestii tego jak często robić peeling kawitacyjny najlepiej poradzić się kosmetyczki, do której chodzimy na zabiegi.

Efekty peelingu kawitacyjnego są zauważalne niemalże zaraz po zabiegu. Poprawia się koloryt skóry oraz pozbywa się ona nadmiaru sebum i zaskórników. Warto jednak powtarzać zabieg dla jak najlepszego efektu.

Peeling kawitacyjny w ciąży nie jest najlepszym i najbezpieczniejszym zabiegiem dla przyszłej mamy. Na wizytę u kosmetyczki należy poczekać do rozwiązania, ale zdecydowanie warto skorzystać z tego przyjemnego zabiegu kosmetycznego, gdy tylko będziecie miały taką okazję po urodzeniu swojego maleństwa.



[Zdjęcie główne: depositphotos.com]