byłam właśnie u gina, źle ze mną…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #50894

    lotos

    Poszłam w sprawie tego mojego złego śluzu i częstych podrażnień.

    Pani robi mi usg transwaginalne i mówi” ….hmmmm….coś tu nie tak jest w macicy….wygląda to na…polip….albo na OBUMARŁĄ CIĄŻĘ …tak….możliwe, że zrobimy histeroskopię…”
    Myślałam, że padnę z wrażenia!!!!!!!
    To coś jest okrągle i ma 13 mm- „ciąża to to nie jest żywa, bo obraz jest nie tak wyrażny jak powinien”

    Powiedziała, że od dziś mam łykać duphaston przez 10 dni- a zaraz po okresie przylecieć na usg zobaczyć co się z tym stało…wtedy nie ma śluzówki i wszystko ładnie widać. A histero to mozna zrobić dopiero jesienią….

    Męża przy okazji wysłała na spermogram i mnie robi posiew…
    Poza tym pęcherzyka brak, płyn w zatoce Douglasa, endo 13 mm-” ma Pani endometrium jak przed okresem”, jajniki ok

    Jeszcze do mnie nie dostarło, że mam takie kłopoty i jeszcze nie beczę…

    Pocieszcie mnie proszę….

    Ania
    http://www.fertilityfriend.com/home/43162

    #654759

    fizia

    Re: byłam właśnie u gina, źle ze mną…

    Czy ten cykl jest pierwszym w którym masz taki zły śluz? Czy w poprzednich cyklach też miałaś podobny?

    A poza tym głowa do góry, problemy zawsze kiedyś się kończą a po nich zawsze jest jakaś nagroda, to po pierwsze, a po drugie wiele rzeczy na pozór wygląda koszmarnie a potem okazuje się że nie jest tak źle.
    Pozdrawiam :))



    #654760

    mkkafe

    Re: byłam właśnie u gina, źle ze mną…

    Nie lam sie, jeszcze bedzie ok, moze to zabrzmi glupio, ale zazdroszcze Ci jednego: nie ma pecherzyka, jest plyn w zatoce – wiec prawdopodobnie owu byla, niejedna z nas chcialaby ja miec. Ja bynajmniej bym chciala. Tez nie mam powodow do dumy – ogromna prolaktyna po obciazeniu przekresla narazie moje szanse, zobaczymy jeszcze co sie z tego wykluje.Ale mysle sobie co ma byc to bedzie, musi sie kiedys udac. Nie becz:)

    Monika (7 cykl) i Agatka 4l

    #654761

    moni2003

    Re: byłam właśnie u gina, źle ze mną…

    Słońce, będzie dobrze. Trzymam mocno kciuki.

    Przesyłam wszystkim a szczególnie Tobie moc ciepełka z serduszka, moc dobrych myśli i na koniec moc fasolkowych flooidkoof.
    moni

    #654762

    lotos

    Re: byłam właśnie u gina, źle ze mną…

    obserwuje się od poczatku roku i zawsze był mleczny, rzadki, nieciągnący w najlepszym przypadku. Ale nie chciałam panikować i poczekałam te pół roku. Próbowałam z wieśkiem, flegaminą i też bez efektu- więc poszlam do gina.

    Ania
    http://www.fertilityfriend.com/home/43162

    #654763

    lotos

    Re: byłam właśnie u gina, źle ze mną…

    Wiesz, zdaje sie Miyu miała też sporo za duzą prolaktynę po obciązeniu- jest w ciąży. To może nie taki diabeł straszny?

    Ania
    http://www.fertilityfriend.com/home/43162



    #654764

    lotos

    Re: byłam właśnie u gina, źle ze mną…

    Acha- powiedzcie mi- coś mi kołacze po głowie- duphaston to moze podwyższać temperaturki? bo nie wiem czy mierzyć je czy dać sobie spokój skoro są zakłócane?????

    Ania
    http://www.fertilityfriend.com/home/43162

    #654765

    borowka

    Re: byłam właśnie u gina, źle ze mną…

    Na pewno wszystko będzie dobrze, świetnie zrobiłaś, ze poszłaś do gina, bo on bedzie wiedział co z tym zrobic

    a Twoje Maleństwo gdzies tam czeka na Ciebie

    trzymam mocno kciuki, bedzie dobrze
    ściskam cieplutko

    borówka
    http://www2.fertilityfriend.com/home/borowka

    #654766

    lotos

    Re: byłam właśnie u gina, źle ze mną…

    He he…maż był ze mną…cały czas milczał..he he…pod wrazeniem…pierwszy raz u ginekologa był..a mu tu lekarka- czy Pan się badał??? Ep…eee. nie…To trzeba! Khm…teee…dobrze…zbadam się… wogóle to się bardzo ucieszyłam, ze chcial ze mna pójść- to w końcu wspólna sprawa:) No i łatwiej mi było słyszeć diagnozę…

    Poczytałam troche o polipach itd i wychodzi na to, że jest szansa że zniknie samoistnie- tej wersji sie będę trzymać. Trochę miałąm nadziei, że to moze jednak jest fasoleczka, ale też poczytałam i wychodzi, że żadnych szans- na pocz 7 tyg. powinna mieć ok.30 mm, a „to” ma 13mm…

    Głowę mam pełną gdybań- bo jeśli to jednak obumarła ciąża to „korzyść” z tego taka, że do zapłodnienia dochodzi…

    Nie wiem co mysleć- z natury jakąś tam optymisstką jestem, nie umiem siedługo martwic- to po prostu poczekam sobie te 10 dni z duphastonem, potem ponoś w ciagu 4 dni ma być @, a potem do ginki na oglądanie „cosia”.

    No i po raz pierwszynie czas mi się nie dłuzy, bo chciałabym dać czas temu czemuś, zeby sobie zniknęło, a i do histero mi się wcale nie spieszy:)

    Borowka- mam nadzieję, ze wy wykorzystaliście dobrze ostatnie dni i mogę zaciskać kciuki za ciebie?

    Ania
    http://www.fertilityfriend.com/home/43162

    #654767

    kata

    Re: byłam właśnie u gina, źle ze mną…

    tak mnie tu zaniosło na starające (we wrzesniu będzie rok jak tu przyszłam, na krótko wprawdzie, ale regularnie tu zaglądam); i biegnę z pociechą tego typu Lotosiku, mój Dorianek jak był fasolką 6w6d to miał dokładnie 8 mm, nie żadne 30 jak gdzieś podobno wyczytałaś, więc nie trać nadziei póki co, bo ten trop o wielkości fasolki jest akurat ok , trzymam kciuki żeby to jednak była fasoleczka

    pozdrawiamy

    Kasia i Dorianek 23.05.04



    #654768

    efcia2004

    Re: byłam właśnie u gina, źle ze mną…

    ja bylam an USG wlasnie w 7 tygodniu i moje malenstwo mialo juz 1,5cm. sama widzialam!!! pozdrawiam cieplutko
    Ewa i 9 tygodniowy Titek 🙂

    Ewcia

    #654769

    lotos

    Re: byłam właśnie u gina, źle ze mną…

    Ach, pomyliło mi się – to coś we mnie ma 8 mm.
    Poza tym to po pierwszej tabletce duphastonu temp w górę, ale dziś rano juzw dół-nic a nic z tego nie rozumiem…Chyba wogóle puszcze tempki samopas i będę ich sprawdzać. Gdzieś czytałm, że duphaston je zakłóca, ale nie jestem pewna.
    Co do 13 mm endo to lekarz na bocianie powiedzial, że jest normalne dla fazy okołowulacyjnej to przestałam się tym przejmować.

    Ania
    http://www.fertilityfriend.com/home/43162



    #654770

    borowka

    Re: byłam właśnie u gina, źle ze mną…

    oj tak
    wykorzystywałam Męża.. znaczy dni oczywiscie

    i ja za Ciebie trzymam kciuki, żeby wszystko było w porządku i obyło się bez zabiegu , a w przyszłym cyklu fasolka murowana !!!
    pozdrowionka

    borówka
    http://www2.fertilityfriend.com/home/borowka

    #654771

    samanta

    Re: byłam właśnie u gina, źle ze mną…

    Lotos ja myślę, że to jest polip i nie ma się czym przejmować

    Trzymam kciuki za Twoje starania

    30 cykl,Tempki

    #654772

    lotos

    Wyniki posiewu

    Moje wyniki posiewu bardzo dobre- żadnych bakterii. Za to podwyżsony poziom leukocytów. CO TO JEST???

    Pani gin. mówi, że jeśli wynikają one z tego, ze jestem w ciąży( w jakiej ciąży????? dziś 18 dc) to będzie ok. Na tę okoliczność kazała mi brać duphaston nie 10 ale 14 dni, „żeby w razie czego podtrzymać ciążę”. Ludzie, dla mnie to ona coś bredzi…O co tu chodzi???????

    Plizzzz pomóżcie!!!

    Ania
    http://www.fertilityfriend.com/home/43162

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close