Było o psach, kotach-a ma ktoś żółwia?

Dziecko młodsze uparcie twierdzi, że “za grzeczność mama mu kupi żółwia”.
Kaliber duży-bo stara się jak może-i nie rozpacza w przedszkolu.

No i teraz nie mam wyjścia;) tylko, że nie mam pojęcia o tych gadzinach;)
Trudne toto w obsłudze???? no cóż….pies jak widać-marna atrakcja już;) tak to, jak ma się zwierzę od nowości w domu:)

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: Było o psach, kotach-a ma ktoś żółwia?

cszynka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:A czym on wali w te drzwi?samym sobą 🙂
tzn skorupą

po prostu idzie na przód
a jak napotyka zamknięte drzwi to idzie nadal, tyle że się już nie posuwa

śmiesznie stuka skorupą o panele/parkiet
albo pazurkami fajnie stuka
coś jak pies po panelach biegający
tyle, ze tempo inne nieco 😉

mamia Dodane ponad rok temu,

Ja miałam dwa żółwie… Felek i…Felusia:)

Uwielbiałam siedzieć i patrzeć w szybę terrarium jak człapał leniwie, ale zapamiętale;) i faktycznie czasem tak miał, że jak się rozpędził to człapał do przodu, przed siebie nie patrząc na nic…aż “zawiesił” się na szybie, nie zdając sobie sprawy, że człapie w miejscu;)

Albo pamiętam jak śmiesznie wcinał… jabłko, czy sałatę: dostał maleńki kawałek, a tak śmiesznie mieszał różowym jęzorkiem – z prawa na lewo, albo odwrotnie…

🙂 Polecam! niesamowite stworzenia:)!

klucha Dodane ponad rok temu,

a nasza rodzinna skorupa już dwa razy zniosła jajko
puste co prawda ale zniosła 🙂

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:a nasza rodzinna skorupa już dwa razy zniosła jajko
puste co prawda ale zniosła 🙂

O kurka:)

zuzel Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:a nasza rodzinna skorupa już dwa razy zniosła jajko
puste co prawda ale zniosła 🙂

Nieźle.
W czasie kiedy mieliśmy 3 żółwie, kopulowały w różnych konfiguracjach, ale do dziś nie wiemy jakich są czy były płci…

marchewkowa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:O kurka:)

aż musiałam się zastanowić czy to nie wątek o drobiu :Fiu fiu:

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak:Ja raz HODOWAŁAM ślimaki jak byłam mała.
To znaczy naznosiłam do domu w kartonie tak z 10 winniczków i nie powiedziałam mamie…
Niestety w nocy rozlazły mi się po całym pokoju. W sumie daleko nie wyszły, ale glutowate ślady były wszędzie i sięgały sufitu…
Skończyło się malowaniem, bo wtedy były jeszcze kiepskie farby, których nie dało się myć…

Wykręciłam ten sam numer
Zamieszczone przez marchewkowa:aż musiałam się zastanowić czy to nie wątek o drobiu :Fiu fiu:
i ja się pogubiłam, może by tak osobne podforum wydzielić :Hyhy: 😉

Wracając do wątku głównego
Ciotka ma od 20 kilku lat żółwika – spokojne to to, tupta po całej chałupie, ale rozpieszczone żarciowo – zjada tylko z własnego ogródka – kupnych warzyw nie tknie. Jak się pojawiają z roboty tupta do nich do pokoju…
Mnie dorzuca zimność tego stworzenia w dotyku – mam wybujałą wyobraźnię

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Wykręciłam ten sam numer

i ja się pogubiłam, może by tak osobne podforum wydzielić :Hyhy: 😉

Wracając do wątku głównego
Ciotka ma od 20 kilku lat żółwika – spokojne to to, tupta po całej chałupie, ale rozpieszczone żarciowo – zjada tylko z własnego ogródka – kupnych warzyw nie tknie. Jak się pojawiają z roboty tupta do nich do pokoju…
Mnie dorzuca zimność tego stworzenia w dotyku – mam wybujałą wyobraźnię

No to jakiś ogląd na sprawę już mam:) wygląda lepiej, niż myślałam.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

dziś byłam się dopytać o żółwia lądowego- i się dowiedziałam, że już jest pod ochroną i można sobie go sprowadzić za…1200zł.

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:dziś byłam się dopytać o żółwia lądowego- i się dowiedziałam, że już jest pod ochroną i można sobie go sprowadzić za…1200zł.

Ja się dowiadywałam latem, nie wiem, czy już był pod ochroną, czy nie, ale dostępny był w sklepach ze specjalną licencją za 500zł :Hmmm…:

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:dziś byłam się dopytać o żółwia lądowego- i się dowiedziałam, że już jest pod ochroną i można sobie go sprowadzić za…1200zł.
moi sąsiedzi jechali po żółwia na południe kraju – zapłacili tam 1/3 tego co u nas w sklepach chcieli – moze warto szukać

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:moi sąsiedzi jechali po żółwia na południe kraju – zapłacili tam 1/3 tego co u nas w sklepach chcieli – moze warto szukać

No to może warto…bo 1200zł za żółwia nie dam;) to był w końcu tylko 1 sklep, w którym byłam;)

Znasz odpowiedź na pytanie: Było o psach, kotach-a ma ktoś żółwia??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Wieczorne problemy ze spaniem i płacz !!! poradzcie
Witajcie dziewczyny wybaczcie jeśli był już podobny temat ale nie mam siły szukać padam ze zmęczenia :( Pisze ponieważ mój mały od 2 dni coś baardzo marudzi wieczorami raczej wykluczam
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
kolejne ofiary :( [*]
Dzisiaj o 6 rano rozegrała się kolejna tragedia:( bus zderzył się czołowo z ciężarówką. 17 osób zginęło:Boje się::( 18 osób jechało w busie:Strach: masakra:Strach: [*]
Czytaj dalej