chrzest-rodzice chrzestni

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)
  • Autor
    Wpisy
  • #33463

    pantherka

    Jestem zalamana, bardzo chcialam, aby moj brat byl ojcem chrzestnym, ale nie ma bierzmowania no i pojawia sie problem. Nie moze byc…..
    Czy ktoras z Was miala podobny problem i udalo sie Wam dogadac z ksiedzem? Czemu ten kosciol tak rygorystycznie podchodzi do niektorych spraw………..
    A chcialam ochrzcic moja perelke teraz na swieta.
    Pozdrawiam

    Aga i Jagódka ur. 28.10.2003

    #440972

    ksanty

    Re: chrzest-rodzice chrzestni

    u nas dopiero 3 osoba, ktora poprosilismy moze zostac ojcem chrzestnym z tych samych powodow. Nie przeskoczysz tego chyba za trafisz na „normalnego” ksiedza, co zreszta graniczy z cudem 🙂

    Marta [3.11.96] i Mati [23.09.2003]



    #440973

    agarobi

    Re: chrzest-rodzice chrzestni

    My tez mieliśmy podobny problem ,chcieliśmy aby ojcem chrzestnym zostal mój kuzyn ktory jest innego wyznania,nawet dokłdnie nie wiem ,mieszka w Anglii.I tu zaczęły się schody,musiałam załtwiać tą sprawę przez kurię.W końcu dostaliśmy pozwolenie ,ale nie jest on typowym chrzestnym ,tylko świadkiem chrztu,ale to tylko w papierach.Nie wiem jak jest z osobą nie bierzmowaną,ale może spróbuj się dowidzieć w kurii,u nas ksiądz od razu mówił nie i koniec dopiero tam dowiedziałam się ze jest taka możliwość.Pozdrawiam.

    Aga i Robert(7.V.2002)

    #440974

    wasia

    Re: chrzest-rodzice chrzestni

    To wszystko zależy od księdza. Może powinnaś poszukać innego albo popytać wśród znajomych o jakiegoś normalnego. Mój ksiądz nie pytał o chrzestnych ani o to czy bierzmowani, czy mają śluby kościelne. I nie robił problemu z tego, że ja z mężem mamy tylko cywilny ślub.Miałam szczęście trafić na ludzkiego księdza.
    Szukaj.

    Aga i Ania (9 miesięcy)

    #440975

    annapettigrew

    Re: chrzest-rodzice chrzestni

    Wydaje mi sie ze bierzmowanie potrzebne jest do slubu koscielnego. My tez mamy chrzest w Swieta i ksiadz wymaga od chrzestnych tylko dokumentu ze sa praktykujacymi katolikami.

    #440976

    ksanty

    Re: chrzest-rodzice chrzestni

    Faktycznie miałaś szczęście. My córkę mysieliśmy ochrzcic w innej parafii, tez z powodu braku slubu kościelnego, ponieważ ksiądz w naszej parafii nawet nie chciał z nami rozmawiać. I teraz sprawę chrztu Mateusza odkładam z dnia na dzień i nie moge się wybrać do biura parafialnego. A za półtora roku komunia córki i znów zaczną się schody. I jak tu człowiek ma być wierzący i praktykujący skoro przy każdej okazji księża odstraszaja ludzi od kościoła.
    Moja córka nawet nie chce chodzić w niedzielę do kościoła ponieważ ksiądz przed mszą potrafi z 10-15 minut narzekać i dosłownie przesadzać ludzi w kościele ” Część wiernych z góry proszę zejść na dół, dwie pierwsze ławki proszę opuścić i zapraszam „tych a tych” na to miejsce”. Dlatego gdy idziemy do kościoła to wybieramy inną parafię ale sprawy typu chrzest czy komunia trzeba załatwiac w swojej parafii :((

    Marta [3.11.96] i Mati [23.09.2003]



    #440977

    bergman

    Re: chrzest-rodzice chrzestni

    myślę że powinnaś dowiedzieć się w kurii o dokładne warunki jakie należy spełniać aby ochrzcić dziecko. często jesteśmy niedoinformowani a księża wprowadzają różne obostrzenia, nie będę mówić w jakim celu…. u mnie np. ksiądz wymagał aby chrzestni z innej parafii przynieśli zaświadczenie ze swojej, że są praktykującymi katolikami, na szczęście wszyscy byliśmy z tej samej i przypuszczam że sprawdzał ich akta.

    pozdrawiam serdecznie
    Iza, mama Liwii (ur. 10.02.2003)

    #440978

    beatab

    Re: chrzest-rodzice chrzestni

    praktykujący katolik, czyli taki, który był chrzczony, przyjął komunię, był bierzmowany.
    sama miałam problem, bo mój brat nie miał bierzmowania i nie został z tego powodu chrzestnym.

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #440979

    awkaminska

    Re: chrzest-rodzice chrzestni

    przeczytalam i….

    wedlug prawa koscielnego chrzestnym moze byc tak jakby „dorosly chrzescijanin” a taka doroslasc uzyskuje sie przez bierzmowanie.

    wiem , wiem, teraz chrzest stal sie formalnoscia, ale w zasadzie nawet formula wdg. ktorej chrzestny ma wychowywac dziecko w wierze narzuca pewna dojrzalosc. (choc w sytuacji nietypowej, naglej wrazie zagrozenia karzdy ochrzczony moze ochrzcic).
    ksieza maja pewne zasady, ktorych powinni sie trzymac i nie dziwmy sie im. w koncu kto broni Twojemu bratu przystapic do bierzmowania, jesli naprawde chce byc chrzestnym?

    natomiast uwazam ze nie powinni robic problemu z ochrzczeniem dziecka gdy rodzice nie maja slubu koscielnego, bo wkoncu co dziecko jest winne za rodzicow. z drugiej strony mozna ich i w tej sytuacji wytlumaczyc bo: jesli nie ma przeciwskazan do slubu, a ludzie uwazaja sie za wierzacych to jak chca wychowac po katolicku dziecko nie dajac mu przykladu (takie jest rozumowanie, skad innad sluszne) (przecierz tu nie chodzi wylacznie o tradycje i o impreze po chcie? tylko o wychowanie w wierze).

    sama nie jestem swieta i wiem, ze niestety wielu ksiezy tez nie, ale gdyby w kosciele nie bylo pewnych zasad to by to wszystko nie mialo sensu, to po co bylby ten chrzest?

    Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

    #440980

    alak

    JA też chrzczę na święta..

    niestety chrzestny musi być bierzmowany, ale bierzmowanie może przyjąć w każdym momencie, jak tylko ksiądz na to wyrazi zgodę. U mnie był troszke inny problem. Moja kuzynka (14-letnia) bardzo chciała być ciocią chrzestną mojej Majki i rozpłakała się przy księdzy a on stwierdził, że za wcześnie na bierzmowanie (rok za wcześnie!!)Paranoja – stwierdził, że takie przepisy… Dla mnie przepisy kościelne to 10 przykazań, a nie zakaz niesienia dziecka do chrztu, bo tak im nie pasuje ..

    Alicja,Maja (09.09.03)



    #440981

    wasia

    Re: chrzest-rodzice chrzestni

    Niekoniecznie w swojej parafii, ja załatwiałam w całkiem innej ale tak jak napisałam – ksiądz był normalny i polecony przez znajomego. Niestety – komunię – za kilka lat- będizemy robić w swojej i też nie wiem czy nie będzie schodów… A jak będą to znowu powedruję do znajomego księdza.

    Aga i Ania

    #440982

    joannar

    Zgadzam sie z Tobą.

    Bardzo dobrze to ujęłaś, choć muszę przyznać, że bardzo delikatnie.
    Ja szczerze mówiąc dziwię się czytając pojęcia „normalny ksiądz”. Co to znaczy w niektórych z was rozuemineiu – normalny ksiądz? Czy taki który na wszystko pozwoli? Czy taki, który może dopuścić do chrztu bez bierzmowania, bez sakramentów???? Niektórzy z Was pisali o sobie „wierzący i praktykujący”. Mam wrażenie, że mylicie pojęcia. Samo „chodzenie” do kościoła w niedzielę, nie oznacza praktykowania. Trzeba też przyjmować sakramenty i to nie tylko chrzest czy bierzmowanie. W przeciwnym wypadku to sa tylko puste pojęcia. Chrzest prócz tego, że jest sakramentem św. pociaga za sobą pewną odpowiedzialność – wychowanie w wierze do której się przynależy. Po co chrzcić dziecko nie dając mu przykładu?
    Ja sobie bardzo cenię księży, którzy się właśnie tyc zasad trzymają. Niestety są tacy, którzy za pewną opłatą są w stanie od nich odstąpić i nagiąć ogólnie panujące w kościele zasady. Tych uważam za „nienormalnych”.

    Jeżeli komuś zależy, żeby zostać chrzestnym, to przecież może najpierw przyjąć sakrament bierzmownaia. W przeciwnym wypadku może nie powinien by on chrzestnym, choć nie wątpię, że byłby z niego świetny chrzestny.
    Znam przypadek, kiedy maż mojej koleżanki, chcąc się z nią ożenić, przyjął w jeden dzień wszystkie 3 wcześniejsze sakramenty: chrzest, komunię i bierzmowanie. Dopiero przystąpił do ślubu kościelnego.

    Życzę mądrych przemyśleń.

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003



    #440983

    leszczynka

    do jaoanny

    normalny to znaczy ludzki ,taki który nie będzie przy kazdej sposobności robił problemów wiadomo w jakim celu .księża mają udzielać sakramentów to ich obowiązek dlaczego więc pobierają za to opłaty .Zmieniaja „przepisy” żeby wigilię jeść mięso czy przestrzegać takich a nie innych świą t ,robią to dla swojej wygody i korzyści. A dziwie sie bo powinni być bardziej otwarci ponieważ coraz więcej tracą swoich owieczek.Te maluchy ,którym sie stwarza problem żeby przystąpiły do sakramentu chrztu jak mają z nich wyrosnąć dobrzy katolicy?Bycie wierzącym w Boga nie ma nic wspólnego z byciem wierzącym w księży ,których ja osobiście nie znosze.
    pozdrawiam

    LESZCZYNKA I EMILKA (23.09.03)

    #440984

    krynia

    UBRANKO DO CHRZTUi

    U nas też ksiądz się nie zgodził bez bierzmowania, chociaż kolega miał ślub. MY chrzciliśmy 23.11.03, KUPILIŚMY nowe ubranko, bo nie mieliśmy od kogo.A teraz chcemy sprzedać. Biały płaszczyk , spodenki i buciki OLA wyglądała jak śnieżynka. Cena 90zł do uzgodnienia. Zdjęcie prześlę na pocztę.Rozmiar68

    KRYNIA I ALEKSANDRA19.09.2003

    #440985

    krynia

    Re: chrzest-rodzice chrzestni

    Wszędzie jest tak samo. U nas też wielkie problemy.

    KRYNIA I ALEKSANDRA19.09.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close