Czy krocze po porodzie naturalnym wraca do normy??

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)
  • Autor
    Wpisy
  • #34634

    niki23

    ..tzn. niby wiem,że tak, ale chodzi mi dokładnie o to czy rzeczywiście krocze po porodzie fizjologicznym wygląda i „funkcjonuje” tak jakby się w życiu nie rodziło?? Czy nie ma tam jakiś zrostów , blizn czy czegoś takiego. I czy seks potem wygląda tak samo jak wcześniej??Nic nie przeszkadza, nie uwiera…no wiecie o co chodzi… Bo np. niektóre dziewczyny twierdzą ,że jak po porodzie się kochały z mężami to niemal nic nie czuły- takie wszystko tam jest luzne..Niektóre znów mówią , że np. potem nie da się wsiąść na rower…Czy to nie przesada… A tak szczerze mówiąc, to chciałabym być po porodzie ” tam” taka jak kiedyś….( Nie śmiejcie się ze mnie proszę). Powiedzcie jak to jest…

    Niki23 i lutowa Nineczka

    #454027

    magonil

    Re: Czy krocze po porodzie naturalnym wraca do normy??

    Jestem 7 tygodni po porodzie i po pierwsze nadal pokrwawiam, a więc pewnie będę miała robione usg endometrum, bo to jednak trochę za długo. Blizne po nacięciu mam ładną , więc chociaż z tym nie ma problemu. Do tego czasu przy oddawaniu moczu boli mnie ujście cewki moczowej, to podobno przez zbyt długą fazę parcia i długie wychodzenie małej. Na badaniu popołogowym u gina byłam i nie było bolesne, ale współżycia trochę się obawiam, że będzie bolało , albo (pewnie bezpodstawnie ) że coś się uszkodzi. Może dlatego, że cały czas jeszcze krwawię i nie doszłam do siebie. Poza tym (jeżeli chodzi o „te rejony”) stale nawracają mi hemorojdy. Nigdy wcześniej nie miałam z tym problemu, nawet w ciąży !
    Ach , to już nie będzie to samo, nawet „wizualnie” się pozmieniało.
    I sama jestem ciekawa odpowiedzi dziewczyn, które są już dłuższy czas po porodzie.
    Pozdrawiam

    Małgosia z Weroniką (29.10.2003)



    #454028

    niki23

    to może jednak cesarka????

    zaczynam się tego bardzo obawiać i szczerze mówiąć zastanawiam się nad cesarką na życzenie..bo na oczekujących dziewczyny pisały,że blizna po cesarce jest niemal niewidoczna i jest niziuutko…kurcze nie wiem co zrobić… a tu już czasu coraz mniej……

    #454029

    kzaremba

    Re: Czy krocze po porodzie naturalnym wraca do normy??

    Witam w klubie! Ja rodziłam 25-go pażdziernika i też jakoś obawiam się bólu przy współżyciu, więc jeszcze nie…. I nie wiem jak będzie…
    Hemoroidy miałam, ale nieduże i po czopkach zniknęły.
    Ja mam blizne niezbyt ładną, zgrubienia w miejscu szwów. Ale to chyba kwestia skóry, moja bardzo źle się goi.

    Kasia i Sylwia Margareta 25.10. 03

    #454030

    bib

    Re: to może jednak cesarka????

    Kochana nie musisz sie obawiac tego co zastaniesz po porodzie. Ja na przyklad mam wrazenie ze moja szyjka to jest taka rura od odkurzacza ;D ale to wszystko ulega zmianie. Po kazdym stosunku jest coraz gladsza. Poczatki sa trudne. Tez sie obawialam pierwszego stosunku, zeby mi nic nie popekalo, ale wszytko bylo okej i odczuwalam tylko lekki dyskomfort w tej okolicy ale podobno ma prawo tak byc, w koncu dzidzia musiala zostawic po sobie jakas pamiatke :). A tak powaznie to mam wrazenie ze sie wrecz tam zwezilam, jakby lekarka zalozyla mi szew za duzo :)). A co do cesarki ja bym sie w zyciu nie dala pociac na wlasne zyczenie, a poza tym porod naturalny to piekna sprawa. Za dwa lata znowu chce rodzic 🙂

    Bib i Adam 18.09.2003r.

    #454031

    magducha

    Re: Czy krocze po porodzie naturalnym wraca do nor

    Wraca , ja rodzilam w kwietniu i juz od kilku miesiecy nie odczuwam zadnych dolegliwosci. Czuje sie tak jakby nic sie nie stalo, a chyba o to Ci chodzi?
    Wszystko sie pieknie zagoi, nic sie nie boj! Nie bedzie sladu. Wszystko jest kwestia czasu.

    Pozdrawiamy

    Magda i Konrad (02 kwietnia 2003)



    #454032

    sisi27

    Re: Czy krocze po porodzie naturalnym wraca do normy??

    U mnie po porodzie już praktycznie ani śladu w tych miejscach….. no blizny malutkie są oczywiście…..a pierwszy raz po …….dla mnie super. Myślę jednak ,że wszystko zależy od tego jak przebiega poród (choć mój nie był łatwy) a przede wszystkim od fizjologii danej kobiety. Nie bój się – wszystko będzie dobrze i szybko wrócisz do formy. Powodzenia

    Sylwia + Dominika (23.10.2003)

    #454033

    Anonim

    Re: Czy krocze po porodzie naturalnym wraca do normy??

    szczerze bedzie:)

    u mnie jest lepiej niż było !
    Pierwsze 6 tygodni, może wicej po porodzie odczuwasz dyskomfort, ale to mija:)
    tylko krzycz po porodzie ” proszę ciasno szyć!!!..

    Bruni i Filipek’04.2003

    #454034

    rymunia

    Re: Czy krocze po porodzie naturalnym wraca do normy??

    Poruszasz problem ,który jest bolączką wielu kobiet, nie jest to śmieszne więc nikt się z Ciebie śmiał nie będzie. Jeśli chodzi o mnie to poród i bardzo dobre szycie krocza sprawiły tyle że współżycie było dla mnie duuużo przyjemniejsze – przed porodem bylam tam za waska i ze wspolzyciem wiazal sie bol i pieczenie, ranki drobne krwawienia. Przed drugim porodem za rada lekarki robilam cwiczenia miesni Kegla, dna macicy itd itp Z tego co wiem to na stan pochwy po porodzie maja wplyw trzy rzeczy – szycie, elastycznosc miesni no i cwiczenia. Jak bedzies rodzic to twoj wybor – ja sie na nic nie uskarzam ale wiem takze ze kobiety maja straszne problemy przez to. Najlepiej to pogadaj z lekarka – ja tak zrobilam w czasie drugiej ciazy, powodzenia

    Kasia, Adam, Mateuszek i mamy nadzieję że siostrzyczka ;-D

    #454035

    gosik

    Re: Czy krocze po porodzie naturalnym wraca do normy??

    U mnie wygląda i funkcjonuje dokładnie tak jak wcześniej Może pomogły ćwiczenia kegla? Widzę małą bliznę (ok 1,5cm) ale w niczym nie przeszkadza.

    GOSIA i Maleńki Majowy Cud



    #454036

    malaaga1

    Re: Czy krocze po porodzie naturalnym wraca do normy??

    ale fajnie przeczytać pozytywną wypowiedź!!

    #454037

    joaska2

    Re: Czy krocze po porodzie naturalnym wraca do normy??

    Kochana Niki,
    Widze, ze masz wiele obaw przed tym wielkim dniem. Jednak chcialam Ci napisac kilka slow otuchy, naprawde nie jest tak zle jak by moglo sie wydawac. Ja wyszlam z zalozenia ze i tak nie mam odwrotu, tyle kobiet rodzilo i decyduje sie na nastepne dziecko wiec az tak zle byc nie moze. Opowiem Ci jak u mnie to wygladalo, podobno porod nie byl najlatwiejszy mialam bole przez ok12 godzin, jednak z kazda chwila pocieszalam sie ze juz coraz blizej do zobaczenia mojego maluszka. Bolalo nie powiem bardzo, ale jak juz dostalam na brzunio mala kluseczke to stal sie maly cud nie pamietalam bolu tylko bardzo sie cieszylam. Pozniej zaczely sie male schody poniewaz przy porodzie pekla mi szyjka, i kosc ogonowa zatem bylam obolala bardzo. To bylo dla mnie trudniejsze niz porod, wiedzialam ze musze sie poruszac by wszystko lepiej sie goilo wiec jeszcze w szpitalu bralam wozeczek i malymi kroczkami patrzac sie na Alka spacerowalam po korytarzu. Wiem ze wiele jest trudnosci problem z pierwszym wyproznieniem, bol, nieraz upokorzenie ale uwierz mi to nic sie nie liczy bedziesz tak zakochana moze nawet dopiero bedziesz uczyc sie milosci ale spogladajac na te mala istotke ktora tak niedawno urodzials bedzie dodawala Ci sil. Teraz moj aleczek bedzie mial 8 miesiecy, jest wspanialym brzdacem przynosi mi wiele milosci i usmiechu kazdego dnia. A wiec nie obiecuje ze bedzie latwo, ale obiecuje ze bedziesz szczesliwa juz niedlugo mysle ze juz w marcu (rodzisz chyba w lutym) bedziesz mogla cieszyc sie i dzieckiem i miloscia meza i wspolnymi wspanialymi zblizeniami (oczywiscie jesli Nineczka na to pozwoli czyli bedzie spala;-).
    Buziaki trzymam kciuki za Ciebie i Ninke.
    Asia i Alek 01.05.03

    Aska



    #454038

    gosiag

    Re: Czy krocze po porodzie naturalnym wraca do normy??

    Ja już „po starej znajomości” dołożę jeszcze kilka słów – choć myślę, że dziewczyny przede mną juz wszystko powiedziały!
    Już Ci kiedyś pisałam, że moja pierwsza córka (ur. 2.02.02r.) była bradzo duża – 4 520g i 63 cm długa urodziła się siłami natury (czyt. moimi własnymi) 😉 Po porodzie miałam zakaładany szew bo byłam cięta… na dodatek wylazły mi wstrętne hemoroidy brrrrr 🙁
    Nie wiem po jakim czasie to wszystko zniknęło, ale teraz nie ma śladu! Ani hemoroidów (zniknęły nim zaczęłam je leczyć!!!!) ani blizny po cięciu! Jestem jak pierwiastka! hihihi W związku z seksem – bałam się strasznie pierwszego razu… tego po porodzie oczywiście. I nie powiem by były to szczyty marzeń – te pierwsze razy… ale znowu nawet nie wiem kiedy wszystko wróciło do normy! Mąż wielokrotnie był pytany czy nie jest mu za ‚luźno’. jako ekspert w tych terenach zapewniał szczerze, że wszystko jest dobrze – po staremu! Moje doznania też wrócily do normy! A córcia dziś ma prawie 2 latka! Jedyne co mi zostało, a o czym dziewczyny nie piszą to…. nie trzymanie moczu 🙁 buuuu
    Jak niespodziewanie kichnę, albo intensywnie kaszlę po prostu poleci mi ‚kropelka’ – moczu oczywiście… no cóż taka została mi pamiątka! jest to sporadyczne – więc nie leczę, a zresztą w dobie wkładek hig. nie jest tto dla mnie wielkim problemem!
    Początki są trudne – pierwsze oddawanie moczu brrr, nie wspomnę o kupce…. boisz się jak cholera żeby to wszystko na nowo nie pękło…. a potem nie wiesz sama kiedy przechodzi… Czekam z niecierpliwością na luty i Twoje pierwsze wrażenia…. Boże – jaka ja byłam dumna, jaka się czułam doświadczona, jak dojrzałam (mimo moich ówczesnych 31 lat….) Zostałam Mamą… nic już mnie tak nie poruszyło od tamtej pory i nie wiem czy jeszcze poruszy….
    ….
    Jak zwykle się rozpisałam – sorki! Pozdrawiam seeeerdeeeecznie bardzo! Gosia

    #454039

    anies

    Re: Czy krocze po porodzie naturalnym wraca do normy??

    ja tam nie jestem taka sama
    i żałuje że nie miałam cesarki, ale na zyczenie mi odmówiono

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #454040

    niki23

    No i co tu zrobić….

    Przede wszystkim dziękuję za odpowiedzi, ale z tego co widzę to nie są one jednakowe..U jednych z Was wszystko jest ok. u innych nie za bardzo..To pewnie sprawa indywidualna, tak jak sam poród- dla niektórych w porządku , dla innych koszmar.. I powiem wam szczerze,że nie wiem już sama co zrobić, bo chyba nikt, nawet lekarz nie zagwarantuje mi, że wszystko wróci do normy w 100%, a ja załamałabym się gdyby było inaczej..ale i to chyba najlepsze co moge zrobić to porozmawiać z ginem i zapytać jak on to widzi ( tylko znając życie to będzie mnie odwodził od cesarki…). Dodam,że jestem baaaaaardzo mizernej postury i już nastawiam sie na to,że mnie ” rozerwie”, a co potem to nie wiem. Natomiast bliznę po cesarce z tego co czytałam na forum to wszystkie dziewczyny ją sobie „chwaliły”- że mała,niewidoczna, nie przeszkadza itd. Kurcze już sama nie wiem……

    Niki23 i lutowa Nineczka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close