Mały problemik z przedszkolakiem

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)
  • Autor
    Wpisy
  • #106123

    Anonim

    Hejka,
    teraz ja proszę Was o pomoc i poradę bo sytuacja zaczyna mnie przerastać.
    W sumie zastanawiałam się, się czy nie dać tego na szkolniaki – bo dotyczy to zerówki, ale jako, że to zerówka przedszkolna, temat ląduje tutaj.

    Krótki rys historyczny:
    Mój Krzyś (5,5) – nowe dziecko w grupie zerówkowej, grupie która jest od 3 latków bardzo ze sobą zżyta.

    Chłopiec o imieniu powiedzmy Zenek (lat 6,5)…

    Istota problemu:

    Każdorazowo jak tylko odbieram Krzyśka, Zenek podbiega do mnie i zaczyna swoje: „Plose pani a Ksysiek był niegzecny”….
    Przerywa moją rozmowę z Panią wpychając się przede mnie i znów swoje: „Plose pani a Ksysiek był niegzecny”.

    Dostaję szewskiej pasji jak widzę Skarżypytę Zenka.

    Próbowałam:
    – tłumaczenie na spokojnie – Zenku, nie ładnie tak skarżyć, Zenku nie powinieneś skarżyć na Krzysia obojętnie czy był grzeczny czy nie, od tego jest Pani. Pani powie mi czy Krzyś był niegrzeczny.
    – ignorowania
    – rozmawiania z Panią żeby zwróciła uwagę Zenkowi, że nie skarży się rodzicom dziecka bo to nieładnie.

    Nie działa ani jedno ani drugie, ani trzecie.
    Wczoraj odbieram Krzycha z przedszkolnego ogrodu, jako pierwszy leci do mnie Zenek ze swoim „”Plose pani a Ksysiek był niegzecny””

    Siła woli powstrzymałam się, zeby nie powiedzieć dzieciakowi: skarżypyta na kopyta jęzor lata jak łopata… Serio – miałam już na końcu języka. Tym razem Zenka zignorowałam.

    Potrzebuję jakiegoś pomysłu jak uwolnić się od Zenka???

    Mam tego dzieciaka normalnie powyżej dziurek w uszach i jak go widzę mam trzęsawkę.
    Jakieś pomysły?

    #3937264

    ahimsa

    Mnie chyba by bardziej zainteresowało dlaczego codziennie słyszę o tym, że moje dziecko jest niegrzeczne…..



    #3937265

    Anonim

    Zamieszczone przez ahimsa
    Mnie chyba by bardziej zainteresowała dlaczego codziennie słyszę o tym, że moje dziecko jest niegrzeczne…..

    Mnie to też interesuje – ale z ust Pani a nie od Zenka.

    Dlatego od września mamy wprowadzone codzienne oceny systemem buźkowym.
    Wczoraj otrzymał 8 buziek uśmiechniętych i jedną smutną (za bieganie po łazience).

    I prawdę mówiąc wolałabym tutaj nie roztrząsać tego jak mój Krzyś się zachowuje w przedszkolu (choć jeśli koniecznie chcecie – możemy ;-P) ale na tym jak pozbyć się Zenka.

    Któryś piątek, dzieci jadą na warsztaty, pakują się do autokaru. My specjalnie przyjechaliśmy po śniadaniu w domu , na sam wyjazd autokaru.
    Wysadzam dzieciaka z auta, wsadzam do autokaru a z autokaru wychyla się głowa Zenka ze swoim stałym tekstem „”Plose pani a Ksysiek był niegzecny”.

    No bez jaj….

    Dopiero co się dzieciaki spotkały, mój nie zdązył dobrze jeszcze wdrapać się po stopniach autokaru….

    #3937266

    natinka

    Mamruś :Śmiech: przeczytałam jedny tchem :Śmiech:

    wybacz za śmiech ale jak przeczytałam i
    na koniec jak uwolnic się od Zenka skarzypyty padłam:Śmiech:

    ja tak mam jak jestesmy u kolezanki
    ciocia a Kacpero to a Kacpero tamto
    ech……….. denerwujące …….

    nie wiem co poradzic moze mu przejdzie samo
    albo suszyc pani cały czas głowe zeby trzymała
    małego jak się wyrywa zeby cię poinformowac …….

    #3937267

    cszynka

    Zamieszczone przez Mamrotka
    Dopiero co się dzieciaki spotkały, mój nie zdązył dobrze jeszcze wdrapać się po stopniach autokaru….

    a może w grupie jest jakiś inny Ksysiek i to o nim Zenek Tobie ciągle opowiada? :Hyhy:
    Ja bym Zenka ignorowała, albo weź go z zaskoczenia. Zapytaj: a ty Zenku jak się dzisiaj zachowywałeś? :Hyhy:

    #3937268

    natinka

    Zamieszczone przez Mamrotka
    Wysadzam dzieciaka z auta, wsadzam do autokaru a z autokaru wychyla się głowa Zenka ze swoim stałym tekstem „”Plose pani a Ksysiek był niegzecny”.

    No bez jaj….

    Dopiero co się dzieciaki spotkały, mój nie zdązył dobrze jeszcze wdrapać się po stopniach autokaru….

    :Boje się: nie no to juz chyba jaja sobie młody faktycznie robi …



    #3937269

    gobin

    Mamrotko a w przedszkolu Zenek bawi się z Krzysiem? Co pani mówi o tym ?
    Może to wynika z tego że Zenek chce się z wami zakolegować?

    Spróbuj może jak tylko zobaczysz Zenka reagować w sposób pozytywny „Zenku jak miło cię widzieć, na pewno coś masz mi do powiedzenia”

    A z rodzicami Zenka rozmawiałaś? Czy on tak tylko do Ciebie czy do innych też?
    Zapytaj Zenka dlaczego uważa że Krzyś był nie grzeczny

    #3937270

    natinka

    Zamieszczone przez cszynka
    Zapytaj: a ty Zenku jak się dzisiaj zachowywałeś? :Hyhy:

    :Hyhy:

    #3937271

    Anonim

    Zamieszczone przez cszynka
    a może w grupie jest jakiś inny Ksysiek i to o nim Zenek Tobie ciągle opowiada? :Hyhy:
    Ja bym Zenka ignorowała, albo weź go z zaskoczenia. Zapytaj: a ty Zenku jak się dzisiaj zachowywałeś? :Hyhy:

    No właśnie nie ma innego Krzyśka – jest tylko mój.

    Ale faktycznie – ten pomysł o wzięciu Zenka z zaskoczenia – super – że też na to nie wpadłam.
    Dziś po południu przetestuję „Zenku jak się dziś zachowywałeś”?

    #3937272

    Anonim

    Powiedzialabym syczac do Zenka…

    zENEK ,NIE INTERESUJE MNIE TO…
    w wolnym tlumaczeniu majac na mysli…

    ZENEK G… MNIE TO OBCHODZI!



    #3937273

    Anonim

    Zamieszczone przez gobin
    Mamrotko a w przedszkolu Zenek bawi się z Krzysiem? Co pani mówi o tym ?
    Może to wynika z tego że Zenek chce się z wami zakolegować?

    Spróbuj może jak tylko zobaczysz Zenka reagować w sposób pozytywny „Zenku jak miło cię widzieć, na pewno coś masz mi do powiedzenia”

    A z rodzicami Zenka rozmawiałaś? Czy on tak tylko do Ciebie czy do innych też?
    Zapytaj Zenka dlaczego uważa że Krzyś był nie grzeczny

    Więc po kolei:

    – Zenek nie bawi się z Krzyśkiem. Krzysiek jest takim „wyrzutkiem” – nowy dzieciak w grupie. dzieci za bardzo się z nim nie bawią, aczkolwiek mój Krzych generalnie ma na to totalny zlew – on woli sam. Sam sie bawi, rysuje, maluje, układa swoje ulubione układanki.

    Jest to właśnie ta „niedojrzałość społeczna” Krzyśka o której Wam pisałam, że psycholog w ocenie psychologicznej gotowości szkolnej to zapisał.

    – Pani tłumaczy Zenkowi, że to ona informuje rodziców o tym jak zachowuje się Krzysiek,a nie on. Ze to nieładnie, że może by się zastanowił kto dziś połamał klocki i czy jego mama z tego faktu się ucieszy czy nie itp itd. Zenek zlewa Panią i lata z ozorem do mnie.

    – może….w każdym bądź razie drogę na zakolegowanie Zenek wybrał najgorszą z możliwych. Gdyby jeszcze się z Krzychem szarpali czy coś – takie „końskie zaloty” 🙂 ze trochę się lubią a trochę się czubią – to spox – zrozumiałabym , że chlopaki się lubią a czasem podrą przysłowiowe koty i jest w porzo.
    Ale ani Zenek ani Krzych kompletnie się sobą nie interesują, nie bawią (Pani mi mówiła) – wiec normalnie nie jarzę co ten Zenek się mnie tak przypiął????

    – z rodzicami Zenka jeszcze nie rozmawiałam, nie chcę też robićz igły widły. Stwierdziłam, że najpierw spróbuję się sama uporać z Zenkiem – ale coś średnio mi to idzie ;/
    Zenek startuje tylko do mnie (też pytałam Panią czy on tak lata do każdego rodzica czy tylko mnie sobie „ulubiał”). Tylko mnie – co za niefart.

    #3937274

    natinka

    Zamieszczone przez PKS
    Powiedzialabym syczac do Zenka…

    zENEK ,NIE INTERESUJE MNIE TO…
    w wolnym tlumaczeniu majac na mysli…

    ZENEK G… MNIE TO OBCHODZI!

    Brutalu :Śmiech::Śmiech::Śmiech:



    #3937275

    ahimsa

    No to ja bym się nie bawiła w pogadanki z rodzicami itd. tylko załatwiła sprawę z Zenkiem;)))

    Powiedzieć mu, że ma przestać tal latać albo zwróciła mu uwagę, że to on jest teraz niegrzeczny-bo się nie przerywa dorosłym. A jak nie pomoże-to ignor.

    #3937276

    Anonim

    Zamieszczone przez ahimsa
    No to ja bym się nie bawiła w pogadanki z rodzicami itd. tylko załatwiła sprawę z Zenkiem;)))

    Powiedzieć mu, że ma przestać tal latać albo zwróciła mu uwagę, że to on jest teraz niegrzeczny-bo się nie przerywa dorosłym. A jak nie pomoże-to ignor.

    No wlasnie nie chcę z rodzicami, tak jak mówisz bo skala problemu jest marginalna.
    Z rodzicami załatwia się „grubszego kalibru” sprawy.

    Czyli co, ustematyzujmy trochę:

    – najpierw zastrzelić Zenka odpowiedzią: a jak Ty Zenku się dziś zachowywałeś”???
    i potem po kolei: powiedzieć: Zenku teraz to Ty jesteś niegrzeczny bo nieładnie tak skarżyć, lub bo nie należy przerywać gdy rozmawiam z Panią.

    a na koniec ignorować???

    Mamy listopad….dopiero…. nie wiem czy dam radę ignorować go do czerwca – oszaleję chyba….

    #3937277

    natinka

    ciekawe czy ci da dojsc do słowa :Hmmm…:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 45)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close