na rączki!!!

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #78582

    nermil

    CZy wasze dzieci też bez przerwy przychodzą do was i ze łzami w oczach wyciagają ręce? Mam czasami tego dość, nie mogę nic zrobic w domu, bo jak tylko KO usłyszy że zmywam leci do kuchni i wyciaga ręce. Biorę go na ręce, on sie przytula, tak ok. 1 minuty i juz chce zejść. Po obiedzie zmywam czasami godzinę ( 3 talerze ).Jak reagujecie na takie “zaczepki”?

    #1060806

    agnieszka210904

    Re: na rączki!!!

    U nas to samo. Biorę i przytulam, zmywanie może zaczekać. Niech wie, że jest najważniejszy. Pozdrawiamy

    aga i sebastian



    #1060807

    kantalupa

    Re: na rączki!!!

    Jasne! Kiedy jestem obok (doslownie, np. siedze obok, kiedy Adam sklada cos z klockow, ale koniecznie usze na niego patrzec), nie ma zadnego problemu. Kiedy wstane (moge odejsc na dwa kroki) zaczyna sie awantura.
    Nie zawsze podnosze Adama na rece. Czesciej kucam kolo niego, przytulam i tlumacze, ze mam tez inne obowiazki. Potrafi sie rozplakac, ale wystarczy jakis bodzec zewnetrzny (tata wlaczy ulubiona zabawke mechaniczna itp.) i juz po placzu.
    Staram sie nie zostac niewolnikiem dziecka, raczej podsuwam mu inne rozwiaznia (np. kiedy myje naczynia, prosze go, zeby przyniosl mi scierke).

    Adas 17 m-cy

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close