no i chyba cesarka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #34258

    agusiak

    Właśnie byłam u okulisty, o co poprosił mnie mój gin. No i doktorek dopatrzył się na siatkówce jakichś zwyrodnień i wpisał przeciwwskazanie dla porodu siłami natury.
    A tak się nastawiliśmy na poród rodzinny. To miał być nasz wielki dzień. Ale wygląda na to, że zamiast tego pójdę pod nóż… Ech… Zobaczymy jeszcze, co na to mój gin, ale czy warto ryzykować?

    Agusia i Zuza styczniowa

    #449152

    alya

    Re: no i chyba cesarka

    Naprawdę??!! Prosze napisz jaką masz wadę wzroku? poruszyłam ten temat wcześniej na „wszystko o porodzie” i słyszałam różne zdania i przypadki,ja mam (-5) i chyba tez powinnam odwiedzić okulistę!
    Trzymaj się,trudno cesarka też ma swoje dobre strony..
    pozdrawiam.

    Alya&little July



    #449153

    5606

    Re: no i chyba cesarka

    Przecież przy cesarce też może być z tobą mąż bedzie ci razniej a przynajmniej dla pocieszenia nie namęczysz się

    #449154

    mirabelka79

    Re: no i chyba cesarka

    ja radze wszystkim oczekujacym mama odwiedzic okuliste, tak na wszelki wypadek, nawet jak wszystko jest w porzadku albo przynajmniej tak nam sie wydaje.
    ja bylam 3 dni temu na takiej wizycie mam -4,5 w jednym i drugim oku, ale poniewaz dno oka (siatkowka) w porzadku to nie mam przeciewskazan do porodu naturalnego (tylko zalecenie skrocenia drugiego okresu porodu gdyby sie przedluzal – nie wiem o co chodzi ale ma nadzieje ze lekarz bedzie wiedzial:)
    taka wizyta wiele czasu nam nie zajmie a przynajmniej bedziemy spokojne.
    pozdrawiam.

    Ala i Małgosia (28.12.2003)

    #449155

    monikaapj

    Re: no i chyba cesarka

    oj wiem,że jest Ci smutno…ale chciałabym Cię pocieszyć-nie namęczysz się, dzidzia też będzie w lepszej formie…tak naprawdę najważniejsze jest to,że już niedługo będziecie razem!

    Monika i Basia (22.09)

    #449156

    agusiak

    Re: no i chyba cesarka

    Mirabelka ma rację – każda mama powinna się skonsultować z okulistą – zwłaszcza, jeśli ma jakąkolwiek wadę. Ja mam niewielką jak by się zdawało bo – 3,5. A jednak okulista dopatrzył się zwyrodnień na siatkówce i kicha…

    Agusia i Zuza styczniowa



    #449157

    ewj

    Re: no i chyba cesarka

    Przy cc to tez bedzie wasz wspanialy dzien!!! Wedlug mnie nie warto ryzykowac bezpieczenstwa malenstwa czy Twojego tylko dlatego aby urodzic naturalnie! Powiem Ci jedno, w momencie, kiedy widzisz zagrozenie to ja urodzisz absolutnie sie nie liczy! Liczy sie tylko to, zeby zobaczyc malenstwo!!! Uwiez mi wiem ci pisze!!!
    Pozdrawiam i glowa do gory!!!

    Edyta i Filipek 4.01.2003

    #449158

    Anonim

    Re: no i chyba cesarka

    wiem, ze perspektywa cc teraz wydaje ci sie utrapieniem i zaprzepaszczeniem marzen o rodzinnym porodzie. Ja podobnie jak Ty nastawialam sie na porod naturalny i w trakcie akcji porodowej okazalo sie ze trzeba zrobic cc. Nie bylo tak zle jak to sobie wyobrazalam i przekonalam sie , ze dziewczyny mialy racje mowiac ze nie trzeba sie bac cesarki. Mialy tez racje mowiac ze taki porod nie jest w niczym gorszy ani lepszy od naturalnego – jest poprostu inny. Jeszcze jedna sprawe chcialam poruszyc, a mianowicie porod rodzinny. NIe musicie rezygnowac z tego nawet przy cc. Jesli nie chcesz zeby maz byl przy operacji powiedz mu o tym, moj maz czekal w sali obok i to on pierwszy ujrzal naszego synka. Potem wszedl z malutkim Krzysiem na sale do mnie (operacja nadal trwala). Byl tak przejety narodzinami naszego synka ze nawet nie zwrocil uwagi na to wszystko co sie dzialo na sali i mnie juz wtedy nic nie przeszkadzalo. Mialam Krzysia na piersi i czulam jaki jest cieplutki…widzialam jego slodka buzinke i to wystarczalo. nie obawiaj sie cc – lekarze wiedza co robia i uwierz mi ze nie kieruja na cc bez powodu, jesli naturalny porod stanowi niebezpieczenstwo dla matki lub dziecka to cc jest jedynym rozsadnym wyjsciem z sytuacji. Zobaczysz ze wszystko bedzie dobrze. Zycze powodzenia!!!

    Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03

    #449159

    lea2002

    Re: no i chyba cesarka

    Ja również mam wadę wzroku, jestem po korekcji laserowej, ale i tak będę mieć cc. Od zawsze nastawiałam sie na takie rozwiązanie, bo moim zdaniem nie warto ryzykować. Poza tym nie namęczę się ani ja ani dziecko. Jedyne czego się obawiam to sposób tej cesarki, czytałam, ze moze być z narkoza całkowitą, albo ze znieczuleniem zewnątrzoponowym (czego się boję, podobno potem dość długo nie wolno wstawać z łóżka). Jeszcze nie wiem jak to będzie, termin mam dopiero na czerwiec. A Tobie powiedziano coś wiecej?

    Lea

    #449160

    kasienia

    Re: no i chyba cesarka

    ja ostatnio sie wkurzyłam u okulisty. Mam -8 i bardzo się boję, ze podczas porodu może mi sie coś stać z oczami. Okulistka powiedział mi, że dzisiaj to nie średniowiecze i można spokojnie rodzić naturalnie, a jak coś sie stanie- to trudno, zdarza się….
    kasienia



    #449161

    izamr

    Re: no i chyba cesarka

    moja kolezanka tezniedawno rodziła cesarką, bo mialą -6, ale opłacili poród rodzinny i maż mógł byc z nia tuż przed i tuz po. Moze to jest wyjscie, skoro nastawialiscie sie na poród rodzinny
    i.

    #449162

    bejka

    Re: no i chyba cesarka

    Don`t worry Agusia. Będzie dobrze. Szkoda ryzykować zdrowia. A w ten sposób przychodzi na świat naprawdę sporo dzieci, więc nie ma się czym martwić. Big Day przydzie tak czy inaczej. Może będzie wyglądał nieco inaczej niż przy naturalnym porodzie, ale i tak będzie niezapomniany dla Was.
    Moc buziaków !!!!

    Bejka i Zet i Nowy ~23.01.2004



    #449163

    myszka23

    Re: no i chyba cesarka

    Nie warto ryzykować!!! Ja miałam cesarkę, i uwierz, to nic strasznego. Tylko dłużej dochodzisz do siebie. Pozdrawiam i nosek do góry!!! T o jeszcze nie koniec świata!

    Myszka-mama 3 letniej Natalki i Kacperka(29.03.04)

    #449164

    milutka

    Re: no i chyba cesarka

    Ja miałam 2 cesarki, a jednak narodziny dzieci były dla mnie wielkimi dniami!!!
    Obudziłam sie po cc mąż przy mnie stał, dostałam córcie na ręce, zaczęła ssać piers i wszystko było piękne. Nie wymęczyłam się, dziecko było tez niezestresowane. Jesli dana ci jest cesarka to popatrz na to pozytywnie. Byłam pewna ze przynajmniej ona bedzie cała i zdrowa, bez niedotlenienia, okręcenia pępowiną. A najwazniejszy moment to jak trzymasz juz dziecko w objęciach, nieważne czy po cc czy normalnym porodzie.

    Ewa, Sandra , Sebastian

    #449165

    justborn

    Re: no i chyba cesarka

    nie chcę Cię martwić, ale skrócenie drugiego okresu porodu to użycie próżnociągu lub kleszczy… szczerze mówiąc w takiej sytuacji wolałabym cesarkę…

    iza i kubuś (13.01.2004)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close