Przestarszyłam się i zaczęłam prać Fasolowe rzeczy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #34879

    kasia-j

    To był dziwny dzień…
    Poszłam do kościólka, aby skorzystać z sakramentu pokuty na czas świąt. Trochę postałam sobie w kolejce do konfesjonału i wróciłam strasznie zmęczona i głodna. Do tego strasznie bolał mnie brzuch. Początkowo myślałam, że to z głodu. No, ale po napełnieniu bęca, ból zamiast ustać nasilał się. Do tego zaczął boleć mnie krzyż i pojawiły się skurcze. Byly dość mocne, ale na szczęście niezbyt częste.
    Zadzwoniłam do gina i kazał mi wziąść tabletki, położyć się i jeśli nie przejdzie natychmiast jechać do szpitala.
    Na szczęście skurcze przeszły
    Zostałam więc w domciu i od razu nastawiłam pralkę z rzeczami Fasoli. Stwierdziłam, że lepiej przygotować to za wczesnie nawet miesiąc czy półtora. Nie chciałabym zostawiać męża samego z tym wszystkim, zwłaszcza z praniem czy prasowaniem. Wiem, że poradziłby sobie z tym świetnie, ale…

    Oj, coś to Moje Dzieciątko strasznie się śpieszy na ten świat.
    Pozdrawiam!

    Kasia i Fasolka (23.01.04)

    #457107

    melanie

    Re: Przestarszyłam się i zaczęłam prać Fasolowe rzeczy

    Kasiu uwazaj na siebie slonko 🙂 Powiem Ci ze przygotowanie torby wczesniej daje pewnego rodzaju komfort psychiczny… Wiem cos o tym – w poprzedniej ciazy torba czekala na jakies poltora miesiaca przed terminem i wszedzie z nami jezdzila tym razem bedzie tak samo… Choc mam terminek dopiero na marzec ciuszki wypralam kilka dni temu, torba w polowie spakowana a to dlatego ze z doswiadczenia wiem ze jeszcze nie raz ja przepakuje hihihi….
    Cmokaski – zycze Ci wszystkiego naj ….

    Melanie, Alex i pszczoleczka (18/03)



    #457108

    amber

    Re: Przestarszyłam się i zaczęłam prać Fasolowe rzeczy

    Kasiu Twoja Fasolka ma jeszcze miesiąc czasu, dokąd ona się tak spieszy? Ale skoro Maluchy lubią płatać takie figle i wymykają się ze swoich przytulnych mieszkanek może faktycznie lepiej przygotować się wcześniej? Ja czuję, że mój Maluszek poczeka na swój czas, a być może nawet się trochę „przeterminuje”?

    Beata i Maluszek (30.01.2004)

    #457109

    Anonim

    Re: Przestarszyłam się i zaczęłam prać Fasolowe rzeczy

    ja wlasnie tez zabralam sie za pranie z podobnego powodu. moze nie mam tych skurczy specjalnie mocnych, ani czestych, ale za to przeczucie…. dzis w nocy dziwnie mi strzelila kosc lonowa jak sie przekrecalam… o rany jak ja sie wystraszylam ze to moze pecherz juz pekl. na szczescie to tylko moja wyobraznia…:))))
    mam nadzieje ze moje malenstwo poczeka chociaz do konca stycznia. celowalismy w wodnika. chociaz moze nie powinnam za duzo od dzidzi wymagac ( chcielismy dziewczynke i jest dziewczynka ):)))))

    trzymaj sie cieplutko i wytlumacz malenstwu zeby chociaz swieta jeszcze przeczekalo w ciepelku…:)))

    ania (11.02.2004)

    #457110

    anet

    Re: Przestarszyłam się i zaczęłam prać Fasolowe rzeczy

    racja!!!
    Ja juz od dawna mam wszystko poprane, poprasowane i nawet odlozone ubranka i spiworek na wyjscie ze szpitala – pod tym wzgledem jestem spokojna, nic mnie nie zaskoczy (tak jak z Agniesia)
    Wiesz ja dzis tez sie kiepsko czuje, cala noc mialam strasznie napiety brzuch, dzis pierwszy raz mam znowu skurcze odkad wyszlam ze szpitala i biore te cala kupe lekow, sa na szczescie nie tak czeste i raczej nie boli za bardzo wiec staram sie nei panikowac – zreszta teraz nawet jakby sie zaczelo to i tak w szpitalu nie beda wstrzymywac porodu (skoncz. 36 tydz), mam nadzieje ze maluszek wytrzyma przynajmneij do tego 37 tyg – chce go miec przy sobie a nie w inkubatorze!!!
    Napewno wszystko bedzie dobrze!
    buziaki dla Was!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Aneta + Agniesia (7.07.2002) + ? (17.01.2004)

    #457111

    lali

    Re: Przestarszyłam się i zaczęłam prać Fasolowe rzeczy

    No,no Kasia zadne takie , masz byc moja dyplomowa pacjentka

    Magda mama Natalki ur19.03.03



    #457112

    kasia-j

    Re: Przestarszyłam się i zaczęłam prać Fasolowe rzeczy

    No właśnie, od Maluszka nie można zbyt wiele wymagać. Ja chciałabym, aby wytrzmał chociaż do końca roku.
    A to, że sie śpieszy wiemy już od połowy listopada, bo wtedy wyądowałam w szpitalu i o mało nie urodziłam Krasnala.

    Wam również życzę, aby Maluszki zbytnio się nie śpieszyły

    Buziaki!

    Kasia i Fasolka (23.01.04)

    #457113

    zuzkan

    Re: Przestarszyłam się i zaczęłam prać Fasolowe rzeczy

    no pewnie malenstwo poczulo swiateczny klimat i chcialo zobaczyc o co chodzi, wiec mu lepiej wytlumacz ze jeszcze niejedne swieta przed nim

    Zuza + malenstwo 7.VII.2004
    moje temperaturki

    #457114

    jutis

    Re: Przestarszyłam się i zaczęłam prać Fasolowe rzeczy

    Do Koścoiła nie mogę chodzić już od ponad dwóch miesięcy, w ostatnią niedzielę chciałam spróbować bo czułam się lepiej, wyszłam juz po pięciu minutach. Nawiasem mówiąc było mi nbardzo przykro, bo w Kościele było dużo ludzi a nikt nie zamierzał ustapić mi miejsca, a te moje 110 cm w pasie nie wygląda na apetyt:((((. Gdzie jak gdzie ale w Kościele spodziewałam się innego zachowania wobec ciężarnej:(((. A ubranka juz też mam wyprane, tym bardziej, że ostatnio czuję jak Błażej dosłownie wypycha się na ten swiat.Pozdrowionka:)

    Justyna z Marcepanem i Kruszynką (24.01.04)

    #457115

    kasia-j

    Madzia!!

    Wiem i cały czas pamiętam!!
    Dlatego wczoraj tak usilnie tłumaczyłam Fasoli, ze musi jeszcze trochę poczekać. Jak nie ze względu na mnie to na Ciocię Madzię, aby miała 6 na dyplomie

    I wiesz, że chyba poskutkowało??? Bo dziś nic mnie nie boli.

    Buziaki!!

    Kasia i Fasolka (23.01.04)



    #457116

    mala-wiedzma

    Re: Przestarszyłam się i zaczęłam prać Fasolowe rzeczy

    oj a gdzie ten Twoj maluszek tak sie sieszy 🙂 niech poczeka troszke jeszcze 🙂

    Kasia + Synus (17.01)

    #457117

    lali

    Re: Madzia!!

    Grzeczny Fasolek

    Magda mama Natalki ur19.03.03



    #457118

    myszka74

    Re: Przestarszyłam się i zaczęłam prać Fasolowe rzeczy

    kasiu chyba wszystkie Michalki sie pchaja na swiat,ja tez juz leze od poniedzialku,mam juz rozwarcie i dosc duzo skurczy,szczescie nieregularne ale dosc silne z bolem podbrzusza.chyba nie doczekam stycznia w calosci ,oby do niedzieli,to bedzie u mnie juz 38 tydz sie zaczynal wiec niech sie dzieje co chce…trzymaj sie.mam twoj numer komorki jak moja malutka myszka przyjdzie na swiat to wysle ci sms!pozdrawiam pa kaska

    #457119

    kasia-j

    Re: Przestarszyłam się i zaczęłam prać Fasolowe rzeczy

    Kasieńko, trzymaj się dzielnie i oby do niedzieli
    Trzymam za Was mocno kciuki i życzę lekkiego porodu…

    Czekam tez na wieści….
    Buziaki!

    Kasia i Fasolka (23.01.04)

    #457120

    kasia-j

    Myszka74

    Kasieńko, trzymaj się dzielnie i oby do niedzieli
    Trzymam za Was mocno kciuki i życzę lekkiego porodu…

    Czekam tez na wieści….
    Buziaki!

    Kasia i Fasolka (23.01.04)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close