SOS Ja też chyba do szpitala SOS

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #11433

    zaneta

    Dziś po badaniach stwierdzono u mnie skrócenie szyjki macicy, teraz ma 2,5 cm, główka podobno nisko, jakby do porodu! Do tego twardnieje mi brzuszek (nie regularnie) i boli tak po bokach. Jeśli jutro będzie to samo mam iść do szpitala (dostałam już skierowanie) :(((((
    Boję sie strasznie bo to dopiero 30 tydzień!!!
    Powiedzcie mi mamusie, czego się mogę spodziewać w szpitalu. Czy mogą założyć mi krążek, czy jakieś leki i zaraz do domciu, czy może poleże tam długo?
    Płakać mi się chce bo jestem sama w domciu, chłop na noc w pracy, boję się że mnie skórcze złapia w nocy a ja będę sama! A może iść dzisiaj jeszcze do tego szpitala? Nie wiem, POMOCY!!!

    Pozdrawiam
    Żaneta i marcowy Adaś albo Oliwka (18.03.2003)

    #178994

    kiuik

    Re: SOS Ja też chyba do szpitala SOS

    ojej nie bardzo wiem co ci powiedziec bo sie nie znam …
    ale moze to nie tak zle ze masz pojsc….poobserwuja cie troche i jak bnie bedzie sie nic zlego dzialo to moze wypuszcza….ew jakies leki dadza….choc wiem ze lezenie w tym wypadku daje najwiecej…
    kuruj sie zaneto…
    i nie martw zanadto…chlop zdazy w razie czego na pewno…
    buziaki trzymaj sie dzielnie

    pozdrawiamy serdecznie
    wielkobrzuchy kiuik i 33-tyg jas w srodku



    #178995

    goha

    Re: SOS Ja też chyba do szpitala SOS

    Właśnie, leżonko jest w tym przypadku kluczem do wszystkiego. Wiem, że szpital to nic przyjemnego, ale tam będziesz pod fachową opieką 24h/dobę.

    Pozdrawiam
    GOHA i Dareczek
    14. 04. 2003

    #178996

    irena

    Re: SOS Ja też chyba do szpitala SOS

    Dziewczyny maja racje lezeni to podstawa.Podloz poduszke pod pupe i lez.Ja w ten sposob wylezalam sobie dodatkowo 2 tygodnie.Zamiast w 32 urodzilam w 34 tygodniu.Gdyby nie to,ze pozniej troche zlekcewazylam sobie to lezenie to pewnie dotrzymalabym przynajmniej do 36 tygdnia i zaoszczedzilabym sobie i maluszkowi troche klopotow.

    Irena i Szymonek (prawie 3 miesiace)

    #178997

    lea

    Re: SOS Ja też chyba do szpitala SOS

    A jak masz z rozwarciem.. bo ja mam tez krótka szyjke, terminy mamy zblizone, a dostalam tylko tabletki i mi pomogly – tzn juz nie jestem taka strwadniala…

    Lea i dzieciątko – Agusiątko (99,9%) (11.03.03)

    #178998

    zaneta

    Re: SOS Ja też chyba do szpitala SOS

    Nie mam rozwarcia, przynajmniej nic mi nie powiedziała o rozwarciu, tez biorę leki, dziś sie czuję juz dobrze brzuszek nie boli, a stwardniał dziś tylko raz, cały czas leżę, narazie do szpitala nie poszłam, ale jak się gorzej poczuje to popędzę tam szybko!!!
    A jakie leki bierzesz?

    Pozdrawiam
    Żaneta i marcowy Adaś albo Oliwka (18.03.2003)



    #178999

    lea

    Re: SOS Ja też chyba do szpitala SOS

    Mam standartowy wariant lekow – Fenoterol plus Isoptin. Fenoterolu na razie tylko po pół tabletki 3 razy dzienniei, poprawe poczułam ale nie od razu, wiec nawet nie wiem, czy to po nim… W kazdym razie nareszcie boge sie w miare wygodnie polozyc na boku i nie czuję potwornego dyskomfortu. Wizyte mam w poniedzialek, dam znac w razie jakichś zmian.

    Lea i dzieciątko – Agusiątko (99,9%) (11.03.03)

    #179000

    zaneta

    Re: SOS Ja też chyba do szpitala SOS

    Ja też biore izoptin+ fenoterol z tym, że 4 razy dziennie po jednej tabletce. Mam pytanko, czy cały czas leżysz? Wiesz narazie jestem w domu i mam pewne obowiązki np. spacer z psem (chłop nie moze mnie odciążyć w tym przypadku bo pracuje). Może zatrudnić kogos do tych spacerków?
    a po za tym to po lekach już brzuszek mi nie twardnieje, nie wiem jak jest z szyjką.
    Czekam na wiadomość i trzymam kciuki za poniedziałkową wizytę.

    Pozdrawiam
    Żaneta i marcowy Adaś albo Oliwka (18.03.2003)

    #179001

    lea

    Re: SOS Ja też chyba do szpitala SOS

    Nie leże cały czas… Choc i tak leze bardzo duzo, niestety dość czasu spędzam przy kompie… ale poza tym w domu nie musze robić nic, mieszkam z dużą rodziną na szczęście i obywa się bez mojego udziału… Jednak czasami ide do miasta, powolutku, zazwyczaj wracam taksówka, bo mnie wszystko boli od chodzenia i boję się powodować skurcze. Wydaje mi się że spacer z psem u Ciebie nie jest zagrożeniem, tym bardziej, ze bierzesz tabletki. Dzięki nim szyjka na pewno dostałą wiele wypoczynku, a wstać czasami wiadomo że musimy… spróbuj tez choć w łóżku porozciągać się trochę, bo ja się boję, ze od braku ruchu poród będzie trudniejszy – mięśnie i wiązadła nierozruszane 🙁
    Czy po tych lekarch zauważylaś u siebie mdłości lekkie albo senność? Mnie się wydaje, ze ja wiecej śpie teraz, tzn. łatwiej zasnąć i sen jest długi…

    Lea i dzieciątko – Agusiątko (99,9%) (11.03.03)

    #179002

    zaneta

    Re: SOS Ja też chyba do szpitala SOS

    wiesz, żeczywiście lepiej mi się śpi, wstaję tylko 1 raz na siusiu. Mdłości nie mam, ale za to w jakąś godzine po zazyciu leków strasznie mi się trzęsą ręce, wszystko mi z rąk wypada, trwa to jakies 0,5 godz i przechodzi.
    Mam do ciebie pytanie, co ile masz wizytę, bo mi lekarz kazała przyjśc za miesiac, a leki mam na 25 dni, więc chyba jej sie cos pomyliło.

    Pozdrawiam
    Żaneta i marcowy Adaś albo Oliwka (18.03.2003)



    #179003

    lea

    Re: SOS Ja też chyba do szpitala SOS

    No więc jak dotąd wizyty miałam co 4-5 tygodni, ale teraz pewnie będą częstsze… przynajmniej tak bym chciała… Ostatnia moja wizyta była jednak „samowolna”, poszłam wasnie z powodu skórczów, a jutro idę w terminie, jaki wyznaczono mi poprzednio – bo tak mi się kończy zwolnienie i muszę przedłużyć, a przy okazji zobaczymy, jak się miewa moja szyjka i liczenie ruchów. Od poprzedniej wizyty minęło dopiero 9 dni, ale czuję duże zmiany i cieszę się, ze będę mogłą porozmawiać z lekarzem znowu.
    Twoja lekarka chyba faktycznie się pomyliła, przerwy w braniu tych leków, i to w dość dużych dawkach, przecież na tym etapie ciązy być nie powinno, więc jesli u Ciebie trzeba się wczesniej umawiac na wizyte, to proponowałabym już teraz jakiś termin sobie zająć.. Ja tego problemu nie mam, bo wprawdzie lekarz bez zapisów przyjmuje tylko 2 dni w tygodniu, ale wystarczy wstac tego dnia rano i jestem na początku kolejki, więc w razie czego mogę iść „spontanicznie”.

    Lea i dzieciątko – Agusiątko (99,9%) (11.03.03)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close