szczepić się przeciwko grypie sezonowej?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 43)
  • Autor
    Wpisy
  • #100983

    ola12

    Moja mama „rzuciła” mi temat do przemyślenia, żeby w związku ze świńską grypą zaszczepić się ( i dziecko) chociaż na sezonową grypę.
    Chciałabym wysłuchać Waszych opinii na ten temat. Zwłaszcza, że są tu farmaceutki. Możecie poradzić czy się szczepić, czy lepiej nie, bo np. za duże skutki uboczne… (kiedyś czytałam o autyźmie, ale to nie chodziło chyba o tę szczepionkę) i jeśli już tak, to jaką firmę najlepiej wybrać… kurcze nic nie wiem, głupia jestem, pomożcie.

    #2745982

    kata

    ja i stary i młody nigdy się nie szczepiliśmy i póki co nas nie dorwała grypa

    na sezonową na zamierzam, na świńską tym bardziej (zresztą w ciąży jestem)



    #2745983

    ola12

    No właśnie, my też nigdy się nie szczepiliśmy. Kata, mam od Ciebie argument przeciw. Ciekawe co inni powiedzą. Kata, a tak na marginesie czytałam gdzieś, że eksperci unijnego komitetu ds. zdrowia (?) zalecają, by kobiety w ciąży się zaszczepiły na świńską. Poszukam i wkleję.

    #2745984

    lilavati

    Nigdy się nie szczepiłam, dwa ostatnie sezony przechorowałam jak smok dlatego kilka dni temu lekarz zalecił mi szczepienie ale nie wiem co zrobię

    #2745985

    kotagus

    Zamieszczone przez ola12
    Moja mama „rzuciła” mi temat do przemyślenia, żeby w związku ze świńską grypą zaszczepić się ( i dziecko) chociaż na sezonową grypę.
    Chciałabym wysłuchać Waszych opinii na ten temat. Zwłaszcza, że są tu farmaceutki. Możecie poradzić czy się szczepić, czy lepiej nie, bo np. za duże skutki uboczne… (kiedyś czytałam o autyźmie, ale to nie chodziło chyba o tę szczepionkę) i jeśli już tak, to jaką firmę najlepiej wybrać… kurcze nic nie wiem, głupia jestem, pomożcie.

    Ja dzieci zaszczepiłam raz. A dokładniej pół raza, bo dostali pół szczepionki, po miesiącu miała być jeszcze jedna dawka. Tak jest przy pierwszym szczepieniu dzieci. Jednak nie miałam możliwości ich zaszczepić, bo po tej szczepionce pół roku chorowali. Ja WIDZĘ związek pomiędzy runięciem ich odporności a tą szczepionką. Sugerowałam to nawet pediatrze, że jest to działanie niepożądane leku, które lekarz ma obowiązek zgłosić producentowi.
    Lekarka jednak sądzi, że był to zbieg okoliczności… No, nie wiem.

    Stanowczo więcej nie szczepię.
    PS. z tym, że oni byli mali jak zaszczepiłam ich wtedy.

    #2745986

    ola12

    Aniu, chętnie dowiem się jaka będzie Twoja decyzja. Tym bardziej, że jak na tak, to trzebaby było ją podjąć „na dniach”, póki cholerstw jeszcze tyle w powietrzu nie ma… A tak na dzisiaj to bardziej na TAK, czy na NIE jesteś?



    #2745987

    ola12

    Kotagus, dlatego jak już szczepić, to myślałam, żeby teraz… no ale nie jestem jeszcze na TAK :Hmmm…:

    #2745988

    lilavati

    Zamieszczone przez ola12
    Aniu, chętnie dowiem się jaka będzie Twoja decyzja. Tym bardziej, że jak na tak, to trzebaby było ją podjąć „na dniach”, póki cholerstw jeszcze tyle w powietrzu nie ma… A tak na dzisiaj to bardziej na TAK, czy na NIE jesteś?

    Na dzisiaj jestem na „nie”, ogólnie boję się szczepionek a o tych grypowych wiele złego czytałam. Lekarz zaskoczył mnie tym zaleceniem. Decyzję podejmę do 23 wtedy szczepią chętnych u mnie w firmie

    #2745989

    ola12

    Ja wiem, że jak zrobi się chłodniej, to my się już nie zaszczepimy, bo na 99% przeziębieni będziemy, może wytrzymam jeszcze trochę, zobaczę jak wątek się rozwinie…

    #2745990

    lilavati

    Zamieszczone przez ola12
    Ja wiem, że jak zrobi się chłodniej, to my się już nie zaszczepimy, bo na 99% przeziębieni będziemy, może wytrzymam jeszcze trochę, zobaczę jak wątek się rozwinie…

    My już złapaliśmy przeziębienie 🙁



    #2745991

    smoki

    Zamieszczone przez kotagus
    Ja dzieci zaszczepiłam raz. A dokładniej pół raza, bo dostali pół szczepionki, po miesiącu miała być jeszcze jedna dawka. Tak jest przy pierwszym szczepieniu dzieci. Jednak nie miałam możliwości ich zaszczepić, bo po tej szczepionce pół roku chorowali. Ja WIDZĘ związek pomiędzy runięciem ich odporności a tą szczepionką. Sugerowałam to nawet pediatrze, że jest to działanie niepożądane leku, które lekarz ma obowiązek zgłosić producentowi.
    Lekarka jednak sądzi, że był to zbieg okoliczności… No, nie wiem.

    Stanowczo więcej nie szczepię.
    PS. z tym, że oni byli mali jak zaszczepiłam ich wtedy.

    Dawid raz chorował na grypę i ciężko ją przechodził więc postanowiłam szczepić i siebie i ich. Szczepiłam 2 lata i za każdym razem odporność spadała i kończyło się chorobą trwająca miesiąc 🙁 Rok temu nie szczepiłam i chorowali plus/minus 2 tygodnie.

    Jestem wielką fanką szczepień. Wykupuję wszystkie dodatkowe ale temu mówimy NIE

    #2745992

    kotagus

    Zamieszczone przez smoki

    Jestem wielką fanką szczepień. Wykupuję wszystkie dodatkowe ale temu mówimy NIE

    Wiesz, ja dokładnie tak samo.
    Teraz nawet przez pobytem nad jeziorami, zaszczepiałam całą rodzinę przeciwko kleszczowemu zap. op.m.. To tylko ta grypa tak mi podpadła….

    A siebie szczepiłam przez parę lat, bezproblemowo. Od tamtego ich szczepienia siebie też nie szczepię. Ale uczciwie mówiąc na prawdziwą grypę wg definicji WHO nigdy nie chorowałam. Ma nadzieję, że teraz nas też ominie.
    Aczkolwiek przeziębienia mi się ciągną czasem i całą jesień.



    #2745993

    koyaga

    Moje dzieci bardzo ciężko przechodziły grype w styczniu.
    Zaszczepię dzieci, siebie i męża.

    #2745994

    Anonim

    nie szczepie i szczepic nie będe
    ani siebie ani dziecka.

    #2745995

    alina78

    Dzieci NIE mąż Nie a ja w ubiegłym roku zaszczepiłam się w pracy. Skorzystałam z fundowanego przez pracodawce i …………..boze mój jeszcze nigdy w życiu nie byłam tyle razy w sezonie grypowym chora i w dodatku tak ciążko to przechodziłam że myślałam, że się wykończę 🙁
    W tym roku żadnych szczepień !!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 43)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close