W Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gdańsku zapadł wyrok odnośnie nieprzyjęcia do przedszkola dziecka na podstawie losowego programu rekrutacyjnego.



Rekrutacja do przedszkola

Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego trafiła sprawa dotycząca przyjmowania dzieci do przedszkoli. Rodzice chłopca, który nie dostał miejsca w placówce pierwszego wyboru, nie zaakceptowali decyzji dyrekcji. Dziecko nie dostało się do przedszkola podczas rekrutacji bazującej na losowym przydzieleniu miejsc.

Jak tłumaczyli pracownicy placówki, w sytuacji, kiedy wiele dzieci otrzymało taką samą liczbę punktów podczas aplikacji, dyrekcja ma prawo skorzystać z informatycznego losowego przydzielenia miejsc. Dziecko pary z Gdańska otrzymało 8 punktów, tyle samo co 61 innych aplikujących. Rodzice stwierdzili, jednak, że takie wytłumaczenie ich nie zadowala.

Losowe przydzielanie miejsc w przedszkolach

Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Dyrekcja przedszkola zapewniała w czasie rozprawy, że mogła skorzystać z losowego przydzielenia miejsc ze względu na zaistniałą sytuację. Sąd uznał jednak, że na podstawie ustawy z 2016 roku, placówki mogą korzystać z takiej opcji, ale nie stosować tego jako dodatkowe kryterium, ponieważ te są ustalane przez gminy. Należą do nich np. wielodzietność, czy niepełnosprawność dziecka. Na chwilę obecną wyrok nie jest prawomocny.

Jak możemy przeczytać na stronie obywatel.gov.pl, pierwszeństwo w ubieganiu się miejsce w przedszkolu mają:

  • dzieci z rodzin wielodzietnych,
  • dzieci z niepełnosprawnością,
  • dzieci, których rodzice albo rodzeństwo są osobami z niepełnosprawnością,
  • dzieci, które wychowuje tylko jeden z rodziców,
  • dzieci, które wychowują się w rodzinie zastępczej.

Okres składania aplikacji do przedszkoli dla wielu rodziców jest bardzo stresujący. Zwłaszcza w dużych miastach placówki edukacyjne są przepełnione, a kryteria czasem niezrozumiałe dla aplikujących. Zanim zaczniemy jednak panikować, należy zapoznać się z naszymi prawami oraz przygotować listę możliwych placówek, tak by nie zostać przypartym do muru, gdy nasza pociecha nie dostanie się do przedszkola pierwszego wyboru.

Zobacz też:

[Zdjęcie główne: Depositphotos.com]