Zostawiła dziecko na plaży i poszła pić kawę. W wózku pozostawiła krótki liścik. Na miejsce wezwano służby

Spacerowicze spędzający czas na przechadzce po plaży w Kołobrzegu byli kilka dni temu świadkami nietypowej sytuacji. Natknęli się bowiem na wózek dziecięcy, w którym leżało niemowlę. Zaniepokojeni o stan maluszka przechodnie natychmiast wezwali na miejsce odpowiednie służby. Po przybyciu funkcjonariuszy okazało się, że matka zostawiła dziecko na plaży i jak gdyby nigdy nic poszła na kawę. Uznała, że krótki liścik powieszony na wózku wystarczy.

Matka zostawiła dziecko w wózku na plaży i poszła do kawiarni

Z uroków spacerów nad brzegiem morza można korzystać nie tylko latem. Zimą, nawet w dość mroźne i wietrzne dni, przechadzki po plaży potrafią być bardzo przyjemne, a przy tym naprawdę pozytywnie wpływają na zdrowie. Dlatego też niezależnie od panujących warunków i pory roku, nad morzem możemy spotkać wielu spacerujących – nie tylko lokalnych mieszkańców, ale także przyjezdnych. Nie inaczej było kilka dni temu w Kołobrzegu, gdzie podczas spokojnego popołudnia doszło do niecodziennej sytuacji.

Uwagę przechadzających się po plaży turystów oraz mieszkańców przykuł pozostawiony bez opieki wózek dziecięcy, stojący w pobliżu latarni miejskiej. Jakież było ich zdziwienie, gdy okazało się, że w środku śpi niemowlę. W wózku umieszczono kartkę z krótką wiadomością o treści: “Proszę nie podchodzić, dziecko śpi”. Liścik na szczęście nie uśpił czujności świadków zdarzenia, którzy postanowili pozostać na miejscu i zadzwonili na policję. Po przybyciu funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwanie bliskich dziecka. Wkrótce okazało się, że matka maluszka pije spokojnie kawę w pobliskim lokalu.

Zobacz: Zwyrodnialec zgwałcił niepełnosprawną 14-latkę, a lekarze odmówili aborcji. “My mamy klauzulę sumienia”

Dziecko bez żadnej opieki

Niestety matka zachowała się wyjątkowo nieodpowiedzialnie. Pozostawiła bowiem wózek tuż przy morzu, na samym skraju plaży. Tego dnia było bardzo wietrznie, a na morzu formowały się dość silne fale. Silniejszy podmuch mógł przewrócić wózek do wody, a mocna fala podmyć go, co również mogłoby doprowadzić do tragedii. Mimo to – jak informują funkcjonariusze z Komendy Policji w Kołobrzegu – kobieta nie była zdenerwowana sytuacją i nie widziała zupełnie nic złego w swoim postępowaniu. Była wręcz zaskoczona reakcją świadków i interwencją służb.

Wysłany patrol ustalił, że rzeczywiście wózek stoi przy samym morzu, na skraju plaży. Ustalono, że matka dziecka znajdowała się w pobliskiej kawiarni i piła kawę. Pani zachowywała się spokojnie i uważała, że nic się nie stało. Bardzo zbagatelizowała tę sprawę.Arkadiusz Kowalski, naczelnik wydziału prewencji Komendy Policji w Kołobrzegu

Zdecydowanie większą wyobraźnią i odpowiedzialnością wykazali się spacerowicze, zgłaszając sprawę odpowiedni służbom. Zapobiegli w ten sposób potencjalnie bardzo niebezpiecznej sytuacji. Policja skierowała całą sprawę dalej, teraz matka będzie musiała tłumaczyć się przed sądem rodzinnym.

Sprawdź też:

Dodaj komentarz

Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
Logo