Całe wydarzenie było transmitowane na żywo w serwisie Youtube. Chłopak miał zaledwie 22 lata. Oprócz córeczki wydarzenie obserwowało około 30 osób.



Jak podaje BBC, 19-letnia Monalisa Perez śmiertelnie postrzeliła swojego 22-letniego chłopaka Pedro Ruiza. Mężczyzna wziął książkę i umieścił ją przed swoją klatką piersiową. Był pewny, że książka zatrzyma kulę. Książka była gruba i miała twardą oprawę. Para podobno ćwiczyła ten numer wcześniej. Nie wiadomo jednak czy korzystali z tej samej broni, a strzału dokonywali z tej samej odległości.

[screeny youtube]

Na ten pomysł wpadł Pedro. Monalisa chwilę przed tragicznym wydarzeniem umieściła informację o tym na Twitterze: „Za chwilę ja i Pedro będziemy nagrywać najbardziej niebezpieczne wideo. JEGO pomysł – nie MÓJ!”


Nasze wideo:

Miała być sława, a skończyło się śmiercią

Jak twierdzi rodzina chłopaka, chodziło o zwiększenie liczby subskrypcji. Para chciała w ten sposób zyskać popularność. Udało im się, ale chyba nie do końca o to im chodziło.

Ich kanał na Youtube działa od marca. Do tej pory zebrał około 4000 subskrypcji.

Ciężarna kobieta trafiła do aresztu, a jej córeczka pod opiekę rodziny.



To już kolejne wydarzenie w ostatnich dniach, w którym dorośli pokazują, że dla sławy w internecie są gotowi zrobić wszystko. Nie tak dawno wujek zrobił zdjęcie dziecka, które trzymał poza barierką balkonu na 15 piętrze. Zdjęcie podpisał „1000 lajków albo go puszczę”.

Źródło: BBC, FoxNews