Dziś polski Internet obiegło zdjęcie z rozpiską Białego Tygodnia jednej z diecezji. Na kartce wklejonej do zeszytu jednego z uczestników tegorocznej komunii można było przeczytać: „dzieci przynoszą koperty misyjne z dowolną ofiarą…”. Rodzice w większości są oburzeni, ale czy wszyscy?



Według większości internautów taki zapis to przegięcie i wyłudzanie pieniędzy. Jak się jednak okazuje, tego typu działanie to powszechna praktyka. Najdelikatniejsze z komentarzy pod zdjęciem sugerują jednak, że to żart i to w dodatku kiepski. Inni rodzice jednak potwierdzają, że ten zapis to wynik dowcipnych internautów.

„my już po białym tygodniu… nie było tak oficjalnie rozpisane ale z ambony powiedziane…”

Wśród głosów oburzenia pojawiają się jednak takie, które bronią kościoła i tłumaczą czym są wspomniane w rozpisce „koperty misyjne”.

„Raczej nie macie pojęcia co to za koperty. One są od zawsze, i zawsze dzieci komunijne dają jakiś grosz, może być złotówka !! Nie podniecajcie się tak ! Te koperty idą do Watykanu skąd są wysyłane do różnych krajów misyjnych, dla biednych dzieci, na jedzenie, na leki , na naukę itg. Nie każdy musi dac te kopertę. To jest dla tych, którzy w jakimś stopniu chcą pomóc tym dzieciom, myślcie sobie co chcecie, ale tym którzy chcą pomóc i wierzą że te pieniądze tan trafia, dajcie spokój.”

„Czy uczenie dzieci, że warto się dzielić i pomagać innym jest złe? Moja córka z każdego kieszonkowego odkłada 10 proc. na cele charytatywne. Dlaczego ofiarę na cele misyjne (sic!) postrzegać jako coś złego i wymuszanie hajsu przez paskudny kościół? Misyjne szkoły, szpitale, pomoc humanitarna ma naprawdę bardzo duży pozytywny wydźwięk i pomaga tysiącom ludzi w trzecim świecie. A jeśli ktoś na ten kościół ma taką alergie, to po co wysyła dziecko do komunii?”

Z samego opisu na kartce, która znajduje się w zeszycie trudno jednoznacznie stwierdzić, czy pieniądze zbierane są na dzieci czy na mszę w ich intencji.

„Właśnie dokładnie przeczytałam co jest napisane na tej karteczce…to jest ofiara za modlitwę w intencji misji! A nie ofiara na misje”



„To jest jeszcze bardziej chore, ponieważ my (rodzice) zrozumielismy, że jest to zbiórka na dzieci, a to okazuje się ze to zbiórka na mszę w intencji dzieci z afryki…czyli na jedno wychodzi- kase damy, ksiądz sie pomodli, kaska do sutanny a sumienie czyste-bo przecież było napisane !!!”

Tę kwestię jednak rozwiewa sama koperta misyjna o której mowa:
koperta misyjna
biały tydzień

Z napisu na kopercie wynika, że ofiara nie jest przekazana na mszę w intencji dzieci z krajów misyjnych, a na utrzymanie szkół, szpitali i sierocińców oraz żywność, lekarstwa i pomoce do szkół.



Zdjęcia kopert otrzymaliśmy od jednej z mam, której dziecko właśnie zakończyło Biały Tydzień. Do zdjęć dodano komentarz:

… od wczoraj w kościele była mowa o tym, wczoraj podprogowo i żartobliwie „oddajcie dzieci do tego koszyka wszystko, co dostałyście z okazji komunii” dzieci oczywiście zaczęły ściągać medaliki, itd. A dziś była prośba wprost z wręczeniem kopert.

A co Wy myślicie o takiej zbiórce? To nauka dzielenia się czy jednak wymuszenie? Czy Internet znów zbyt szybko się oburzył? A może pomysł z kopertami nie jest zbyt trafiony?