Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #78000

    doki

    Po pierwszym porodzie zszyli mnie zwykłymi nicmi, ktore polozna zdjela po 7 dobach. Ciagnely jak diabli za to blizna super sie zrosla i blizna po nacieciu jest praktycznie niewyczuwalna.
    Rozpuszczalne szwy sa podobno o tyle lepsze ze az tak nie ciagna i nie trzeba ich pozniej zdejmowac. Pamietam ze jeszcze 6 tyg. po porodzie wylatywaly ze mnie ciemne nitki w czasie kapieli. Bylam juz w zasadzie zdecydowana aby kupic sobie rozpuszczalne szwy gdyby okazalo sie ze po drugim porodzie beda mnie zszywac zwyklymi ale watpliwosci moje wzbudzil post gosik, ktora napisala ze rozpuszczalne czasem puszczaja, ranka gorzej sie zrasta i podobo blizna przez to jest bardziej wyczuwalna a krocze w efekcie gorzej zszyte.
    No i teraz mam watpliwosci – ktore nici lepsze?
    Jakie sa Wasze doswiadczenia?

    Martusia ur. 03.04.04
    i…

    #1046726

    marchewkowa

    Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

    ja byłam zszywana zwykłymii na zewnątrz i rozpuszczalnymi w środku. nic nie ciągnęło. a te rozpuszczalne ze środka po 3 tyg. lekarka mi wyciągnęła (w razie czego, jakby miały nie wypaść, zaraz po porodzie mi powiedziała żebym przyszła, bo ona tak standardowo robi).
    a masz możliwośc wybierania jakimi nićmi chcesz być szyta?

    marchewkowa i kuba (10.05.2005)



    #1046727

    mai

    Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

    byam szyta rozpuszczalnymi nicmi po porodzie naturalnym- wszystko sie super zagoilo, nie czulam zadnych niedogodnosci

    Marta &

    #1046728

    doki

    Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

    W szpitalu w ktorym rodzilam pierwsze dziecko standardowo szyja zwyklymi. Polozna powiedziala mi pozniej ze niektore dziewczyny przynosza swoje nici, rozpuszczalne i wtedy nie ma problemu aby ich uzyc.
    Jak jest w szpitalu w ktorym bede rodzic teraz dowiem sie jutro.

    Martusia ur. 03.04.04
    i…

    #1046729

    narcowa

    Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

    na zewnatrz bylam zszyta zwyklymi..a wewnatrz rozpuszczalnymi..i jedne i drugie „mnie ciagnely”.pielegniarka mi je usunela w 7 dobie po porodzie.
    Magda,Natalka

    Edited by millounia on 2006/05/08 18:31.

    #1046730

    krzemianka

    Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

    Mam porównanie między takimi i takimi szwami.
    Po pierwszym porodzie bylam szyta zwykłymi nićmi i po kilku dniach strasznie ciągnęły, aż płakałam. Nie moglam siedzieć, dopiero gin mi ulżył, kiedy mi je wyjął.
    Natomiast po drugim porodzie (inny szpital) mialam szwy rozpuszczalne. Ciągnęło tylko troszkę, prawie nie czułam bólu. Szybciej sie wygoiło.

    Wg mnie, szwy rozpuszczalne są o wiele lepszym rozwiązaniem.



    #1046731

    vikimax

    Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

    A gdzie można kupić rozpuszczalne nici?

    #1046732

    lilavati

    Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

    W szpitalu w którym rodziłam standardowo szyli rozpuszczalnymi, wszystko było ok, nic nie ciągnęło, zrosło się bardzo szybko i bardzo ładnie jak to określił mój gin, przy drugim porodzie liczę na powtórkę 🙂
    Pozdrawiam

    2-latek Mati i malusia kruszynka

    #1046733

    doki

    Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

    Mysle ze maja w aptekach. Nie wiem tylko czy potrzebna jest recepta. Dzis mam wizyte, zapytam o to gina.

    Martusia ur. 03.04.04
    i…

    #1046734

    Anonim

    Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

    Zszyli mnie rozpuszczalnymi…fakt, że nie ciągną, ale w moim przypadku wszystko się rozjechało. W środku zrosło się jako tako, natomiast na zewnątrz porażka…Mam paskudne, wyczuwalne, bolące blizny. Poza tym położna w szpitalu zszyła mnie jakoś tak…niebardzo, bo pierwszego dnia po powrocie ze szpitala środowiaskowa wszystko poprawiała…
    Następnym razem też chyba zgodzę się na rozpuszczalne, ale jedno jest pewne, będę uważać jak cholera..


    Asieńka 11.02.2006



    #1046735

    gosik

    Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

    Coraz bardziej się zastanawiam czy to nie aby przypadkiem umiejętności osoby zakładającej szwy się liczą…..

    Pewnie nie ma reguły i może nie sugeruj się moją wypowiedzią – ja chciałam tylko zaznaczyć by przy rozpuszczalnych bardziej uważać – bo mnie mniej bolały i chyba za bardzo szalałam ….

    Po drugie zastanawiam się dlaczego raz użyli takich raz takich….bo akurat były dostępne w szpitalu?
    Wiesz co, może najlepiej zapytać lekarza…..

    Przy rodzeniu Igo nie nacinali mnie wcale (no ale to był 3 poród ) – i Bogu dzięki (właściwie dzięki położnej ) bo na dyżurze był ten lekarz co mnie zszywał po Fifim i bardzo nie chciałam znów trafić w jego ręce.

    Gosia

    I moje Cuda

    Filip i Igor

    #1046736

    doki

    Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

    Czytajac wypowiedzi dziewczyn rzeczywiscie nasuwa sie wniosek ze tak naprawde najwazniejsze nie czym tylko jak nas pozszywaja.
    Ale na pewno cenna jest dla mnie uwaga zeby po rozpuszczalnych szwach nie szalec za bardzo. Jesli nie ciagnelyby mnie tak bardzo jak zwykle (pamietam to uczucie szczypania do dzis brrrr) to pewnie tez szybko bym sie rozszalala po porodzie A szalec z Martusia to normalka….

    Martusia ur. 03.04.04
    i…



    #1046737

    kra

    Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

    Mnie szyli tylko rozpuszczalnymi, więc porównania nei mam. Ale chciałam napisać, ze rozpuszczalne też można zdejmować! Po pierwszym porodzie poszłąm na zdjęcie szwów po 10 dniach. Za drugim razem powiedzieli, że mi nie zdejmą (chociaż ten sam szpital, a poprzednio sami kazali przyjść), więc sama sobie wyjęłam. Zewnętrzne oczywiście 😉


    Kra+Wiktorek(2.5l)+Marcelek(9m)

    #1046738

    doki

    Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

    Wiesz, bo sa rozpuszczalne ktore rozpuszczaja sie po 7-10 dniach i takie ktore rozpuszczaja sie po 6 tygodniach. Ja bylam szyta tymi drugimi. No ale prawda jest taka ze po 6 tygodniach to one same ze mnie wylatywaly – ciemne nici z supelkami, zawsze podczas siedzenia w wannie.

    Martusia ur. 03.04.04
    i…

    #1046739

    gosik

    Re: Rozpuszczalne czy zwykłe? – które NICI lepsze?

    I ja sobie przypomniałam, że te pierwsze ciągnęły strasznie i wielkim wyczynem było usiąść na tyłek wielką ulgę przyniosło dopiero ich ściągnięcie. po tych rozpuszczalnych bolało tylko trochę i chyba nie przemyślałam sprawy gojenia do końca ….

    Człek całe życie się uczy….

    Pozdrawiam

    Gosia

    I moje Cuda

    Filip Igor

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close