Dla grzybiarzy jest jak “Święty Graal”. Wygląda jak spalony, a spotkanie go to rzadkość

Wrzesień to początek raju dla grzybiarzy. Obecnie mogą cieszyć się wysypem kurek, borowików czy maślaków. Jest to również czas, gdy możemy napotkać szyszkowca łuskowatego. Choć co prawda, na ten widok trafią raczej szczęściarze.

Okres od sierpnia do października to prawdziwa gratka dla miłośników grzybów. W lesie nie brakuje pasjonatów, którzy już od wczesnych godzin porannych wyruszają w poszukiwaniu pięknych i zdrowych okazów. Później powstają z nich przetwory na zimę, a część ląduje w zamrażarce. Niektóre gatunki wcale jednak nie tak łatwo znaleźć. Należy do nich m.in. szyszkowiec łuskowaty.

Sprawdź: Jak przechowywać grzyby w lodówce? Te metody pozwolą dłużej cieszyć się ich smakiem!

Wygląda jakby wyszedł z ognia. Jak wygląda szyszkowiec łuskowaty?

Średnicę kapelusza osiąga do ok. 15 cm. Tego grzyba nie da się jednak pomylić z żadnym innym. Gdyż na szarobiałym owocniku pojawiają się szarobrunatne, wełniste “łuski”, które delikatnie odstają. Od spodniej strony znajdują się rurki z zarodnikami w formie gąbki. Trzon jest zaś chropowaty. Jego występowanie w Polsce jest bardzo rzadkie. Największe prawdopodobieństwo napotkania tego grzyba występuje w górach. Żyje w symbiozie przeważnie z bukiem zwyczajnym, a czasami drzewami iglastymi tj. świerk lub jodła. Grzyb jest odporny na wysokie temperatury, a wręcz lubi suszę.

Sprawdź: Gdzie na grzyby – woj. śląskie? Najlepsze miejscówki na udane grzybobranie!

Czy szyszkowiec łuskowaty jest jadalny? Musisz pamiętać o jednej rzeczy

Do 2014 roku szyszkowiec łuskowaty podlegał ochronie ścisłej. Na podstawie rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej grzybów, został przeniesiony do ochrony częściowej. Nie powinno się ich zatem zbierać, mimo że spotkanie go w lesie z pewnością jest marzeniem niejednego grzybiarza. Jest jednak też pocieszająca wiadomość, gdyż nie ma czego żałować. Jadalne są przede wszystkim młode okazy, ale ich smak również nie należy do szczególnie pysznych. Grzyby są mdłe, zapach nieprzyjemny ziemisty, a po przekrojeniu lekko czerwienieje.

Sprawdź: Grzyb po przekrojeniu niebieski. Ta specyficzna barwa nie zawsze musi oznaczać trujący gatunek

Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
Logo