O ile święta Bożego Narodzenia mają w sobie jakąś naturalną magię, a przygotowania do nich zaczynamy często nawet na miesiąc wcześniej, o tyle Wielkanoc bywa traktowana po macoszemu. Niby wszyscy znamy tradycje wielkanocne, a jednak nie poświęcamy im zbyt wiele uwagi. Czas to zmienić! Przygotowania do Wielkanocy mogą być świetną zabawą zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych! Nie wierzycie? My przekonaliśmy się o tym w  miniony weekend podczas wypadu do ośrodka Gwarek w Pięknej Górze tuż obok Giżycka, gdzie razem z pozostałymi gośćmi ruszyliśmy w pogoń za Wielkanocnym Zającem.

W pogoni za Wielkanocnym Zającem…

Na wieść o tym, że będziemy gonić Wielkanocnego Zająca, nasze dzieci były wprost zachwycone. Najwyraźniej nie spodziewały się, że tak trudno będzie go złapać! Po drodze czekało na nas mnóstwo niespodzianek, zadań i.. świetnej zabawy. Zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Naszymi przewodnikami w podróży były sympatyczne wielkanocne kurczaczki, które na nasz przyjazd czekały już w piątkowe popołudnie. Prawdziwa zabawa zaczęła się nazajutrz…

Kurczak Cyrkowiec oprócz wielu innych umiejętności zasłynął tym, że z łatwością układał kostkę RUBIKA.

Magiczne sztuczki Pana Marchewki

Czy można sobie wyobrazić poszukiwania Wielkanocnego Zająca bez marchewki dla niego? Nam towarzyszył Pan Marchewka. Co więcej okazało się, że nie jest to taki zwykły Pan Marchewka, ale prawdziwy czarodziej, który wprowadził nas w arkana tajemnej wiedzy i magii. Niestety po przekroczeniu progu jego niezwykłej norki musieliśmy złożyć obietnicę, że nikomu nie zdradzimy, co tam widzieliśmy. Musicie koniecznie przekonać się sami! A gwarantujemy Wam, że warto…

Kurka wodna – wodne wyzwania w Zatoce Kicajskiej

Po przyjemnym wprowadzeniu w świat magii, czekały na nas prawdziwe wyzwania w Zatoce Kicajskiej. Dzieci musiały złowić pływające tam rybki, celnie strzelać z pistoletów na wodę i wykonać szereg innych zadań. My im dzielnie asystowaliśmy, choć trzeba przyznać, że i bez tego radziły sobie doskonale.

Pierwszy trening przed Śmingusem Dyngusem za nami. Ania niewątpliwie trafi w każdy, nawet ruchomy cel.

Rodzinny konkurs wielkanocnych wypieków

Wyobrażacie sobie Wielkanoc bez przepysznych wypieków? My nie, a po minionym weekendzie nasze dzieci na pewno nawet nie dopuszczą myśli, że coś takiego jest w ogóle możliwe.

Robienie lukru to świetna zabawa. Prawie tak dobra, jak wyjadanie go zanim ciasteczka zdążą się upiec….

Kicadełko, czyli niespodzianki na placu zabaw

Po upieczeniu i ozdobieniu wszystkich wypieków przyszedł czas na zmierzenie się z kolejnym  zadaniem: Zajączek Wielkanocny porozrzucał i poukrywał elementy święconki z koszyczka. Wyobrażacie sobie, jak trudno jest znaleźć sól i pieprz w basenie z kulkami? Przyznajemy, że z trudem powstrzymaliśmy się od wskoczenia do basenu razem z dziećmi! Na szczęście w końcu im się udało i pozostało nam znalezienie poszczególnych elementów święconki poukrywanych w stworzonym w ośrodku Gwarek ogródku. Choć trudno w to uwierzyć pod dachem Gwarka nie tylko posadzono kwiaty, ustawiono zagrodę, ale nawet… przygotowano sztuczny stawik! Nie musimy Wam mówić, że dzieciaki były zachwycone, prawda?

Wielkanocne ozdoby na wesoło

Wielkanoc bez zajączka, pisanek i baranka? To niemożliwe! W trakcie naszej pogoni za Wielkanocnym Zającem musieliśmy stworzyć każdą z tych ozdób. Baranek powstał z masy solnej, zajączek z siana, a pisanki zrobiliśmy metodą decoupage. A przy okazji świetnie się bawiliśmy!

Awantura o jajka

Po części praktycznej, nie mogło zabraknąć teorii. W końcu Wielkanoc tuż tuż, więc musieliśmy udowodnić, że z  łatwością odpowiemy na pytania związane z tradycjami świątecznymi.

Zuzia wykazała się sporym zacięciem i wraz ze swoją drużyną pokonała pozostałe dzieciaki podczas awantury o jajka. Wygrała o włos… Były też punkty ujemne za łamanie zasad gry! Winowajcy odtańczyli „taniec kurczaka”.

W oczekiwaniu na Wielkanocnego Zająca…

Po tak aktywnych dwóch dniach nie pozostało nam nic innego, jak liczyć na to, że w końcu złapiemy Wielkanocnego Zająca. I faktycznie! Udało się!

Zanim jednak Zajączek się zjawił musieliśmy nauczyć się tańca kurczaków. My dorośli także… Chcecie zobaczyć zdjęcia? Nie ma mowy! Musicie przyjechać do Gwarka i zatańczyć go sami!

Przejdź do strony Ośrodka Gwarek >>>